Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Wyświetlenia: 3430
(Głosy: 2)
Średnia ocena to 5.0 gwiazdek z 5.
Wydruk metryczki
Wydruk opisu

Jest to najstarszy z datowanych darów Kazimierza Wielkiego dla kościołów polskich. Romańska forma podstawowych części składowych kielicha oraz niektórych motywów (np. okrągłołukowych arkadek) organicznie współistnieje tu z należącą do gotyku plastyczną dekoracją, wyróżniając to okazałe naczynie spośród innych reprezentacyjnych wyrobów złotniczych XIV wieku.

Więcej

Kielich o kolistej stopie, okrągłym trzonie z płaskim, masywnym nodusem oraz wysokiej, stożkowatej czarze o lekko zaokrąglonych bokach. Stopa ma profilowany cokolik złożony z ażurowych czworoliści. Na płaszczu stopy, na rytym w drobne łuski tle umieszczono spiralnie liście akantu, pomiędzy którymi znajdują się czworolistne medaliony z popiersiami Matki Boskiej, Chrystusa Bolesnego i św. Wojciecha. Trzon, odgraniczony od stopy, czary i nodusa motywem ukośnie skręconego drutu, udekorowano półkolistymi arkadkami. Na nodusie widnieje sześć owalnych medalionów o nierównym wykroju, z popiersiami Matki Boskiej, Chrystusa i czterech Ewangelistów (?), pomiędzy którymi przytwierdzono pięciopłatkowe rozetki. Górna i dolna część nodusa została ozdobiona motywem ukośnie ułożonych gałązek dębiny z liśćmi i owocami oraz ażurowymi, wydłużonymi maswerkami na szrafowanym tle. Czara obszerna, gładka. Na brzegu stopy umieszczono napis gotycką majuskułą, również na szrafowanym tle: „+ KASIMIRVS * REX * POLONIE * CON[!]PARAVIO * ANNO * DOMINI * M * CCC * LI”.

Kielich stanowi fundację króla Kazimierza III Wielkiego (1310–1370, króla od 1333 r.) dla kościoła Najświetszej Marii Panny i św. Michała Archanioła przy klasztorze kanoników regularnych w Trzemesznie, jednego z głównych ośrodków kultu św. Wojciecha. Tu był przechowywany aż do niemieckiego rabunku 5 sierpnia1940 roku. Następnie został zabrany przez dr Rühla do Berlina. Od roku 1960 znajdował się na rynku antykwarskim; w roku 1962 był oferowany Wawelowi przez Czesława Bednarczyka w Wiedniu, dwa lata później przez dr Kurta Rossachera w Salzburgu, wreszcie w roku 1965 został zakupiony przez Juliana Godlewskiego i ofiarowany Zamkowi Królewskiemu na Wawelu.
Jest to najstarszy z datowanych darów Kazimierza Wielkiego dla kościołów polskich. Romańska forma podstawowych części składowych kielicha oraz niektórych motywów (np. okrągłołukowych arkadek) organicznie współistnieje tu z należącą do gotyku plastyczną dekoracją, wyróżniając to okazałe naczynie spośród innych reprezentacyjnych wyrobów złotniczych XIV wieku. Brak przesłanek do wyodrębniania poszczególnych środowisk w złotnictwie tego okresu na ziemiach polskich nie pozwala na sprecyzowanie miejsca powstania naczynia.

Opracowanie: Dariusz Nowacki (Zamek Królewski na Wawelu), Redakcja WMM, © wszystkie prawa zastrzeżone

Mniej

Złotniczy szyfr

Przedmioty ze stopów metali szlachetnych były zazwyczaj opatrzone wybijanymi puncą (narzędzie złotnicze) znakami, tzw. cechami. Te niewielkie znaki z liczbami i przedstawieniami ujętymi w różnokształtne pola, które przypominają nieraz ubytki, są niezwykle cennym źródłem informacji o dziele. Możliwe jest wyszczególnienie kilku rodzajów znaków, przy rozpoznaniu ich elementów i funkcji. 

Więcej

Przedmioty ze stopów metali szlachetnych były zazwyczaj opatrzone wybijanymi puncą (narzędzie złotnicze) znakami, tzw. cechami. Pojawienie się ich na wyrobach złotniczych, ich liczba i znaczenie związane były z rozporządzeniami wydawanymi przez cechy rzemieślnicze, następnie również przez władze miejskie i państwowe. Te niewielkie znaki z liczbami i przedstawieniami ujętymi w różnokształtne pola, które przypominają nieraz ubytki, są niezwykle cennym źródłem informacji o dziele. Możliwe jest wyszczególnienie kilku rodzajów znaków, przy rozpoznaniu ich elementów i funkcji. Należy jednak pamiętać, że ich forma zmieniała się na przestrzeni dziejów, a także na poszczególnych terytoriach, co stanowi niemałe utrudnienie przez wzgląd na ich ilość.
Pierwszą grupę cech tworzą znaki indywidualne poszczególnych majstrów, jak i warsztatów. Mogły zawierać pełne nazwisko majstra, lecz najczęściej występowały w formach majuskułowych inicjałów. W takim wypadku istniało oczywiście ryzyko powtórzenia monogramów, stąd – aby dokonać rozróżnienia – sytuowano je w różnorakich polach, nieraz o bardzo fantazyjnej formie. Zdarzały się przypadki, w których znakiem warsztatu, czy późniejszej firmy był również gmerk (w kamieniarstwie – sygnatura autora w formie znaku na powierzchni kamienia).
Najczęściej spotykane były jednak znaki próby, które wskazywały na procentową ilość srebra, które jest zawarte w materiale użytym do danego wyrobu złotniczego. Istniało wiele systemów oznaczeń, w zależności od czasów, terytorium i panującej władzy, a regulowały je ścisłe przepisy. Jednak właśnie dzięki temu, właściwie rozpoznając cechę, możliwe jest określenie przybliżonego czasu i miejsca powstania dzieła. Znaki próby zaczęły używać symboli cyfrowych od ok. XIX wieku (jednostką miary były łuty, stąd system łutowy), natomiast wcześniej sam znak miejski świadczył o użyciu w stopie metali obowiązującej ówcześnie ilości srebra.
Znaki miejskie pozwalają łączyć wyroby z konkretnymi ośrodkami. Jako oznaczenie przyjmowały formę herbu miasta (bądź jego fragmentu), czasem również całą nazwę miasta, czy też pierwszą jego literę.
Dla sprawdzenia jakości wyrobów, dzieła znakowano również w probierniach państwowych, stąd ich nazwa. W cechach probierczych wykonywanych wedle danego wzoru znajdowały się informacje o próbie srebra, czasem również data i litera miasta. Na terenach dawnej Rzeczypospolitej pojawiły się końcem XVIII wieku, wprowadzone początkowo w zaborze austriackim.
Ciekawymi przykładami są również cechy kontrybucyjne. Oznaczały wyroby, które w myśl zarządzenia kontrybucji austriackiej (1806) zarekwirowano, a które zostały wykupione i oddane właścicielom. Dlatego też mogły znajdować się nawet na bardzo starych wyrobach. Cechy takie posiadały w polu przede wszystkim literę wskazującą probiernię na danym terytorium.
Wśród wielu jeszcze dodatkowych oznaczeń i rodzajów cech (rozpoznajemy również cechy celne, zapasowe, znaki probierzy, czy też lombardowe, a nawet znaki wskazujące na daty), wyżej wymienione stanowią ich podstawę.
Należy przede wszystkim zdać sobie sprawę, iż znaki złotnicze stanowią bardzo funkcjonalne narzędzie, dzięki któremu możemy, niekiedy nawet z dużą dokładnością, zadatować dzieło, określić miejsce jego powstania, autora lub też prześledzić jego historię. Cechy złotnicze, tak jak każdy szyfr, posiadają swoją kodyfikację, dla której poznania najwłaściwsze są katalogi znaków, wciąż jednak nie w pełni opracowane.

Opracowanie: Paulina Kluz (Redakcja WMM),
Licencja Creative Commons

 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Bibliografia:
Michał Gradowski, Dawne złotnictwo: technika i terminologia, Warszawa 1980;
Michał Gradowski, Znaki probiercze na zabytkowych srebrach w Polsce, Warszawa 1988;
Michał Gradowski, Znaki na srebrze: znaki miejskie i państwowe używane na terenie Polski w obecnych jej granicach, Warszawa 1994.

Mniej

Kielich

Zdjęcia

Powiązania

Gra


Ostatnie komentarze:

Dodaj komentarz: