Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Wyświetlenia: 2250
(Głosy: 3)
Średnia ocena to 5.0 gwiazdek z 5.
Wydruk metryczki
  • Autor Katsushika Hokusai
  • Wytwórca wydawca i właściciel desek drzeworytniczych: Yoshikawa Hanshichi
  • Czas powstania 1877
  • Miejsce powstania Tokio, Japonia
  • Wymiary wysokość: 24 cm, szerokość: 16 cm, średnica: grubość: 0,8 cm (jap. format hanshibon)
  • Ilość kart 26 kart + okładki
  • Oznaczenie autorskie Katsushika Hokusai kojin 葛飾北斎 (故人), jap. „zmarły Katsushika Hokusai”
  • Numer inwentarzowy MSITJM1315/2
  • Muzeum Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha
  • Tematy życie codzienne, góry, natura
  • Technika drzeworyt, szycie
  • Materiał papier
  • Data pozyskania 1996, dar anonimowy
  • Prawa do obiektu Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha
  • Prawa do wizerunków cyfrowych domena publiczna
  • Digitalizacja RPD MIK, projekt Wirtualne Muzea Małopolski Plus
  • Tagi Japonia , 3D , natura , grafika , pejzaż , góry , WMM Plus , domena publiczna
Wydruk opisu

Trzy tomy Stu widoków góry Fuji powszechnie ocenia się jako najwyższe osiągnięcie w zakresie ilustrowanych książek w Japonii, choć pierwsze dwa tomy stały na nieco wyższym poziomie niż trzeci, wydany później przez zupełnie innego wydawcę. Wraz z tomami Hokusai manga wywarły największy wpływ na sztukę Zachodu.

Więcej

W kolekcji Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha znajduje się dzieło jednego z najsłynniejszych japońskich artystów tradycyjnego drzeworytu ukiyo-e (obraz świata, który przemija), Katsushiki Hokusaia, zatytułowane Sto widoków góry Fuji. Książka, w trzech tomach, została wykonana metodą tradycyjną. Każdy tom zawiera karty drukowane na papierze japońskim techniką drzeworytu, złożone na pół i zszyte cienkim sznurkiem wzdłuż zewnętrznej krawędzi. W tomach pierwszym i drugim brakuje końcowego kolofonu (metryki wydawniczej). Środkowa kolumna, wzdłuż której złożono arkusze (tzw. hashira, dosłownie: „słup, filar”), opatrzona jest tytułem dzieła, numerem tomu, a u dołu linią podziału i numerem folio. Każdy tom ma okładki z grubego papieru – czarne, ze lśniącym wzorem przypominającym motywy obłoków (w oryginalnym wydaniu były koloru łososiowego i różowego). Każdy został też opatrzony z zewnątrz prostokątną etykietką z białego papieru, na której, w podwójnym czerwonym kartuszu, umieszczono również czerwoną inskrypcję zawierającą tytuł dzieła i numer tomu. Liczba ilustracji w każdym z tomów jest inna: czasami kompozycja zajmuje tylko jedną stronę, kiedy indziej – dwie sąsiadujące. Szczególnie interesujący jest tom drugi, ze względu na najmocniejsze powiązania z serią pojedynczych drzeworytów Trzydzieści sześć widoków góry Fuji.
Trzy tomy Stu widoków góry Fuji powszechnie ocenia się jako najwyższe osiągnięcie w zakresie ilustrowanych książek w Japonii, choć pierwsze dwa tomy stały na nieco wyższym poziomie niż trzeci, wydany później przez zupełnie innego wydawcę. Wraz z tomami Hokusai manga wywarły największy wpływ na sztukę Zachodu.
Hokusai, ukazując górę Fuji w bardzo wielu rozmaitych okolicznościach, prezentuje jej nieustającą i powszechną obecność w japońskiej kulturze, a także oddaje własny hołd świętej górze.
Artysta, poprzez swoją niewyczerpaną oryginalność ukazania tematu, przekształca zwyczajne i oczywiste widoki góry Fuji w fascynujące i niezapomniane, delikatne i jakby przelotne. Wykorzystuje tradycyjne tematy i elementy obrazu, i swobodnie je komponuje, zachowując charakterystyczne, naturalne cechy krajobrazu. Przyjmuje zaskakujące punkty obserwacji, choć odbiorca ma wrażenie, że było to jedyne możliwe ujęcie. Tym samym zachwyt wzbudza nie tylko pejzaż, ale także niezwykłość samego dzieła. 

Zobacz inne prace Hokusaia

Opracowanie: Małgorzata Martini (Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha), Redakcja WMM, © wszystkie prawa zastrzeżone

Mniej

Fenomen Hokusaia

Hokusai wiódł bardzo aktywne życie. Przeprowadzał się 93 razy, odbywał liczne podróże, dwukrotnie był żonaty, miał kilkoro dzieci. Dzieło jego życia obejmuje około 30 tysięcy obrazów, nie licząc ilustracji do ok. 500 książek. Posługiwał się ponad trzydziestoma imionami artystycznymi. Czasami używał danego imienia przez rok czy dwa, czasem wiele lat.
To właśnie Hokusai swoimi dokonaniami wyniósł krajobraz w drzeworycie do statusu niezależnego gatunku. Oryginalność jego dzieł wynikała z zastosowanej perspektywy, sposobu prowadzenia linii oraz ze specyficznej kombinacji użytych kolorów. Temat i części składowe jego kompozycji były zawsze starannie przemyślane.

Więcej

Katsushika Hokusai (1760–1849) − niezwykły, wszechstronny artysta, którego twórczość zdawała się nie mieć żadnych granic ani tematycznych, ani stylistycznych − był jednym z największych mistrzów japońskiego drzeworytu i pierwszym, który zdobył tak szeroką sławę i uznanie za granicą. Często umiejscawia się go nawet w gronie najwybitniejszych artystów w dziejach sztuki świata.
Hokusai wiódł bardzo aktywne życie. Przeprowadzał się 93 razy, odbywał liczne podróże, dwukrotnie był żonaty, miał kilkoro dzieci. Dzieło jego życia obejmuje około 30 tysięcy obrazów, nie licząc ilustracji do ok. 500 książek. Posługiwał się ponad trzydziestoma imionami artystycznymi; były wśród nich m.in. Shunrō, Sōri, Iitsu, a najbardziej znane to: Hokusai, Gakyō rōjin, Katsushika, Taitō. Czasami używał danego imienia przez rok czy dwa, czasem wiele lat. Na jego pracach widnieją rozmaite sygnatury.
Z równą łatwością tworzył drzeworyty i dzieła malarskie. Zyskał wprawdzie uznanie za życia, lecz wiele lat spędził w biedzie. Odegrał zasadniczą rolę w rozwoju malarstwa i drzeworytu ukiyo-e oraz sztuki dekoracyjnej (zdobienie przedmiotów codziennego użytku). Jego charyzmatyczna osobowość artystyczna do dziś oddziałuje nie tylko na sztukę, ale i kulturę Japonii.
Rozwijający się od XVII wieku kierunek ukiyo-e przez wiele dziesiątków lat ukazywał przede wszystkim sferę kultury mieszczańskiej − głównie dzielnice rozrywek w miastach, portrety gejsz i kurtyzan oraz portrety aktorów. Tematami obrazów stawały się wydarzenia w domach uciech, herbaciarniach i restauracjach, w teatrach kabuki i w środowisku aktorów, stąd duża popularność tych dzieł wśród średnich klas, zwłaszcza w miastach. Pojawiały się one głównie w formie drzeworytowych pojedynczych plansz różnej wielkości, książek z ilustracjami wydawanych również tą techniką, czasami malowideł.
Krajobrazy od początku były obecne w ukiyo-e. Wykorzystywano je jako tło dla postaci na wolnym powietrzu lub tło topograficzne dla uwypuklenia określonego przedstawienia. Były to dość ogólnie potraktowane obrazy gór, strumieni i tzw. słynnych miejsc, opisywanych m.in. w literaturze, znanych bardziej ze względu na swoje znaczenie religijne i obyczajowe niż naturalne piękno.
Początkowo krajobraz nie był więc typowym tematem ukiyo-e i artyści rzadko się nim zajmowali. Hokusai, nieustająco poszukujący nowych pomysłów i tematów, interesował się także pejzażem. W swoich wczesnych pracach próbował wykorzystywać uki-e (z jap. „obraz perspektywiczny”, typ kompozycji z zastosowaniem reguł europejskiej centralnej perspektywy zbieżnej), analizował zachodnią perspektywę linearną, skrót perspektywiczny i światłocień, studiując holenderskie miedzioryty. Scenki z drogi Tōkaidō czy tradycyjne widoki Edo autorstwa Hokusaia stopniowo zaczynały się pojawiać w pojedynczych drzeworytach, seriach z kilkoma planszami, ilustrowanych książkach i zbiorach poezji kyōka z początku XIX wieku, a także w tomach szkiców Hokusai manga (z jap., dosłownie: „Różnorodne szkice Hokusaia”), wydawanych nieregularnie od początku XIX wieku.
To właśnie Hokusai swoimi dokonaniami wyniósł krajobraz w drzeworycie do statusu niezależnego gatunku. Oryginalność jego dzieł wynikała z zastosowanej perspektywy, sposobu prowadzenia linii oraz ze specyficznej kombinacji użytych kolorów. Temat i części składowe jego kompozycji były zawsze starannie przemyślane.
Ten nowy dla krajobrazu styl (wcześniejsze klasyczne japońskie malarstwo krajobrazowe prezentowało wyidealizowany obraz naturalnych form: gór, skał, rzek, chmur i drzew dla zobrazowania określonych idei filozoficznych), w którym artysta niezwykle zręcznie połączył elementy wschodnie i zachodnie, zaakceptowała nie tylko japońska publiczność – zafascynował się nim także Zachód. W swoich dziełach naśladowali go impresjoniści.

Opracowanie: Małgorzata Martini (Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha), © wszystkie prawa zastrzeżone

Mniej

Góra Fuji w drzeworytach Hokusaia

W Stu widokach góry Fuji Hokusai daje popis wirtuozerii jako rysownik i autor niezwykle zręcznych, innowacyjnych kompozycji, wykorzystując zaledwie kontur, często bardzo delikatny oraz płaskie plamy szarości w różnych odcieniach. Prosty, elegancki kształt Fuji artysta ukazuje w licznych przemyślanych kontekstach, uwzględniając wszystkie możliwe punkty obserwacji; o różnych porach dnia: o świcie, zachodzie słońca, zmierzchu; w zmiennych warunkach atmosferycznych: podczas pięknej pogody, burzy, w jaskrawym słońcu i we mgle; z różnych stron, zarówno z daleka, jak i z bliska. Czasami góra stanowi dominantę, kiedy indziej jest zredukowana do plamki w oddali i z trudem trzeba jej wypatrywać wśród innych detali.

Więcej

Wulkan Fuji – wspaniały, olbrzymi twór natury − to najwyższa góra w Japonii (3776 m n.p.m.), darzona czcią, uważana za świętą, ulubiona przez Japończyków. Charakterystyczny stożek Fuji, uznawany za najdoskonalszy kształt góry, ze szczytem przez kilka miesięcy w roku malowniczo okrytym śniegiem, od wieków przyciągał uwagę artystów japońskich, uwrażliwionych na doskonałość formy. Góra Fuji, wielokrotnie wzmiankowana w dziełach literatury, była też tematem wielu poematów i przedstawień w malarstwie; kolejne pokolenia artystów uwieczniły ją na niezliczonej ilości drzeworytów, a współcześnie również na fotografiach.

Trudno o lepszy temat dla krajobrazu. Właśnie tej świętej, od wieków czczonej przez Japończyków górze Hokusai poświęcił najpierw serię pojedynczych drzeworytów Trzydzieści sześć widoków góry Fuji (jap. Fugaku sanjūrokkei), a później trzytomową książkę z ilustracjami Sto widoków Fuji (jap. Fugaku hyakkei). Dzieła te zapewniły artyście nieprzemijającą sławę zarówno w rodzinnej Japonii, jak i na świecie. Stworzył je w późnym wieku. Prace nad serią pojedynczych plansz rozpoczął mając ponad sześćdziesiąt lat, a gdy ukazał się pierwszy tom ilustrowanej książki – był już człowiekiem siedemdziesięcioparoletnim.
W roku 1834 jeden z najbardziej znanych w dawnej Japonii wydawców drzeworytów (pojedynczych, serii, a także książek), Nishimura Yohachi wydał pierwszy z trzech tomów Stu widoków góry Fuji (jap. Fugaku hyakkei).
Publikację przygotowano z ogromną pieczołowitością: deski do druku wycinali najwybitniejsi drzeworytnicy tamtego czasu, dzięki czemu z niezwykłą precyzją oddane zostały wszystkie charakterystyczne cechy stylu Hokusaia: rytm, ostrość kreski i dopracowanie najmniejszych szczegółów. Drugi tom ukazał się w 1835 roku. Trudna sytuacja ekonomiczna − kryzys w epoce Tenpō (1830–1844) − spowodowała przerwę w druku. Życie kulturalne, w tym i produkcja wydawnicza, prawie zupełnie zamarły. Bankructwo groziło nawet dużym domom wydawniczym o ugruntowanej pozycji, takim jak Nishimura-ya Yohachi. Po wydrukowaniu dwóch tomów, wydawca musiał sprzedać wszystkie deski drzeworytnicze, w tym również te (najprawdopodobniej wykonane wcześniej) do trzeciego tomu. Klocki drzeworytnicze zakupił Eirakuya Tōshirō, wydawca tomów Hokusai manga, zyskując prawa druku nie tylko ostatniego tomu, ale też następnych edycji dwóch pierwszych. Deski znalazły się później w posiadaniu Tōhekidō z Nagoi, współwydawcy Hokusai manga. Trzeci tom został wydany dopiero w latach 1847–1849 (istnieją różne opinie badaczy na temat daty pierwszej publikacji drukiem trzeciego tomu).
Ilustracje, o bardzo delikatnych czarnych konturach i ze wspaniale wykonaną technicznie gradacją koloru szarego, zostały wydrukowane w pierwotnym wydaniu z desek niezwykle starannie opracowanych w warsztacie mistrza-rytownika Egawy Tomekichiego. Miało to istotny wpływ na wysoki poziom dzieła.
Z sygnatury w pierwszym wydaniu można przeczytać: saki no (zen) Hokusai Iitsu aratame Gakyō rōjin Manji hitsu, co znaczy dosłownie: „malował/rysował dawniej[szy] Hokusai Iitsu zmieniający [imię na] Gakyō rōjin [Stary Człowiek oszalały na punkcie rysowania/malowania] Manji”. Hokusai w tej inskrypcji zawarł charakterystykę własnej osoby: niewielu artystów może bowiem poszczycić się taką liczbą stworzonych prac i nie bez przyczyny mówi się o nim do dziś, że rysował nieustająco wszystko. Tę sygnaturę w wydaniu znajdującym się w kolekcji Muzeum Manggha zastąpiono inskrypcją z informacją, że autorem dzieła jest artysta już nieżyjący.
W Stu widokach góry Fuji Hokusai daje popis wirtuozerii jako rysownik i autor niezwykle zręcznych, innowacyjnych kompozycji, wykorzystując zaledwie kontur, często bardzo delikatny oraz płaskie plamy szarości w różnych odcieniach. Prosty, elegancki kształt Fuji artysta ukazuje w licznych przemyślanych kontekstach, uwzględniając wszystkie możliwe punkty obserwacji; o różnych porach dnia: o świcie, zachodzie słońca, zmierzchu; w zmiennych warunkach atmosferycznych: podczas pięknej pogody, burzy, w jaskrawym słońcu i we mgle; z różnych stron, zarówno z daleka, jak i z bliska. Czasami góra stanowi dominantę, kiedy indziej jest zredukowana do plamki w oddali i z trudem trzeba jej wypatrywać wśród innych detali. Zdarza się, że dla Hokusaia góra Fuji stanowi jedynie szlachetny pretekst, by skupić się na najbardziej interesującym go temacie: codziennych zajęciach zwykłych ludzi na tle krajobrazu, które ukazują harmonię człowieka i natury. Bez względu na to, co dzieje się wokół − czy to w przyrodzie, czy wśród ludzi – góra wznosi się spokojna i niewzruszona. Właśnie owo zestawienie trwałości i zmienności tak głęboko poruszało i porusza publiczność do dziś.  
Zbiór w pierwszym tomie otwiera kompozycja ukazująca boginię Konohana-sakuya hime, której kult jest związany z górą. Po niej następują obrazy prezentujące widoki samej góry, a także takie, w których stylizowany kształt Fuji artysta wykorzystuje w kolejnych pomysłach kompozycyjnych. Do prezentacji Fuji Hokusai wprowadza też tematykę historyczną − ukazuje na przykład słynną wspinaczkę En no Gyōji, półlegendarnego maga z końca VII wieku, twórcę opartego na ascetyzmie buddyjskim nurtu Shugendō, czy erupcję wulkanu, która miała miejsce na początku XVIII wieku w erze Hōei. W niektórych obrazach powraca do motywów, które zwróciły jego uwagę już wcześniej. W serii Trzydzieści sześć widoków góry Fuji znalazły się trzy drzeworyty uznawane za arcydzieła nie tylko w tym cyklu, ale również w historii drzeworytu japońskiego ukiyo-e, a także sztuki światowej. Są to kompozycje: Kanagawa oki nami uraPod wielką falą w Kanagawie (ukazująca Fuji jako wieczną boską moc, jedyną, która jest w stanie przeciwstawić się potędze natury), Gaifū kaisei Delikatny wiatr, piękny poranek (nosząca czasami tytuł: Piękna pogoda przy południowym wietrze; ukazująca potęgę góry w jej szlachetnym pięknie − najprostsze, a zarazem jedno z najwybitniejszych dzieł) – i Sanka hakuu Burza poniżej szczytu góry (prezentująca wielkość świętej góry w swej surowości). Ukazują one potęgę natury w prostej formie i skłaniają do zadumy nad stosunkiem człowieka do niej. W trzytomowym dziele w formie ilustrowanej książki, najbardziej oczywistą kontynuację przemyśleń i interpretacji artysty na temat góry Fuji znajdujemy w tomie drugim. Są to: kompozycja 40 Kaijō no FujiWidok Fuji z morza.

Widok Fuji z morza, eksponat z kolekcji Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej
Manggha
© wszystkie prawa zastrzeżone, digitalizacja: RPD MIK, projekt Wirtualne Muzea Małopolski Plus


Wioślarze nie walczą tu z żywiołem, jak w słynnej Wielkiej fali w Kanagawie, a natura jest jednorodną całością: piana łamiącej się w górze fali wygląda jak stadko siewek, a ptaki unoszące się w powietrzu przypominają rozbryzgującą pianę. W kompozycji 52: Yūdachi no Fuji Fuji w czasie burzy – efektowny, rozgałęziony zygzak z lewej części obrazu przywodzi na myśl planszę Burza poniżej szczytu góry i konfrontację krótkiego błysku światła błyskawicy z wiecznością. Hokusai wzbogacił tę kompozycję o fragment wioski z zabudowaniami. Gradacja czerni oddziela wioskę od bieli nieskazitelnego, nieporuszonego szczytu.

Fuji w czasie burzyeksponat z kolekcji Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej
Manggha© wszystkie prawa zastrzeżone, digitalizacja: RPD MIK, projekt Wirtualne Muzea Małopolski Plus


Zamysł kompozycji z planszy Piękna pogoda przy południowym wietrze bez trudu odnajdujemy w bardzo licznych obrazach w całym zbiorze Stu widoków góry Fuji z rozmaitymi metamorfozami zaprezentowanymi przez artystę.
Hokusai wyraźnie zaznacza swój udział w procesie tworzenia obrazu, podkreśla poszczególne elementy kompozycji, tworzy charakterystyczny dramatyzm lub dynamizm, gdy konfrontuje z sobą rozmaite elementy kompozycji, stale zaskakuje odbiorcę.
W przeciwieństwie do serii pojedynczych plansz Trzydzieści sześć widoków góry Fuji, gdzie zostały ukazane miejsca, które łatwo powiązać z konkretnymi, realnymi lokalizacjami, w zbiorze Stu widoków góry Fuji jest ich niewiele. Obrazy wprawdzie zostały opatrzone geograficzną nazwą, lecz niekoniecznie odnosi się ona do prawdziwej lokalizacji. Nazwy te przywołują raczej pewne sytuacje lub jedynie sugerują lokalizacje. Najprawdopodobniej takie było zamierzenie artysty, któremu zależało na przedstawieniu treści uniwersalnych i temu zapewne miał służyć brak wierności w oddaniu realnej identyfikacji miejsca.
Od czasu pierwszego wydania w latach 30. i 40. XIX wieku dzieło Sto widoków góry Fuji cieszyło się wielkim zainteresowaniem i popularnością, stąd, w odpowiedzi na zainteresowanie, wielokrotnie je wznawiano − robili to już inni, kolejni wydawcy. Według dawnych zwyczajów wydawca, dysponując deskami do druku, był zarazem właścicielem praw autorskich do dzieła. Wydanie znajdujące się w kolekcji Muzeum Manggha opublikował Yoshikawa Hanshichi. W tejże kolekcji znajduje się jeszcze 8 tomów innych ilustrowanych książek Hokusaia oraz 10 tomów jego szkiców Hokusai manga wydanych przez tego samego wydawcę. Fascynacja Feliksa Jasieńskiego, największego polskiego kolekcjonera i propagatora sztuki japońskiej twórczością Hokusaia sprawiła, że w swojej kolekcji zgromadził on 13 (niektóre się dublują) tomów Hokusai manga. Szkice te, drukowane w technice drzeworytu, prezentują kunszt i niezwykłe możliwości mistrza: niewielkie sceny, przedstawienia rozmaitych postaci realnych, a także tych, pochodzących z legend i mitów, przedmioty codziennego użytku, detale architektury, obrazy fauny i flory, krajobrazy zapowiadające późniejsze słynne kompozycje artysty, na przykład poświęcone górze Fuji, zostały uznane za arcydzieła i także zachwyciły kolekcjonera. Japońskie określenie szkiców tego artysty stało się inspiracją dla pseudonimu kolekcjonera − Manggha (zapisanym w transkrypcji języka francuskiego w XIX wieku), a następnie nazwy przyjętej przez Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej w Krakowie, które zbiór japoński Feliksa Jasieńskiego przechowuje obecnie jako depozyt Muzeum Narodowego w Krakowie.

Opracowanie: Małgorzata Martini (Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha), © wszystkie prawa zastrzeżone

Mniej

Album z drzeworytami „Sto widoków Fuji” Hokusai, tom II

Zdjęcia

Audio

Drzeworyt „Rozpogodzenie po śnieżycy w Kameyama” Utagawy Hiroshige [audiodeskrypcja] Opowiada: Fundacja na Rzecz Rozwoju Audiodeskrypcji KATARYNKA
posłuchaj
Drzeworyt „Rozpogodzenie po śnieżycy w Kameyama” Utagawy Hiroshige Opowiada: Piotr Krasny
posłuchaj

Powiązania


Ostatnie komentarze:

Dodaj komentarz: