Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Wyświetlenia: 3786
(Głosy: 2)
Średnia ocena to 5.0 gwiazdek z 5.
Wydruk metryczki
Wydruk opisu

Ludowy obraz przedstawiający Matkę Boską z Dzieciątkiem wykonany jest techniką witrochromii na cienkiej i nierównej tafli szklanej, za pomocą farb olejnych. Technika ta polega na malowaniu etapami na odwrotnej stronie przezroczystego podobrazia, począwszy od nanoszenia konturów i innych szczegółów przedstawienia, przez nakładanie warstw farb przezroczystych i półprzezroczystych, następnie kryjących, a na końcu tła.

Więcej

Ludowy obraz przedstawiający Matkę Boską z Dzieciątkiem wykonany jest techniką witrochromii na cienkiej i nierównej tafli szklanej, za pomocą farb olejnych. Technika ta polega na malowaniu etapami na odwrotnej stronie przezroczystego podobrazia, począwszy od nanoszenia konturów i innych szczegółów przedstawienia, przez nakładanie warstw farb przezroczystych i półprzezroczystych, następnie kryjących, a na końcu tła.
Obraz pochodzi z wieku XIX, jego autor i miejsce wykonania nie są znane. Przedmiot został zakupiony pomiędzy rokiem 1902 a 1913 w podhalańskiej wsi Chochołów przez kolekcjonerkę Bronisławę Giżycką. Bronisława Giżycka (1867–1921) — członkini sekcji ludoznawczej Towarzystwa Tatrzańskiego, a także Towarzystwa Muzeum Tatrzańskiego — w latach 1902–1914 zebrała na terenie Podhala bogatą kolekcję przedmiotów etnograficznych, w tym dużą liczbę obrazów na szkle. Zbiór ten sprzedała w 1921 roku do Muzeum Przemysłowego w Krakowie (obecnie w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie). Od Bronisławy Giżyckiej obrazy nabywali również inni kolekcjonerzy.
W 1913 roku prezentowany przedmiot zakupił Konstanty Stecki (1885–1978) — botanik, nauczyciel, działacz ochrony przyrody, działacz Towarzystwa Tatrzańskiego w sekcji przyrodniczej, ludoznawczej i ochrony Tatr. W latach 1911–1914 zbierał on na terenie Podhala, Spiszu i Orawy przedmioty z zakresu kultury ludowej. W utworzonym w ten sposób zbiorze, liczącym 207 przedmiotów, obok barwnej ceramiki, wyrobów z metalu, drewna, elementów stroju znalazło się wiele obrazów malowanych na szkle. Ten rodzaj ludowej plastyki szczególnie interesował kolekcjonera, który zaznajomił się szczegółowo z 500 szklanymi obrazami znajdującymi się wówczas w Zakopanem, zarówno w zbiorach Muzeum Tatrzańskiego, jak i w prywatnych kolekcjach. Biorąc pod uwagę sposób malowania, rodzaj użytego ornamentu, paletę barw, rozmiar szkła i sposób jego oprawienia w ramy, Konstanty Stecki wyróżnił trzy odmiany obrazów, które nazwał spisko-podhalańską, orawską oraz typem fabrycznym. Prezentowany obraz, przedstawiający Matkę Boską z Dzieciątkiem, nie został zakwalifikowany przez niego do żadnej z powyższych grup. Być może ze względu na dobry stan zabytku, zarówno szkła, jak i warstwy malarskiej, autor uznał go za nowy. W wyniku tych prac badawczych w 1914 roku powstała rozprawa na temat podtatrzańskich szklanych malowideł (pierwsza w Polsce), opublikowana w 1921 roku w pierwszym numerze „Rocznika Podhalańskiego” wydawanego przez Muzeum Tatrzańskie im. Dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem.
W 1921 roku przedmioty zebrane przez Konstantego Steckiego zostały zakupione przez Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem. Znajdujące się tam 82 obrazy są największą prywatną kolekcją, która zasiliła muzealny zbiór dawnych obrazów na szkle, liczący obecnie 462 przedmioty.
Dzieje techniki malowania na szkle są odległe i sięgają starożytności, lecz w środowisku wiejskim ten rodzaj obrazów stał się popularny dopiero pod koniec XVIII wieku. Centra wytwarzania szklanych malowideł, skupione zazwyczaj w pobliżu hut szklanych, znajdowały się w wielu miejscach Europy, w tym również na terenie Polski. Malowaniem obrazów na potrzeby odbiorcy wiejskiego zajmowali się zarówno rzemieślnicy zrzeszeni w cechach, jak i pracujący w warsztatach rodzinnych, a także malarze wędrowni. Tematyka obrazów była przede wszystkim religijna. Za wzory służyły popularne ryciny dewocyjne, a także grafika odpustowa. Przy kopiowaniu pierwotny schemat był często upraszczany, z pominięciem wielu elementów, często mająych istotne znaczenie w ikonografii wizerunku. Farby często sporządzali sami malarze, ucierając je i łącząc ze spoiwem olejnym. Farbami wodnymi, szybko schnącymi malowano kontury. Obrazy sprzedawano na targach, jarmarkach, w ośrodkach pielgrzymkowych, a także często za pośrednictwem wędrownych handlarzy.

O malowaniu na szkle na polskim Podtatrzu w XIX wieku brak udokumentowanych informacji. Obrazy znajdowane w chałupach góralskich na terenie Podhala, Spiszu i Orawy pochodziły z warsztatów położonych w pobliżu hut szklanych na terenie Słowacji, Moraw, Czech, Śląska.W chałupach ustawiane były za galeryjką półki zwanej listwą lub zawieszane na ścianach.W zależności od zamożności gospodarzy w domostwach mogło ich być od kilku do kilkudziesięciu. Do najpopularniejszych należały wizerunki Marii, Chrystusa i świętych patronów. Nieliczną tematykę świecką prezentowały obrazy zbójnickie.
Pod koniec XIX wieku obrazy malowane na szkle zaczęły powoli wychodzić z mody, a ich miejsce zajęły obrazy drukowane. Zbiegło się to w czasie z zainteresowaniem się przedstawicieli inteligencji miejscową kulturą, które owocowało między innymi powstawaniem prywatnych kolekcji. Początkowo obrazy na szkle nie budziły wśród kolekcjonerów większego entuzjazmu, o czym świadczy stosunkowo niewielka liczba tego typu zabytków w najstarszych zbiorach tworzonych od lat 80. XIX wieku. Sytuacja ta zmieniła się na początku następnego stulecia, wraz z rozwojem zainteresowania sztuką ludową.
W okresie międzywojennym próby malowania na szkle podejmowali artyści związani ze środowiskiem zakopiańskim, jednak prawdziwy rozkwit tej dziedziny plastyki na polskim Podtatrzu nastąpił dopiero po II wojnie światowej.
Będący przedmiotem opisu obraz przedstawia Matkę Boską trzymająca na lewym ręku Dzieciątko, a w prawym złote berło. Postać Madonny z Dzieciątkiem, umieszczona centralnie, wypełnia niemal całą przestrzeń przedstawienia. Elementy kompozycji obwiedzione są czarnym konturem, w partiach twarzy i dłoni postaci nieco cieńszym, w pozostałych grubszym. Maria ukazana frontalnie, ubrana jest w długą czerwoną suknię spiętą złotym pasem, a w dolnej części opasaną złotym łańcuchem z dużą rozetą pośrodku. Całą postać okrywa szeroko rozpostarty maforion w pionowe, niebiesko-szafirowe pasy. Twarz matki skierowana jest na trzymane na ręku dziecko. Jezus przedstawiony w półprofilu ubrany jest w długą, ciemnozieloną sukienkę, spod której widać bose stopy. Prawą dłonią dotyka twarzy Marii, w lewej trzyma złote jabłko. Głowy postaci wieńczą złote korony kabłąkowatego kształtu. Wokół maforionu Marii namalowane są zielone i czerwone promienie, a u jej stóp żółty, kłębiasty obłok oraz złoty półksiężyc z ludzkim profilem. Białe, czyste tło nie konkuruje z przedstawieniem. Intensywna kolorystyka obrazu, rytmiczne szrafowanie szat, zdobniki na welonie Marii, a także promienie wokół jej postaci przypominające płatki kwiatu sprawiają, iż przedstawienie jest bardzo dekoracyjne. Efekt ten wzmacniają kwiatowe ornamenty umieszone w narożnikach obrazu.
Przedstawienie nawiązuje do apokaliptycznej wizji świętego Jana, w której pojawia się niewiasta obleczona w słońce i mająca pod stopami księżyc. Gloria otaczająca postać Marii przypominająca słońce symbolizuje bliskość Boga i bogactwo jego darów, a deptany przez nią księżyc — czystość i zwycięstwo nad grzechem.
Opisywany obraz jest jednym z dwóch wizerunków namalowanych według tego samego wzoru, znajdujących się w zbiorach Muzeum Tatrzańskiego. Przyglądając się uważnie malowidłu, można zauważyć w kilku miejscach nierówności tafli szklanej, a także występujące na jej powierzchni zgrubienia. Są to cechy gorszego gatunku szkła, które z racji niższych cen było kupowane przez malarzy trudniących się wytwarzaniem szklanych malowideł. Defekty te, w sposób niezamierzony, przydawały obrazom dodatkowych walorów, przyczyniając się do większej połyskliwości tafli szklanej.
Przy bliższych oględzinach obrazu uwagę zwraca również pożółkła karteczka z nazwiskiem kolekcjonera, umieszczona w okienku wyciętym w prawym dolnym rogu ramy. W taki sposób Konstanty Stecki oznakował wszystkie (poza jednym, w którym przypuszczalnie zmieniano ramę) obrazy na szkle, które posiadał w kolekcji. Oprócz znakowania zbiorów kolekcjoner prowadził zeszyt, w którym skrupulatnie odnotowywał informacje na temat nabywanych przedmiotów, opatrując je czasem precyzyjnymi rysunkami lub fotografią.

Opracowanie: Anna Kozak (Muzeum Tatrzańskie im. Dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem), © wszystkie prawa zastrzeżone 

Mniej

Obrazy na szkle

Obrazy na szkle maluje się w odwrotnej kolejności niż te na płótnie czy papierze, kreśląc najpierw kontury, a potem wypełniając je detalami i nakładając kolor. Obrazy malowane tą techniką ze względu na żywą kolorystykę i trwałość stanowiły konkurencję dla drzeworytów bardzo...

Więcej

Obrazy na szkle maluje się w odwrotnej kolejności niż te na płótnie czy papierze, kreśląc najpierw kontury, a potem wypełniając je detalami i nakładając kolor.
Obrazy malowane tą techniką ze względu na żywą kolorystykę i trwałość stanowiły konkurencję dla drzeworytów bardzo popularnych w kulturze ludowej i często spotykanych w obejściach i wiejskich chałupach, dlatego ich twórcy zaczęli łączyć drzeworyt z malowaniem na szkle (na przykład malowali tylko część powierzchni szklanej, spod pozostałej części tafli szkła widoczny był fragment drzeworytu).
Źródłem ludowego malarstwa na szkle było malarstwo mieszczańskie — w XVII wieku huty szkła w Niemczech, Czechach, Austrii i na Śląsku masowo produkowały tego rodzaju obrazy najpierw dla mieszczan, a potem także dla odbiorców na terenach wiejskich.
W malarstwie ludowym na szkle dominowała tematyka maryjna i chrystologiczna wraz z przedstawieniami świętych (tematy świeckie należały do rzadkości).
 Tradycja tworzenia barwnych przedstawień na szkle sięga starożytności. W średniowieczu barwiono między innymi szklane fragmenty relikwiarzy, dekorowano ołtarze.
Upowszechnianie przedmiotów dekoracyjnych wykonanych tą metodą sięga XVI wieku, kiedy to na terenie Europy zaczęły powstawać huty szkła. Wzrost dostępności malowideł na szkle w kręgach mieszczańskich sprawił, że forma ta zaczęła przenikać także na tereny wiejskie. Drugim powodem była także popularyzacja w tym okresie obrazów kręgu augsburskiego malowanych na szkle farbami olejnymi.
Popularność tworzenia malowideł na szkle sięga końca XVIII wieku i utrzymuje się do końca wieku XIX.
Wizerunki tego rodzaju były rozpowszechnione w całych Karpatach. Ze względu na fakt, że pod koniec XIX wieku na terenach zamieszkiwanych przez górali było niewiele kościołów, obecność wizerunków świętych patronów w domach wydawała się naturalna.

Wędrowni handlarze obrazów, którzy wspinali się na góry i docierali nawet do najwyżej położonych wiosek, byli nazywani obraźnikami.
Sprzedaży obrazów towarzyszył cały rytuał. Obraźnik, wchodząc do domu, najpierw modlił się z domownikami do już posiadanych przez nich obrazów. Następnie odczytywał stosowne fragmenty Ewangelii, a także zachwalał skuteczność modlitw do patronów, których wizerunki mógł zaoferować. Po dokonaniu transakcji handlarz sam wieszał na ścianie nowy nabytek gospodarzy. W ten sposób chłopom niezwykle trudno było odmawiać zakupu i ich domowa kolekcja obrazów powiększała się w sposób niemal naturalny.
Cechy tej formy to prosty, płaski rysunek, który nie daje poczucia trójwymiarowości, statyczny układ (wyjątkiem są tu sceny zbójeckie, w które wpisana jest pewna dynamika ruchu), a także symetria układu kompozycyjnego.
W przedstawieniach świętych o rozpoznaniu danej postaci zwykle decydują atrybuty.
Typowe dla malarstwa na szkle jest także wprowadzanie motywów roślinnych. Postaci mają często wydatnie podkreślone policzki (czerwone kółka).
Tafle szkła wykorzystywane do malowania stanowiły często produkcyjne odpady z hut szkła (miały pęcherzyki, liczne niedoskonałości). Wady materiału w rękach artysty okazywały się jednak zaletą, elementem świadczącym o wyjątkowości i niepowtarzalności dzieła (pęcherzyki zwiększały efekt wizualny).
Zwykle wykorzystywano tez małe tafle, ponieważ handlarzom łatwiej było je transportować przez góry.
Jak pisał L. Lepszy w 1921 roku, obrazy malowane na szkle, które można oglądać w przestrzeniach muzealnych, utraciły w pewnym sensie łączność ze swoim naturalnym kontekstem — w przestrzeni ciemnej chłopskiej izby, rozświetlonej tylko dymnym światłem świec, skłaniały domowników do refleksji, gruntowały ich religijność, stawały się częścią góralskiej świadomości i duszy. Migotliwe barwne plamy na szkle kryły w sobie o wiele więcej, dawały poczucie obcowania z sacrum.
Dodatkowym argumentem przemawiającym za atrakcyjnością tej formy była jej żywotność (przetarte szmatką obrazy na szkle odzyskiwały dawny blask, inaczej niż obrazy na płótnie, które z czasem blakły).
Malowanie na szkle, inaczej niż malowanie na płótnie, gdzie możliwe są poprawki, nie znosi przypadkowych pociągnięć pędzla (trudno ukryć tu pomyłki), stąd twórcy często  pod taflę szkła podkładali karton z wcześniej przygotowanym rysunkiem.
 

Opracowanie: Redakcja WMM,
Licencja Creative Commons

 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Zobacz obrazy na szkle w kolekcji Wirtualnych Muzeów Małopolski:
Obraz na szkle „Zbójnicy— przyjęcie Surowca”
Obraz na szkle „Chrystus w Grobie” z Orawy
Obraz na szkle „Matka Boska z Dzieciątkiem z Mariazell”
Obraz na szkle „Matka Boska Ludźmierska” Władysława Walczaka–Banieckiego

Mniej

Obraz na szkle „Matka Boska z Dzieciątkiem z Mariazell”

Zdjęcia

Powiązania

Gra


Ostatnie komentarze:

Dodaj komentarz: