Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Wyświetlenia: 1327
(Głosy: 2)
Średnia ocena to 5.0 gwiazdek z 5.
Wydruk metryczki
Wydruk opisu

Pieczęć miasta Koszyce wyciśnięta w zielonym wosku, przywieszona na pasku pergaminowym do dokumentu wydanego prawdopodobnie dla bednarzy w Koszycach. W polu pieczętnym widoczna postać św. Stanisława.

Więcej

Pieczęć miasta Koszyce wyciśnięta w zielonym wosku, przywieszona na pasku pergaminowym do dokumentu wydanego prawdopodobnie dla bednarzy w Koszycach. W polu pieczętnym widoczna jest postać św. Stanisława, który — obok dwóch koszyczków — jest symbolem miejscowości.

Opracowanie: Muzeum Ziemi Koszyckiej im. Stanisława Boducha, © wszystkie prawa zastrzeżone

Mniej

Czym jest sfragistyka i jaka jest sekretna mowa pieczęci?

Kazimierz Stronczyński, w którego rękach przez pewien czas przebywał drogocenny relikwiarz włocławski, tzw. kruszwicki, prezentowany obecnie na portalu, był nie tylko wybitnym inwentaryzatorem zabytków, twórcą numizmatyki, ale także nieocenionym znawcą i badaczem pieczęci.

 

Więcej

Kazimierz Stronczyński, w którego rękach przez pewien czas przebywał drogocenny relikwiarz włocławski, tzw. kruszwicki, prezentowany obecnie na portalu, był nie tylko wybitnym inwentaryzatorem zabytków, twórcą numizmatyki, ale także nieocenionym znawcą i badaczem pieczęci.
Nauka zajmująca się historią, znaczeniem, a także sekretną mową pieczęci nazywa się sfragistyką. 
W dawnych czasach, gdy korespondencja papierowa stanowiła główny kanał przekazywania informacji, istniał cały język znaków.
Listy prywatne pieczętowano zawsze białym woskiem lub białym lakiem. Nie bez znaczenia pozostawały również odcienie bieli: śnieżnobiały był zarezerwowany dla osób najdostojniejszych, złamana biel pięczętowała listy adresowane do osób niższej rangi.
Czerwony lak, który można kupić i dziś, był przeznaczony do korespondencji pocztowej.
Każdy, kto obcuje z dokumentami urzędowymi, wie, jak ważne jest czytelne i proste odbicie pieczątki osoby sygnującej dokument. Czy takie podejście świadczy tylko o dbałości o szczegół i szacunku do adresata?
Być może to ślad praktyki i zwyczajów z czasów, gdy korespondencja była sztuką (wykaligrafowany tekst, odpowiednio dobrany papier, sygnatura i pieczęć stawały się równorzędnymi elementami przekazu).
W świecie tych kodów i znaków krzywe odbicie pieczęci było odczytywane jednoznacznie jako zerwanie wszelkich stosunków z adresatem, nawet jeśli sama treść listu nie zapowiadała tak stanowczego kroku...

Opracowanie: Redakcja WMM,
Licencja Creative Commons

 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Zobacz pieczęcie w zbiorach Wirtualnych Muzeów Małopolski:
Pieczęć lakowa C.K. Starosty Powiatu Wadowickiego
Pieczęć cechu sukienniczego
Pieczęć miasta Koszyce

Mniej

Koszyce, miasto królewskie

Koszyce były niegdyś miastem królewskim, przez które przechodziły ważne szlaki handlowe. Warto poznać długą i bogatą historię miejscowości, która odegrała również niebagatelną rolę w trakcie powstania styczniowego 1863 roku. To w jego wyniku utraciła też prawa miejskie, których już nigdy nie odzyskała.

Więcej

Pierwsze źródłowe informacje o Koszycach pochodzą z danych dotyczących świętopietrza z roku 1328, gdzie odnotowane jest: „Świętopietrze oddawane było wspólnie przez parafię Witów—Koszyce”.
Przełom w źródłach pisanych dotyczących miejscowości następuje w 1374 roku. W tym to roku nastąpiła lokacja miasta Koszyce na prawie magdeburskim dokonana przez Elżbietę Łokietkównę.
Nadanie miastu Koszyce prawa magdeburskiego oznaczało, że były już wcześniej rozwiniętym miastem. Wydany przez Elżbietę przywilej lokacyjny na prawie magdeburskim mógł być z jednej strony potwierdzeniem, z drugiej zaś — rozszerzeniem wcześniejszego aktu, którego nie znamy. Królowa Elżbieta, lokując Koszyce, ustanowiła cotygodniowe targi w poniedziałki. Po lokacji Koszyce stały się miastem królewskim, czyli państwowym.
Zaskakujący jest fakt, iż w 1421 roku, a więc 47 lat później, Koszyce otrzymały drugi akt lokacyjny na prawie magdeburskim, nadany przez Władysława Jagiełłę. Trudno dziś jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego Koszyce otrzymały dwa akty lokacyjne na prawie magdeburskim. Uwzględniane są dwie wersje. Pierwsza zakłada, że dokument z 1374 roku mógł zaginąć i należało go ponowić. Zgodnie z drugą wersją pierwszy akt lokacyjny nie był nadany przez głowę koronowaną, tylko przez regentkę, jaką była wówczas Elżbieta Łokietkówna, i konieczne było jego ponowienie przez króla.
W każdym razie w tym czasie nastąpił bardzo szybki rozwój Koszyc. Istotny wpływ, oprócz wprowadzonego prawa magdeburskiego sprzyjającego rozwojowi, miały na ten fakt przebiegające przez królewskie już miasto trzy szlaki handlowe: tak zwany trakt królewski Kraków—Sandomierz, trakt kijowski Kraków—Sandomierz—Lublin—Kijów oraz szlak rzeczny wzdłuż Wisły (w miejscowości Morsko obok Koszyc znajdował się piąty co do wielkości port rzeczny, skąd spławiano sól z Bochni, zboże i drewno).
Koszyce jako miasto posiadały herb, rynek oraz ratusz. Herb był elementem prawno-ustrojowym miasta i figurował na jego pieczęci. Nie są znane procedura i data nadania herbów. Według prof. M. Gumowskiego, Koszyce posiadały dwa herby. Pierwszym były dwa koszyczki na niebieskim polu. W drugim herbie na niebieskim polu umieszczona jest postać św. Stanisława z Szczepanowa w złocistych szatach — i ten typ znaku tożsamościowego miasta pojawia się na prezentowanej na portalu pieczęci.
W początkowym okresie po wprowadzeniu prawa magdeburskiego władzę w imieniu króla sprawował mianowany wójt. Źródła z 1382 roku mówią, że władzę w Koszycach sprawował wójt Paweł, a z 1412 roku wymieniają Wojciecha, sołtysa z Jawiszowic, który pełnił funkcję ławnika. Wraz z rozwojem miasta pojawili się rajcowie. Pierwsza informacja o koszyckich rajcach pochodzi z 1399 roku. Z biegiem czasu władza wójta została zastąpiona władzą burmistrza i rady miasta, której uprawnienia były bardzo duże. Mogła ona między innymi uchwalać statuty dla cechów, jak na przykład prezentowany przez nas statut cechu wielkiego w Koszycach, które później musiał zatwierdzić jeszcze król.
Koszyce należały do miast o obliczu rzemieślniczo-handlowym. Według rejestru z końca XVII wieku w mieście było 70 rzemieślników, 12 przekupniów, a 46 osób zajmowało się rolnictwem. Dla porównania, w tym czasie w Proszowicach było 56 rzemieślników. Świadczy to o szybkim rozwoju Koszyc, które posiadały też własną miarę, tj. 1 korzec koszycki równy ¼ korca krakowskiego.
Od XVII wieku następuje zmierzch miast Małopolski, w tym i Koszyc. Przychodzą rozbiory, wojny napoleońskie (Koszyce były w granicach Księstwa Warszawskiego) i ważne dla Koszyc powstanie styczniowe 1863 roku. Miasto stało się wówczas terenem przepraw oddziałów i przerzutów broni, a mieszkańcy — sprzymierzeńcami powstańców. Po stłumieniu powstania rozpoczęły się dotkliwe represje ze strony cara, który — poprzez Komitet Urządzający Królestwa — 1 czerwca 1868 roku odebrał Koszycom i kilkudziesięciu innym miastom prawa miejskie. Jak na razie, bezpowrotnie.

Opracowanie: Muzeum Ziemi Koszyckiej im. Stanisława Boducha, Redakcja WMM, © wszystkie prawa zastrzeżone

Zobacz pieczęć miasta Koszyce w kolekcji Wirtualnych Muzeów Małopolski.

Mniej

O wielickich bednarzach

W połowie XVIII wieku cech bednarzy był jednym z najważniejszych w Wieliczce. Jest na to dowód z epoki! W 1760 roku burmistrz i rada miejska Wieliczki potwierdzili wydane rok wcześniej dyspozycje określające kolejność zajmowanych miejsc dla poszczególnych cechów podczas nabożeństw w kościele...

Więcej

W połowie XVIII wieku cech bednarzy był jednym z najważniejszych w Wieliczce. Jest na to dowód z epoki! W 1760 roku burmistrz i rada miejska Wieliczki potwierdzili wydane rok wcześniej dyspozycje określające kolejność zajmowanych miejsc dla poszczególnych cechów podczas nabożeństw w kościele parafialnym. W ówczesnej Wieliczce funkcjonowało dziesięć cechów: cyrulików, tkacki, składany, powroźniczy, rzeźniczy, kowalski, krawiecki, kuśnierski, szewski i bednarski. Rzemieślnicy zajmowali miejsca według swojego znaczenia. Pierwsze ławy przed wielkim ołtarzem przypadały bednarzom.
Na wieku skrzyni, od wewnątrz, wypisane są nazwiska starszych cechu bednarskiego, wśród których wymieniony jest także bednarz awanturnik Jan Tekieli. Człowiek ten ożenił się z Franciszką, córką mistrza bednarskiego Jakuba Woytowicza. Dzięki temu małżeństwu wszedł on w posiadanie jednej z dwunastu magisterii, ale nie podporządkował się jurysdykcji cechowej i miejskiej. Osiadł w podwielickim Klaśnie, posiadłości Lubomirskich, i tam przez kilkanaście lat wykonywał swoje rzemiosło. Występował przeciw miastu i cechowi. Pozostając pod opieką możnych, nic sobie nie robił z zapadających niekorzystnych dla niego wyroków sądowych. Wreszcie Jana Tekielego złapano i uwięziono w ratuszu, ponieważ nie chciał zapłacić 20 złotych poboru miejskiego. Na skutek interwencji musiano go jednak wypuścić. Mówił on wtedy w cechu i gdzie indziej: „...niech się wprzód rachują radni, co biorą z beczek, a ja tej składki nie dam”, i nie dał. Sprawa Tekielego była głośna i podważała autorytet władz cechowych i miejskich. Wreszcie interweniował sam król August III, który orzekł, że Jana Tekielego należy usunąć z cechu, a jego magisterię sprzedać bednarzowi wolnego stanu, który posiada prawa miejskie. Mistrz, który, jak Tekieli, mieszkałby w dobrach szlacheckich lub kościelnych, ma zostać uznany za partacza i przeszkodnika (więcej w artukule Cechy).

Opracowanie: Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce, © wszystkie prawa zastrzeżone

Zobacz: 
Skrzynię cechu bednarzy wielickich
Pieczęć miasta Koszyce przywieszoną do dokumentu wystawionego prawdopodobnie dla bednarzy koszyckich

Mniej

Pieczęć miasta Koszyce

Zdjęcia


Ostatnie komentarze:

Dodaj komentarz: