Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Wyświetlenia: 3578
(Głosy: 2)
Średnia ocena to 5.0 gwiazdek z 5.
Wydruk metryczki
Wydruk opisu

Dudy podhalańskie — gw. koza,  dudy, dudzicki,  gajdy — czterogłosowy instrument z grupy aerofonów stroikowych. Składa się ze skórzanego worka stanowiącego rezerwuar powietrza  potrzebnego do dęcia w piszczałki — miecha, ustnika, przez który dudziarz nadyma instrument — duhaca, piszczałki burdonowej — bąka, oraz krótkiej, potrójnej piszczałki melodyczno-burdonowej, na której dudziarz gra — gajdzicy — osadzonej w drewnianej oprawie imitującej głowę kozy.

Więcej

Dudy podhalańskie — gw. koza,  dudy, dudzicki,  gajdy — czterogłosowy instrument z grupy aerofonów stroikowych. Składa się ze skórzanego worka stanowiącego rezerwuar powietrza  potrzebnego do dęcia w piszczałki — miecha, ustnika, przez który dudziarz nadyma instrument — duhaca, piszczałki burdonowej — bąka, oraz krótkiej, potrójnej piszczałki melodyczno-burdonowej, na której dudziarz gra — gajdzicy — osadzonej w drewnianej oprawie imitującej głowę kozy.
Opisywany instrument pochodzi z Zakopanego i należał do Stanisława Gąsienicy-Janków „Gładczana”. Wykonawca i czas wykonania przedmiotu nie są znane. Dudy kupił od Gładczana w 1912 roku Janusz Kotarbiński, a od niego w 1924 roku zakupiło je Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem.
Zasiliły one kolekcję instrumentów muzycznych, głównie ludowych, która obecnie liczy 217 egzemplarzy. Znajdują się w niej złóbcoki, skrzypce, basy, piszczałki pojedyncze i podwójne, rogi, trombity, a także  podhalańskie dudy (12 kompletnych egzemplarzy). Zbiór uzupełniają narzędzia dźwiękowe pełniące funkcje pozamuzyczne (dzwonki, kołatki obrzędowe, bęben sygnałowy).
Najstarsza część tej kolekcji, w tym opisywany egzemplarz dud, posłużyła Adolfowi Chybińskiemu do opracowania pierwszej naukowej publikacji poświęconej podhalańskim instrumentom muzycznym (Adolf Chybiński, Instrumenty muzyczne ludu polskiego na Podhalu, Kraków 1924). Zbiór ten miał również swój udział we wznowieniu, po II wojnie światowej, praktyki wykonywania tradycyjnych instrumentów muzycznych, służąc jako skarbnica dawnych wzorów.
Niektóre z elementów tej kolekcji mają walor szczególny, stanowią pamiątkę po znanych podhalańskich muzykantach. Do takich eksponatów należą prezentowane dudy, które w przeszłości były własnością  dudziarza Stanisława Gąsienicy-Janków „Gładczana”.
Stanisław Gładczan pochodził z Gładkiej Polany w Zakopanem. Gry na dudach uczył się od Wojciecha Żeglenia z Chycówki, a następnie Pawła Chyca ze Spyrkówki (oba miejsca to osiedla położone na terenie Zakopanego). Sam też uczył innych, między innymi Stefana Szymańskiego, warszawskiego lekarza, twórcę jednej z ciekawszych kolekcji etnograficznych z Podhala. Z melodiami granymi na dudach przez Gładczana i Stanisława Budza Mroza zaznajamiał się Adolf Chybiński, który w latach dwudziestych XX w. badał muzykę ludową Podhala.

W 1912 roku prezentowane dudy kupił od Stanisława Gładczana Janusz Kotarbiński (1890–1940), malarz i literat osiadły w Zakopanem w 1919 roku. W latach 1912–1925 zebrał on na Podhalu kolekcję przedmiotów z zakresu kultury ludowej, która w latach 1924–1939, drogą darów i zakupów, trafiła do Muzeum Tatrzańskiego. W zbiorze tym, liczącym 61 przedmiotów, znajdują się ceramiczne dzbanki, metalowe dodatki do stroju męskiego w postaci spinek i klamer od pasów, łyżniki, drewniane naczynia, a także  instrumenty muzyczne — czworo złóbcoków, dwie głowy od basów oraz opisywany egzemplarz dud podhalańskich.
Prezentowany obiekt jest jednym z dwóch egzemplarzy dud podhalańskich będących w przeszłości własnością znanego zakopiańskiego dudziarza Stanisława Gąsienicy-Janków „Gładczana” zachowanych w Muzeum Tatrzańskim. Instrument ten nie różni się w konstrukcji od innych dud z Podhala zgromadzonych w zakopiańskiej placówce.
Zbiornik powietrza — miech — jest wykonany z niekrojonej skóry baraniej. Rurka z drewna cisowego służąca do nadymania instrumentu — duhac — wpuszczona jest w miech i obwiedziona fragmentem skóry oraz sznurkiem. Długa piszczałka burdonowa — bąk — złożona z czterech części, ozdobiona jest pierścieniami z blachy mosiężnej. W miejscu lewej nogi zwierzęcia wpuszczona jest w skórę miecha i zabezpieczona sznurkiem. W dolnej części bąka znajduje się wypukłość w postaci małej bańki, wzmacniająca dźwięk wydobywający się z piszczałki. Wprawiona w głowę instrumentu jaworowa gajdzica okuta jest pięcioma wąskimi i dwoma szerokimi, ozdobionymi rytem, mosiężnymi pierścieniami. Piszczałka melodyczna posiada jeden otwór u wylotu, jeden po  prawej, a pięć po lewej stronie. Łącznikiem pomiędzy miechem a gajdzicą jest głowa kozia wyrzeźbiona z drewna cisowego. Głowa ta zaopatrzona jest w odgięte do tyłu różki okute blachą mosiężną, kościane oczy kształtu łezkowatego oraz misterną, cynową inkrustację. Jest ona identyczna z głową innego egzemplarza dud podhalańskich z Muzeum Tatrzańskiego, na których również w przeszłości „dudał” Stanisław Gąsienica–Janków zwany Gładczanem.

Opracowanie: Anna Kozak (Muzeum Tatrzańskie im. Dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem), © wszystkie prawa zastrzeżone 

Mniej

Sekrety pracy dudziarza − dudy z barana lub kozy

Dudziarze wykonywali instrumenty zazwyczaj sami, tylko czasami elementy trudniejsze do sporządzenia (np. bąka, głowę) kupowali, np. na słowackim Liptowie. Dudy zamawiano również u wyspecjalizowanych wytwórców. Instrumenty te wytwarzano z łatwo dostępnych surowców. Na miechy przeznaczano...

Więcej

Dudziarze wykonywali instrumenty zazwyczaj sami, tylko czasami elementy trudniejsze do sporządzenia (np. bąka, głowę) kupowali, np. na słowackim Liptowie. Dudy zamawiano również u wyspecjalizowanych wytwórców.
Instrumenty te wytwarzano z łatwo dostępnych surowców. Na miechy przeznaczano niekrojoną, obdartą w całości z barana lub kozy skórę, której nie garbowano, lecz jedynie oczyszczano z sierści. Wnętrze, w celu uszczelnienia, smarowano smołą. Tylne nogi obcinano i zszywano worek, a w otwory po górnych kończynach wprawiano duhac (prawa noga) i bąka (lewa noga). W szyi zwierzęcia mocowano drewnianą główkę, w której osadzano gajdzicę. Głowę instrumentu sporządzano z drewna cisu, jaworu lub jesionu, wykorzystując do tego często zniekształcenia drzew w postaci narośli. Adolf Chybiński wspomina również, iż w przeszłości częścią łączącą zbiornik powietrza z piszczałką melodyczną mogła być naturalna głowa zwierzęcia (Adolf Chybiński, Instrumenty muzyczne ludu polskiego na Podhalu, Kraków 1924). Gajdzicę wykonywano z metalu, drewna cisowego lub świerkowegoW jej trzech kanałach montowano trzcinowe stroiki — trestki.
Materiałem przeznaczonym na duhac był cis, jawor lub kość. Bąka, składającego się z kilku części, wewnątrz których znajdowały się trzcinowe stroiki, sporządzano zarówno z cisu, jak i jaworu. Głowę dud oraz bąka zdobiono inkrustacjami z cyny i rogu oraz mosiężnymi  blaszkami. Do wykonywania metalowych ozdób wykorzystywano często nieużyteczne przedmioty posiadane w gospodarstwie,  stąd na metalowych obrączkach okuwających piszczałki dud niejednokrotnie pojawiają się „tajemnicze” napisy i symbole.

Opracowanie: Anna Kozak (Muzeum Tatrzańskie im. Dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem), © wszystkie prawa zastrzeżone

Zobacz dudy podhalańskie z kolekcji Muzeum Tatrzańskiego w zbiorach Wirtualnych Muzeów Małopolski.
Zobacz, czym się różnią dudy od kobzy.
Przeczytaj o dudach, które towarzyszyły podhalańskim pasterzom m.in. podczas wypasu owiec i rodzinnych uroczystości.
Zobacz rzeźbę „Dudziarz grający pod kapliczką” Stanisława Wójcika w zbiorach Wirtualnych Muzeów Małopolski.

Mniej

Dudy szkockie... dudy polskie!

Choć dudy kojarzą się zwykle ze Szkocją, nie można zapomnieć o tym, że należały one do najpopularniejszych instrumentów ludowych używanych dawniej w Polsce! Znane były również na Podhalu, gdzie niemal każda wioska miała swojego dudziarza, zarabiającego grą na tym instrumencie...

Więcej

Choć dudy kojarzą się zwykle ze Szkocją, nie można zapomnieć o tym, że należały one do najpopularniejszych instrumentów ludowych używanych dawniej w Polsce!
Znane były również na Podhalu, gdzie niemal każda wioska miała swojego dudziarza, zarabiającego grą na tym instrumencie. Tu, jeszcze w połowie XIX wieku, obok złóbcoków i basów, wchodziły w skład kapeli wiejskiej. Szczególnie popularne były wśród pasterzy owiec, którym dźwięk tego instrumentu towarzyszył podczas wiosennego redyku na tatrzańskie hale, a także wieczorami przy watrze w trakcie letniego wypasu.
Dudziarze grywali na wiejskich zabawach, podczas obrzędów rodzinnych i dorocznych, na wieczornych posiadach, towarzyszyli również wędrownym żniwiarzom wyruszającym z Podhala w poszukiwaniu pracy. Prawdopodobnie przy wtórze kozy biesiadowali tatrzańscy zbójnicy.

Opracowanie: Anna Kozak (Muzeum Tatrzańskie im. dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem), Redakcja WMM, © wszystkie prawa zastrzeżone

Zobacz obraz na szkle „Zbójnicy — przyjęcie Surowca” w kolekcji Wirtualnych Muzeów Małopolski.

Gra na dudach, popularna jeszcze w I połowie XIX wieku, już w latach 60. XIX wieku zaczęła zamierać. W okresie międzywojennym na Podhalu grało zaledwie kilku dudziarzy, a ich muzyka — lekceważona przez społeczność lokalną — znajdowała zainteresowanie jedynie wśród grupy regionalistów i gości tratujących ją jako miejscową osobliwość.
Współcześnie na Podhalu znów istnieje grono osób wytwarzających dudy i grających na tym instrumencie.

Zobacz dudy podhalańskie z kolekcji Muzeum Tatrzańskiego w zbiorach Wirtualnych Muzeów Małopolski.
Zobacz rzeźbę „Dudziarz grający pod kapliczką” Stanisława Wójcika.
Przeczytaj o sekretach pracy dudziarza i o tym, z czego powstawały te instrumenty.
Zobacz, czym się różnią dudy od kobzy.

Mniej

Dudy podhalańskie

Zdjęcia

Powiązania

Interpretacje

Ćwiczenia

Gra


Ostatnie komentarze:

Dodaj komentarz: