Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Obiekty
wszystkie
Wyczyść filtr
Pokaż filtr
Ukryj filtr

Nagrobek króla Kazimierza III Wielkiego

Król Kazimierz III Wielki (1333–1370) został pochowany vis-à-vis ojca, we wschodniej arkadzie południowego ramienia obejścia katedry na Wawelu. Przed śmiercią króla we wschodnim przęśle prezbiterium wzniesiono wysoki podest ze schodami, a także zdecydowano się na zupełne oddzielenie tej części prezbiterium od obejścia, przez połączenie filarów murem zwieńczonym kratą, co przekształciło arkady w quasi-kaplice. Nagrobek Kazimierza III przytykał do ołtarza Podwyższenia Krzyża Świętego, który król ufundował już w roku 1359.

Nagrobek króla Władysława III Warneńczyka

Tragiczne okoliczności śmierci króla Polski podczas bitwy pod Warną sprawiły, że nie wystawiono mu nagrobka w nekropolii królewskiej na Wawelu. Inicjatywę taką podjęto dopiero na początku XX wieku, na fali wciąż rosnącego zainteresowania historią Polski, niemal w przededniu odzyskania niepodległości.

Nagrobek króla Jana I Olbrachta

Nagrobek Jana I Olbrachta jest dziełem przełomowym nie tylko w krakowskim środowisku artystycznym, ale też w całej Polsce. Został on odkuty w latach 1502–1505 i składa się z dwóch części wykonanych przez dwóch różnych artystów o odmiennym pochodzeniu, wykształceniu i doświadczeniach. Z lokalnej tradycji upamiętniania zmarłych władców wywodzi się tumba odkuta z czerwonego kamienia z łomów w węgierskim Gran, która jednak została wstawiona do bardzo głębokiej niszy wydrążonej w ścianie zachodniej kaplicy. Tumba ta dekorowana jest tylko z przodu (pola boczne są niewidoczne), a przestawienia figuralne zostały zastąpione przez prostokątną płytę z inskrypcją. To pełne prostoty, szlachetne rozwiązanie nawiązuje ewidentnie do sztuki starożytnego Rzymu, w której podstawowym elementem komemoracji zmarłych były tablice inskrypcyjne (łac. tabulae ansatae). Długa inskrypcja odkuta jest kapitałą humanistyczną opracowaną w oparciu o starożytne rzymskie wzory i jest jednym z pierwszych przypadków zastosowania tego kroju liter w Polsce.

Nagrobek króla Władysława I Łokietka

Okoliczności fundacji nagrobka Władysława I Łokietka nie są znane. Pierwsza wzmianka na temat oprawy artystycznej grobu pochodzi dopiero z Roczników sławnego Królestwa Polskiego Jana Długosza (1415-1480): „pogrzebane jest jego ciało w kościele katedralnym krakowskim obok ołtarza głównego po lewej stronie, w nagrobku z białego kamienia udekorowanego rzeźbami i baldachimem, przed ołtarzem św. Władysława, który za życia jeszcze wznieść kazał i uposażył”. Wzmiankowany ołtarz św. Władysława w rzeczywistości został ufundowany przez syna Łokietka - Kazimierza Wielkiego, zapewne wkrótce po roku 1333. Świadczą o tym słowa w królewskim dokumencie z roku 1367, podwyższającym uposażenie: „ołtarza św. Władysława w obejściu katedry naprzeciw wejścia do zakrystii, przez nas niegdyś wzniesionego i uposażonego”. Długosz w Księdze uposażeń Diecezji Krakowskiej złączył ową zmianę z fundacją, pisząc: „Ołtarz św. Władysława, króla i wyznawcy w kościele katedralnym krakowskim nie ma osobnej kaplicy, ale obok chóru naprzeciw zakrystii, przy ołtarzu króla Władysława Łokietka, pierwszego władcy odrodzonego królestwa, jest położony. Który to ołtarz Kazimierz II, król Polski i wspomnianego Władysława syn jedyny i bezpośredni następca, dla zbawienia i wieczną pamięć duszy wspomnianego ojca swojego Roku Pańskiego 1367 ufundował”.

Nagrobek króla Kazimierza IV Jagiellończyka

Nagrobek Kazimierza IV jest jednym z największych arcydzieł sztuki późnogotyckiej. Z jednej strony nawiązuje wyraźnie do miejscowej tradycji zapoczątkowanej przez nagrobek Władysława I Łokietka, z drugiej odznacza się szeregiem unikatowych rozwiązań ikonograficznych, świadczących o erudycji miejscowych środowisk intelektualnych. Przyjmuje się, że twórcą programu ikonograficznego tego dzieła był włoski humanista przybyły na dwór krakowski z Rzymu – Filippo Buonaccorsi zw. Kallimachem. Na płycie wierzchniej tumby spoczywa król, jednak sposób jego pokazania jest zupełnie wyjątkowy. To wizerunek skrajnie ekspresyjny i werystyczny, albowiem władcę ukazano w skurczu agonii. Pomnik jest datowany inskrypcją na rok 1492 i nosi sygnatury dwóch artystów. Pod stopami króla znajduje się gmerk (kreskowy, abstrakcyjny znak autorski używany przez późnośredniowiecznych rzemieślników) oraz sygnatura głównego twórcy, którym był norymberski rzeźbiarz Wit Stwosz.

Płaskorzeźba „Modlitwa w Ogrojcu” Wita Stwosza z kościoła pw. Wszystkich Świętych w Ptaszkowej

Płaskorzeźba ze sceną Modlitwy Chrystusa w Ogrojcu datowana jest na lata 1493–1495. Trafiła do kościoła w Ptaszkowej (wzniesionego w 1555 roku) przypuszczalnie w pierwszej połowie XIX wieku, gdzie też została odkryta. Jest uznawana za własnoręczne dzieło Wita Stwosza. Niestety, brak źródeł pozwala rozpatrywać pierwotną funkcję, pochodzenie i lokalizację ptaszkowskiej płaskorzeźby jedynie hipotetycznie. W XIX wieku w Ptaszkowej dzieło to stanowiło część Ogrojca usytuowanego w zewnętrznej ścianie prezbiterium. Jednak wcześniej płaskorzeźba tworzyła prawdopodobnie kwaterę niezachowanego dziś retabulum, być może z fary Mariackiej w Krakowie.

Skrzyneczka królowej Jadwigi

W inwentarzu katedry na Wawelu z roku 1563 skrzyneczka została odnotowana jako wymagające naprawy repozytorium na relikwie różnych świętych, noszone w procesjach na feretronie podczas tzw. dni krzyżowych (trzy dni poprzedzające uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego). Była ona wówczas przechowywana w większej skrzynce – relikwiarzu. Zapewne po roku 1620, w bliżej nieznanych okolicznościach, została ukryta – wraz z dwoma innymi relikwiarzami – w schowku w katedrze krakowskiej. Odnaleziono ją dopiero przez przypadek w czasie wizytacji przeprowadzonej przez biskupa krakowskiego Albina Dunajewskiego w dniu 18 marca 1881 roku.

Ołtarz cudownego krucyfiksu królowej Jadwigi

W latach 1743–1745 dziekan kapituły katedralnej ks. Michał Wodzicki ufundował kamienny ołtarz, w miejscu starego, średniowiecznego tryptyku mieszczącego cudowny krucyfiks królowej Jadwigi. Został on odkuty w późnobarokowych formach z czarnego marmuru z kamieniołomów w Dębniku, zapewne wg projektu Franciszka Placidiego. W części środkowej nowego ołtarza pozostawiono krucyfiks i towarzyszące mu figury Marii i św. Jana, a na predelli umieszczono napis, który widniał już na wcześniejszym ołtarzu (niestety daty jego powstania nie znamy).

Insygnia grobowe królowej Jadwigi

Pod koniec XIX wieku niezwykle silne były nastroje patriotyczne wśród Polaków, a królowa Jadwiga coraz częściej stawała się symbolem świetnej przeszłości narodu pozbawionego wówczas niepodległości. Kult Jadwigi nasilił się szczególnie w dobie obchodów pięćsetlecia chrztu Litwy i unii w Krewie w roku 1886. Do otwarcia grobu Andegawenki doszło 22 stycznia 1887 roku podczas rozpoczętej z inicjatywy kardynała Albina Dunajewskiego konserwacji prezbiterium katedry na Wawelu.

Nagrobek królowej Jadwigi

W wieku XIX na fali patriotycznych uniesień wzrósł kult Jadwigi, jako osoby wcielającej nie tylko ideały chrześcijańskie, ale też uosabiającej świetną przeszłość Polski. Uległ on nasileniu szczególnie w dobie obchodów pięćsetlecia chrztu Litwy i unii w Krewie w roku 1886. Kiedy rok później z woli kardynała Albina Dunajewskiego rozpoczęła się konserwacja prezbiterium katedry na Wawelu, w dniu 22 stycznia 1887 otwarto grób królowej.

Marmurowa płyta upamiętniająca miejsce pochówku królowej Jadwigi

Płyta upamiętniająca miejsce pochówku królowej Jadwigi, wykonana z czarnego marmuru dębnickiego, znajduje się po stronie północnego podestu pod ołtarz główny w katedrze na Wawelu. Cała część wschodnia prezbiterium jest wyniesiona znacznie nad poziom posadzki, tworząc obszerną platformę służącą do celebrowania uroczystości liturgicznych. Na jej środku oraz po bokach znajdują się trzy identyczne występy. Środkowy z nich tworzy wielka, odlana z brązu tumba kardynała Fryderyka Jagiellończyka (zm. 1503), natomiast w południowym znajduje się grób biskupa krakowskiego Piotra Gembickiego (zm. 1657), w czasach którego przeprowadzona została nowa aranżacja tej części kościoła.

Kapitel koryncki

Obiekt pochodzi ze zbiorów gromadzonych przez tzw. Muzeum Polowe nr 2, założone przez żołnierzy polskich walczących podczas II wojny światowej na froncie w Egipcie. Twórcą i spiritus movens tego unikalnego przedsięwzięcia był Jarosław Sagan. Głowica, stosunkowo płytko rzeźbiona, jest uproszczoną formą kapitelu korynckiego. Mógł być wzorowany na klasycznych rozbudowanych przykładach z bizantyjskiej architektury. Ma budowę dwustrefową, dolny rząd wykonany w płytkim reliefie przedstawia stylizowany akant. Liście wyższego rejestru, głębiej wyrzeźbione w marmurze, rozprzestrzeniają się w kierunku czterech krawędzi pod prostokątnym abakusem.

Rzeźba przedstawiająca głowę władcy z Sakkary

Portret przedstawia faraona, na co wskazuje nemes pokrywajacy głowę prezentowanego mężczyzny, czyli charakterystyczny prążkowany materiał – rodzaj chusty noszonej przez władców egipskich, oraz ureusz umieszczony na niej pośrodku, czyli królewska kobra – kolejny symbol wszechwładzy faraona. Idealizm przedstawienia nie pozwala na powiązanie portretu z konkretnym władcą, jednak pewne cechy stylistyczne rzeźby umożliwiają wskazanie okresu ptolemejskiego jako zakresu czasowego, w którym powstała. Niestety ówczesne portrety władców były często przekuwane na potrzeby kolejnych przedstawień, więc nawet przybliżone datowanie nie umożliwia wskazania konkretnego przedstawiciela dynastii Ptolemeuszy.

Mumia zbożowa ze srebrną maską Ozyrysa

Mumie zbożowe stanowią rzadkość w kolekcjach egiptologicznych, a już ozdobione srebrną maską znane są zaledwie trzy. Jedna znajduje się w Muzeum Sztuk Pięknych w Budapeszcie, a dwie – w krakowskim Muzeum Archeologicznym. Co w sobie kryją i do czego służyły? Otóż tak naprawdę nie są mumiami, a pseudomumiami, pełniącymi w czasach starożytnego Egiptu funkcję kultową, a nie funeralną. Zawierają ziemię (muł nilowy) zmieszaną z ziarnem jęczmienia, które pod wpływem wilgotności kiełkowało, symbolizując zmartwychwstanie Ozyrysa, a tym samym wiecznie odradzającą się naturę.

Zwieńczenie steli koptyjskiej

Zachowana górna część prostokątnej koptyjskiej steli nagrobnej ukazuje stylizowany fronton świątyni, oparty na dwóch kolumnach. Trzony i kapitele zdobi dekoracja z liści akantu. Pole tympanonu wypełnia palmeta z rozłożonymi wachlarzowato liśćmi, boki zaś dekorowane są motywem geometrycznym. Na ukośnych belkach przyczółka umieszczone były gołębie, z których zachował się tylko lewy, trzymający w dziobie gałązkę.

Stela mężczyzny z Kom Abu Billou z 1. połowy III wieku

Scena widoczna na steli przedstawia zmarłego spoczywającego na łożu (kline). Powtarza się w niej schemat znany z innych steli z Kom Abu Billou. Mężczyzna spoczywa na materacu, opierając się lewym łokciem na dwóch poduszkach. W prawej wyciągniętej dłoni trzyma wieniec. Przedstawienie postaci jest niezwykle podobne do zastosowanego w datowanej również na 1. połowę III wieku Steli syna Chairemona oraz Izydory. Pod łożem widoczne są ofiary grobowe, wykonane techniką rycia.

Fragment steli z trzema osobami z Kom Abu Billou

Na steli przedstawione są dwie postacie: kobieta spoczywająca na łożu i stojąca za nią z prawej strony orantka. Układ obu postaci oraz ich ubiór powtarzają znany choćby ze Steli syna Chajremona oraz Izydory schemat kompozycji ukazującej zmarłego na kline oraz stojącej orantki. Pod łożem wyryte są elementy biesiady grobowej: zarys snopka zboża oraz stolik na trzech nogach.

Stela kobiety z Kom Abu Billou

Zachowany górny fragment steli przedstawia zmarłą w pozycji znanej z pozostałych tablic nagrobnych z cmentarzyska Kom Abu Billou. Kobieta spoczywa na materacu przykrywającym łoże (kline), opierając lewy łokieć na dwóch poduszkach. W prawej, nienaturalnie długiej ręce trzyma czarę. Ubrana jest w powszechnie noszone greckie szaty wierzchnie: chiton i himation. Ma długie włosy, zaczesane za uszy i opadające na piersi. Nie wiemy, jak wyglądała twarz zmarłej, gdyż jej przedstawienie uległo zniszczeniu. Naprzeciw kobiety wyryto sylwetkę siedzącego i zwróconego w jej stronę szakala.

Stela z czterema osobami z Kom Abu Billou

Kompozycje złożone z kilku osób stanowią rzadkość wśród przedstawień na stelach z Kom Abu Billou. Relief ukazuje parę małżeńską ze stojącymi po obu stronach orantami, będącymi ich dziećmi. Stela jest znacznie uszkodzona; brakuje jej górnej części, ale nie przeszkadza to w odtworzeniu całości sceny.

Stela chłopca Besa z Kom Abu Billou

Stela przedstawia chłopca w charakterystycznej dla sztuki wczesnochrześcijańskiej pozycji oranta, czyli postaci modlącej się z rękoma wzniesionymi ku górze. Taka forma ukazania zmarłego symbolizować miała duszę zbawioną. To jedyna tego typu stela z nekropolii w Kom Abu Billou znajdująca się w zbiorach polskich. Dzięki odczytaniu zachowanej częściowo inskrypcji, wiemy, że chłopiec zmarł w wieku lat 5 i miał na imię Bes.