Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Obiekty
wszystkie
Wyczyść filtr
Pokaż filtr
Ukryj filtr

Ai Weiwei, „Oil spills”

Praca Oil spills została została wykonana w technice ceramicznej, która nieodłącznie kojarzy się z kulturą chińską. Porcelanowe obiekty zostały wypalone w tradycyjnych piecach w Jingdezhen. Sześć elementów z Kolekcji MOCAK-u, które symulują plamy ropy, pochodzi z instalacji składającej się z 25 części. Praca jest komentarzem do współczesnych uwarunkowań ekonomicznych. Jest to symboliczne „zaplamienie” świata przez ropę, która jako surowiec wpływa na politykę międzynarodową.

Daniel Spoerri, „The Seville Series No. 16”

Asamblaż jest uwiecznieniem kolacji poprzez przyklejenie naczyń i sztućców oraz zabezpieczenie resztek jedzenia. Uzyskana kompozycja jest przeznaczona do pionowej prezentacji. Postawienie blatu stołu w tej pozycji powoduje niepokój grawitacyjny.

Edward Dwurnik, „Obława na groźnego bandytę”

Obraz był reakcją na stan wojenny w Polsce. Przedstawia wymyślone miasto, które – jak w większości obrazów Dwurnika – oglądamy z góry. W pierwszym momencie wszystko wydaje się spokojne, stabilne i bezpieczne. Dopiero wnikliwe spojrzenie odkrywa dramat miasta, w którym władzę przejęło wojsko.

Jadwiga Sawicka, „HONOROWY / niewierna”

Z mieszaniny grubo nałożonych farb wyłaniają się słowa wyrwane z kontekstu i celowo namalowane w sposób koślawy. Zderzenie tła ze znaczeniem zwiększa ich intensywność. Wybór słów jest głęboko przemyślany. Wszystkie zahaczają o toczące się obecnie dyskusje ideologiczno-patriotyczne. Dodatkowym manipulatorem znaczeń jest gra genderowa. Ten sam przymiotnik w rodzaju żeńskim prowadzi do innych skojarzeń niż w rodzaju męskim.

Jadwiga Sawicka, „KRAJOWY / zagraniczna”

Z mieszaniny grubo nałożonych farb wyłaniają się słowa wyrwane z kontekstu i celowo namalowane w sposób koślawy. Zderzenie tła ze znaczeniem zwiększa ich intensywność. Wybór słów jest głęboko przemyślany. Wszystkie zahaczają o toczące się obecnie dyskusje ideologiczno-patriotyczne. Dodatkowym manipulatorem znaczeń jest gra genderowa. Ten sam przymiotnik w rodzaju żeńskim prowadzi do innych skojarzeń niż w rodzaju męskim.

Jadwiga Sawicka, „NARODOWY / wyborowa”

Z mieszaniny grubo nałożonych farb wyłaniają się słowa wyrwane z kontekstu i celowo namalowane w sposób koślawy. Zderzenie tła ze znaczeniem zwiększa ich intensywność. Wybór słów jest głęboko przemyślany. Wszystkie zahaczają o toczące się obecnie dyskusje ideologiczno-patriotyczne. Dodatkowym manipulatorem znaczeń jest gra genderowa. Ten sam przymiotnik w rodzaju żeńskim prowadzi do innych skojarzeń niż w rodzaju męskim.

Jadwiga Sawicka, „OJCZYSTY / macierzysta”

Z mieszaniny grubo nałożonych farb wyłaniają się słowa wyrwane z kontekstu i celowo namalowane w sposób koślawy. Zderzenie tła ze znaczeniem zwiększa ich intensywność. Wybór słów jest głęboko przemyślany. Wszystkie zahaczają o toczące się obecnie dyskusje ideologiczno-patriotyczne. Dodatkowym manipulatorem znaczeń jest gra genderowa. Ten sam przymiotnik w rodzaju żeńskim prowadzi do innych skojarzeń niż w rodzaju męskim.

Jadwiga Sawicka, „RASOWY / narodowa”

Z mieszaniny grubo nałożonych farb wyłaniają się słowa wyrwane z kontekstu i celowo namalowane w sposób koślawy. Zderzenie tła ze znaczeniem zwiększa ich intensywność. Wybór słów jest głęboko przemyślany. Wszystkie zahaczają o toczące się obecnie dyskusje ideologiczno-patriotyczne. Dodatkowym manipulatorem znaczeń jest gra genderowa. Ten sam przymiotnik w rodzaju żeńskim prowadzi do innych skojarzeń niż w rodzaju męskim.

Jadwiga Sawicka, „WYRODNA / niesławny”

Z mieszaniny grubo nałożonych farb wyłaniają się słowa wyrwane z kontekstu i celowo namalowane w sposób koślawy. Zderzenie tła ze znaczeniem zwiększa ich intensywność. Wybór słów jest głęboko przemyślany. Wszystkie zahaczają o toczące się obecnie dyskusje ideologiczno-patriotyczne. Dodatkowym manipulatorem znaczeń jest gra genderowa. Ten sam przymiotnik w rodzaju żeńskim prowadzi do innych skojarzeń niż w rodzaju męskim.

Jarosław Kozłowski, „Wyliczanka”

Instalacja składa się z piętnastu jednakowych, metalowych misek z zaschniętą wewnątrz farbą, każdą w innym kolorze. Na ścianie powieszone zostały obrazy z tkanin wymoczonych uprzednio w farbie z miseczek, oprawione w ramy i przykryte szkłem. Każdej parze „brudząco-czyszczącej” przypisane jest miejsce ludobójstwa. Umywanie rąk jest symbolicznym aktem odsunięcia się od tych zdarzeń i tym samym od odpowiedzialności.

Jerzy Bereś, „Szmata”

Szmata jest obiektem autorstwa Jerzego Beresia powstałym w 1971 roku. Główna konstrukcja obiektu wykonana z drewna przypomina swą formą żurawia studziennego. W niskim pniaku umocowana została pionowa podpora dla kija. Na jednym jego końcu umieszczono drewnianą dłoń, a z przeciwległej strony jutowy sztandar z białym napisem „SZMATA”. Na podstawie autor umieścił inskrypcję – „SERWUS I 1971”. Praca jest mobilem, który może zostać wprawiony w ruch siłą wiatru bądź przez ingerencję widza.

Krištof Kintera, „All My Bad Thoughts”

Rzeźba jest wizualizacją stanu ducha. Bardzo trudno jest przekazać depresję, bo brakuje słów, a dostępne sposoby mówienia o niej są zbanalizowane do granic nudy. Obraz okazuje się nośnikiem znacznie bardziej pojemnym i wrażliwym, niż słowo czy poezja. Leżąca postać zalana jest „czarną wydzieliną duszy”.

Marcin Maciejowski, „Elżbieta Jaworowicz rozwiązuje problemy”

Artysta wykorzystuje grę między obrazem a tekstem. Zestawia ze sobą wizerunek osoby oraz informację na temat wykonywanego przez nią zawodu i kontekstu sytuacyjnego. Dzięki temu powstaje wielowymiarowy portret osób bardzo dobrze nam znanych z mediów.

Marcin Maciejowski, „Krzysztof Rutkowski ściga przestępców”

Artysta wykorzystuje grę między obrazem a tekstem. Zestawia ze sobą wizerunek osoby oraz informację na temat wykonywanego przez nią zawodu i kontekstu sytuacyjnego. Dzięki temu powstaje wielowymiarowy portret osób bardzo dobrze nam znanych z mediów.

Mirosław Bałka, „7+1”

Rzeźba 7+1 składa się z ośmiu walców solnych osadzonych w betonowych osłonach. Ostatni z walców obraca się w dyskretny sposób. Walce zostały wykonane z soli pochodzącej z kopalni w Kłodawie, charakteryzującej się brązowo-brunatnymi zanieczyszczeniami, które powodują, że każdy z walców jest trochę inny.

Muntean/Rosenblum, bez tytułu [„They realized that their capacity...”]

(„Zrozumieli, że ich zdolność nieczucia się samotnymi ma dużą cenę, bo jest nią groźba nieczucia czegokolwiek”.) Czwórka młodych ludzi przedstawionych na obrazie najprawdopodobniej zażywa narkotyki. To podejrzenie kłóci się jednak z atmosferą pięknego lasu prześwietlonego słońcem. Istotną część obrazu stanowi poetyckie wyznanie, sugerujące ryzykowny eksperyment. Pojawia się w nim deklaracja braku samotności. Jednak namalowani bohaterowie wydają się zupełnie samotni, nawet nie zauważają swojej obecności. W takim razie brak samotności mogą zawdzięczać wyłącznie sobie.

Paweł Althamer, „Daniel”

Jedna z około 100 postaci powstałych podczas wystawy Althamera Almech w Deutsche Guggenheim. Artysta zainstalował w galerii zakład swojego ojca, produkujący formy z plastiku. Przestrzeń wystawiennicza została zamieniona w warsztat rzeźbiarski, gdzie fabryczne maszyny i gorący plastik nakładany na metalowy stelaż zastąpiły dłuto i marmur. Twarze postaci to portrety pracowników galerii, urzędników banku oraz publiczności. Osoba portretowana mogła wpływać na kształt swojej rzeźby. Tytułowy Daniel to pracownik działu technicznego Deutsche Guggenheim.

Piotr Lutyński, „Przez zasiedzenie”

Obiekt odnosi się do motywu gniazda i jaja – symbolu narodzin, nowego życia, początku, poczucia bezpieczeństwa. Jest to dowcipna próba połączenia zasiedzenia i wysiadywania.

Sarah Lucas, „Wysysaczka 2011”

Praca należy do grupy rzeźb wykonanych z rajstop wypchanych puchem. Użycie tego materiału, miękkość formy może kojarzyć się z kobiecością. Wysysaczka nie przywodzi jednak na myśl ciała mogącego być uznane ze piękne. To, co widzimy, wydaje się być rozpulchnione, chorobliwie poskręcane. Równocześnie jednak biologiczny kształt umiejscowiony na muszli klozetowej, przypominający ekskrementy, wywołuje wstręt.

Stanisław Dróżdż, „Między”

Instalację tworzy wolnostojące, zamknięte pomieszczenie o wymiarach 3 na 5 na 4,5 metra z wejściem umieszczonym po lewej stronie na jednej ze ścian. Wszystkie płaszczyzny: ściany, podłoga, sufit są białe i pokryte czarnymi literami, które ostro odcinają się od doświetlonego jarzeniówkami tła. Litery umieszczono w rzędach poziomych i pionowych w taki sposób, że tworzą one na wszystkich powierzchniach regularną siatkę. Znaczna ich część́ została obrócona pod kątem prostym względem osi pionowej lub poziomej. Sam dobór liter może na początku wydawać się przypadkowy, jednak wybrano jedynie te znaki alfabetu łacińskiego, które wchodzą w skład słowa „między”.