Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Wyświetlenia: 2697
(Głosy: 2)
Średnia ocena to 5.0 gwiazdek z 5.
Wydruk metryczki
Wydruk opisu

Fajka gliniana, okuta blachą alpakową, z drewnianym cybuchem. Zdobiona rytym i stempelkowym ornamentem geometrycznym oraz doczepionymi metalowymi kółeczkami (zbyrkadłami). Przykrywka fajki zakończona metalową, ośmioboczną, stożkowatą sterczyną (cubką), na szczycie której umieszczona jest wycięta z blachy sylwetka kogutka (kohutek). Cybuszek połączony z szyjką fajki podwójnym łańcuszkiem.

Więcej

Fajka gliniana, okuta blachą alpakową, z drewnianym cybuchem. Zdobiona rytym i stempelkowym ornamentem geometrycznym oraz doczepionymi metalowymi kółeczkami (zbyrkadłami). Przykrywka fajki zakończona metalową, ośmioboczną, stożkowatą sterczyną (cubką), na szczycie której umieszczona jest wycięta z blachy sylwetka kogutka (kohutek). Cybuszek połączony z szyjką fajki podwójnym łańcuszkiem.
Fajki tak bogato zdobione pod koniec XIX i na początku XX wieku były używane przez górali podhalańskich od święta. Na co dzień używali oni fajek mniejszych i skromniej zdobionych.
Fajka pochodzi z liczącej 260 przedmiotów kolekcji etnograficznej Stefana Szymańskiego, tworzonej w Zakopanem w latach 1905—1939, która trafiła do zbiorów Muzeum Tatrzańskiego w 1952 roku. Znalazły się w niej 22 fajki, pochodzące głównie z dwóch ośrodków fajczarskich na Podhalu — Olczy i Ratułowa, oraz 2 przekolace, czyli przetyczki służące do oczyszczania fajki. Ten niewielki zbiór został tak dobrany przez właściciela kolekcji, by dokumentował wszystkie rodzaje fajek występujących na Podhalu, zarówno pod względem materiału, z którego były wykonywane (fajki miedziane, bakfonowe, mosiężne, rzadziej srebrne), jak i ich wielkości oraz występujących motywów zdobniczych.
Obok fajek prostych znalazły się w nim fajki z czubem i kogutkiem na wieczku, z doczepianymi kółeczkami i łańcuszkami (pojedynczym, podwójnym, poczwórnym), zdobione motywami geometrycznymi, roślinnymi (np. szarotką) i zoomorficznymi (np. orłem). W kolekcji jest też fajka huculska z Żabiego.
W piśmiennictwie i malarstwie XIX wieku góral podhalański przedstawiany był prawie zawsze z nieodłączną fajką. Już Ambroży Grabowski, historyk, księgarz i antykwariusz krakowski, pisał w 1830 roku w swym przewodniku po Krakowie i jego okolicach o góralach:
„Prowadzą tu oni życie bardzo jednostajne, jakiem jest pasterstwo: jedyną ich przyjemnością jest ciągłe palenie tytuniu, z fajeczek małych na krótkich cybuszkach, z których dym pod sam nos im wychodzi; a tak najmniejsza odrobina tego «przysmaku» nie ginie”. O mosiężnych fajeczkach u górali wspomina też Seweryn Goszczyński (1832) w Dzienniku podróży do Tatrów.
Fajki palili na Podhalu prawie wszyscy mężczyźni, a często i mali chłopcy, rzadko rozstając się z nimi. Nawet przy pracy nie wypuszczali ich z ust. Najbardziej smakowała im tzw. zapiekacka (zapekacka), tj. fajka, którą zapalało się włożywszy do ogniska.
Wojciech Gerson pisał w 1888 roku (Ratułów, Wisła, tom II), że zapala się ją w następujący sposób: napchaną zwilżonym tytoniem  „wkłada się w ognisko, gdzieś na przełęczy lub w szałasie rozpalone, a gdy się już wilgotny tytoń z wierzchu rozżarzy, poczyna się palenie z największym smakiem z rozpalonej fajki”.
Stanisław Witkiewicz wspomina w Na przełęczy (1891) czasy, kiedy po wystawieniu przez księdza Józefa Stolarczyka pierwszego kościoła w Zakopanem górale zapalali w nim fajki od świec i lampek święconych.
Fajka góralska składała się z glinianego kominka obitego cienką, mosiężną lub alpakową, blachą, przykrytego wypukłym, umocowanym na zawiasie wieczkiem i krótkiego, esowato wygiętego cybuszka. Wieczko posiadało zwinięty spiralnie wypust, za pomocą którego było zamykane. Ułatwiało ono palenie fajki w czasie deszczu i silnego wiatru.
Pod koniec XIX wieku pojawiły się na Podhalu ozdobne formy fajek, w których gliniany kominek, w całości obłożony blachą pokrytą ornamentem geometrycznym (rytym, wybijanym i wytłaczanym), zaopatrzony był w wypukłe wieczko zwieńczone guzkiem lub sylwetką koguta. Kominek fajki był dodatkowo zdobiony niewielkimi, przymocowanymi na drobnych ogniwkach kółeczkami i połączony z drewnianym cybuszkiem cienkimi łańcuszkami (recioskami). Fajki te zwano zbójnickimi lub parsywkami i używano ich od święta.
W okresie międzywojennym bogate, ozdobione cubką, kohutkiem, zbyrkadłami i recioskami fajki zaczęły wychodzić z użycia. Były „za ciężkie i trudne do utrzymania w zębach”, cena ich była wysoka, dlatego też już mało który góral je kupował. Były za to poszukiwane przez sezonowych gości oraz turystów odwiedzających Zakopane i nabywane jako pamiątka z Podhala. Natomiast wygodniejsze w użyciu, skromne fajki z alpakowej czy mosiężnej blachy, tak zwane królicki i olcanki, nie droższe od fajek produkcji przemysłowej, były nadal kupowane przez górali, tym bardziej że cena tytoniu fajkowego była wówczas niższa niż papierosowego. Papierosy, kupowane jedynie przez bogatszych górali, nie zdołały więc w tym czasie całkowicie wyrugować z użycia fajki.
Fajki były produkowane w kilku miejscowościach na Podhalu przez wiejskich specjalistów, którzy zajmowali się na co dzień uprawą roli, a wieczorami wyrobem spinek do koszul, fajek, ciupag, noży, klamer do opasków. Najsłynniejszym w początku XIX wieku centrum produkcji spinek i fajek była wieś Zubsuche (Ząb Suchy), a w późniejszym okresie wsie Dzianisz i Ratułów, który jeszcze pod koniec lat 20. XX wieku był siedzibą kilku wytwórców spinek i fajek metalowych. Pod koniec XIX wieku wyrabiano spinki i fajki także w Olczy, w Zębie, w Bystrem i w Bukowinie, a w okresie międzywojennym również w Poroninie. Z czasem, wskutek konkurencji tanich wyrobów przemysłowych, wiejscy wytwórcy fajek zmuszeni byli z powodu braku odbiorców zaprzestać pracy. Po II wojnie światowej, w latach 50. i 60., pracowali już tylko nieliczni ich wykonawcy w Ratułowie oraz Bukowinie Tatrzańskiej, robiąc fajki i metalowe ozdoby stroju przede wszystkim na licznie organizowane przez muzea konkursy sztuki ludowej i potrzeby zespołów regionalnych oraz Cepelii. Dzisiaj już na Podhalu nie wytwarza się okuwanych fajek.
Fajki były wykonywane zwykle z blachy mosiężnej lub bakfonowej, rytowanej i wybijanej po wierzchu w drobne stempelkowe wzory. Bakfon (alpaka) jest stopem o srebrzystym połysku, zawierającym około 40% miedzi, 35% niklu i 25% cynku lub srebra, czasem cyny. Fajki górale zamawiali bezpośrednio u wytwórcy lub zakupywali w Nowym Targu, dokąd znosili je w dni targowe fajkarze z Ratułowa. Sprzedawali oni fajki w dużych ilościach na jarmarkach i odpustach, gdzie nabywali je nie tylko górale podhalańscy, ale też mieszkańcy wsi gorczańskich, Spiszu i Liptowa. Fajki z Podhala trafiały również na Śląsk. W okresie międzywojnia fajkarze z Ratułowa dostarczali w większej ilości fajki bacom, którzy wymieniali je z kolei ze słowackimi bacami na wytwarzane na Słowacji opaski.
Krótkie, wygięte cybuszki (piposory), na których osadzano fajki, robili sobie zwykle sami nabywcy z giętkiego drewna jodłowego lub gałązki jałowca. Piposory w fajkach używanych przez parobków były pięknie ryzowane (rzeźbione). Zestrugany stożkowo jeden koniec cybucha osadzano w szyjce fajki, drugi nacinano od góry i dołu tak, by można go było przytrzymywać w zębach.
Na fajkach podhalańskich występowały głównie drobne ornamenty geometryczne (linia ciągła i łamana, zygzak, trójkąty, ukośne kreski, owale, krzyżyki, gwiazdki, słoneczka). Rzadziej pojawiały się w ich zdobnictwie motywy roślinne (kwiatek, gałązka) i zoomorficzne (ptak w locie, orzeł jedno- i dwugłowy), wyjątkowo antropomorficzne (jeździec na koniu), umieszczane zazwyczaj z przodu kominka. Motyw orła dwugłowego nawiązywał do herbu państwowego byłej monarchii austriackiej. Wgłębne ornamenty były wykonywane rytami i wybijane różnymi stemplami, wypukłe zaś — wytłaczane od spodu stemplami i wypunktowane radełkiem.
Zdobienie królicek i olcanek było stosunkowo skromne. Poza ściegiem wibrującym, równoległymi liniami oraz niewielkimi punktami, czasami tylko spotkać można było inne zdobnicze elementy. Fajka zbójnicka prócz tych zdobień posiadała, jak już wspomniano, ozdobny guzek lub sylwetkę kogutka na wieczku i przybrana była dodatkowo kółeczkami oraz łańcuszkami, które łączyły kominek z cybuszkiem.
Tytoń na Podhalu był znany już w pierwszej połowie XVIII wieku. Z tego okresu zachowały się dokumenty związane z toczącymi się przed sądem nowotarskim sprawami o kradzież tytoniu i przewóz tabaku. W XIX wieku górale najchętniej palili mocny węgierski tytoń, tak zwany basiak, przemycany z Węgier przesmykami górskimi w Tatrach. Był to tytoń w formie krajanki nadającej się do bezpośredniego użycia. Drogą, którą przemytnicy dostawali się do Liptowa i na Węgry, była dolina Kościeliska i przełęcz Tomanowa. Za przemyt tytoniu z Węgier groziły surowe kary. Chwytaniem przemytników w Tatrach zajmowali się austriaccy strażnicy celni, których górale nazywali financami, filancami lub habrycarzami (na tytoń Podhalanie mówili „habryka”), nazywano ich również jogrami (od Jäger — strzelec). Strażnicy ci mieszkali we wsiach granicznych, jak w Chochołowie czy w Białce, skąd urządzali wyprawy w Tatry, gdzie często dochodziło między nimi i przemytnikami do walk niejednokrotnie kończących się śmiertelnie.
W kolekcji Muzeum Tatrzańskiego znajdują się 134 fajki z lat 1880—1969, w większości wykonane w Olczy i Ratułowie przez tamtejszych, najlepszych na Podhalu fajkarzy. W liczbie tej ujętych jest pięć fajek pochodzenia słowackiego i jedna huculska. W kolekcji znalazł się też bogato ornamentowany cybuszek (piporas, piparek) podarowany przez Bronisława Piłsudskiego w 1914 roku, a także warsztat do wyrobu fajek z 1888 roku (stół, narzędzia i drewniane formy), miechóry, liczne przekolace oraz dwa przyrządy do krajania tabaku.
Prezentowana fajka ma typowy dla fajek podhalańskich kształt i esowato wygięty cybuszek. Jest ona bogato zdobiona — zarówno kominek, szyjka, jak i wieczko. Zdobiony jest także cybuszek połączony z szyjką fajki podwójnym, delikatnym łańcuszkiem, który, obok funkcji zabezpieczającej fajkę przed upadkiem na ziemię, pełnił też funkcję dekoracyjną. Fajka wykonana jest z gliny i blachy bakwonowej, cybuszek — z gałązki jałowca. Do wieczka, z charakterystyczną dla parsywek cubką i kohutkiem, dołączone są niewielkie metalowe kółeczka. Takie kółeczka umocowane są też na kominku i szyjce fajki. Na powierzchni występują ornamenty ryte, zbudowane z bardzo delikatnych linii łamanych wykonanych ściegiem wibrującym (między innymi dwa krzyżyki i dwie potrójne gałązki), trzy gwiazdki sześcioramienne wybijane stemplem oraz ornament w postaci szeregu wypukłych kropek, wykonany radełkiem (kółkiem zębatym). Cybuszek ozdobiony jest w pobliżu nasady ryzowanymi trzema listkami oraz linią prostą. Powyżej tego wzoru występuje poprzeczne nacięcie, od którego grzbiet cybuszka aż po ustnik jest lekko spłaszczony. Przy ustniku nałożona jest na cybuszek obrączka z blachy, stanowiąca uchwyt dla podwójnego łańcuszka.
Jak już wspomniano, z fajką góral nigdy się nie rozstawał. Dlatego też zapewne fajkę wkładano zmarłym góralom do trumny. Jeszcze pod koniec lat 20. XX wieku zwyczaj ten był praktykowany, co odnotował Włodzimierz Antoniewicz, pisząc w 1928 roku: „wiadomo bowiem, że do dziś dnia grzebią zmarłych górali w pełnym ich stroju i z nieodłączną fajką, a czasem i ciupagą” (Metalowe spinki góralskie, 1928).
Motyw palenia fajki pojawia się w legendzie zbójnickiej, głównie w opowieściach o Janosiku. Jan Krzeptowski Sabała (1809—1894), słynny podhalański gawędziarz, opowiadał, że „jak Luptacy Janosika powiesili, toz to wisiał a fajkę palił i funt habryki wykurzył, zacem umarł” (Ferdynand Hoesick, Tatry i Zakopane. Część I, br.).
Niecodzienny sposób wykorzystania fajki po przyjściu na świat dziecka w swej rodzinie zapamiętała góralka z Sierockiego, urodzona w 1859 roku.
„Bocem, na ziemi lezeli na słomecce, kie, w nocy urodziło się dziecko. Trza było ogień krzesać co tchu. Na kaganku się zaświeciło. Dziecko urodziło się słabiutkie, krzesili go potem. Zodnej baby nie było, tylko ociec i matka. Matka samo krzesiła, trzęsła się od słabości. Tabaku nakładli do fajki i puscali mu do gęby. Abo, wzieni piporosa, włożyli mu do dupięcia i duli parą w kisecki” (W. Jostowa, Z życia góralskiej biedoty w XIX w., „Wierchy”, R. 22:1953).

Opracowanie: Zofia Rak (Muzeum Tatrzańskie im. Dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem), © wszystkie prawa zastrzeżone 

Mniej

O sposobach przechowywania tytoniu na Podhalu

Tytoń (habrykę) górale przechowywali w skórzanych woreczkach, tak zwanych miechórach, wykonywanych z cienko wyprawionej kociej, baraniej lub króliczej skórki, albo też w woreczkach z odpowiednio spreparowanych świńskich pęcherzy, tzw. maharzýnach, zawiązywanych rzemykiem. Przechowywany w nich...

Więcej

Tytoń (habrykę) górale przechowywali w skórzanych woreczkach, tak zwanych miechórach, wykonywanych z cienko wyprawionej kociej, baraniej lub króliczej skórki, albo też w woreczkach z odpowiednio spreparowanych świńskich pęcherzy, tzw. maharzýnach, zawiązywanych rzemykiem. Przechowywany w nich tytoń nie tracił swojej naturalnej wilgotności i jednocześnie nie pleśniał. Miechóry zakończone były długimi skórzanymi „strzępkami”, splatanymi często w warkoczyki i ozdobionymi metalowymi skuwkami. Noszono je zatknięte za pas w ten sposób, by strzępki zwisały w dół. Najdłużej przechowały się u pasterzy, a wyrabiano je w Liptowie.
Tytoń i fajkę górale przechowywali też w torbach skórzanych, które nosili przewieszone przez ramię, lub w znajdujących się z boku szerokiego pasa (opasek) kieszeniach, albo w zanadrzu. Do skórzych toreb chowali ponadto przetyczkę do czyszczenia fajki (przekolac), krzesiwko, krzemień i hubkę, pieniądze oraz szydło, niekiedy narzędzia i kopyto szewskie, czasami sól dla owiec. Przekolac był też doczepiany na łańcuszku lub na rzemyku do miechóra. Najczęściej jednak przymocowywano go na łańcuszku do spinki do koszuli, do krzesiwa. Przekolace wycinane z blachy bakwunowej miały podłużny, wąski kształt i były jednostronnie pokryte drobnym wzorem. Rzadziej występowały przekolace z kręconego mosiężnego drutu.
Dodajmy, że u schyłku XIX wieku aż do lat 60. XX wieku tytoń, tabak były jednym z elementów wynagradzania juhasów przez baców. W dawniejszych czasach był to tytoń fajkowy, w nowszych — papierosy.

Opracowanie: Zofia Rak (Muzeum Tatrzańskie im. Dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem), © wszystkie prawa zastrzeżone

Przeczytaj więcej o fajkach, jakich używali górale na Podhalu.
Dowiedz się więcej o tym, jak wyglądał warsztat pracy fajkarza i spinkarza.

Mniej

Jak wyglądał warsztat pracy fajkarza i spinkarza

Warsztat pracy fajkarza, a także spinkarza stanowił nieduży stolik na czterech szeroko rozstawionych nogach, z niezbyt głęboką szufladą, obrzeżony z trzech stron niewysokimi listwami, ażeby narzędzia i leżące na nim wyroby się nie zsuwały. Było do niego przytwierdzone małe żelazne kowadełko, a na blacie położone narzędzia, skrawki blachy, nity i różne drobiazgi mogące się przydać. W szufladzie przechowywano większe kawałki blachy oraz niewykończone i gotowe wyroby. Warsztat był ustawiany w chałupie zazwyczaj pod oknem w izbie czarnej, a w ciepłe, słoneczne dni wynoszony na zewnątrz.

Więcej

Warsztat pracy fajkarza, a także spinkarza stanowił nieduży stolik na czterech szeroko rozstawionych nogach, z niezbyt głęboką szufladą, obrzeżony z trzech stron niewysokimi listwami, ażeby narzędzia i leżące na nim wyroby się nie zsuwały. Było do niego przytwierdzone małe żelazne kowadełko, a na blacie położone narzędzia, skrawki blachy, nity i różne drobiazgi mogące się przydać. W szufladzie przechowywano większe kawałki blachy oraz niewykończone i gotowe wyroby. Warsztat był ustawiany w chałupie zazwyczaj pod oknem w izbie czarnej, a w ciepłe, słoneczne dni wynoszony na zewnątrz.
Fajkarze posiadali drewniane, dwudzielne formy do kształtowania glinianej fajki, którą po wypaleniu obkładali blachą, wcześniej ozdobioną rytowaniem, radełkowaniem i wybijaniem stemplami. Przy wyrobie fajek posługiwali się ponadto bardzo prostymi i nielicznymi narzędziami: nożycami do krajania blachy, obcążkami, pilnikiem, młotkiem, nożykami do czyszczenia („pucowania”) blachy, żelazną podstawką z dwoma okrągłymi otworami do wykonywania wypukłości w nakrywce fajki za pomocą kołka zwanego wybijacem, kawałkiem żelaza z otworami do nitowania blachy, drewnianymi kołkami (rozciętymi w węższym końcu) służącymi do prostowania i zginania blachy. Do zdobienia (cyfrowania) blachy używali najczęściej radełka, czyli obrotowego kółka zębatego w drewnianej oprawie, zwanego gnybem, za pomocą którego wytłaczano wypukły ornament z kropek. Ornamenty wybijano również metalowymi stemplami o niewielkich wymiarach, posiadającymi jakiś określony element zdobniczy, na przykład gwiazdki, kółeczka. Ornamenty wykonane ściegiem wibrującym (podobnym do gęstych zygzaków o krótkich ramionach), najbardziej popularnym przy zdobieniu fajek, ryto w blasze rylcami. Używane przez fajkarzy narzędzia były wykonywane na ogół przez miejscowych rzemieślników.

Opracowanie: Zofia Rak (Muzeum Tatrzańskie im. Dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem), © wszystkie prawa zastrzeżone

Zobacz Fajkę podhalańską w zbiorach Wirtualnych Muzeów Małopolski.
Przeczytaj o sposobach przechowywania tytoniu na Podhalu.

Mniej

Fajka podhalańska

Zdjęcia

Powiązania


Ostatnie komentarze:

Dodaj komentarz: