Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Wyświetlenia: 2526
(Głosy: 2)
Średnia ocena to 5.0 gwiazdek z 5.
Wydruk metryczki
Wydruk opisu

Rzeźba drewniana, pełna, przedstawiająca postać męską ubraną w strój ludowy przypominający ubiór górali podhalańskich z drugiej połowy XIX wieku. Do zbiorów Muzeum Tatrzańskiego została zakupiona w latach 90. XX wieku. Brak informacji na temat jej autora oraz miejsca i czasu wykonania.

Więcej

Rzeźba drewniana, pełna, przedstawiająca postać męską ubraną w strój ludowy przypominający ubiór górali podhalańskich z drugiej połowy XIX wieku.
Do zbiorów Muzeum Tatrzańskiego została zakupiona w latach 90. XX wieku. Brak informacji na temat jej autora oraz miejsca i czasu wykonania. Przypuszcza się, że rzeźba ta może pochodzić z kompletu przeznaczonego do bożonarodzeniowej szopki kościelnej, wykonanego w drugiej połowie XIX wieku — sugerują to podobne zbiory znajdujące się w innych placówkach muzealnych.
Rzeźba wyobraża mężczyznę — górala ukazanego w postawie stojącej. Sposób wykonania figury, mimo pewnej niepoprawności w oddaniu proporcji ciała, sugeruje, że jej twórca był wprawnym snycerzem. Postać i jej strój oddane są z dużą dozą realizmu.
Korpus postaci z głową i rękoma wykonany jest z jednego kawałka drewna. Osobnymi częściami są: kapelusz nasadzony na trzpień wycięty w głowie postaci, obie nogi umocowane do korpusu na zaprawie gipsowo-klejowej, ciupaga włożona w otwór wycięty w dłoni postaci oraz ośmiokątna podstawa, do której gwoździami przytwierdzono figurę.
Góral ubrany jest w długą czarną gunię założoną na rękawy, szeroki trzos koloru czerwonego zapinany na cztery złote klamry, białe portki wypuszczone na tego samego koloru onuce i jasnobrązowe kierpce z czarnymi rzemieniami. Spod wierzchniego okrycia widoczny jest biały kołnierzyk koszuli. Głowę z długimi, sięgającymi ramion włosami okrywa czarny kapelusz z niewysoką główką i szerokim rondem. Prawą, opuszczoną w dół rękę wspiera na ciupadze, w lewej, ugiętej w łokciu, trzyma fajkę.
Ubiór mężczyzny zasadniczo wykazuje podobieństwa do stroju różnych grup górali polskich. Dopiero sposób ozdobienia dwóch elementów — guni i kapelusza — sugeruje, że intencją snycerza mogło być przedstawienie górala podhalańskiego.
Bure gunie — „cuchy corne” — były do pierwszej połowy XIX wieku bardziej popularne na Podhalu niż „cuchy biołe”. Na co dzień noszono je krótkie, bez ozdób, a od święta dłuższe, lamowane paskami z czerwonego sukna. Ciemne gunie, ozdobione paskami sukna w kolorze czerwonym i białym, noszone były w drugie połowie XIX wieku przez ludność podhalańską z okolic Czarnego Dunajca.
W tym samym czasie w stroju męskim z Podhala upowszechnił się zwyczaj dekorowania kapelusza tak zwanymi kostkami — czyli ozdobą wykonaną z muszelek ślimaka porcelanki (Cyprea moneta) — naszytymi na skórzany, najczęściej czerwony, safianowy pasek. Do dziś tak ozdobiony czarny filcowy kapelusz jest typowym nakryciem głowy górali podhalańskich.
 
Opracowanie: Anna Kozak (Muzeum Tatrzańskie im. Dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem), © wszystkie prawa zastrzeżone 

Czy wiesz, że... 
Szerokie opaski typowe dla strojów ludowych odpowiadały pasom kontuszowym noszonym przez szlachtę polską.

Mniej

Pasy i opaski

Pas kontuszowy uznawano za najbardziej malowniczy element stroju szlacheckiego. Pasy stały się popularne od połowy XVI wieku, ale szczególne znaczenie zyskały w wieku XVIII (wtedy też zmienił się sposób ich wiązania — zaczęto bardziej eksponować zakończenia). Początkowo korzystano ze sprowadzanych...

Więcej

Pas kontuszowy uznawano za najbardziej malowniczy element stroju szlacheckiego. Pasy stały się popularne od połowy XVI wieku, ale szczególne znaczenie zyskały w wieku XVIII (wtedy też zmienił się sposób ich wiązania — zaczęto bardziej eksponować zakończenia).
Początkowo korzystano ze sprowadzanych pasów perskich i tureckich, za które płacono wysoką kwotę (równowartość 250 zł).
Z czasem, wzorując się na pasach wschodnich, zaczęto produkować je w Polsce — początkowo na importowanych krosnach i z importowanych materiałów. Pierwsze manufaktury powstawały w latach 40. XVIII wieku na dworach magnackich — w Stanisławowie, gdzie osiedlili się tkacze ormiańscy, i Brodach.
Najsłynniejszą polską persjarnią bardzo szybko stała się manufaktura słucka założona na terenie dóbr Radziwiłłowskich (kierowanie nią powierzono Janowi Madżarskiemu). Wkrótce wyroby tamtejszych tkaczy zyskały taką popularność, że pas słucki stał się synonimem pasa polskiego. Rozpoznawalność marki zapewniały oryginalne wzory i kompozycje (w zbiorach WMM można zobaczyć pas kontuszowy słucki z kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie).

Jeden pas ma dwie głowy

Końce pasa, które szczególnie eksponowano podczas jego zakładania, nazywano głowami. Stąd każdy pas ma dwie głowy…
Pasy miały zwykle 3 metry długości, ich szerokość dochodziła do 40 cm.
Na dwóch końcach tkano te same wzory, nadając im różne barwy (tak jak w przypadku pasa słuckiego — strony pasa były jak negatyw i pozytyw).
Dodatkowo, kolory wykorzystane w jednej połowie na drugiej stosowano w odwrotnym układzie, dzięki czemu uzyskiwano układ czterostronny: po złożeniu pasa wzdłuż uzyskiwano cztery różne pasy. Na brzegach tkaninę ozdabiano szlaczkiem, który okalał zarówno głowy, jak i wciąż (środkową część) pasa.

Skąd się wziął fenomen pasa?

Pasy na żupanie szlacheckim pełniły funkcję klejnotu. Opracowano specjalną technikę sprasowywania nici złotych lub srebrnych, dzięki czemu uzyskiwano połysk lustra litego pasa — takie tkaniny były szczególnie pożądane, uznawano je za bogate.
Choć rozmaitość wzorów była wyrazem inwencji persjarskich mistrzów, w głowach pasa umieszczano zwykle karumfil (z tureckiego: goździki — dwie rozkrzewione gałązki goździka). Co ciekawe, chociaż wzory miały proweniencję persko-turecko-ormiańską, szybko zyskały miano typowo polskich, reprezentatywnych dla stylu narodowego.
Dzięki takim elementom strój szlachecki wyróżniał się na tle stroju europejskiego tego czasu. Ta odmienność była doskonale widoczna podczas zagranicznych wystąpień — jednym z takich świadectw są ryciny Stefano Della Belli, który z niezwykłą precyzją odtworzył wjazd polskich posłów w XVII wieku.
Historia mody to ślady przenikających się wpływów. I tak jak pasy były typowym elementem stroju szlacheckiego, tak w stroju ludowym utrwalił się zwyczaj zakładania szerokich opasków bacowskich.

Zobacz rzeźbę górala z opaskiem w zbiorach Wirtualnych Muzeów Małopolski.
Dowiedz się więcej o opasku w stroju bronowickim.

Aktywność — nazwij elementy pasa słuckiego, wykorzystując słowa zawarte w zdaniu poniżej.
Pas otoczony szlaczkiem wciąż ma dwie głowy.
 

Opracowanie: Redakcja WMM,
Licencja Creative Commons

 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Mniej

Skąd wzięła się tradycja szopek bożonarodzeniowych?

Tradycja polskich szopek bożonarodzeniowych sięga korzeniami włoskich jasełek przeszczepionych na nasz grunt przez zakony franciszkańskie. Początkowo, organizowane w bocznych ołtarzach kościołów, składały się z figur wyobrażających Dzieciątko, Maryję, świętego Józefa, pastuszków i Trzech Króli...

Więcej

Tradycja polskich szopek bożonarodzeniowych sięga korzeniami włoskich jasełek przeszczepionych na nasz grunt przez zakony franciszkańskie. Początkowo, organizowane w bocznych ołtarzach kościołów, składały się z figur wyobrażających Dzieciątko, Maryję, świętego Józefa, pastuszków i Trzech Króli ustawionych na tle scenerii Ziemi Świętej. Z czasem dla podniesienia ich atrakcyjności zaczęto je wzbogacać o rozbudowane scenerie i nowe postaci, także świeckie.
W zespołach figur szopkowych pojawiali się przedstawiciele różnych nacji, stanów, zawodów, różnorodne formacje wojskowe, bohaterowie narodowi, a także postaci w strojach regionalnych, np. górale i krakowiacy. W XVIII wieku statyczne dotąd figury zaczęto zastępować marionetkami, które odgrywały różne scenki, również o charakterze świeckim, często humorystyczne. Takie widowiska cieszyły się ogromnym zainteresowaniem widzów, wywołując żywe reakcje, nielicujące z powagą miejsc, w których się odbywały. Z tego powodu pod koniec XVIII wieku władze kościelne zakazały organizowania ruchomych jasełek w świątyniach, powracając do wielofiguralnych stałych kompozycji.

Opracowanie: Anna Kozak (Muzeum Tatrzańskie im. Dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem), © wszystkie prawa zastrzeżone

Zobacz kolekcję szopek bożonarodzeniowych oraz lalek z szopki Kabaretu „Zielony Balonik" zgromadzoną na portalu Wirtualne Muzea Małopolski.

Przeczytaj również o tradycji polskiej szopki satyrycznej.

Mniej

Szopka ludowa – szopka satyryczna

Wykorzystywanie formuły parateatralnej podczas celebracji danych świąt miało za zadanie urozmaicać przekaz, który z formy zwykłego odczytania tekstu Pisma Świętego, najczęściej podczas liturgii, przeszedł w odgrywanie przed oczami wiernego wydarzeń z życia Chrystusa. Jednak stopniowo jasełka zaczynały się laicyzować ‒ powiększono grono osób dramatu oraz wprowadzono wiele scenek o świeckim charakterze. Na kanwie treści religijnej zaczęły pojawiać się epizody zabawowe (komediowe).

Więcej

Jasełka stanowiły udramatyzowaną formę szopki bożonarodzeniowej, która odgrywana była podczas obrzędu w formie dramatu liturgicznego. Wywodziły się z okazjonalnej dekoracji kościelnej, jaką była stajenka ze Świętą Rodziną. Szopka przyjmując z czasem konwencję widowiska została opatrzona dialogami oraz śpiewem. Rozbudowano ją o proscenium, na którego płaszczyźnie poruszały się laleczki składające pokłon Dzieciątku, animowane przez postacie schowane w jej podstawie. Wykorzystywanie formuły parateatralnej podczas celebracji danych świąt miało za zadanie urozmaicać przekaz, który z formy zwykłego odczytania tekstu Pisma Świętego, najczęściej podczas liturgii, przeszedł w odgrywanie przed oczami wiernego wydarzeń z życia Chrystusa. Jednak stopniowo jasełka zaczynały się laicyzować ‒ powiększono grono osób dramatu oraz wprowadzono wiele scenek o świeckim charakterze. Na kanwie treści religijnej zaczęły pojawiać się epizody zabawowe (komediowe), czy nawet, jak dzisiaj moglibyśmy to określić – gagi (przeczytaj Skąd wzięła się tradycja szopek bożonarodzeniowych?).
Ta zmiana formy przekazu, przybierająca charakter znacznie bardziej rozrywkowy, wpłynęła na wyodrębnienie się jasełek poza przestrzeń kościoła w XVIII wieku w związku z nakazem biskupim. Odgrywane odtąd we wsiach i miastach, przyjęły formę okazjonalnych, przenośnych teatrzyków, w rodzaju ludowego widowiska o charakterze również zarobkowym, wykonywanych przez służbę kościelną, nauczycieli i uczniów, a także mieszczan. Ludowa oraz rozrywkowa konwencja (prostota przekazu, rubaszny humor) wzmogły tendencję do uzupełniania tekstu dramatu aktualną tematyką (postacie, wydarzenia), w tym elementami  satyrycznymi (komentarze danej sytuacji np. społecznej). Główną atrakcją i efektem zeświecczenia szopek stały się właśnie scenki rodzajowe, które lokalnie różniły się specyfiką i ulubionymi przez publiczność postaciami.

Szopka ludowa, czy też kolędowa rozwijała się silnie w Warszawie, natomiast w tradycji krakowskiej zakorzeniła się w swojej lokalnej odmianie. Jej konwencjonalną formę ustaliła twórczość XIX wiecznego szopkarza krakowskiego Michała Ezenekiera, który wprowadził typowy dziś repertuar postaci, a także scenografię inspirowaną architekturą kościoła Mariackiego i zamku wawelskiego. Przez teksty szopki Ezenekiera silnie przezierały aktualności polityczne o charakterze patriotycznym, jak również czytelne trawestacje ówczesnej literatury.
Szopka ustanowiła zwyczajowy model, na którego płaszczyźnie można było przemycić wiele treści, zwłaszcza zaś dzięki elastyczności fabuły i postaci dawała dużo możliwości interpretacyjnych.
Zatem nic dziwnego, że już w połowie XIX wieku zaczęły pojawiać się pojedyncze dzieła literacko-publicystyczne stworzone w konwencji szopki. Teksty te bazowały na fabule udramatyzowanej szopki ludowej, wykorzystując jej stałe elementy (scenki, osoby), które służyły wewnątrzśrodowiskowej krytyce, bądź komentarzowi aktualności, przedstawione dodatkowo w formie satyry, często ukierunkowanej personalnie (osoby dramatu reprezentowały konkretne osoby żyjące). W 1849 roku wydana została słynna Szopka Teofila Lenartowicza (Wrocław, 1849), czy Rok 1849 w jasełkach Leszka Dunina-Borkowskiego („Tygodnik  Lwowski”, 1849), w 1880 opublikowano zaś teksty Szopka dla dorosłych dzieci i Szopka warszawska autorstwa Wiktora Gomulickiego.
Na gruncie krakowskim pojawiły się tzw. jasełka polityczne, które zaszczepili Józef Szujski (Jasełka galicyjskie, 1875) i Stanisław Tarnowski (Wędrówki po Galilei, 1873) oraz Lucjan Rydel w swoim słynnym dramacie Betlejem polskie (premiera teatralna ‒ 1904, publikacja ‒ 1906). Ciągle żywe i popularne widowisko w postaci szopki ludowej oraz zjawisko chłopomanii przełomu XIX i XX wieku stały się podwaliną dla miejscowej bohemy do przywrócenia tej tradycji w formie teatralno-literackej, lecz w odmianie satyrycznej. W 1906 roku w Jamie Michalika wystawiono pierwszą Szopkę krakowską kabaretu „Zielony Balonik”, która stała się fenomenalną i dotychczas najlepszą trawestacją szopki ludowej. Artyści oraz literaci wykorzystując schemat formalny szopki bożonarodzeniowej w kpiarskiej i prześmiewczej konwencji zaprezentowali ówczesne aktualności ze sceny krakowskiego życia artystycznego i społecznego, nie szczędząc komentarzy i personalnych dowcipów. Szopka zielonobalonikowa wystawiana była okazjonalnie, jej tematyka, mimo iż oscylująca wokół Bożego Narodzenia, zmieniała każdorazowo repertuar scenek i osób dramatu, reprezentujących różnych przedstawicieli tego środowiska (lalki o cechach portretowych). Szopka literacka kontynuowana były w międzywojniu przez Skamandrytów, w tym samym satyrycznym charakterze, wystawiana w ramach działalności kabaretu „Pod Pikadorem”, jej teksty publikowano zaś w „Cyruliku Warszawskim”.
Suma tych zjawisk, stanowiąca ewolucję gatunkową szopki (od dekoracji, przez dramat liturgiczny, teatrzyk ludowy, formę literacką, aż po kabaret) pozwala zrozumieć potencjał drzemiący w jej konwencji fabularnej. Rozbudowywana, zgodnie z lokalną specyfiką, o scenki rodzajowe, utożsamiła się z rodzimą problematyką – przez co utworzyła stałe tło i typologiczny repertuar postaci (jak w commedia dell’arte). Dało to możliwość aktualizacji, czyli eksplorowania i komentowania wydarzeń bieżących, przybierających niemal charakter „nigdy niestarzejącego się żartu”, dodatkowo prezentowanego w widowiskowej, żartobliwej odsłonie, wzmagającej jej atrakcyjność.
Oddźwięk tradycji typowo polskiej szopki satyrycznej usłyszeć można we współczesnym języku, czego konsekwencją jest nowe, potoczne rozumienie słowa „szopka”, jako: „sytuacji, zachowania itp. obliczonego na pokaz, ocenianego jako niepoważne”.

Zobacz również:
Szopki krakowskie autorstwa Macieja Moszewa, Romana Sochackiego, Mariana Dłużniewskiego, szopki laleczkowe z Wieliczki, z Chrzanowa (obecnie w Wygiełzowie);
Lalki z Szopki krakowskiej kabaretu „Zielony Balonik” przedstawiające Juliusza Leo i Jacka Malczewskiego.

Opracowanie: Paulina Kluz (Redakcja WMM),
Licencja Creative Commons

 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Bibliografia:
Słownik języka polskiego PWN [dostęp: 06.2015];
Grzegorz Sinko, "Betlejem polskie" po czterdziestu latach [dostęp: 06.2015];
Tomasz Weiss, Legenda i prawda Zielonego Balonika, Kraków 1976;
Ryszard Wierzbowski, O szopce: studia i szkice, Łódź 1990.

Mniej

Rzeźba drewniana „Góral”

Zdjęcia

Powiązania

Gra


Ostatnie komentarze:

Dodaj komentarz: