Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Wyświetlenia: 1922
(Głosy: 2)
Średnia ocena to 5.0 gwiazdek z 5.
Wydruk metryczki
Wydruk opisu

Prezentowany młynek ma napęd ręczny — korbkę (wygięty pałąk zakończony drewnianą rączką). Zbiornik do mielenia jest półokrągły, od dołu połączony z kwadratową obudową, w której znajduje się drewniana skrzynka. Młynek jest przykręcany do podłoża za pomocą dwóch śrub. Tył był pomalowany na kolor zielony

Więcej

Prezentowany młynek ma napęd ręczny — korbkę (wygięty pałąk zakończony drewnianą rączką). Zbiornik do mielenia jest półokrągły, od dołu połączony z kwadratową obudową, w której znajduje się drewniana skrzynka. Młynek jest przykręcany do podłoża za pomocą dwóch śrub. Tył  był pomalowany na kolor zielony (farba częściowo zeszła). Na młynku znajduje się tabliczka z napisem: „OESTERREICH UNGARISCHE INOUSTRIE”.

Opracowanie: Ośrodek Spotkania Kultur w Dąbrowie Tarnowskiej, © wszystkie prawa zastrzeżone 

Co ma wspólnego młynek do kawy z lirą korbową? Obejrzyj film i dowiedz się więcej

Mniej

Od kryzysu krakowskiej herbaty po kawę z Plutona

Tradycja picia kawy w Polsce sięga XVII wieku (choć początkowo wielu wykazywało wobec niej nieufność). W domach szlacheckich i dworach spożywanie tego trunku było rodzajem rytuału — kupowano zielone ziarna, które wypalano w specjalnych urządzeniach, parzono w tygielkach i podawano w filiżankach...

Więcej

Tradycja picia kawy w Polsce sięga XVII wieku (choć początkowo wielu wykazywało wobec niej nieufność).
W domach szlacheckich i dworach spożywanie tego trunku było rodzajem rytuału — kupowano zielone ziarna, które wypalano w specjalnych urządzeniach, parzono w tygielkach i podawano w filiżankach. W tym celu wśród wysoko wykwalifikowanej służby bardziej zamożni gospodarze zatrudniali nie tylko panny apteczkowe, ale także kawiarki, które dbały o stan kawowych utensyliów i gwarantowały najwyższą jakość podawanego napoju.
Jeszcze na przełomie XIX i XX wieku piecki do palenia kawy były na wyposażeniu każdego domu.
Kawowe urządzenia zaczęły odchodzić w zapomnienie między innnymi dzięki przedsiębiorczości Tadeusza Tarasiewicza. Przyczynił się do tego także pośrednio krach jego pierwszego pomysłu — Tarasiewicz porzucił posadę dyrektora Banku Galicyjskiego, by założyć w Krakowie sklep z herbatą. Przedsięwzięcie nie przyniosło jednak spodziewanych zysków, co więcej — okazało się katastrofą.
Tarasiewicz w 1882 roku przeniósł się do Warszawy, gdzie założył inne, nowatorskie jak na owe czasy, przedsiębiorstwo — pierwszą w Polsce palarnię kawy Pluton.
Początkowo bardzo trudno było mu przekonać klientów do kupowania palonej już kawy (ta w procesie palenia zmniejszała swoją objętość, przez co wydawała się droższa od przygotowanej domowym sposobem na patelni). Jak wspominał Kordian Tarasiewicz (wnuk założyciela) w rozmowie z Jakubem Kowalskim w Tygodniku Powszechnym, nowe miejsce budziło też zaciekawienie — ludzie ustawiali się w drzwiach, by poczuć intensywny aromat kawy, jakiego nie udawało im się uzyskać domowym sposobem.
Ostatecznie sukces Plutona wpłynął na zmianę przyzwyczajeń. Kawa palona i mielona skróciła proces przygotowania tego napoju i trwale zagościła na sklepowych półkach. Zielone ziarna na wiele lat zniknęły z rynku. Obecnie znów można je kupić (choć tym razem to one są dużo droższe) — a wypalanie domowym sposobem staje się popularne w kręgach osób, które cenią sobie wartości slow dizajnu.

Opracowanie: Redakcja WMM,
Licencja Creative Commons

 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Mniej

Kawa z mleczkiem migdałowym

W XIX wieku w Polsce przyjął się zwyczaj picia kawy z mleczkiem migdałowym. Już sama myśl o tak podanej kawie pobudza wyobraźnię (smak, zapach). Choć obecnie mało kto przyrządza kawę w ten sposób (łatwiej kupić w sklepie lub palarni kawę o migdałowym aromacie), to jednak takie mleczko można bardzo...

Więcej

W XIX wieku w Polsce przyjął się zwyczaj picia kawy z mleczkiem migdałowym. Już sama myśl o tak podanej kawie pobudza wyobraźnię (smak, zapach). Choć obecnie mało kto przyrządza kawę w ten sposób (łatwiej kupić w sklepie lub palarni kawę o migdałowym aromacie), to jednak takie mleczko można bardzo łatwo przygotować w domu.
Wystarczy namoczyć migdały obrane ze skórki lub płatki migdałów w wodzie przegotowanej lub mineralnej (w proporcji jedna szklanka migdałów — około 150 g na trzy szklanki wody) i pozostawić tak na noc. Potem odlać wodę, migdały zmiksować w blenderze z trzema szklankami świeżej wody, dodając jeszcze jedną szklankę, powstały płyn odcedzić na gazie i gotowe! Migdałową masę można wykorzystać jako serek lub dodatek do ciasta. Można też, dodając cukier (w proporcji 40–30%), przygotować domowy marcepan. By masa łatwiej się sklejała, należy dodać kilka kropel olejku migdałowego, wody różanej lub na przykład amaretto.
Tak przygotowane mleko można przechowywać w szklanej butelce przez kilka (najlepiej dwa) dni. Marcepan ze względu na swój wyjątkowy smak zapewne nie uchowa się długo.

Przeczytaj również o tym, jak przygotowywano kawę z żołędzi oraz jak powstały pierwsze palarnie kawy w Polsce.

Zobacz: Piecek do palenia kawyMłynek do kawy i Dzbanek do kawy.

Opracowanie: Redakcja WMM,
Licencja Creative Commons

 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Mniej

Kawa — szkaradna trucizna i jady

Zanim Polacy docenili smak kawy, stosunkowali się względem niej raczej negatywnie, czego wynikiem są różne komentarze. Warto tu przytoczyć pierwszą znaną w literaturze opinię Andrzeja Morsztyna, który wspominał: „W Malcie-śmy, pomnę, kosztowali kafy...

Więcej

Zanim Polacy docenili smak kawy, stosunkowali się względem niej raczej negatywnie, czego wynikiem są różne komentarze. Warto tu przytoczyć pierwszą znaną w literaturze opinię Andrzeja Morsztyna, który wspominał:
„W Malcie-śmy, pomnę, kosztowali kafy,
Trunku dla Turków... Ale tak szkarady
Napój, tak brzydka trucizna i jady,
Co żadnej śliny nie puszcza za zęby,
Niech chrześcijańskiej nie plugawią gęby...”[1].

Opracowanie: Redakcja WMM,
Licencja Creative Commons

 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Zobacz Piecek do palenia kawy w zbiorach Wirtualnych Muzeów Małopolski.
Przeczytaj więcej o kawie palonej, która zastąpiła przygotowywane w domu ziarna.

[1] Gloger Zygmunt, Encyklopedia staropolska: http://literat.ug.edu.pl/glogers/0021.htm

Mniej

Młynek do kawy

Zdjęcia

Powiązania


Ostatnie komentarze:

Dodaj komentarz: