Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Wyświetlenia: 1984
(Głosy: 2)
Średnia ocena to 5.0 gwiazdek z 5.
Wydruk metryczki
Wydruk opisu

Na niezwykle bogatej ekspozycji silników lotniczych w Muzeum Lotnictwa w Krakowie przyciąga uwagę wielki, 24-cylindrowy silnik, z cylindrami ułożonymi po cztery w sześciu rzędach — taki układ można nazwać „podwójnym W”. Był przez wiele lat bardzo tajemniczym...

Więcej

Na niezwykle bogatej ekspozycji silników lotniczych w Muzeum Lotnictwa w Krakowie przyciąga uwagę wielki, 24–cylindrowy silnik, z cylindrami ułożonymi po cztery w sześciu rzędach — taki układ można nazwać „podwójnym W”. Był przez wiele lat bardzo tajemniczym muzealnym eksponatem. Na początku udało się jedynie ustalić, że jest to silnik niemiecki, pochodzący prawdopodobnie z końca lat 20. XX wieku. Trudno było też stwierdzić, do jakiego celu został skonstruowany, co miał napędzać.
Początkowo przypuszczano nawet, że był to silnik do napędu małego statku lub okrętu wojennego albo lokomotywy spalinowej. Żadne publikacje książkowe zajmujące się historią niemieckich lotniczych silników nie opisywały tego napędu. Wreszcie po kilku latach udało się tę tajemnicę rozwiązać.
Silnik okazał się niezwykle interesującym napędem lotniczym.
Traktat wersalski z 1919 roku nałożył na Niemcy wiele ostrych ograniczeń związanych również z rozwojem techniki wojskowej, w tym i lotniczej. W wyniku jego postanowień Niemcom nie wolno było pracować nad samolotami wielosilnikowymi, także pasażerskimi.
To ograniczenie Niemcy spróbowali ominąć i w połowie lat 20. zaczęli tworzyć konstrukcję dużego samolotu pasażerskiego, ale napędzanego jednym silnikiem. Opracowaniem takiego napędu zajął się D. Riedel, pracujący w zakładach „Argus”. Silnik został zbudowany i wypróbowany na hamowni. Był ciężki, ważył około 1100 kg, ale zapewniał w tym czasie ogromną moc, dochodzącą do około 1500 KM przy 1800 obrotach na minutę. 
I na próbach na ziemi się skończyło, ponieważ światowy kryzys gospodarczy spowodował zaprzestanie prac nad samolotem w fazie projektu. O tym silniku na wiele lat zapomniano.

Opracowanie: Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, © wszystkie prawa zastrzeżone

Mniej

Silnik lotniczy „Argus” — model As-5

Zdjęcia

Powiązania

Gra


Ostatnie komentarze:

Dodaj komentarz: