Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Wyświetlenia: 3190
(Głosy: 3)
Średnia ocena to 5.0 gwiazdek z 5.
Wydruk metryczki
Wydruk opisu

Św. Mikołaj należy do najpopularniejszych świętych na Rusi i w Grecji. Był biskupem miasta Miry w Azji Mniejszej. Przedstawienia jego wizerunku ukształtowały się na początku drugiego tysiąclecia. Z XII wieku pochodzą rozbudowane cykle ilustrujące jego żywot. W malarstwie tablicowym historia życia ukazywana była w tzw. klejmie — pasie okalającym główne pole obrazowe, zawierającym kilka lub kilkanaście mniejszych obrazów. Główną postać św. Mikołaja ukazywano jako starca, w stroju biskupa, w ujęciu portretowym, półpostaciowym lub pełnopostaciowym.

Więcej

Ikona znajduje się w nowosądeckiej kolekcji od 1950 roku. Trafiła do niej w wyniku akcji zabezpieczającej połemkowskie mienie. Akcja ta została przeprowadzona w 1947 roku przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Krakowie na polecenie Ministerstwa Kultury i Sztuki, w związku z masowym wysiedlaniem Łemków. Grupa historyków i konserwatorów objechała wówczas łemkowskie wsie na terenie Sądecczyzny, zbierając obiekty znalezione na strychach i w przybudówkach. Pozostawione przez wyjeżdżającą ludność zabytki, narażone na zniszczenie lub kradzież, złożono w wynajętej Składnicy Muzealnej w Muszynie, opatrzono je kartkami z nazwą miejscowości. Ikona pochodzi z cerkwi w Binczarowej, wsi położonej na południowy zachód od Nowego Sącza.
Św. Mikołaj należy do najpopularniejszych świętych na Rusi i w Grecji. Był biskupem miasta Miry w Azji Mniejszej. Przedstawienia jego wizerunku ukształtowały się na początku drugiego tysiąclecia. Z XII wieku pochodzą rozbudowane cykle ilustrujące jego żywot. W malarstwie tablicowym historia życia ukazywana była w tzw. klejmie — pasie okalającym główne pole obrazowe, zawierającym kilka lub kilkanaście mniejszych obrazów. Główną postać św. Mikołaja ukazywano jako starca, w stroju biskupa, w ujęciu portretowym, półpostaciowym lub pełnopostaciowym.
Ikona sądecka przedstawia pełnopostaciowy wizerunek biskupa z otwartą księgą, oznaczony imieniem świętego. Przedstawione zostały tylko dwie sceny z jego życia, w dolnych narożach, w niszach skalnych: św. Mikołaja wydobywającego człowieka z dna morza oraz św. Mikołaja ratującego łódź i ludzi przed zatopieniem. Górne naroża ikony zajmują postacie Chrystusa z księgą i Matki Boskiej Opieki z welonem. W polskim tłumaczeniu tekst w otwartej księdze św. Mikołaja brzmi: „Rzekł Pan: ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, który nie jest dobrym pasterzem, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza”. Tekst ten nie jest dobrany przypadkowo. W Karpatach wierzono, że Święty sprawuje władzę nad wilkami. Miały się one gromadzić w jednym miejscu w noc św. Mikołaja, a Święty wyznaczał im, czyje bydło i owce wolno im pożreć w nadchodzącym roku. Wśród wielu przypisywanych św. Mikołajowi patronatów jest także opieka nad pasterzami i stadami.

Opracowanie: Maria Marcinowska (Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu), © wszystkie prawa zastrzeżone

Mniej

Niezwykłe przygody świętego Mikołaja

Biskup Mikołaj był od średniowiecza jednym z najpopularniejszych świętych, czczonych zarówno na Zachodzie, jak i w Kościele wschodnim. Z tego powodu wiele jego wizerunków zachowało się i w ołtarzach kościołów rzymskokatolickich, i na ikonach.

Mikołaj żył na przełomie III i IV wieku, był biskupem starożytnej Miry w Azji Mniejszej (dzisiaj Demre w Turcji), ale bardzo często tego świętego określa się jako Mikołaja z Bari, ponieważ w XI wieku włoscy kupcy wywieźli jego relikwie właśnie do tego miasta. Skradzione z Miry szczątki biskupa złożyli w specjalnie do tego celu wzniesionej bazylice św. Mikołaja, gdzie kilka wieków później pochowano naszą królową Bonę.

Najstarsza wzmianka o Mikołaju pochodzi prawdopodobnie z VI wieku. Jest to opowieść o tym, że biskup ocalił trzech dowódców wojskowych, niesłusznie skazanych na śmierć. Wielką popularnością cieszyła się także legenda, wedle której Mikołaj w cudowny sposób uciszył burzę na morzu i dzięki temu uratował żeglarzy – przedstawienia związane z tymi opowieściami pojawiały się niemal w każdym cyklu legendy świętego Mikołaja.

Więcej

Biskup Mikołaj był od średniowiecza jednym z najpopularniejszych świętych, czczonych zarówno na Zachodzie, jak i w Kościele wschodnim. Z tego powodu wiele jego wizerunków zachowało się i w ołtarzach kościołów rzymskokatolickich, i na ikonach.

Mikołaj żył na przełomie III i IV wieku, był biskupem starożytnej Miry w Azji Mniejszej (dzisiaj Demre w Turcji), ale bardzo często tego świętego określa się jako Mikołaja z Bari, ponieważ w XI wieku włoscy kupcy wywieźli jego relikwie właśnie do tego miasta. Skradzione z Miry szczątki biskupa złożyli w specjalnie do tego celu wzniesionej bazylice św. Mikołaja, gdzie kilka wieków później pochowano naszą królową Bonę.

Najstarsza wzmianka o Mikołaju pochodzi prawdopodobnie z VI wieku. Jest to opowieść o tym, że biskup ocalił trzech dowódców wojskowych, niesłusznie skazanych na śmierć. Wielką popularnością cieszyła się także legenda, wedle której Mikołaj w cudowny sposób uciszył burzę na morzu i dzięki temu uratował żeglarzy – przedstawienia związane z tymi opowieściami pojawiały się niemal w każdym cyklu legendy świętego Mikołaja.

Ikona Święty Mikołaj, 1. ćwierć XVI wieku, Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu.
Digitalizacja: RPD MIK, domena publiczna


Pierwszy żywot świętego, autorstwa pewnego Michała, powstał w 1. połowie IX wieku (Vita Per Michaëlem), podobnie jak kolejny żywot, pióra św. Metodego Wyznawcy (patriarchy Konstantynopola, zm. 847 – to inna postać niż brat św. Cyryla), znany na Zachodzie z łacińskiego przekładu Jana, diakona neapolitańskiego z X wieku (Laudatioi Sancti Nicolai). Jednak najpopularniejszą wersją legendy i źródłem wiedzy dla artystów średniowiecznych była niewątpliwie opowieść zamieszczona w trzynastowiecznej Złotej Legendzie Jakuba de Voragine.

Tryptyk świętej Marii Magdaleny z Moszczenicy Niżnej koło Starego Sącza – lewe skrzydło,
ok. 1480, Muzeum Narodowe w Krakowie. Digitalizacja: RPD MIK, domena publiczna


Święty Mikołaj był przedstawiany w stroju biskupim, ale to akurat dotyczy wielu świętych; Mikołaja możemy rozpoznać po jego szczególnym atrybucie, jakim są trzy złote kule, najczęściej leżące na trzymanej przez niego księdze. Atrybut ten wywodzi się z opowieści o tym, jak biskup chciał pomóc ubogiemu człowiekowi, który miał trzy córki i nie miał dla nich posagu – ale chciał zrobić to anonimowo. Ojciec córek był gotów, jak mówi Złota legenda: „[…] trzy swoje niezamężne córki wysłać na ulicę, aby w ten sposób móc żyć za cenę ich hańby”. Mikołaj zdecydował się nocą podrzucić bryłę złota przez okno do domu tego człowieka – ów zaś natychmiast wykorzystał dar i wydał najstarszą córkę za mąż. Następnie duchowny jeszcze dwa razy powtórzył swoją nocną wyprawę. Za trzecim razem jednak ojciec córek obudził się i pobiegł za darczyńcą, aby mu podziękować. Wszystkie trzy dziewczyny oczywiście szczęśliwie wyszły za mąż. W związku z tą legendą przyjęło się, że Mikołaj nocą podrzuca dzieciom prezenty.

Św. Mikołaj uposażający trzy ubogie panny, kwatera
ze skrzydeł z Domaradza, ok. 1520, Muzeum Narodowe
w Krakowie. Fot. Pracownia Fotograficzna MNK


Choć Mikołaj stał się patronem dzieci, to w opowieściach podkreślano jego wyjątkową dojrzałość. Jedną z bardziej intrygujących scen w cyklach legendy św. Mikołaja jest przedstawienie jego narodzin. Ten epizod odnosi się do tekstów jeszcze z pierwszego tysiąclecia, według których święty już urodził się jako świadomy i pobożny człowiek, nawet fizycznie rozwinięty zdecydowanie ponad swój wiek. Natychmiast po narodzinach, kiedy go kąpano, nawet o własnych siłach samodzielnie stanął w wanience! Ponadto w niemowlęctwie miał odmawiać matce przyjmowania pokarmu we środy i piątki częściej niż raz dziennie, ponieważ już jako noworodek narzucał sobie w te dni pobożny post.

Narodziny św. Mikołaja, kwatera ze skrzydeł z Domaradza, ok. 1520, Muzeum Narodowe w Krakowie. Fot. Pracownia Fotograficzna MNK


W wielu średniowiecznych żywotach świętych pojawia się postać Żyda – zazwyczaj jako bohatera negatywnego, który jednak na koniec się nawraca. Jako że św. Mikołaj był patronem nie tylko żeglarzy, ale także kupców, to sporo związanych z nim legend dotyczy pieniędzy – i jakoś tak automatycznie bohaterami tych opowieści stają się Żydzi. Co ciekawe, nie zawsze to Żyd jest czarnym charakterem; przykładowo, w Złotej Legendzie przeczytamy, że pewien człowiek pożyczył od Żyda pieniądze, jako zabezpieczenie składając przysięgę przy ołtarzu św. Mikołaja. Potem zaś długu nie oddawał, Żyd zatem pozwał go przed sąd. Sprytny dłużnik napełnił monetami wydrążoną laskę i w sądzie, przed złożeniem przysięgi, dał tę laskę swemu wierzycielowi do potrzymania. Następnie przysiągł, że oddał cały dług, po czym odebrał laskę i udał się do domu. Po drodze zginął jednak w wypadku. Przejechał go wóz, przy tej okazji laska złamała się, a złoto wysypało. Musiało być to niedaleko od sądu, ponieważ zaraz zbiegli się ludzie, a wśród nich był i ów oszukany Żyd. Zamiast jednak zabrać pieniądze, które mu się należały, Żyd nagle powiedział, że odbierze swój dług, o ile zabity wróci do życia za przyczyną świętego Mikołaja. Tak też się stało – i oczywiście Żyd wówczas przeszedł na chrześcijaństwo.

Kolejna, nie mniej absurdalna opowieść mówi, że pewien Żyd, choć nie czcił chrześcijańskich świętych, kazał sobie wykonać figurę św. Mikołaja – słyszał bowiem, że jest to patron ludzi interesu. Liczył na to, że taka figura w magiczny sposób będzie chronić jego dobytek. Niestety, pewnego razu złodzieje ograbili dom Żyda, pozostawiwszy jedynie ową rzeźbę. Po powrocie do domu gospodarz bardzo się rozgniewał, zaczął biczować i chłostać nieszczęsną figurę. Tymczasem, gdy złodzieje dzielili się łupem, nagle objawił się im sam święty Mikołaj! Był cały posiniaczony i pobity; powiedział, że to z ich powodu tak cierpi. Złodzieje oczywiście byli wstrząśnięci tą cudowną wizją, w związku z czym wrócili do Żyda i oddali mu wszystko, co ukradli. Tradycyjnie na koniec wszyscy się nawrócili – zarówno złodzieje, jak i Żyd, który zdecydował się przyjąć chrzest.

Ocalenie żeglarzy oraz Biczowanie posągu św. Mikołaja, kwatery skrzydła retabulum,
1. połowa XVI wieku, Muzeum Czartoryskich, Muzeum Narodowe w Krakowie.
Fot. Pracownia Fotograficzna MNK


Żywoty świętych obfitują w niezwykłe przygody, ale trzeba przyznać, że legenda Mikołaja była wyjątkowo barwna. Postać ta również w niezwykły sposób osadziła się w we współczesnej kulturze, wiele zresztą tracąc ze swego pierwowzoru. Angielski Santa Claus wywodzi się z holenderskiego Sinterklaas, który jest zbitką od Sint-Nicolaas – zapewne mało kto dziś już o tym pamięta, zwłaszcza, że strój biskupa zastąpił czerwony kombinezon, spopularyzowany w latach trzydziestych XX wieku przez reklamy Coca-Coli. Z drugiej strony, musimy też pamiętać, że określenie Mikołaja jako przybysza z dalekiej północy, lecącego po niebie z zaprzęgiem reniferów ma przedchrześcijańskie korzenie – sięga do tradycji germańskich i wiąże się z zimowym świętem przesilenia Jul oraz z bogiem Odynem. Cóż, nawet jeśli popkultura odarła Mikołaja z biskupiej powagi, to przynajmniej przy okazji w niepamięć poszły również niezbyt sensowne legendy o tym świętym – zwłaszcza te o antysemickim wydźwięku.

Opracowanie: dr Magdalena Łanuszka
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

dr Magdalena Łanuszka – absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, doktor historii sztuki, mediewistka. Ma na koncie współpracę z różnymi instytucjami: w zakresie dydaktyki (wykłady m.in. dla Uniwersytetu Jagiellońskiego, Akademii Dziedzictwa, licznych Uniwersytetów Trzeciego Wieku), pracy badawczej (m.in. dla University of Glasgow, Polskiej Akademii Umiejętności) oraz popularyzatorskiej (m.in. dla Archiwów Państwowych, Narodowego Instytutu Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów, Biblioteki Narodowej, Radia Kraków, Tygodnika Powszechnego). W Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie administruje serwisem Art and Heritage in Central Europe oraz prowadzi lokalną redakcję RIHA Journal. Autorka bloga o poszukiwaniu ciekawostek w sztuce: www.posztukiwania.pl.

Pozostałe teksty Magdaleny Łanuszki na portalu:

Co oznacza skrót IHS?
Modlitwa Chrystusa w Ogrójcu w realizacji Wita Stwosza

Niezwykły program dekoracji kielicha z kolekcji Muzeum Archidiecezjalnego w Krakowie
Winne opowieści – część pierwsza
Winne opowieści – część druga
Smoki w sztuce średniowiecznej: profanum
Smoki w sztuce średniowiecznej: sacrum
Średniowieczna miłość cudzołożna
Średniowieczne kobiety fatalne
Zmartwychwstanie w sztuce średniowiecznej

Mniej

Ikona „Św. Mikołaj”

Zdjęcia


Ostatnie komentarze:

Dodaj komentarz: