Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Obiekty
wszystkie
Wyczyść filtr
Pokaż filtr
Ukryj filtr

Pola Dwurnik, „Litości!”

Z naszkicowanego w tle tłumu wybijają się 24 kolorowe autoportrety; każda z twarzy odgrywa spektakl innej osobowości.

Obraz „Autoportret z żoną” Stanisława Wyspiańskiego

Wyspiański pozostawił dwanaście autoportretów. Każdy z nich jest fascynującym zapisem zmian fizycznych i aktualnego stanu emocjonalnego artysty, zgodnie z jego po wielokroć cytowanym przekonaniem, mówiącym, że: „człowiek (...) zmienia się bezpowrotnie, zmieniają go przeżycia i przemyślenia. Portret to odbicie chwili, odbicie artystyczne ujmujące rzecz do głębi”.

Obraz „Autoportret” Leona Wyczółkowskiego

Wśród portretów stworzonych przez Leona Wyczółkowskiego szczególne miejsce zajmują jego autoportrety, które nie tylko odzwierciedlają wygląd artysty w różnych okresach jego życia, ale również, są zapisem zmieniających się nastrojów i osobowości malarza. Dokumentują także jego rozwój artystyczny. Wyczółkowski stworzył kilkadziesiąt wizerunków własnych w malarstwie olejnym, temperze, pastelu i w technikach graficznych. Pierwsze prace pochodzą z lat 90. XIX wieku, a kolejne powstawały aż do końca życia artysty.

Rzeźba „Autoportret” Wandy Ślędzińskiej

Wanda Ślędzińska (1906–1999), rzeźbiarka, pedagożka związana przez wiele dekad z krakowską Akademią Sztuk Pięknych. Pracę na akademii rozpoczęła jako asystentka w pracowni Xawerego Dunikowskiego. Ślędzińska była pierwszą kobietą na stanowisku kierowniczki katedry rzeźby krakowskiej ASP. Funkcję tę sprawowała aż do przejścia na emeryturę w 1970 roku.

„Obraz Autoportretu” („Dziś są moje urodziny”, 1990)

Prezentowany obiekt powstał dla spektaklu Teatru Cricot 2 Dziś są moje urodziny, nad którym artysta pracował od października 1989 do początku grudnia 1990 roku. Tadeusz Kantor zmarł po jednej z ostatnich prób, 8 grudnia 1990 roku. Premiera odbyła się wkrótce potem, w styczniu 1991 roku w Théâtre Garonne w Tuluzie, następnie spektakl pokazywany był w 22 miastach na całym świecie aż do czerwca 1992 roku.

Obraz „Autoportret na tle widoku Krakowa” Juliana Fałata

Obraz przedstawia na tle jesiennej panoramy miasta wybitnego akwarelistę oraz dyrektora krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych Juliana Fałata. Ten nietypowy w formie autoportret jest swego rodzaju hołdem złożonym przez artystę młodopolskiej mekce sztuki, jaką na przełomie XIX i XX stulecia był...

Obraz „Autoportret” Jana Matejki

Matejko jest autorem kilku malarskich i rysunkowych autoportretów powstałych w różnych okresach twórczości. Niniejszy autoportret, jedyny w kształcie tonda, został namalowany dla córki malarza Heleny i podarowany jej przez ojca 6 kwietnia 1887 roku, na dwudzieste urodziny. Z prawej strony u dołu obrazu widnieje dedykacja: 6|4|rP|1887|HELI ojciec Jan.

Obraz „Autoportret” Józefa Mehoffera

Malarz — młody, drobnej budowy mężczyzna o inteligenckiej aparycji — przedstawił się tutaj w popiersiu, w bliskim planie, na neutralnym tle. Spoza binokli kieruje ku nam skupione spojrzenie. Ujęty w zasadzie en face, pozę ma jednak ożywioną, co wyraża się w niesymetrycznym ułożeniu ramion, w lekkim odchyleniu głowy w bok ku prawej, przy równoczesnym nieznacznym zwrocie twarzy w stronę przeciwną.

Obraz „Ahaswer” Maurycego Gottlieba

Kompozycja przedstawia emanującego smutkiem i cierpieniem młodego mężczyznę o orientalnych rysach twarzy ubranego w zdobioną ciemną szatę, w diademie królewskim na głowie i ze złotym kolczykiem w uchu. Utrzymany w ciemnej gamie kolorystycznej obraz został rozjaśniony plamami barw bursztynowych w partii twarzy i ramion oraz ciepłymi czerwieniami tła.

Obraz „Autoportret” Jacka Malczewskiego

Jacek Malczewski, jeden z najwybitniejszych polskich malarzy symbolistów, pozostawił po sobie liczną spuściznę artystyczną. Twórczość tego artysty jest niezmiernie bogata i wielowątkowa. W obrazach ukazywał pragnienia osobiste, dramat i tradycje narodowe. Mitologia przeplata się w nich z religią...

Obraz „Autoportret w białym stroju” Jacka Malczewskiego

Jacek Malczewski jest autorem największej liczby autoportretów w dziejach sztuki polskiej. Jak żartowano z niego w szopce „Zielonego Balonika” w Jamie Michalikowej, artysta ukazywał się „To w Pirogu, to znów bez | To profesor, to znów pan (…) | To w swetrze, przy panterze | To z ogonem, to znów bez”. Słowa te akcentują również jego zamiłowanie do przebierania się i portretowania w różnych wcieleniach. Pasja i bogactwo przyjmowanych póz zdumiewają i zastanawiają. Z tego powodu artystę posądzano nawet o egotyzm, megalomanię i skłonności narcystyczne.

Obraz „Autoportret” Stanisława Ignacego Witkiewicza

O „jedności w wielości”, czyli o artyście i jego twarzy. Portret był i jest jednym z najczęściej podejmowanych tematów malarskich i rzeźbiarskich. Znany w starożytnym Meksyku i Peru, nieobcy był artystom w Mezopotamii, Egipcie i Chinach oraz Grecji i Rzymie. Przez lata pełnił rozmaite funkcje. Przede wszystkim ocalał od zapomnienia, był jak bursztyn, w którym na zawsze zatrzymany został wizerunek silnego władcy, pięknej kobiety, wielkiego myśliciela czy utalentowanego artysty.

„Para młoda” („Nigdy tu już nie powrócę”, 1988)

The spectacle I shall never return is a summary of Tadeusz Kantor's previous theatrical work. His synthesis includes characters, objects, costumes, and mannequins, as well as motifs and entire scenes from previous performances, starting from The return of Odysseus, made in 1944 in the Underground Independent Theatre, and ending with the very last spectacle — May the artists die (1985).

„Sam sobie” – autoportret Konstantego Laszczki

Prezentowany autoportret wykonany z patynowanego brązu ukazuje artystę w popiersiu. Choć forma rzeźby poddana jest syntetyzacji, wizerunek uderza realizmem – rzeźbiarz uchwycił nie tylko swój wygląd, ale również charakterystyczne spojrzenie i napięcie mięśni twarzy. Faktura portretu jest zróżnicowana.