Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Obiekty
wszystkie
Wyczyść filtr
Pokaż filtr
Ukryj filtr

Tablica upamiętniająca Jana Stanisławskiego autorstwa Konstantego Laszczki

Płaskorzeźby upamiętniające Stanisława Wyspiańskiego (1869–1907) i Jana Stanisławskiego (1860–1907) wmurowane są na wysokości wzroku w ścianie przy spoczniku klatki schodowej między pierwszym a drugim piętrem gmachu głównego Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

„Popiersie Lenina” Xawerego Dunikowskiego

Xawery Dunikowski (1875–1964) jest jednym z najwybitniejszych polskich rzeźbiarzy XX wieku. Prezentowane popiersie Włodzimierza Iljicza Lenina pochodzi z okresu powojennego w twórczości artysty. Dunikowski po II wojnie światowej dał się porwać ideom socrealizmu. Zaangażowanie ideologicznie nie przełożyło się jednak na formę jego dzieł – pozostał wierny ekspresyjnej, uproszczonej formie, którą wypracował w dwudziestoleciu międzywojennym.

Yane Calovski, „Coś umieszczone na czymś innym”

„Instalacja składa się z osobnych elementów ukształtowanych bardziej na zasadzie kontekstowych cząstek dzieła niż jego jednolitej formy. Staram się zrozumieć, że muzeum jest konstruktem społecznym i politycznym, o potężnym ładunku znaczeniowym, niezwykle problematycznym. Stanowi fizyczną manifestację władzy, w obliczu której możemy jedynie starać się mnożyć jej znaczenia, wzajemność, paradoks i pluralizm. W związku z tym moja praca ma na celu reagować na dynamikę i kosmogonię wielorakości wiedzy – czy to historycznej, materialnej, czy funkcjonalnej – ale też na zestawy materializacji, które rysują portret przestrzeni jako procesu odgrywanego w architektonicznych ramach”. W ten sposób Yane Calovski opisuje koncepcyjne założenia swojej instalacji. Jej zróżnicowane strukturalnie warstwy odnoszą się do procesu wytracania właściwości charakteryzujących daną materię: wymazywania, usuwania, odbarwiania, korozji.

Zorka Wollny, bez tytułu („Trąbka do słuchania: kolekcja”)

Twórczość Zorki Wollny sytuuje się pomiędzy teatrem, tańcem, muzyką i sztukami wizualnymi. W jej dorobku znajdują się wyróżniające się malarską wizją filmy wideo, koncerty oraz performanse choreograficzne angażujące licznych aktorów (często realizowane razem z Anną Szwajgier). W projektach, które nawiązują do formy audiowizualnego spektaklu, artystka wciela się w rolę reżyserki i producentki, zaprasza do współpracy muzyków, aktorów i tancerzy, pracuje z członkami lokalnych społeczności, klubami amatorskimi, grupami, które łączą wspólne zainteresowania. Zasadniczym elementem jej projektów jest przestrzeń: prace powstają w wyniku obserwacji zastanych warunków, jakie tworzy architektura miejsca, a także penetracji jej aspektów prywatnych, publicznych, instytucjonalnych.

Anna Zaradny, „BruitBruit”

Działania Anny Zaradny – kompozytorki, instrumentalistki, artystki multimedialnej – silnie splatają się z zagadnieniem polisensoryczności. Aspekt ten charakteryzuje zwłaszcza dwie z nich: Najsłodszy dźwięk krążącego firmamentu (2011), dźwiękową instalację performatywną, zainspirowaną postacią średniowiecznej kompozytorki i mistyczki Hildegardy z Bingen, oraz Język Wenus (2012), instalację dźwiękowo-wizualną, odnoszącą się do autorki utworów fortepianowych i pianistki Tekli Bądarzewskiej. Również w BruitBruit istotne jest powiązanie ze sobą motywów muzycznych i wizualnych. Tym razem inspiracją dla artystki była Krystyna Tołłoczko-Różyska (1909–2001), architektka i autorka projektu Miejskiego Pawilonu Wystawowego w Krakowie, czyli dzisiejszej Galerii Bunkier Sztuki.

Andris Eglītis, „It Takes Imagination to Build Reality”

Instalacja site specific Andrisa Eglītisa, która łączy obrazy olejne na płótnie i obiekty przestrzenne, sytuuje się na granicy materialności i niematerialności, dokumentacji i wyobraźni. Artysta poddaje analizie abstrakcyjne idee powojennego modernizmu (utopijność projektu, formalną prostotę i fascynację technologią) i konfrontuje je z organiczną cielesnością rzeczywistości. W strukturę dzieła wpisuje się z jednej strony historyczny i społeczny kontekst Galerii, jej funkcjonowanie w czasach komunistycznych, a także losy jej architektury i kolekcji poprzedzające rok 1989.

Young-hae Chang Heavy Industries, bez tytułu („Aneta. Pomnik Krakowowi / Aneta. Monument to Kraków”)

Aneta. Monument to Kraków to przykład dzieła związanego z nurtem sztuki internetu i poezji konkretnej. Za jego stworzenie odpowiedzialny jest duet Young-Hae Chang Heavy Industries, który konsekwentnie stosuje w swojej twórczości jedną formę wizualną. Składają się na nią animowane i wyświetlane na białym tle wyrazy pisane charakterystyczną czcionką. W kolejnych utworach zmieniają się jedynie rytm, w jakim słowa pojawiają się na ekranie, oraz treść słów, które stają się wizualnym poematem. Teksty są czytane przez lektora lub synchronizują się z towarzyszącą im muzyką jazzową. W przypadku pracy zrealizowanej dla Galerii Bunkier Sztuki mamy do czynienia z zapisem pozbawionym muzycznego tła. Słyszymy tylko głos odczytujący słowa – na przemian w języku polskim (przez poetę i slamera Jana Kowalewicza) i angielskim (przez członka Young-Hae Chang Heavy Industries – Marca Voge’a).

Anna Senkara, „Szlachcic”

Film Szlachcic to zapis rozmowy artystki z Romanem Szlachcicem, synem Franciszka, wysokiego dygnitarza rządów PRL-u. Ta pełna nostalgii opowieść obnaża osobiste próby interpretacji historii, wskazuje na wątki polityczne minionej epoki, a także dotyka delikatnych relacji rodzinnych. W oczach syna Franciszek Szlachcic był osobowością wybitną. Swoją karierę rozpoczął jako robotnik, przeszedł przez niemal wszystkie szczeble działalności partyjnej, został wysokim funkcjonariuszem bezpieczeństwa publicznego, ministrem spraw wewnętrznych w roku 1971, zastępcą Edwarda Gierka i przez dwa lata, do 1976 roku, wicepremierem. Po tym okresie dobra passa Franciszka Szlachcica skończyła się. Z dnia na dzień został odsunięty od polityki i utracił wszystkie dotychczasowe wpływy i przywileje. Jedynym symbolem utraconego prestiżu stała się wybudowana parę lat wcześniej modrzewiowa willa w podwarszawskiej Magdalence, w której do dzisiaj mieszka jego syn.

Grupa Strupek, „Rakieta”

Punktem wyjścia dla spektaklu Rakieta był tekst futurystycznego poematu Anatola Sterna Europa, opublikowanego w 1929 roku. Został on przetworzony przez członków Grupy Strupek za pomocą współczesnego internetowego narzędzia – translatora Google – aż do uzyskania absurdalnej, zmechanicyzowanej formy językowej. Przetrwała w niej jednak esencja oryginalnego poematu i zawarta w niej opowieść o brutalności dwudziestowiecznej historii, pułapkach totalitaryzmu i triumfie przemocy, której grozę podkreślały upiorne dźwięki wydobywane z thereminu (elektroakustycznego instrumentu muzycznego skonstruowanego w latach 20. przez radzieckiego fizyka Lwa Termena).

Anna Baumgart, „Paragraf 1000”

Film Anny Baumgart Paragraf 1000 jest efektem poszukiwań prowadzonych przez artystkę w archiwum Norweskiego Centrum Pamięci i Praw Człowieka w Falstad. Miejsce to w latach 1941–1945 pełniło funkcję obozu karnego SS, a po II wojnie światowej zostało przekształcone w więzienie dla osób kolaborujących z nazistami. Punktem wyjścia dla artystki stały się odnalezione w wyniku kwerendy dokumentacja oraz fragmenty scenariusza noworocznego spektaklu odegranego w 1947 roku przez skazańców i obrosłego politycznym skandalem.

Little Warsaw, „Yellow House”

W ramach projektu zrealizowanego w Galerii Bunkier Sztuki kolektyw Little Warsaw zainicjował dwudniową publiczną sytuację, odbywającą się we wnętrzu Galerii. Do udziału w performansie Gálik i Havas zaprosili grupę kilkunastu wyłonionych wcześniej uczestników, z którymi przystąpili do artystyczno-badawczego procesu. Ten ostatni odnosił się do tytułowego Żółtego Domu, którym to mianem lokalnie określano założony w 1868 roku szpital Lipótmező w Budapeszcie.

Łukasz Jastrubczak, „Need for Speed”

Need for Speed Łukasza Jastrubczaka jest podróżą artysty śladami form i symboli, które przekształciły naturalny pejzaż w przedmiot refleksji i kultury. Już pierwsze kadry filmu przywołują rozpoznawalne motywy kinematografii i historii sztuki, układając je w zagadkową sekwencję. Filmowe ujęcie rozpoczyna wizerunek niebieskiej góry, który w artystycznych interpretacjach szeregu artystów – w tym najbardziej znanej wersji autorstwa Jana Domeli pochodzącej z lat 50. –stał się charakterystycznym logotypem wytwórni Paramount Pictures, uroczyście zapowiadającym wiele klasycznych pozycji hollywoodzkiego kina.

Rafani, bez tytułu („On Invisible”)

Performans On Invisible czeskiego kolektywu Rafani rozgrywał się równocześnie w jednej z sal wystawienniczych Galerii Bunkier Sztuki oraz w przestrzeni miejskiej. Jego świadkami w galeryjnych wnętrzach były osoby celowo przybyłe na wydarzenie; owi świadkowie stykali się jednak wyłącznie z lektorem, krakowskim poetą i slamerem Janem Pawłem Kowalewiczem (aka Roman Boryczko), połączonym metodą konferencji telefonicznej z piątką performerów.

Jarosław Kozłowski, „Wyliczanka”

Instalacja składa się z piętnastu jednakowych, metalowych misek z zaschniętą wewnątrz farbą, każdą w innym kolorze. Na ścianie powieszone zostały obrazy z tkanin wymoczonych uprzednio w farbie z miseczek, oprawione w ramy i przykryte szkłem. Każdej parze „brudząco-czyszczącej” przypisane jest miejsce ludobójstwa. Umywanie rąk jest symbolicznym aktem odsunięcia się od tych zdarzeń i tym samym od odpowiedzialności.

Miniatura sarkofagu Kazimierza Jagiellończyka z kaplicy Świętokrzyskiej w katedrze na Wawelu

Fabryka artystycznych odlewów metalowych, założona w Królestwie Polskim, w Warszawie, przez pochodzącego z Prus Karola Fryderyka Mintera, zasłynęła z wyprodukowanej w latach 1845–1879 salonowej galanterii o patriotycznym wydźwięku, tak zwanych pamiątek krajowych. Do serii tej należał zespół dwudziestu jeden pomników władców Polski, w tym szesnaście zminiaturyzowanych kopii nagrobków królewskich i książęcych, a wśród nich dziewięć nagrobków królewskich z Wawelu.

Szklanica pamiątkowa ze szkła różowego

Najprawdopodobniej szklanica przedstawia popiersie Adolfa Starzeńskiego, upamiętniając jego udział w polskim powstaniu narodowym przeciw Rosji na przełomie lat 1830/1831...

Starodruk „De origine et rebus gestis polonorum libri XXX” (wydanie z mapą Grodeckiego) Marcina Kromera

Prezentowany starodruk to najpełniejsze wydanie jednego z najbardziej znanych dzieł Marcina Kromera, wydanego po raz pierwszy w 1555 w Bazylei. Jego polski tytuł brzmi: O pochodzeniu i czynach Polaków ksiąg trzydzieści, znany również jako O sprawach, dziejach i wszystkich innych potocznościach koronnych polskich (pierwszy polski przekład napisanego po łacinie dzieła ukazał się w 1611 roku). Wydanie eksponowane w Muzeum Ziemi Bieckiej jest uzupełnione o znaną mapę Polski Wacława Grodeckiego (vel Grodzieckiego), wydaną po raz pierwszy około 1562 roku w Bazylei.

Płyta renesansowa fundacji Mikołaja Ligęzy

Płyta fundacyjna Mikołaja Ligęzy znajdowała się pierwotnie nad bramą wjazdową do miasta Biecz. Mikołaj Ligęza z Bobrku (ok. 1530–1603) w roku 1561, dzięki małżeństwu z Elżbietą Jordanówną, uzyskał starostwo bieckie, natomiast w 1575 z rąk Jana Tarły województwo bieckie.

Krzyżyk z kolekcji biżuterii patriotycznej

Eksponat pochodzi z bogatej kolekcji biżuterii patriotycznej zgromadzonej w muzeum w Chrzanowie. Biżuteria ta bywa nazywana też żałobną, gdyż często pochodzi już z okresu żałoby narodowej, jaka nastała na ziemiach polskich po klęsce powstania styczniowego 1863 roku.

Starodruk „De origine et rebus gestis polonorum libri XXX” Marcina Kromera (wydanie z Bazylei)

Najstarsze wydanie dzieła na temat historii Polski autorstwa Marcina Kromera z Bazylei z 1555 roku. Nosi tytuł: De origine et rebus gestis polonorum, czyli O pochodzeniu i czynach Polaków. Drukowana księga autorstwa Kromera (po łacinie) ukazuje historyczny stan wiedzy szesnastowiecznego badacza oraz jest ciekawym źródłem z zakresu współczesnych kronikarzowi badań nad najdawniejszymi dziejami Polski. Należy jednak ten starodruk rozpatrywać tylko w kontekście historycznym, jako cenny zabytek. Mylne byłoby doszukiwanie się w nim merytorycznych i ścisłych informacji z zakresu historii naszego narodu.