Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Obiekty
muzea(1)
Wyczyść filtr
Pokaż filtr
Ukryj filtr

Yane Calovski, „Coś umieszczone na czymś innym”

„Instalacja składa się z osobnych elementów ukształtowanych bardziej na zasadzie kontekstowych cząstek dzieła niż jego jednolitej formy. Staram się zrozumieć, że muzeum jest konstruktem społecznym i politycznym, o potężnym ładunku znaczeniowym, niezwykle problematycznym. Stanowi fizyczną manifestację władzy, w obliczu której możemy jedynie starać się mnożyć jej znaczenia, wzajemność, paradoks i pluralizm. W związku z tym moja praca ma na celu reagować na dynamikę i kosmogonię wielorakości wiedzy – czy to historycznej, materialnej, czy funkcjonalnej – ale też na zestawy materializacji, które rysują portret przestrzeni jako procesu odgrywanego w architektonicznych ramach”. W ten sposób Yane Calovski opisuje koncepcyjne założenia swojej instalacji. Jej zróżnicowane strukturalnie warstwy odnoszą się do procesu wytracania właściwości charakteryzujących daną materię: wymazywania, usuwania, odbarwiania, korozji.

Bogusław Bachorczyk, „Limahl”

Glamour świata Hollywood, mody i celebrytów nieustannie fascynuje artystów. Nie oparł mu się Andy Warhol, który jeszcze jako nastolatek tworzył własną kolekcję zdjęć z autografami sław, a w późniejszych latach wczytywał się w czasopisma dla nastolatków i tabloidy. Młodzieńcze zainteresowania rozwinął w cyklu portretów supergwiazd, takich jak Marylin Monroe, Elvis Presley, Liz Taylor czy Mick Jagger. Warhol wykorzystał w nim zdjęcia zaczerpnięte z kolorowych magazynów, gazet i reklam, przekształcając je w seryjnie powtarzane ikoniczne wizerunki.

Jan Hoeft, bez tytułu („+ 48 XX XXX XXXXX”)

Jan Hoeft zainicjował artystyczną interwencję rozgrywającą się na granicy widzialności: pośrodku rozległego trawnika krakowskich Błoń ulokował dziesięciometrowej długości rzeźbę ze stali nierdzewnej, celowo upodobnioną do przeskalowanej barierki (w razie potrzeby na bieżąco przywracanej). Przez jej ramę przewieszony został biało-czerwony szalik, przypominający atrybuty kibiców pobliskich klubów piłkarskich – Cracovii i Wisły. W miejscu nazwy klubu wydziergany był numer telefonu, którego użycie skutkowało wciągnięciem telefonującego w zdalny performans, realizujący się według przygotowanego przez artystę scenariusza.

Zorka Wollny, bez tytułu („Trąbka do słuchania: kolekcja”)

Twórczość Zorki Wollny sytuuje się pomiędzy teatrem, tańcem, muzyką i sztukami wizualnymi. W jej dorobku znajdują się wyróżniające się malarską wizją filmy wideo, koncerty oraz performanse choreograficzne angażujące licznych aktorów (często realizowane razem z Anną Szwajgier). W projektach, które nawiązują do formy audiowizualnego spektaklu, artystka wciela się w rolę reżyserki i producentki, zaprasza do współpracy muzyków, aktorów i tancerzy, pracuje z członkami lokalnych społeczności, klubami amatorskimi, grupami, które łączą wspólne zainteresowania. Zasadniczym elementem jej projektów jest przestrzeń: prace powstają w wyniku obserwacji zastanych warunków, jakie tworzy architektura miejsca, a także penetracji jej aspektów prywatnych, publicznych, instytucjonalnych.

Anna Zaradny, „BruitBruit”

Działania Anny Zaradny – kompozytorki, instrumentalistki, artystki multimedialnej – silnie splatają się z zagadnieniem polisensoryczności. Aspekt ten charakteryzuje zwłaszcza dwie z nich: Najsłodszy dźwięk krążącego firmamentu (2011), dźwiękową instalację performatywną, zainspirowaną postacią średniowiecznej kompozytorki i mistyczki Hildegardy z Bingen, oraz Język Wenus (2012), instalację dźwiękowo-wizualną, odnoszącą się do autorki utworów fortepianowych i pianistki Tekli Bądarzewskiej. Również w BruitBruit istotne jest powiązanie ze sobą motywów muzycznych i wizualnych. Tym razem inspiracją dla artystki była Krystyna Tołłoczko-Różyska (1909–2001), architektka i autorka projektu Miejskiego Pawilonu Wystawowego w Krakowie, czyli dzisiejszej Galerii Bunkier Sztuki.

Andris Eglītis, „It Takes Imagination to Build Reality”

Instalacja site specific Andrisa Eglītisa, która łączy obrazy olejne na płótnie i obiekty przestrzenne, sytuuje się na granicy materialności i niematerialności, dokumentacji i wyobraźni. Artysta poddaje analizie abstrakcyjne idee powojennego modernizmu (utopijność projektu, formalną prostotę i fascynację technologią) i konfrontuje je z organiczną cielesnością rzeczywistości. W strukturę dzieła wpisuje się z jednej strony historyczny i społeczny kontekst Galerii, jej funkcjonowanie w czasach komunistycznych, a także losy jej architektury i kolekcji poprzedzające rok 1989.

Łukasz Surowiec, „Zbigniew, 60” z cyklu „Wózki”

Działania Łukasza Surowca koncentrują się na obszarze ważkich społecznych problemów, takich jak wykluczenie, bezdomność czy ubóstwo. Artysta bada relacje wewnątrz grup zmarginalizowanych oraz postrzeganie ich przedstawicieli przez innych członków społeczeństwa. Tworzy prototypy radykalnych społecznych działań, dzięki którym ingeruje w rzeczywistość osób funkcjonujących poza systemem kapitalistycznym.

Łukasz Surowiec, „Piotr, 46” z cyklu „Wózki”

Działania Łukasza Surowca koncentrują się na obszarze ważkich społecznych problemów, takich jak wykluczenie, bezdomność czy ubóstwo. Artysta bada relacje wewnątrz grup zmarginalizowanych oraz postrzeganie ich przedstawicieli przez innych członków społeczeństwa. Tworzy prototypy radykalnych społecznych działań, dzięki którym ingeruje w rzeczywistość osób funkcjonujących poza systemem kapitalistycznym.

Łukasz Surowiec, „Erwin, 48” z cyklu „Wózki”

Działania Łukasza Surowca koncentrują się na obszarze ważkich społecznych problemów, takich jak wykluczenie, bezdomność czy ubóstwo. Artysta bada relacje wewnątrz grup zmarginalizowanych oraz postrzeganie ich przedstawicieli przez innych członków społeczeństwa. Tworzy prototypy radykalnych społecznych działań, dzięki którym ingeruje w rzeczywistość osób funkcjonujących poza systemem kapitalistycznym.

Young-hae Chang Heavy Industries, bez tytułu („Aneta. Pomnik Krakowowi / Aneta. Monument to Kraków”)

Aneta. Monument to Kraków to przykład dzieła związanego z nurtem sztuki internetu i poezji konkretnej. Za jego stworzenie odpowiedzialny jest duet Young-Hae Chang Heavy Industries, który konsekwentnie stosuje w swojej twórczości jedną formę wizualną. Składają się na nią animowane i wyświetlane na białym tle wyrazy pisane charakterystyczną czcionką. W kolejnych utworach zmieniają się jedynie rytm, w jakim słowa pojawiają się na ekranie, oraz treść słów, które stają się wizualnym poematem. Teksty są czytane przez lektora lub synchronizują się z towarzyszącą im muzyką jazzową. W przypadku pracy zrealizowanej dla Galerii Bunkier Sztuki mamy do czynienia z zapisem pozbawionym muzycznego tła. Słyszymy tylko głos odczytujący słowa – na przemian w języku polskim (przez poetę i slamera Jana Kowalewicza) i angielskim (przez członka Young-Hae Chang Heavy Industries – Marca Voge’a).

Wojciech Gilewicz, „Rewitalizacje”

Projekt Wojciecha Gilewicza Rewitalizacje został zrealizowany w 2007 roku w Sanoku. Wieloletnia marginalizacja miasta i wykluczanie go z kompleksowych projektów modernizacji skłoniły artystę do podjęcia własnej, niesztampowej interwencji, wykorzystującej iluzjonistyczny potencjał malarstwa. Zamierzeniem akcji była naprawa wizualnych niedostatków tkanki miejskiej, uzupełnienie jej ubytków za pomocą obrazów, a przez to przynajmniej jej tymczasowa i prowizoryczna rewitalizacja. Podczas kilkutygodniowej pracy artysty w przestrzeni publicznej Sanoka malarskie atrapy rzeczywistości przysłoniły postępującą degradację i zaniedbanie budynków oraz ulic. Zastąpiły one brakujące kafle okładzin ściennych, ukryły rażący brud i liszaje na elewacjach, wypełniły ubytki tynku, wpasowując się w nie idealnie kształtem.

Łukasz Surowiec, „Eugeniusz, 63” z cyklu „Wózki”

Działania Łukasza Surowca koncentrują się na obszarze ważkich społecznych problemów, takich jak wykluczenie, bezdomność czy ubóstwo. Artysta bada relacje wewnątrz grup zmarginalizowanych oraz postrzeganie ich przedstawicieli przez innych członków społeczeństwa. Tworzy prototypy radykalnych społecznych działań, dzięki którym ingeruje w rzeczywistość osób funkcjonujących poza systemem kapitalistycznym.

Łukasz Surowiec, „Zofia, 50” z cyklu „Wózki”

Działania Łukasza Surowca koncentrują się na obszarze ważkich społecznych problemów, takich jak wykluczenie, bezdomność czy ubóstwo. Artysta bada relacje wewnątrz grup zmarginalizowanych oraz postrzeganie ich przedstawicieli przez innych członków społeczeństwa. Tworzy prototypy radykalnych społecznych działań, dzięki którym ingeruje w rzeczywistość osób funkcjonujących poza systemem kapitalistycznym.

Bartek Buczek, „Za drogie, za słabe, zbyt trudne. Kilkanaście wybranych przepisów na dzieło sztuki możliwe [...]”

Bartek Buczek prócz tego, że jest artystą malarzem, jest też bukinistą, właścicielem antykwariatu książkowego, i lubi to podkreślać. W jego twórczości malarskiej, a także tej wykraczającej poza ramy obrazów, odnaleźć można nie tyle inspiracje literackie, co raczej melancholijną atmosferę towarzyszącą skupionemu czytelnikowi, zamyślonemu detektywowi, śledzącemu rozwój wątków i narracji. Pracując nad własnym sposobem artystycznego działania i twórczą osobowością, pozostaje cierpliwy. I w taki właśnie sposób knuje niemal rzeczywiste historie, czy to na blejtramach, czy na kartach książki.

Andreas M. Kaufmann, z cyklu „40 Gestures”

Twórczość artystyczna Andreasa M. Kaufmanna ogniskuje się wokół pojęć takich jak przestrzeń, czas i sfera publiczna. Przejawia się ona w różnorodnych środkach (zarówno analogowych, jak i cyfrowych) oraz formach działania; ze szczególnym upodobaniem artysta wykorzystuje projekcje. Coraz silniejsze przenikanie się sfery artystycznej i technologii doprowadziło artystę do podjęcia refleksji na temat cywilizacyjnego kontekstu, w jakim funkcjonuje aktualna sztuka.

Andreas M. Kaufmann, z cyklu „40 Gestures”

Twórczość artystyczna Andreasa M. Kaufmanna ogniskuje się wokół pojęć takich jak przestrzeń, czas i sfera publiczna. Przejawia się ona w różnorodnych środkach (zarówno analogowych, jak i cyfrowych) oraz formach działania; ze szczególnym upodobaniem artysta wykorzystuje projekcje. Coraz silniejsze przenikanie się sfery artystycznej i technologii doprowadziło artystę do podjęcia refleksji na temat cywilizacyjnego kontekstu, w jakim funkcjonuje aktualna sztuka.

Anna Senkara, „Szlachcic”

Film Szlachcic to zapis rozmowy artystki z Romanem Szlachcicem, synem Franciszka, wysokiego dygnitarza rządów PRL-u. Ta pełna nostalgii opowieść obnaża osobiste próby interpretacji historii, wskazuje na wątki polityczne minionej epoki, a także dotyka delikatnych relacji rodzinnych. W oczach syna Franciszek Szlachcic był osobowością wybitną. Swoją karierę rozpoczął jako robotnik, przeszedł przez niemal wszystkie szczeble działalności partyjnej, został wysokim funkcjonariuszem bezpieczeństwa publicznego, ministrem spraw wewnętrznych w roku 1971, zastępcą Edwarda Gierka i przez dwa lata, do 1976 roku, wicepremierem. Po tym okresie dobra passa Franciszka Szlachcica skończyła się. Z dnia na dzień został odsunięty od polityki i utracił wszystkie dotychczasowe wpływy i przywileje. Jedynym symbolem utraconego prestiżu stała się wybudowana parę lat wcześniej modrzewiowa willa w podwarszawskiej Magdalence, w której do dzisiaj mieszka jego syn.

Barbara Bańda, „Codzienne wiadomości”

Cykl Codzienne wiadomości to przetworzony przez artystkę wizualny zapis informacji prasowych. Basia Bańda zainspirowała się nagłówkami z lokalnych, małopolskich internetowych portali informacyjnych (krakow.wyborcza.pl, gazeta.pl), które stały się tytułami trzydziestu kolaży. Przeważają wśród nich wydarzenia tragiczne: nieszczęśliwe wypadki (Pasażerka straciła nogę pod kołami pociągu), akty przemocy (Mężczyzna z Wybrzeża pobił kobietę w Nowym Targu), zaginięcia (Zaginęła w okolicach Wielkiej Krokwi), zabójstwa (Zabójstwo na ulicy Budryka. Policja szuka nożownika), przypadki dewastacji (Uszkodził 36 aut. Prokurator: więzienie i naprawa szkód). Ludzkie dramaty przeplatają się z równie katastrofalnymi informacjami ze świata przyrody (Śnięte ryby w rzece Białej – śledztwo umorzone). Większość wybranych przez artystkę i opisanych w prasie nieszczęść dotyczy jednostki, a ich wpływ na życie lokalnej społeczności jest znikomy.

Cecylia Malik, Piotr Pawlus, „6 rzek”

Film 6 rzek, zrealizowany w 2012 roku przez artystkę i operatora Piotra Pawlusa, jest zapisem nietypowej podróży wodnym szlakiem. Przywoływała ona imiona sześciu krakowskich rzek i pokazywała ich zagrożone piękno. Kręte dopływy Wisły – Rudawa, Wilga, Dłubnia, Prądnik – meandrują wąskimi korytami przez postindustrialne tereny, wypalone rżyska i dźwięczące głosami ptaków lasy łęgowe, stanowiąc nie lada wyzwanie dla potencjalnych podróżników. Dopiero w końcowym biegu Malik i Pawlus przepływają przez lepiej znane krakowianom osiedla, blokowiska i ogródki działkowe. Artystka w samodzielnie skonstruowanej łódce pokonuje spowite mgłą tunele z gałęzi zwieszających się nisko nad lustrem wody i rozbrzmiewające echem sztolnie; przeprawia się przez skupiska śmieci oraz pnie zwalonych drzew; zmaga się z wartkim nurtem strug, by na koniec wpłynąć na leniwie rozlewające się wody Wisły. Posługując się poetyką spomiędzy filmu dokumentalnego, muzycznego klipu i pracy wideo, kreuje nieoczywisty i nastrojowy obraz Krakowa, w którym peryferia miasta zdobywają przewagę nad jego centrum.

Grupa Strupek, „Rakieta”

Punktem wyjścia dla spektaklu Rakieta był tekst futurystycznego poematu Anatola Sterna Europa, opublikowanego w 1929 roku. Został on przetworzony przez członków Grupy Strupek za pomocą współczesnego internetowego narzędzia – translatora Google – aż do uzyskania absurdalnej, zmechanicyzowanej formy językowej. Przetrwała w niej jednak esencja oryginalnego poematu i zawarta w niej opowieść o brutalności dwudziestowiecznej historii, pułapkach totalitaryzmu i triumfie przemocy, której grozę podkreślały upiorne dźwięki wydobywane z thereminu (elektroakustycznego instrumentu muzycznego skonstruowanego w latach 20. przez radzieckiego fizyka Lwa Termena).