Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Obiekty
muzea(1)
Wyczyść filtr
Pokaż filtr
Ukryj filtr

Jadwiga Sawicka, „Znów zabija”

Jednym z wątków twórczości Jadwigi Sawickiej są wręcz literalnie wycięte z kontekstu słowa i frazy – zaczerpywane z gazet, reklam czy mediów elektronicznych. W początkach swych działań artystka zestawiała je na jedynym płótnie z wizerunkami przedmiotów codziennego użytku: przedstawianym elementom odzieży o ograniczonej gamie kolorystycznej i kosmetykom towarzyszyły fragmenty haseł reklamowych, urywki gazetowe, tytuły czy streszczenia telewizyjnych seriali.

Konrad Smoleński, „How to Make a Bomb”

Muzyka, kultura punk, sztuka. Wśród zainteresowań Konrada Smoleńskiego sfera dźwięku zajmuje szczególne miejsce. Realizowane przez niego wraz z Danielem Szwedem audioperformanse przyjmują formą anarchizujące bombardowanie intensywnymi dźwiękami. Atak przeprowadzany jest przez BNNT – zamaskowanych artystów, przyjeżdżających czarnym vanem, których wizerunek kojarzy się z terrorystami.

Lidia Krawczyk, Wojciech Kubiak, z cyklu „Genderqueer: M.”

Projekt Genderqueer był realizowany przez Lidię Krawczyk i Wojciecha Kubiaka w latach 2006–2008. Pierwszą całościową prezentację składającego się nań cyklu obrazów, fotografii, filmów i rzeźb stanowiła wystawa Becoming w Galerii Bunkier Sztuki (2008), która jednocześnie wieńczyła związane z nim działania. Problematyka ekspozycji koncentrowała się na wątku nieustannej konieczności deklarowania własnej tożsamości i seksualności. Przedmiotem zainteresowania artystów była próba ukazania niejednoznaczności relacji tworzących się pomiędzy tym, co kobiece, i tym, co męskie. Bohaterami obrazów i fotografii stały się osoby, które wyraziły chęć podzielenia się swoimi doświadczeniami związanymi z wyrażaniem własnej tożsamości płciowej odbiegającej od społecznie oczekiwanych konwencji i tradycyjnego podziału ról płciowych.

Bartosz Kokosiński, „Obraz pożerający pejzaż”

Podejmując walkę z dwuwymiarowością malarskiego medium, Bartosz Kokosiński rozpycha strukturę płócien pianką, deformuje je, radykalnie wygina ich blejtramy. Dekonstruuje obraz jako medium artystyczne. W najbardziej znanym swoim cyklu, czyli obrazach pożerających rzeczywistość (2010–2015), płótna przekształcają się w rozbudowane obiekty, wciągające do swego wnętrza kolekcje różnorodnych przedmiotów, wyszukiwanych przez Kokosińskiego na targach staroci, strychach i w pracowniach zaprzyjaźnionych artystów.

Hubert Gromny, Xavery Wolski, „Crystal Skulls Are Modern Fakes? Adventure Movie”

Legenda Muhlenberga, hipoteza czasu widmowego, protokoły mędrców Syjonu – spiskowe teorie dziejów od wieków zaprzątają głowy sporej grupy badaczy i miłośników przeszłości, stanowiąc także jeden z bardziej kontrowersyjnych, a równocześnie interesujących elementów współczesnej kultury. Dla Huberta Gromnego i Xaverego Wolskiego stały się one inspiracją do stworzenia instalacji Crystal skulls are modern fakes? Adventure movie. Wychodząc od eklektycznego charakteru teorii spiskowych, czerpiących wyrywkowo z nauk historycznych, popkultury i futurologii, twórcy poddali badaniu typowe ich wyznaczniki i stworzyli nową spiskową narrację. Poddaje ona w wątpliwość oficjalne ustalenia odnoszące się do pochodzenia Słowian.

Jadwiga Sawicka, „Batman”

W pracach Jadwigi Sawickiej pojawiają się pojedyncze przedmioty i zjawiska przynależne codzienności, a także wyrwane z kontekstu słowa i frazy zaczerpnięte z gazet, reklam czy mediów elektronicznych. Elementy garderoby takie jak koszula, spodnie, spódnica, rękawiczki czy marynarka przyjmują malarską formę jako uproszczone, monochromatyczne i pozbawione cech szczególnych wizerunki odzienia. Większej konkretyzacji nabierają w fotograficznej postaci – w realizowanym od 1997 roku cyklu zdjęć przedstawiających osobno codzienne ubrania zostają utrwalone na jednolitym tle z plastikowej folii i dermy: skórzany płaszcz, kolorowa sukienka, garniturek, spodnie, kostium kąpielowy.

Yane Calovski, „Coś umieszczone na czymś innym”

„Instalacja składa się z osobnych elementów ukształtowanych bardziej na zasadzie kontekstowych cząstek dzieła niż jego jednolitej formy. Staram się zrozumieć, że muzeum jest konstruktem społecznym i politycznym, o potężnym ładunku znaczeniowym, niezwykle problematycznym. Stanowi fizyczną manifestację władzy, w obliczu której możemy jedynie starać się mnożyć jej znaczenia, wzajemność, paradoks i pluralizm. W związku z tym moja praca ma na celu reagować na dynamikę i kosmogonię wielorakości wiedzy – czy to historycznej, materialnej, czy funkcjonalnej – ale też na zestawy materializacji, które rysują portret przestrzeni jako procesu odgrywanego w architektonicznych ramach”. W ten sposób Yane Calovski opisuje koncepcyjne założenia swojej instalacji. Jej zróżnicowane strukturalnie warstwy odnoszą się do procesu wytracania właściwości charakteryzujących daną materię: wymazywania, usuwania, odbarwiania, korozji.

Elżbieta Jabłońska, „Pomaganie”

Twórczość Elżbiety Jabłońskiej sytuuje się w kręgu sztuki zaangażowanej, komentującej kulturowe i społeczne klisze. Szereg jej projektów związany jest z – wyrażaną równocześnie z ironią i sympatią – reinterpretacją roli kobiety w społeczeństwie. W 2004 roku w ramach krakowskiego wydarzenia Święto Kobiet artystka zaprosiła do współpracy przy akcji Pomaganie bezdomnych mężczyzn ze Schroniska im. Św. Brata Alberta. Poleciła im wykonać metodą origami papierowe tulipany. Papier, który wykorzystywali do tego celu, został zadrukowany osobistymi życzeniami wyrażonymi przez innych bezdomnych, nocujących w tamtym czasie na Dworcu Głównym PKP. 8 marca, w dzień Święta Kobiet, autorzy tulipanów rozdali ponad trzysta ich sztuk kobietom przechodzącym ulicą Floriańską w Krakowie, udowadniając, że także oni mogą mieć dar dla innej osoby.

Jakub Woynarowski, „Outopos”

Outopos to interaktywny diagram funkcjonujący wyłącznie w formie strony internetowej. Jego hipertekstowa struktura oparta jest o serię grafik, tekst oraz animację. W swojej konstrukcji diagram stanowi siatkę pojęciową, tworzącą zmienny, wizualny esej na temat utopii jako idealnego miejsca nieistniejącego – „nie-miejsca” (outopos). Przestrzeń wirtualna, w której lokalizuje się praca, szczególnie odpowiada współczesnej refleksji na temat utopii, wpisując się w ramy konstrukcji o znamionach nowego świata.

Janek Simon, „Hotel Ryugyong”

W kręgu zainteresowań Janka Simona znajdują się teorie i modele, jak również dyscypliny naukowe, takie jak geografia czy ekonomia, podlegające ewolucji wraz ze zmianami cywilizacyjnymi. Tworzone przez niego dzieła mają eksperymentalny i anarchiczny charakter, odzwierciedlają zderzenie naukowych teorii z rzeczywistością życia codziennego. Jego prace to prototypy, makiety bądź skomplikowane elektroniczne systemy, wytworzone w oparciu o zasadę Do It Yourself przez samego artystę. Uparcie poszukuje on pozasystemowych rozwiązań pozwalających oderwać się od współczesnej sztuki o kapitalistycznym charakterze.

Karol Radziszewski, „Studium do »Rannego powstańca«”

Praca Karola Radziszewskiego składa się z sześciu zdjęć oraz rysunku wykonanego na ich podstawie. Cykl uważany jest za studium przygotowawcze do muralu, który miał powstać w 2009 roku w Galerii Mur Sztuki, znajdującej się w Muzeum Powstania Warszawskiego. Do stworzenia dzieła jednak nie doszło, ponieważ zostało ono uznane za zbyt erotyczne i godzące w uczucia publiczności muzeum.

Karolina Kowalska, „Okno na zimę”

W twórczości Karoliny Kowalskiej dominują motywy miejskiej codzienności, złudnych oznak gospodarczej prosperity. Ulice, blokowiska i biurowce pojawiają się obok intymnego wnętrza mieszkania i anonimowej publicznej infrastruktury. Architektoniczne i medialne symbole kapitalizmu wyznaczają obszar życia człowieka, czyniąc ze świata natury luksusowy dodatek. Artystka manipuluje ich widokami wtłoczonymi w codzienne realia i z nutą ironii poddaje je przetworzeniu. Konstruowane w ten sposób fotografie, filmy, instalacje i obiekty ujawniają w formie finezyjnego żartu efekty oddziaływania zurbanizowanej przestrzeni na jednostki i relacje międzyludzkie albo proponują ich nieco ulepszone warianty. Projekty realizowane przez artystkę łączą niekiedy sztuki wizualne, tekst i muzykę.

Little Warsaw, „Yellow House”

W ramach projektu zrealizowanego w Galerii Bunkier Sztuki kolektyw Little Warsaw zainicjował dwudniową publiczną sytuację, odbywającą się we wnętrzu Galerii. Do udziału w performansie Gálik i Havas zaprosili grupę kilkunastu wyłonionych wcześniej uczestników, z którymi przystąpili do artystyczno-badawczego procesu. Ten ostatni odnosił się do tytułowego Żółtego Domu, którym to mianem lokalnie określano założony w 1868 roku szpital Lipótmező w Budapeszcie.

Łukasz Jastrubczak, „Need for Speed”

Need for Speed Łukasza Jastrubczaka jest podróżą artysty śladami form i symboli, które przekształciły naturalny pejzaż w przedmiot refleksji i kultury. Już pierwsze kadry filmu przywołują rozpoznawalne motywy kinematografii i historii sztuki, układając je w zagadkową sekwencję. Filmowe ujęcie rozpoczyna wizerunek niebieskiej góry, który w artystycznych interpretacjach szeregu artystów – w tym najbardziej znanej wersji autorstwa Jana Domeli pochodzącej z lat 50. –stał się charakterystycznym logotypem wytwórni Paramount Pictures, uroczyście zapowiadającym wiele klasycznych pozycji hollywoodzkiego kina.

Maciej Chorąży, „Flashback Smurfs”

Praca Macieja Chorążego Flashback Smurfs zawiera w sobie próbę odzwierciedlenia postrzegania świata z perspektywy dziecka oraz lekką krytykę kultury konsumpcyjnej, nadającej obiektom produkcji masowej znaczenie symboliczne, czasem wręcz magiczne, zawsze jednak zgodnie ze standardowym algorytmem promowanych wartości (takich jak piękno, młodość, atrakcyjność, użyteczność, skuteczność). W realizacji obu tych założeń artystycznych centralną rolę odgrywa zwykły przedmiot pozyskany z codziennego otoczenia.

Małgorzata Markiewicz, „Wyliczanki”

Pracę Wyliczanki stanowią trzy obiekty – stroje. Każdy składa się ze spódnicy i warkocza. Szerokie, haftowane spódnice z koła, inspirowane polskim folklorem, nawiązują charakterem i kolorystyką do odświętnych strojów ludowych. Wykonane są z połączonych, kontrastowych materiałów z naszytymi wzorami współczesnych sylwetek, które artystka zestawiła z wyszytymi tekstami znanymi z zabaw dziecięcych lub piosenek, takimi jak: „Moja Ulijanko, klęknij na kolanko”, „Mam chusteczkę haftowaną”, „Chodzi lisek koło drogi”. Kolorowe warkocze zrobione ze starych ubrań są długie i grube, a przez to również ciężkie i niewygodne do noszenia. Artystka nazwała je „warkoczami kulturowymi”, sugerując tym samym, że funkcjonują one jako coś sztucznego, przyprawionego.

Marcin Maciejowski, „Lekarz powiedział…”

W twórczości Marcina Maciejowskiego ujawnia się zainteresowanie współczesnością i codziennym życiem człowieka. Jego malarskie komentarze do rzeczywistości są efektem wnikliwej i wieloaspektowej obserwacji polskiego społeczeństwa. Artysta analizuje obyczaje, bada stereotypy i wzorce kulturowe. Podejmuje tematy medialne, przedstawiając postaci znane z pierwszych stron gazet (polityków, dziennikarzy, celebrytów), wątki sensacyjnych wydarzeń, czy problemy społeczne i ekonomiczne. Wiele uwagi poświęca społecznemu odbiorowi sztuki oraz roli artysty.

Maurycy Gomulicki, „Bestia”

W tradycji kultury węże stanowią groźny i potężny symbol pierwotnych sił kosmicznych; są reprezentantami chaosu i śmierci. Niejednokrotnie były też obiektem kultu: dla starożytnych Egipcjan symbolizowały moc władania życiem i śmiercią, ozdabiały koronę faraonów; Grecy uznawali je za ucieleśnienie bóstw chtonicznych, a ze względu na zrzucaną corocznie skórę przydali je jako atrybut Asklepiosowi w roli symbolu życia, zdrowia i odrodzenia. Rzymianie hodowali węże w domach, widząc w nich strażników ogniska domowego i rodziny; Aztekowie uczynili zaś pierzastego węża – Quetzalcoatla – współtwórcą świata, bogiem wiatru i ziemi. Również w bliższych nam rejonach kwitł pierwotny kult węży – przykładem może być plemię Krakowiaków z prawego brzegu Wisły. Kultura judeochrześcijańska węże oceniała natomiast raczej negatywnie: w historii Adama i Ewy stały się one stworzeniami przeklętymi; starotestamentowy Bóg zsyłał je na Izraelitów jako karę, by potem za pośrednictwem Mojżesza posłać im na ratunek też węża, tyle że miedzianego.

Michał Jelski, „D.G./D.Y.60s0-0-0.4s”

Fotograficzna praca Michała Jelskiego D.G/D.Y.60s0-0-0.4s stanowi nietypowy zapis zagadnień ogniskujących się wokół konfliktu. Jej sfera przedstawieniowa – plamy koloru, których płynne przejścia zaburza wyrazisty zaciek – odsyła przede wszystkim do manipulacji rozgrywających się na płaszczyźnie materiałów wykorzystanego artystycznego medium. Zastosowana przez artystę technika fotogramu polega na naświetleniu papieru fotograficznego bez użycia specjalnych urządzeń przeznaczonych do tego celu, takich jak aparat fotograficzny. Obraz powstaje tu w wyniku przysłonięcia materiału światłoczułego na wpół transparentnymi bądź nieprzezroczystymi przedmiotami (mówi się wtedy o technice luksografii).

Monika Drożyńska, „Między słowami”

Dla Moniki Drożyńskiej haft – technika o wielowiekowej tradycji, która współcześnie traktowana jest jako mało typowe medium sztuki – stanowi formę medytacji. Działaniem na tym polu artystka wpisuje się w język sztuki kobiet, któremu bliskie są rzemiosła takie jak szycie, haftowanie, szydełkowanie. Praca Między słowami, wykorzystująca technikę wyszywania, została zrealizowana przez artystkę jako część jej indywidualnej wystawy Po słowie, która odbyła się w Galerii Bunkier Sztuki w 2011 roku.