Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Wyświetlenia: 2549
(Głosy: 2)
Średnia ocena to 5.0 gwiazdek z 5.
Wydruk metryczki
Wydruk opisu

Praca na temat obliczania kalendarza żydowskiego. We wstępie autor pisze, że wiedza o kalendarzu żydowskim jest rozproszona w pismach riszonim i acharonim (uczonych średniowiecznych i późniejszych) i z pokolenia na pokolenie zanika z powodu małej liczby tych, którzy ją...

Więcej

Rękopis Diwrej Dawid, czyli „Słowa Dawida” to praca na temat obliczania kalendarza żydowskiego. We wstępie autor pisze, że wiedza o kalendarzu żydowskim jest rozproszona w pismach riszonim i acharonim (żydowskich uczonych średniowiecznych i późniejszych) i z pokolenia na pokolenie zanika z powodu małej liczby tych, którzy ją rozumieją i uprawiają. Jako że umiejętność obliczania kalendarza jest żydom niezbędnie potrzebna, gdyż opiera się na nim ich życie religijne, postanowił zebrać w swym dziele całą dostępną mu wiedzę o kalendarzu i przekazać ją przyszłym pokoleniom.

Opracowanie: Eugeniusz Duda (Muzeum Historyczne Miasta Krakowa), © wszystkie prawa zastrzeżone

Mniej

Kalendarz żydowski

Żydowski kalendarz jest słoneczno-księżycowy. Lata liczone są według obrotów Ziemi wokół Słońca, natomiast przy wyznaczaniu miesięcy uwzględniany jest ruch Księżyca.

10 września 2018 roku (według żydowskiego kalendarza 1 dnia miesiąca Tiszrej) rozpoczął się 5779 rok żydowski. Jest to umowna rachuba dokonana na podstawie historii biblijnych. Jej punktem początkowym jest stworzenie świata, a dokładniej – dzień, w którym stworzeni zostali Adam i Ewa. Biblia nie podaje żadnych dat, jednak często pojawiają się informacje o tym, jak długo żyła jakaś postać lub ile miała lat, zostając rodzicem. To dało podstawy do szacunkowych obliczeń lat.

Ciekawostką jest to, że miesiąc Tiszrej, w którym obchodzone jest święto Rosz ha Szana (dosł. „głowa roku”), nie jest wcale pierwszym miesiącem żydowskiego kalendarza. Miesiące nie są w Torze nazwane (ich nazwy pojawiają się później), są jednak numerowane i jako pierwszy określony jest wiosenny miesiąc Nisan, natomiast Tiszrej to miesiąc siódmy.

Miesiące w kalendarzu żydowskim są odmierzane według cyklów księżyca i trwają po 29 lub 30 dni. Nów księżyca (Rosz Chodesz – dosł. „głowa miesiąca”) ma charakter pół-święta i towarzyszą mu dodatkowe modlitwy. Pełnia zawsze wypada w połowie miesiąca.

Więcej

Żydowski kalendarz jest słoneczno-księżycowy. Lata liczone są według obrotów Ziemi wokół Słońca, natomiast przy wyznaczaniu miesięcy uwzględniany jest ruch Księżyca.

10 września 2018 roku (według żydowskiego kalendarza 1 dnia miesiąca Tiszrej) rozpoczął się 5779 rok żydowski. Jest to umowna rachuba dokonana na podstawie historii biblijnych. Jej punktem początkowym jest stworzenie świata, a dokładniej – dzień, w którym stworzeni zostali Adam i Ewa. Biblia nie podaje żadnych dat, jednak często pojawiają się informacje o tym, jak długo żyła jakaś postać lub ile miała lat, zostając rodzicem. To dało podstawy do szacunkowych obliczeń lat.

Ciekawostką jest to, że miesiąc Tiszrej, w którym obchodzone jest święto Rosz ha Szana (dosł. „głowa roku”), nie jest wcale pierwszym miesiącem żydowskiego kalendarza. Miesiące nie są w Torze nazwane (ich nazwy pojawiają się później), są jednak numerowane i jako pierwszy określony jest wiosenny miesiąc Nisan, natomiast Tiszrej to miesiąc siódmy.

Miesiące w kalendarzu żydowskim są odmierzane według cyklów księżyca i trwają po 29 lub 30 dni. Nów księżyca (Rosz Chodesz – dosł. „głowa miesiąca”) ma charakter pół-święta i towarzyszą mu dodatkowe modlitwy. Pełnia zawsze wypada w połowie miesiąca.

Jednak odliczanie czasu wyłącznie według cyklów księżyca oznaczałoby, że te same miesiące, a co za tym idzie święta, wypadałyby o różnych porach roku. A tymczasem część świąt żydowskich ma charakter także rolniczy, a w starożytności wiązało się to z obowiązkiem pielgrzymki do Świątyni w Jerozolimie, w celu złożenia ofiary z plonów. Konieczne więc było wprowadzenie lat przestępnych, które wyrównywałyby cykl roczny do pełnego obrotu ziemi wokół słońca.

Żydowski rok przestępny nazywany jest po hebrajsku szana meuberet, co dosłownie oznacza „rok ciężarny” (w języku hebrajskim słowo szana – „rok” jest rodzaju żeńskiego, nie brzmi to zatem tak niefortunnie, jak w tłumaczeniu na język polski). Ostatni miesiąc (Adar) obchodzony jest wówczas dwukrotnie, jeden po drugim, zamiast dwunastu miesięcy jest więc trzynaście. Co ciekawe, to nie drugi, powtórzony Adar, lecz ten, który wypada jako pierwszy, uważany jest za miesiąc dodatkowy. Wypadające w tym miesiącu święto Purim w latach przestępnych obchodzone jest w pełnym wymiarze podczas Adaru II, natomiast ten sam dzień Adaru I traktowany jest jedynie jako dzień pół-świąteczny.

Szana meuberet wypada przeważnie co trzeci rok (czasem co drugi). W ciągu 19-letniego cyklu rok przestępny występuje 7 razy (jest to: 3., 6., 8., 11., 14., 17. oraz 19. rok). Stosowanie 19-letnich cyklów w celu zsynchronizowania kalendarza słonecznego i księżycowego, zwane cyklem Metona (od imienia greckiego astronoma z V wieku p.n.e), nie jest unikalne dla kalendarza hebrajskiego, podobnie rzecz się miała m. in. z dawnym, słoneczno- księżycowym kalendarzem chińskim. 19 lat słonecznych i 235 miesięcy księżycowych to dokładnie tyle samo dni – 6940. Różnica wynosi zaledwie 2 godziny. Kalendarz żydowski odbiega zatem od słonecznego o 1 dzień w przeciągu 216 lat.

Nazwy miesięcy żydowskich nie są oryginalnie hebrajskie. Zostały zaczerpnięte z kalendarza babilońskiego, po powrocie Żydów z niewoli.

W poniższej tabeli miesiące wraz z przypadającymi w ich trakcie świętami wymienione są zgodnie z kalendarzem świeckim (rozpoczynając od miesiąca Tiszrej), a nie religijnym (od Nisan).

Tiszrej

 

 

 

 

 

wrzesień/październik

 

 

 

 

Rosz ha Szana – Nowy Rok

Jom Kipur – Dzień Pojednania

Sukkot – Święto Namiotów – nawiązujące do wędrówki Żydów przez pustynię

Simchat Tora – Radość Tory – zakończenie rocznego cyklu czytania Tory

Cheszwan

październik/listopad

 

Kislew

 

listopad/grudzień

 

Chanuka – ośmiodniowe święto upamiętniające zwycięstwo Machabeuszy nad silniejszą i liczniejszą armią grecką oraz cud, jaki wydarzył się po odzyskaniu Świątyni

Tewet

grudzień/styczeń

 

Szwat

styczeń/luty

Tu bi’Szwat – Nowy Rok Drzew

Adar

luty/marzec

Purim – święto obchodzone na pamiątkę wydarzeń opisanych w księdze Estery

Nisan

 

marzec/kwiecień

 

Pesach – święto upamiętniające wyjście Żydów z niewoli egipskiej

Ijar

kwiecień/maj

 

Siwan

maj/czerwiec

Szawuot – święto nadania Żydom Tory na górze Synaj

Tamuz

czerwiec/lipiec

 

Aw

lipiec/sierpień

Tisza be’Aw – post upamiętniający zburzenie Świątyni

Elul

sierpień/wrzesień

 

 

Tydzień jest nietypową jednostką czasu ponieważ, w przeciwieństwie do pozostałych, nie ma żadnego uzasadnienia w zjawiskach naturalnych. Jego jedynym źródłem jest Biblia. Zgodnie z opowieścią o stwarzaniu świata przez Boga w 6 dni i odpoczynku w siódmym dniu, dla Żydów siódmym dniem tygodnia – Szabatem, w którym należy powstrzymać się od wszelkiej pracy jest sobota. Izraelski weekend zaczyna się więc w czwartek po pracy i trwa do zakończenia Szabatu; niedziela jest dniem roboczym, pierwszym dniem nowego tygodnia.

W języku hebrajskim Szabat jest jedynym dniem, który posiada swoją nazwę. Pozostałe dni mają jedynie swoje numery porządkowe: dzień pierwszy (niedziela), dzień dugi, dzień trzeci itd.

Jednak momentem, gdy kończy się Szabat, czy jakikolwiek inny dzień nie jest północ, ani żadna inna stała pora. „I był wieczór, i był poranek – dzień jeden”[1] – mówi Księga Rodzaju. To samo powtarza się przy opisie każdego kolejnego dnia stwarzania świata. Najpierw wieczór, potem dzień. Dlatego dla Żydów nowy dzień zaczyna się wraz z zachodem słońca. W przypadku Szabatu i innych ważnych świąt dodaje się godzinę (18 minut przed zachodem słońca w piątek oraz 42 minuty po święcie). Latem jest to późny wieczór, ale zimą bywa całkiem młoda godzina popołudniowa. Wtedy też wielu religijnych właścicieli sklepów czy restauracji otwiera swoje lokale, nie narzekając na brak klientów.

We wszystkich drukowanych kalendarzach żydowskich, jak również na stronach internetowych poświęconych świętom jedną z najważniejszych informacji jest dokładna godzina rozpoczęcia i zakończenia Szabatu, która zależna jest nie tylko od daty, ale również od szerokości geograficznej. W Polsce uwzględniane są głównie miasta, w których istnieją większe gminy żydowskie, jak Warszawa, Kraków czy Wrocław.  

Podobnie rzecz się ma z tak zwaną godziną halachiczną (szaa zmanit). Jest to jednostka stosowana wyłącznie w celach religijnych (określanie czasu modlitw itp.) Stanowi ona dwunastą część dnia (pomiędzy wschodem a zachodem słońca), jej długość zmienia się zatem w ciągu całego roku. Każda z trzech codziennych modlitw judaizmu – poranna (szacharit), popołudniowa (mincha) i wieczorna (maariw) – powinna być odmówiona w pewnym przedziale czasowym. Biorąc pod uwagę długość godziny halahicznej konkretnego dnia, kalendarz żydowski określa najwcześniejszą i najpóźniejszą porę, w jakiej można odmówić daną modlitwę, a nawet jej poszczególne części składowe.

Dla wyznawcy judaizmu, który w natłoku codziennych spraw nie chciałby również zapomnieć o religijnych powinnościach, kiedyś zapewne było to bardziej skomplikowane i wymagało większej uwagi. Dziś z pomocą przychodzi Internet. Istnieje wiele stron dzięki którym, po wpisaniu lokalizacji, można sprawdzić dokładnie wszystkie ważne czasy oraz długość godziny halachicznej, a na przenośnych urządzeniach możliwe jest zainstalowanie aplikacji wysyłającej przypomnienia o każdej zbliżającej się porze modlitwy, konieczności zapalenia świec przed świętem, czy odmówienia wszystkich tych błogosławieństw, które są związane z czasem.

Opracowanie: Julia Makosz,

Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.



[1] Rodz 1,8; Tora. Pięcioksiąg Mojżesza, tłum. Izaak Cylkow, Krakow 2006 (reprint).

Mniej

Rosz haSzana, czyli żydowski Nowy Rok

„Roku dobrego i słodkiego!” (Leszana towa umetuka!) – takimi życzeniami rozbrzmiewa 1. dzień miesiąca tiszri (przełom września i października). Rosz haSzana, czyli żydowski Nowy Rok, nie ma tak ludycznego charakteru, jak w większości kultur. To czas podsumowań i żałowania za grzechy popełnione wobec Boga i wobec ludzi.
„Obyście byli zapisani - w Księdze Życia - i opieczętowani na dobry rok!” (Leszana towa tikatewu wetehatemu!) – to kolejne tradycyjne życzenia w ten dzień, w którym Bóg otwiera Księgę Życia dla czyniących dobro i Księgę Śmierci dla grzeszników, zapisując w nich przyszłość całej ludzkości stosownie do zasług i win każdego człowieka z osobna. Jednak przez 10 kolejnych dni aż do Jom Kipur można jeszcze zmienić ten wyrok, wyznając swoje grzechy i wykazując się skruchą za ich popełnienie. To czas pokuty, ale i nadziei na przebaczenie i zapisanie w Księdze Życia.

Więcej

„Roku dobrego i słodkiego!” (Leszana towa umetuka!) – takimi życzeniami rozbrzmiewa 1. dzień miesiąca tiszri (przełom września i października). Rosz haSzana, czyli żydowski Nowy Rok, nie ma tak ludycznego charakteru, jak w większości kultur. To czas podsumowań i żałowania za grzechy popełnione wobec Boga i wobec ludzi.

„Obyście byli zapisani - w Księdze Życia - i opieczętowani na dobry rok!” (Leszana towa tikatewu wetehatemu!) – to kolejne tradycyjne życzenia w ten dzień, w którym Bóg otwiera Księgę Życia dla czyniących dobro i Księgę Śmierci dla grzeszników, zapisując w nich przyszłość całej ludzkości stosownie do zasług i win każdego człowieka z osobna. Jednak przez 10 kolejnych dni aż do Jom Kipur można jeszcze zmienić ten wyrok, wyznając swoje grzechy i wykazując się skruchą za ich popełnienie. To czas pokuty, ale i nadziei na przebaczenie i zapisanie w Księdze Życia.

A. Gierymski, Święto trąbek I, 1884, Muzeum Narodowe  w Warszawie. Domena publiczna

Z motywem oczyszczania z grzechów związany jest obyczaj taszlich, uwieczniony przez Aleksandra Gierymskiego w słynnym obrazie Święto trąbek z 1884 roku, którego oryginał znajduje się w Muzeum Narodowym w Warszawie (trzecia wersja obrazu prezentowana jest w Muzeum Narodowym w Krakowie, druga – zaginęła).  Taszlich, czyli dosłownie „wyrzucisz”, to symboliczny gest oczyszczania się z grzechów polegający na „wytrząsaniu” z kieszeni wszystkich okruchów. Musiał być on czyniony nad wodą w nawiązaniu do słów Księgi Micheasza (7, 19): „Ulituje się znowu nad nami, zetrze nasze nieprawości i wrzuci w głębokości morskie wszystkie nasze grzechy”[1].

Z obchodami Rosz ha-Szana było nierozłącznie związane dęcie w szofar, czyli róg barana lub innego koszernego zwierzęcia. Symbolizował on ofiarę Abrahama, który miał złożyć w niej własnego syna Izaaka, ale Bóg – widząc to poświęcenie – zmienił swoją wolę i przyjął w ofierze baranka. Wysłuchanie dźwięków szofaru było obowiązkiem, gdyż – zgodnie z wiarą – miały one moc odpędzania zła. W tym czasie Bóg przesiadał się z tronu sprawiedliwości na tron miłosierdzia, obdarzając grzeszników łaską wybaczenia. Dźwięki szofaru, będące wołaniem o litość, były mylone przez nie-Żydów z brzmieniem trąbki, stąd potoczna nazwa Rosz ha-Szany, użyta również przez Gierymskiego w tytule jego obrazu.

Rosz ha-Szana to najbardziej uniwersalne spośród świąt żydowskich. Dotyczy bowiem całej ludzkości, nie tylko Żydów. Jest odpowiedzią na pytanie, kiedy powstał świat, a nawet – kiedy powstał czas… Zagadnieniom obliczania czasu według kalendarza żydowskiego jest poświęcona praca Dawida ben Jakuba z końca XVII wieku, której rękopis jest przechowywany w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa. To właśnie „Słowa Dawida” (Diwrej Dawid), w których autor przekazał całą swoją wiedzę na temat skomplikowanych obliczeń kalendarzowych, wybraliśmy do zilustrowania tekstu. Rosz ha-Szana, dosłownie „głowa roku” upamiętnia bowiem stworzenie świata, początek wszystkiego. Co istotne, dotyczy konkretnie szóstego dnia kreacji, w którym Bóg stworzył człowieka, co ostatecznie dopełniło dzieła.

Zagadnienia judaistycznego podejścia do kwestii czasu omawia bardzo ciekawie Przemysław Piekarski w prezentowanej na portalu interpretacji pt. „Judaizm od środka”. Z innej z kolei perspektywy ujmuje pojęcie czasu Michał Choptiany w tekście „Rzeka i koło czasu”. Zachęcamy do lektury obydwu tekstów i do dalszej podróży po naszym portalu w poszukiwaniu inspiracji.

Opracowanie: Kinga Kołodziejska (Redakcja WMM),
Licencja Creative Commons
 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.
 

[1] Cytat za: N. Kameraz-Kos, Święta i obyczaje żydowskie, Warszawa 1997, s. 43.

Mniej

Jom Kipur – Dzień Pokuty i Pojednania

Jom Kipur – Dzień Pokuty i Pojednania, największe święto żydowskie, przypada dziesiątego dnia miesiąca tiszri (wrzesień / październik) i zamyka dziesięciodniowy okres Jamim Noraim – „Dni Trwogi”, rozpoczęty w Rosz Haszana (żydowski Nowy Rok). Jom Kipur ma swoje źródło w Torze (Pięcioksiąg Mojżesza): „I niechaj będzie  to dla was ustawą wieczną: miesiąca siódmego, dziesiątego tegoż miesiąca dręczyć będziecie dusze wasze i żadnej roboty nie będziecie wykonywali… albowiem w dzień ten rozgrzeszy was, aby uczynić was czystymi…”[1]. Jest zatem Jom Kipur dniem pokuty i przebaczenia, a nie jak często w polszczyźnie słyszymy „Sądnym Dniem”. Wyrok zapadł w Rosz Haszana, każdy może się od niego „odwołać” i przez dziesięć Dni Trwogi polepszyć swój los. „Skrucha, modlitwa i miłosierdzie odmienią zły wyrok”. Te dwa hebrajskie słowa tszuwa „skrucha” i szuwa „powrót” to klucze do zrozumienia całego cyklu świątecznego od Rosz Haszana, przez Jamim Naraim do Jom Kipur – dnia pokuty i pojednania.

Więcej

Przemysław Piekarski

Jom Kipur – Dzień Pokuty, największe święto żydowskie, przypada dziesiątego dnia miesiąca tiszri (wrzesień / październik) i zamyka dziesięciodniowy okres Jamim Noraim – „Dni Trwogi”, rozpoczęty w Rosz Haszana (żydowski Nowy Rok). Jom Kipur ma swoje źródło w Torze (Pięcioksiąg Mojżesza): „I niechaj będzie  to dla was ustawą wieczną: miesiąca siódmego, dziesiątego tegoż miesiąca dręczyć będziecie dusze wasze i żadnej roboty nie będziecie wykonywali… albowiem w dzień ten rozgrzeszy was, aby uczynić was czystymi…”[1]. Jest zatem Jom Kipur dniem pokuty i przebaczenia, a nie jak często w polszczyźnie słyszymy „Sądnym Dniem”. Wyrok zapadł w Rosz Haszana, każdy może się od niego „odwołać” i przez dziesięć Dni Trwogi polepszyć swój los. „Skrucha, modlitwa i miłosierdzie odmienią zły wyrok”. Te dwa hebrajskie słowa tszuwa „skrucha” i szuwa „powrót” to klucze do zrozumienia całego cyklu świątecznego od Rosz Haszana, przez Jamim Naraim do Jom Kipur – dnia pokuty i pojednania.

Obrzędy poprzedza ceremonia kaparot (jidysz – kapojres). Dawniej powszechne było składanie w ofierze koguta lub kury. Modlący się wymachiwał ptakiem nad głową, wymawiając modlitwy, po czym ofiarę zabijano, a mięso przeznaczano dla ubogich. Dziś częściej wymachuje się symbolicznym woreczkiem z pieniędzmi, a konkretną sumę ofiaruje się na cedakę – „dobroczynność”.

Maurycy Gottlieb, Żydzi modlący się w synagodze podczas Jom Kippur, 1878, Muzeum Sztuki w Tel Awiwie.
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna


Jom Kipur to największe żydowskie święto. Kiedy wypada w Szabat znosi jego radość i ucztowanie, wprowadzając do praw szabatowych dodatkowe obostrzenia. W tradycji żydowskiej nazywany jest Szabatem Szabatów albo com Kipur – postem pokutnym. Przez ponad 25 godzin obowiązuje zakaz jedzenia i picia, dla wszystkich powyżej 12 lat (kobiety) i 13 (mężczyźni). Jednak osoby starsze, kobiety w ciąży i połogu oraz chorzy są z postu zwolnieni, co nie znaczy, że nie mogą go podjąć, choćby częściowo.

Lista prac zakazanych w Szabat jest wydłużona o kolejne zakazy: jedzenia i picia, noszenia skórzanych butów i elementów odzieży (paski), kąpieli i mycia się, używania kosmetyków oraz odbywania stosunków seksualnych. Dzień przed świętem należy zanurzyć się w mykwie – łaźni rytualnej, oraz napełnić żołądek. Także po zakończeniu modłów na Jom Kipur odbywa się „łamanie” postu – najczęściej zbiorowy posiłek. W synagodze pojawiają się rzadcy goście, członkowie wspólnoty unikający modlitwy przez cały rok. W jidysz nazywani są jomkipurnikes.

Liturgia Jom Kipur jest bardzo bogata i skomplikowana, opiera się na tekstach zgromadzonych w specjalnym modlitewniku (machzor)[2]. Wszystkie modlitwy w synagodze trwają, z kilkoma przerwami, ponad osiem godzin: modlitwa wieczorna, w przeddzień święta, szachrit i musaf – modlitwa poranna połączona z „wypominkami” zmarłych – jizkor, mincha – modlitwa popołudniowa oraz zakończenie – nila.

Wprowadzeniem w modlitwy świąteczne jest Kol Nidre, odmawiana w języku aramejskim prośba o unieważnienie wszystkich zobowiązań podjętych lekkomyślnie wobec Boga podczas rozpoczętego właśnie roku. Modlitwa pochodzi z VI wieku n.e., a melodia sięga XVI wieku Kantorzy często nagrywają Kol Nidre, poza świętem, kiedy jest to zakazane. Sfilmowaną wersję można obejrzeć w filmie „Śpiewak jazz bandu” w wykonaniu Neila Diamonda[3]. W praktyce ortodoksyjnej modlitwa wygląda inaczej niż na filmie. Kantorowi stojącemu na podwyższeniu (bima) towarzyszy, po obu jego stronach, dwóch lub trzech mężczyzn, trzymających zwoje Tory, ubrane w białe „sukienki”. Ten kolor dominuje w synagodze od Rosz Haszana – parochet – zasłona na aron hakodesz (szafa ołtarzowa), białe jarmułki i tałesy (szale modlitewne), wielu mężczyzn ubranych jest w białe kitle (strój ślubny). Formuła Kol Nidre (aramejskie „wszystkie przysięgi”) jest odmawiana trzykrotnie, na przemian przez kantora i całą społeczność. Zwoje Tory są odnoszone do aron hakodesz i zaczyna się właściwa modlitwa wieczorna (mariw, arwit) a po niej modlitwy pokutne – slichot.

Modlitwa poranna – szachrit , dodatkowa – musaf, przedzielone wypominkami za zmarłych – jizkor, to najdłuższa część liturgii (około pięciu godzin). Potrzeba do niej skupienia, wytrwałości fizycznej (post!) oraz machzoru – książki towarzyszącej modlącemu się przez całe święto (około 400 stron hebrajskiego tekstu).

Częścią modlitw jest kilkakrotnie powtarzające się wyznanie grzechów – widuj. Odmawiają je wszyscy zebrani, każdy bierze na siebie również grzechy potencjalnie popełnione przez innych. Lista grzechów jest ułożona według porządku liter hebrajskich. Za każdym grzechem trzeba uderzyć się prawą ręką w pierś. Powraca również w pełnej wersji modlitwa Awinu Malkenu (Nasz Ojcze, Nasz Królu). Fragment Tory[4] przypomina o powinnościach Najwyższego Kapłana, który reprezentuje cały naród Izraela i w ten jedyny dzień, w przybytku nazywanym Święte Świętych wymawia Imię Boga JHWH. (Od czasu zburzenia Świątyni w 70 roku n.e. wierzących Żydów obowiązuje zakaz wymawiania Imienia). W czytaniu pojawia się też kozioł ofiarny, który bierze na siebie grzechy całego Izraela i zostaje przegnany na pustkowie.

Jizkor – modlitwa za zmarłych to odczytanie imion i nazwisk nieżyjących członków wspólnoty, z reguły całych rodzin. W modlitwie nie mogą uczestniczyć osoby, które mają żyjących oboje rodziców. Wychodzą wtedy z synagogi i wracają na wspólną modlitwę Aw ha rachamim – Ojcze Miłosierdzia. 

Musaf – modlitwa „dodatkowa” jest najbardziej zagęszczoną częścią liturgii Jom Kipur. Powraca wspólne wyznanie grzechów widuj oraz modlitwa odmawiana wcześniej podczas Rosz Haszana – Unetana Tokef, wyliczająca możliwe w kolejnym roku odmiany losu każdego człowieka[5]. Na koniec wszyscy powtarzają: „Ale skrucha, modlitwa i dobre uczynki odmienią zły wyrok”. Wspomina się też chwałę Izraela z czasów Świątyni, splendor najwyższego kapłana, jego modlitwę w Przybytku, a w odpowiednim momencie wszyscy obecni padają na twarz – to widok, który w synagodze można zobaczyć tylko w Rosz Haszana i Jom Kipur.

Jeszcze przed zmierzchem odmawiana jest mincha – modlitwa popołudniowa. Jednym z charakterystycznych elementów liturgii jest czytanie, dodatkowo do fragmentu Tory, księgi Jonasza. Powraca wyznanie grzechów – widuj, oraz Awinu Malkenu.

Całość liturgii wieńczy modlitwa końcowa nila, zakończona krótkim dęciem w szofar. Na ten moment czekają wszyscy utrudzeni modlitwą. Najwytrwalsi odmawiają jeszcze w synagodze Hawdalę – modlitwę rozdzielająca dzień święty od powszedniego, a przed synagogą – jeśli pogoda pozwoli – błogosławieństwo księżyca.

Czasem wspólnotowo, częściej w gronie rodzinnym odbywa się „łamanie postu” – pierwszy po 25 godzinach posiłek.

Święto, nawet dla postronnych obserwatorów jest bardzo malownicze, choć „na żywo”, w związku z zakazem filmowania i fotografowania, można je widzieć tylko w synagodze. Jednak w kinematografii, nie tylko żydowskiej (filmy w jidysz), pewne elementy Jom Kipur zostały zrekonstruowane. Temat powraca także w malarstwie. Najczęściej przywoływany jest obraz Maurycego Gottlieba z 1878 roku, znajdujący się w Muzeum Sztuki w Tel Awiwie.

Opracowanie: dr Przemysław PiekarskiLicencja Creative Commons
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.



[1] Kpł.16; 29-30, Tora. Pięcioksiąg Mojżesza, tłum. I. Cylkow, Kraków 2006 (reprint).
[2] Machzor. Jom Kipur, tłum. I. Cylkow. Kraków 2013 (reprint).
[3] https://www.youtube.com/watch?v=-IEDLZayfdU&t=132s.
[4] Kpł. 16; 1-34, Tora. Pięcioksiąg Mojżesza, tłum. I. Cylkow, Kraków 2006 (reprint).
[5] Por. artykuł na temat Rosz Haszana.

Mniej

Rękopis „Diwrej Dawid” Dawida ben Jakuba

Zdjęcia


Ostatnie komentarze:

Dodaj komentarz: