Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Wyświetlenia: 2706
(Głosy: 2)
Średnia ocena to 5.0 gwiazdek z 5.
Wydruk metryczki
Wydruk opisu

Model, prawdopodobnie gipsowy, według którego powstała ta statuetka, Michałowski wykonał w latach 1832—1835 w Paryżu, przebywając w kręgu pracowni Nicolas-Toussainta Charleta, stanowiącej podówczas — jak to później ujmie córka malarza — prawdziwe „ognisko bonapartyzmu”. Nawiązując do ikonografii bohaterskich wodzów, ukazał Napoleona na wspiętym koniu i z wyciągniętą ręką wskazującą kierunek natarcia, czyli niemal tak samo jak i na innych swoich przedstawieniach cesarza z tego czasu: obrazie olejnym Napoleon konno wydający rozkazy (Muzeum Narodowe we Wrocławiu) oraz podobnej akwareli (Muzeum Narodowe w Krakowie).

Więcej

Model, prawdopodobnie gipsowy, według którego powstała ta statuetka, Michałowski wykonał w latach 1832—1835 w Paryżu, przebywając w kręgu pracowni Nicolas-Toussainta Charleta, stanowiącej podówczas — jak to później ujmie córka malarza — prawdziwe „ognisko bonapartyzmu”. Nawiązując do ikonografii bohaterskich wodzów, ukazał Napoleona na wspiętym koniu i z wyciągniętą ręką wskazującą kierunek natarcia, czyli niemal tak samo jak i na innych swoich przedstawieniach cesarza z tego czasu: obrazie olejnym Napoleon konno wydający rozkazy (Muzeum Narodowe we Wrocławiu) oraz podobnej akwareli (Muzeum Narodowe w Krakowie).
Według ustaleń historyka sztuki  Jana K. Ostrowskiego , który zbadał dzieje posążku, malarz podarował jego oryginał swemu teściowi Antoniemu Ostrowskiemu, przebywającemu na emigracji we Francji. Lata monarchii lipcowej sprzyjały kultowi Napoleona. Gdy przystąpiono do przygotowywania cesarskiego mauzoleum w związku z planowanym sprowadzeniem jego zwłok z wyspy św. Heleny do Paryża, pojawiła się idea postawienia na dziedzińcu Luwru poświęconego mu pomnika. Antoni Ostrowski uznał, że za model mogłaby posłużyć statuetka autorstwa Michałowskiego. W tym celu w roku 1841 zlecił wykonanie jej odlewu u paryskiego gisera Debraux d'Anglure'a i podjął starania o uzyskanie zamówienia rządu francuskiego. Zamysł ten jednak się nie powiódł, podobnie jak nie został zrealizowany w skali monumentalnej projekt pomnika Napoleona dla Luwru, nad którym w tym samym czasie pracował włoski rzeźbiarz Carlo Marochetti. Julia Michałowska, żona malarza, ponownie próbowała nadać tej sprawie bieg w roku 1846. Także i tym razem bezskutecznie. Sam Michałowski do wszystkiego odniósł się krytycznie: „Czemu się nie poradzono, oddając pod sąd publiczności robotę, z której nigdy kontent nie byłem?” — pisał. 
Prezentowana statuetka trafiła do Muzeum Narodowego w roku 1974 jako dar Andrzeja Ciechanowieckiego z Londynu, który nabył ją w antykwariacie w Paryżu; wcześniej była w zbiorach prywatnych w okolicach Tours. Nie zachowały się części ruchome: cugle i szpada. W zbiorach państwowych i prywatnych przechowywane są też inne egzemplarze posążku.

Opracowanie: Anna Zeńczak (Muzeum Narodowe w Krakowie), © wszystkie prawa zastrzeżone

Mniej

Trudności z datowaniem dzieł Piotra Michałowskiego

Skąd trudności z datowaniem dzieł Piotra Michałowskiego? Artysta, będąc osobą zamożną, nie wystawiał swoich prac na sprzedaż. Nie umieszczał na swoich dziełach sygnatur i dat, co znacznie utrudnia ustalenie chronologii ich powstawania.
Specjaliści radzą sobie z tą trudnością, analizując nie tylko stylowy, ale również materialny aspekt twórczości artysty, tj. krosna, płótna, podobrazia papierowe i tekturowe, przeklejenia, zaprawy i pigmenty używane przez Michałowskiego. Przypisują następnie stosowane przez niego materiały do tych, które były dostępne w miejscu, w którym akurat przebywał.

Więcej

Skąd trudności z datowaniem dzieł Piotra Michałowskiego?
Artysta, będąc osobą zamożną, nie wystawiał swoich prac na sprzedaż. Nie umieszczał na swoich dziełach sygnatur i dat, co znacznie utrudnia ustalenie chronologii ich powstawania.
Specjaliści radzą sobie z tą trudnością, analizując nie tylko stylowy, ale również materialny aspekt twórczości artysty, tj. krosna, płótna, podobrazia papierowe i tekturowe, przeklejenia, zaprawy i pigmenty używane przez Michałowskiego. Przypisują następnie stosowane przez niego materiały do tych, które były dostępne w miejscu, w którym akurat przebywał.
W okresie paryskim (1832–1835), na przykład, płótna obrazów noszą wspólną wyróżniającą je cechę — są cienkie, o niezbyt ścisłym splocie i o równo przędzionych nitkach, co ułatwia przyporządkowanie ich do tego etapu twórczości artysty.

Opracowanie: Redakcja WMM,
Licencja Creative Commons

 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Zobacz prace Piotra Michałowskiego w kolekcji Wirtualnych Muzeów Małopolski:
Statuetka „Napoleon na koniu” Piotra Michałowskiego
Obraz „Żydzi” Piotra Michałowskiego

Mniej

Kto zasługiwał na portret konny?

Portret konny od początku swojego pojawienia się miał przede wszystkim podkreślać walory militarne przedstawionego i był zarezerwowany dla zwycięskich wodzów. Już Aleksander Wielki ukazywany był jako jeździec, a na jego wzór posągi konne stawiali sobie władcy hellenistyczni. Taką formę upamiętnienia od Greków przejęli Rzymianie, a stworzony przez nich pomnik cesarza Marka Aureliusza stał się wzorem dla wszystkich średniowiecznych i renesansowych wizerunków konnego zwycięzcy. Warto dodać, że posąg ten – mimo wykonania z cennego brązu – uchował się dzięki temu, że długo uchodził nie za wizerunek pogańskiego imperatora-filozofa, lecz za portret Konstantyna Wielkiego, uważanego za chrześcijanina.

Więcej

Portret konny od początku swojego pojawienia się miał przede wszystkim podkreślać walory militarne przedstawionego i był zarezerwowany dla zwycięskich wodzów. Już Aleksander Wielki ukazywany był jako jeździec, a na jego wzór posągi konne stawiali sobie władcy hellenistyczni. Taką formę upamiętnienia od Greków przejęli Rzymianie, a stworzony przez nich pomnik cesarza Marka Aureliusza stał się wzorem dla wszystkich średniowiecznych i renesansowych wizerunków konnego zwycięzcy. Warto dodać, że posąg ten – mimo wykonania z cennego brązu – uchował się dzięki temu, że długo uchodził nie za wizerunek pogańskiego imperatora-filozofa, lecz za portret Konstantyna Wielkiego, uważanego za chrześcijanina.

Odrodzenie monumentalnego posągu konnego przyniósł renesans (powstały wtedy słynne pomniki takie jak np. Gattamelaty w Padwie i Bartolomeo Colleoniego w Wenecji), ale jego rozkwit nastąpił od XVI do XVIII wieku. Oprócz bardzo kosztownych monumentalnych pomników z brązu, pojawiły się niewielkie posążki, malowane obrazy i ryciny, których znaczenie propagandowe jako pierwszego środka masowego przekazu jest nie do przecenienia. W tym też czasie zaczęły się pojawiać konne wizerunki członków monarszych rodzin.

Również królowie polscy fundowali sobie portrety konne. Na władcach wzorowali się magnaci, a najczęściej – co zrozumiałe – zwycięscy hetmanowie. Nie zawsze jednak konny wizerunek tworzono na cześć wojennego triumfatora. Bywało i tak, że konny wizerunek był efektem megalomanii fundatora. Hieronim Florian Radziwiłł – okrutnik i głupiec, którego jedynym militarnym sukcesem było krwawe stłumienie rewolty chłopskiej – zamierzał wystawić sobie konny pomnik na specjalnie do tego celu przebudowanym rynku w Białej Podlaskiej. Projekt zakładał imponującą realizację, ale i ambicje Radziwiłła nie były byle jakie – żywił on przekonanie, że zostanie królem, a pewność zawdzięczał wróżbie cyganki…

Odbiorcami przynależnego elicie portretu konnego były szerokie masy szlacheckie. Nawet średnio zamożny szlachcic, choć w świetle prawa równy magnatom, nie mógł pozwolić sobie na choćby najtańszy i najskromniejszy wizerunek konny swojej osoby. Fundacja takiego portretu uznana by była za śmieszną próbę porównania się z senatorami i hetmanami. Bo w końcu, quod licet Iovi, non licet bovi, czy jak wolą niektórzy „Co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie”.

Zobacz: Obraz „Portret konny królewicza Władysława Zygmunta Wazy”, Rzeźba „August III”, Statuetka „Napoleon na koniu” Piotra Michałowskiego

Opracowanie: Adam Spodaryk (Redakcja WMM), 
Licencja Creative Commons

Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Bibliografia:

Mieczysław Morka, Polski nowożytny portret konny i jego europejska geneza, Warszawa 1986.

Mniej

Statuetka „Napoleon na koniu” Piotra Michałowskiego

Zdjęcia

Powiązania

Interpretacje

Ćwiczenia

Gra


Ostatnie komentarze:

Dodaj komentarz: