Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Wyświetlenia: 1998
(Głosy: 3)
Średnia ocena to 5.0 gwiazdek z 5.
Wydruk metryczki
Wydruk opisu

Ptak ten naturalnie ma bardzo charakterystyczne czarno-białe upierzenie oraz czarny dziób i nogi. Ciemne pióra mają metaliczny połysk, na skrzydłach zielono-granatowy, na głowie i grzbiecie szkarłatny, wyróżniający ją spośród krukowatych. Prezentowany okaz jest wyjątkowy, gdyż bardzo rzadka mutacja genowa spowodowała u tego osobnika brak barwników i w rezultacie biały kolor upierzenia, w miejscach naturalnie dla sroki czarnych pojawiło się jasnobrązowe upierzenie.

Więcej

Sroka zwyczajna (Pica pica) to gatunek z rodziny krukowatych (Corvidae). Sroka występuje niemal w całej Europie oraz płn.-zach. części Afryki. W Polsce jest bardzo rozpowszechniona. Szuka miejsc gdzie może mieć najwięcej kryjówek. Najczęściej można ją spotkać w miastach i ich okolicach, gdyż lubi obszary nisko porośnięte, pozbawione wyższych roślin, nie przeszkadza jej również obecność ludzi. Natomiast rzadko występuje na terenach lesistych (np. na Mazurach). Sroki są wszystkożerne, żywią się owadami, małymi ssakami, nasionami, padliną etc., dieta uzależniona jest od pory i od miejsca przebywania.
Ptak ten naturalnie ma bardzo charakterystyczne czarno-białe upierzenie oraz czarny dziób i nogi. Ciemne pióra mają metaliczny połysk, na skrzydłach zielono-granatowy, na głowie i grzbiecie szkarłatny, wyróżniający ją spośród krukowatych. Prezentowany okaz jest wyjątkowy, gdyż bardzo rzadka mutacja genowa spowodowała u tego osobnika brak barwników i w rezultacie biały kolor upierzenia, w miejscach naturalnie dla sroki czarnych pojawiło się jasnobrązowe upierzenie.
Sroka posiada również bardzo ciekawą symbolikę. Kojarzono ją zazwyczaj z pejoratywnym znaczeniem i złymi cechami takimi jak gadatliwość, ciekawość, gapienie się, predyspozycje do kradzieży. Uważa się, że przyciągają ją „świecidełka”, gdyż zbiera mieniące się przedmioty. Jednak ostatnie badania obaliły tę tezę – okazało się, że sroki wręcz unikają błyszczących rzeczy. W wielu krajach jest zwiastunem nieszczęścia, a nawet zapowiedzią śmierci.

Opracowanie: Redakcja WMM,
Licencja Creative Commons

Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Mniej

Albinizm — oswajanie/piętnowanie inności

W niemal każdej kulturze funkcjonuje pojęcie inności, inne — czyli obce — staje się często synonimem zła, utożsamiane jest z szeregiem negatywnych zjawisk i obarczane odpowiedzialnością za to, czego doświadczają członkowie danej społeczności (choroby, ubóstwo, konflikty, akty przemocy)... 

Więcej

W niemal każdej kulturze funkcjonuje pojęcie inności, inne — czyli obce — staje się często synonimem zła, utożsamiane jest z szeregiem negatywnych zjawisk i obarczane odpowiedzialnością za to, czego doświadczają członkowie danej społeczności (choroby, ubóstwo, konflikty, akty przemocy). Formy inności mogą być różne, i tak jak przez wiele wieków piętnowano m.in. czarny kolor skóry, tak też niezmiennie w wielu kulturach azjatyckich (również w społecznościach murzyńskich), jednym z powodów dyskryminacji jest albinizm (choroba uwarunkowana genetycznie, polegająca na zaburzeniu pigmentacji skóry).
Ciekawe jest także to, że w przypadku zwierząt albinizm jest waloryzowany dodatnio. W Birmie pojawienie się białego słonia (w rzeczywistości jego barwa jest jasnobrązowa) jest uznawane za dobrą wróżbę. Władze tego kraju, podejmując strategiczne decyzje, które mogłyby wywołać niezadowolenie obywateli, wysyłają swoich żołnierzy do dżungli na poszukiwania białego słonia. Obecność „dobrego znaku” legitymizuje ich działania, a zwierzę przetrzymywane jest w niewoli, na wypadek gdyby znów było potrzebne do celów politycznych.
O ile białe zwierzęta zapowiadają zmiany na lepsze, o tyle brak melaniny w organizmie człowieka przez wieki legitymizował akty represji — do dziś w wielu afrykańskich społecznościach pokutuje przekonanie, że pojawienie się albinosa sprowadza nieszczęście. Takie opinie stały się źródłem brutalnych morderstw i polowań na albinosów m.in. w Tanzanii. Kobiety z zaburzoną pigmentacją z czerwonymi oczami oskarżano o czary. Za morderstwami zarówno dorosłych, jak i dzieci, dokonywanymi przez zorganizowane gangi, stoją tam głównie szamani i uzdrowiciele (ze względu na ubóstwo mieszkańców i utrudniony dostęp do służby zdrowia ich pozycja jest nadal bardzo silna), którzy używają krwi i części ciała albinosów do rytuałów magicznych, a także handlarze, którzy wytwarzają różnego rodzaju amulety.
Choć brzmi to dramatycznie, żywy albinos jest źródłem zła, ale fragment jego udręczonego ciała staje się talizmanem gwarantującym zdrowie, bogactwo i dobrobyt. Rybacy łowiący nad Jeziorem Wiktorii mają w zwyczaju wplatanie włosów albinosów w swoje sieci, licząc na ich magiczną moc i zapewnienie obfitych połowów. W wielu przypadkach profanowane są również groby albinosów. By zapobiec tym aktom, zalewa się je zwykle betonem.
Władze Tanzanii, alarmowane przez społeczność międzynarodową, podjęły próby ustabilizowania tej sytuacji, opracowując program ochrony i prowadząc spisy powszechne albinosów (choć nadal zdarzają się przypadki brutalnych morderstw i łamania praw człowieka). W 2008 roku w sprawę zaangażowała się ONZ, wydając rezolucję potępiającą falę zabójstw i akty represji skierowane przeciwko tej grupie.
W tym samym roku do tanzańskiego parlamentu powołana została Al-Shaymaa Kwegyir (albinoska działaczka zaangażowana w obronę praw osób dotkniętych bielactwem i pomoc ofiarom okaleczeń).

Opracowanie: Redakcja WMM,
Licencja Creative Commons

 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Mniej

O tworzeniu kolekcji naturalnych, dermoplastach i sztuce preparowania

Włodzimierz Tomek był przedstawicielem szerokiego grona znawców i miłośników przyrody. Pracował jako leśnik, a jego hobby było myślistwo. Wiążąc się życiowo z Ciężkowicami, postanowił stworzyć kolekcję przyrodniczą reprezentującą przyrodę regionu...

Więcej

Włodzimierz Tomek był przedstawicielem szerokiego grona znawców i miłośników przyrody. Pracował jako leśnik, a jego hobby było myślistwo. Wiążąc się życiowo z Ciężkowicami, postanowił stworzyć kolekcję przyrodniczą reprezentującą przyrodę regionu Pogórza Ciężkowickiego. Jego sukcesywnie powiększane zbiory są obecnie prezentowane w muzeum jego imienia. Stały się one również obrazem historycznym przyrody tego regionu — wiele z pozyskanych eksponatów reprezentuje gatunki, których zasięg nie obejmuje już tego terenu.
Innym aspektem jego działalności jest kolekcjonowanie obiektów związanych z historią naturalną. Tworzenie prywatnych kolekcji (egzotycznych zwierząt i roślin), działalność placówek naukowych pod postacią naukowych wypraw odkrywczych w różne rejony świata, zainteresowanie historią naturalną (na przykład paleontologia) zaowocowały powstaniem kolekcji obejmujących przyrodę ożywioną i nieożywioną. Wiązało się to z rozwojem nowożytnych nauk przyrodniczych, których istotną częścią był rozwój taksonomii. Pozyskane eksponaty służyły badaniom i szeroko powstającym wystawom historii naturalnej, niezmiernie popularnym w XIX wieku. Z tego okresu datują się największe kolekcje oraz wtedy powstałe najsłynniejsze muzea: American Museum of Natural History w Nowym Jorku, Humboldt-Museum w Berlinie, Natural History Museum w Londynie.
Korzystając z tych doświadczeń, lokalni badacze amatorzy rozpoczęli tworzenie kolekcji obejmujących faunę i florę z najbliższej okolicy. Wiele z tych osób było myśliwymi, a ich obszarem zainteresowania było tworzenie kolekcji myśliwskich prezentowanych w tak zwanych gabinetach myśliwskich. To obecnie odrębna gałąź kultury myśliwskiej z własną typologią trofeów i zasadami etycznymi (myśliwy, tworząc gabinet, powinien w nim umieszczać tylko trofea pozyskane samodzielnie).
Zarówno kolekcjonowanie trofeów myśliwskich, jak i tworzenie kolekcji przyrodniczych wiąże się z rozwojem działalności preparatorskiej, czyli umiejętnościami spreparowania eksponatów, tak aby zachować ich trwałość, a w wypadku kolekcji myśliwskich również umiejętności związanych z jak najwierniejszym oddaniem „żywego zwierzęcia”, na przykład w ruchu, podczas polowania.
Prezentowane w kolekcji Wirtualnych Muzeów Małopolski obiekty z Muzeum w Cieżkowicach mają charakter tak zwanych dermoplastów. Ten rodzaj preparacji polega na rozciągnięciu skóry danego zwierzęcia (odpowiednio zabezpieczonej przed niszczeniem przez użycie chemikaliów — między innymi dawnej był to arszenik) na specjalnie wymodelowanym kształcie (z drewna lub plastiku) odpowiadającym fizycznemu ciału zwierzęcia. Następnie obiekt się zszywa i dodaje galanterię: szklane oczy, uzębienie itp.
Często dermoplasty są potem używane w dioramach przyrodniczych, czyli specjalnych panelach wystawowych ukazujących jakiś fragment środowiska (las, jezioro) lub scenę z dzikiego życia (karmienie, polowanie).
Podsumowując, kolekcja z Ciężkowic jest oparta ideologicznie zarówno na idei kolekcji naukowej, jak i idei kolekcji myśliwskich. Ewoluowała ona od kolekcji myśliwskiej w stronę kolekcji naukowej.

Opracowanie: Piotr Knaś (MIK),
Licencja Creative Commons

 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Zobacz obiekty z Muzeum Przyrodniczego im. Krystyny i Włodzimierza Tomków w zbiorach Wirtualnych Muzeów Małopolski:
Gadożer
Żołna
Kraska
Sroka albinos

Mniej

Sroka albinos

Zdjęcia

Powiązania

Gra


Ostatnie komentarze:

Kacper Bracha
03.01.16 11:25
Witam właśnie zauważyłem tak owy gatunek sroki w naszym ogrodzie w Tropiszowie. Kacper
Mirka Bałazy
04.01.16 11:24
Dziękujemy za wiadomość o sroce albinosce! Pozdrawiamy, Redakcja WMM

Dodaj komentarz: