Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Wyświetlenia: 1208
(Głosy: 2)
Średnia ocena to 5.0 gwiazdek z 5.
Wydruk metryczki
Wydruk opisu

Krzyż jest obiektem scenicznym ze spektaklu Teatru Cricot 2 Wielopole, Wielopole, którego premiera odbyła się we Florencji w czerwcu 1980 roku, w budynku dawnego klasztoru przy via Santa Maria 25. Znamienne, że obok omawianego tu Krzyża w spektaklu Wielopole, Wielopole pojawia się 15 innych krzyży, a w całej twórczości teatralnej Tadeusza Kantora powstało ich ponad 30. Niektóre obiekty spektaklu, w tym Krzyż, posiadają swoje repliki z lat 1982–1983.

Więcej

Krzyż jest obiektem scenicznym ze spektaklu Teatru Cricot 2 Wielopole, Wielopole, którego premiera odbyła się we Florencji w czerwcu 1980 roku, w budynku dawnego klasztoru przy via Santa Maria 25.
Znamienne, że obok omawianego tu Krzyża w spektaklu Wielopole, Wielopole pojawia się 15 innych krzyży, a w całej twórczości teatralnej Tadeusza Kantora powstało ich ponad 30. Niektóre obiekty spektaklu, w tym Krzyż, posiadają swoje repliki z lat 1982–1983.
W tekście Ślady wyciśnięte Kantor objaśnia przyczyny zakorzenienia w nim tego motywu: „Jako dziecko żyłem / na plebanii, / w domu księdza, brata mojej babki. / Krzyż. / Jego ślad głęboki i inny. / Niecodzienny. / Niesłużący do codziennych potrzeb. / Należał widocznie do księdza, / postaci równie tajemniczej / — »mego dziadka«. / Przez niego byłem / sfamiliaryzowany z krzyżem. / Widziałem go na każdym kroku, / w kościele, na cmentarzu”[1]. Niezwykle istotne są dalsze wspomnienia artysty z okresu dzieciństwa spędzonego na plebani w Wielopolu Skrzyńskim — krzyż wiszący nad jego łóżkiem i codzienny wieczorny rytuał klękania wraz matką przed nim i zwracania się do niego. Uświadomiło to artyście jego wyczulenie na sferę „niewidoczności”, „niewidzialności”, sferę „niewytłumaczalną” i „niedostępną”, istniejącą poza światem realnym. Dopiero później zdecydował w swojej twórczości „sprowadzić tę niewidzialność w świat realny”, „na ziemię”, by „pomieszała się z Biedną Rzeczywistością, codzienną”. Użycie w spektaklu motywu krzyża oraz wątków z Ewangelii spełnia podwójną rolę. Z jednej bowiem strony krzyż miesza się z realnością — jak pisze Kantor w notatkach reżyserskich do spektaklu: „W POKOJU — (za szafą, w kącie) krzyż przestaje / być symbolicznym, / jest po prostu / przedmiotem konkretnym. (...) Jest to może naturalizm, ale pozbawia patosu i scenę, / i sam przedmiot, wystarczająco obciążony symboliką. / Jego usprawiedliwiona codziennością realność — / uczyni go tym bardziej dziwnym i niepokojącym, gdy / przyjdzie odpowiedni moment”[2]. Z drugiej zaś strony pokój, w którym rozgrywały się zwykłe czynności, stawał się, dzięki tematom i symbolom chrześcijańskim, miejscem o zupełnie innej randze, gdzie dochodziło do przeniesienia miejsca akcji scenicznej we wznioślejszy wymiar.W spektaklu Wielopole, Wielopole zarówno interesujący nas duży krzyż, jak i kilkanaście mniejszych krzyży na podestach, wykonanych ze starego drewna, wydają się spełniać niezwykle istotną rolę w budowaniu przestrzeni scenicznej. Kolejną „kliszą pamięci” z dzieciństwa artysty są krzyże na cmentarzach oraz na rozstajach dróg: „Na spacerach z Matką / zawsze udawałem, że / jestem w rozterce, / gdzie skręcić. / Rozstajne drogi / pociągały mnie. / Biegłem ku nim, gdy / zobaczyłem je z daleka”[3]. Krzyże w spektaklu uosabiają rozstaje dróg, które stale zmieniają swoje kierunki, wyznaczają sceniczną topografię. Stają się symbolami mogił żołnierskich, układających się w „cmentarz krzyży”. Poprzez kotłowanie nagich ciał, wojska, karabinów, krzyży budowane jest „jedno wielkie cmentarzysko”. Ale także niewielkim krzyżem, trzymanym w rękach, Ciotka Mańka odpędza złe moce. Przesuwające się / wędrujące po scenie krzyże dyktują w pewien sposób pulsowanie akcji i napięć, zmierzając do finałowej sceny Ukrzyżowania. Nie ustaje przewrotność traktowania przez Kantora krzyża, który w jednej ze scen pchany jest przez księdza „tak, jak pcha się rower”, choć jednocześnie służy do obrazowania Ukrzyżowania, Ostatniej Wieczerzy, Sądu Ostatecznego i wojny (krzyż ten był noszony przez aktorów, ustawiany był pionowo na scenie, ale też był ruchomym, poziomym obiektem, który jeździł na specjalnej stalowej konstrukcji na dwóch kółkach). 

Opracowanie: Małgorzata Paluch-Cybulska (Ośrodek Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora Cricoteka), © wszystkie prawa zastrzeżone

Zobacz również: spektakl Wielopole, Wielopole


[1] T. Kantor, Ślady wyciśnięte, [w:] T. Kantor, Pisma, t. III: Dalej już nic... Teksty z lat 1985—1990, wyb. i oprac. K. Pleśniarowicz, Wrocław–Kraków 2004–2005, s. 182—183.

[2] T. Kantor, „Zdjęcia rodzinne” czyli „ku wieczności”, [w:] T. Kantor, Pisma. t. 2: Teatr Śmierci. Teksty z lat 1975-1984, wyb. i oprac. K. Pleśniarowicz, Wrocław-Kraków 2004, s. 287—288.

[3] T. Kantor, Ślady wycisnięte, [w:] T. Kantor, Pisma, t. 2: Teatr Śmierci. Teksty z lat 1975-1984, wyb. i oprac. K. Pleśniarowicz, Wrocław-Kraków 2004, s. 183—184.

Mniej

„Krzyż” („Wielopole, Wielopole”, 1980)

Zdjęcia

Audio

Krzyż („Wielopole, Wielopole”, 1980 r.) [audiodeskrypcja] Opowiada: Fundacja na Rzecz Rozwoju Audiodeskrypcji KATARYNKA
posłuchaj
Krzyż („Wielopole, Wielopole”, 1980 r.) Opowiada: Zdzisław Mach
posłuchaj

Ostatnie komentarze:

Dodaj komentarz: