Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Wyświetlenia: 4737
(Głosy: 2)
Średnia ocena to 5.0 gwiazdek z 5.
Wydruk metryczki
Wydruk opisu

W czasach stanu wojennego Nowa Huta była największym bastionem działającego wówczas w podziemiu Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. Odbywały się tutaj ogromne manifestacje, często przeradzające się w dramatyczne starcia z władzą. Z czasem jednak działalność niszczonego represjami podziemia zaczęła się wyczerpywać i ostatecznie ograniczyła się do wydawania podziemnych gazetek oraz do samopomocy. Sytuacja zmieniła się dopiero pod koniec lat 80. XX wieku, gdy do głosu doszła nowa generacja działaczy. Jej trzon stanowili młodzi robotnicy, studenci oraz uczniowie należący najczęściej do takich organizacji, jak: Konfederacja Polski Niepodległej, Solidarność Walcząca, Ruch Wolność i Pokój czy Federacja Młodzieży Walczącej.

Więcej

W czasach stanu wojennego Nowa Huta była największym bastionem działającego wówczas w podziemiu Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. Odbywały się tutaj ogromne manifestacje, często przeradzające się w dramatyczne starcia z władzą. Z czasem jednak działalność niszczonego represjami podziemia zaczęła się wyczerpywać i ostatecznie ograniczyła się do wydawania podziemnych gazetek oraz do samopomocy. Sytuacja zmieniła się dopiero pod koniec lat 80. XX wieku, gdy do głosu doszła nowa generacja działaczy. Jej trzon stanowili młodzi robotnicy, studenci oraz uczniowie należący najczęściej do takich organizacji, jak: Konfederacja Polski Niepodległej, Solidarność Walcząca, Ruch Wolność i Pokój czy Federacja Młodzieży Walczącej.
W Nowej Hucie i Krakowie znowu pojawiły się demonstracje na ulicach i konfrontacje z milicją, które nie skończyły się nawet po utworzeniu pierwszego niekomunistycznego rządu Tadeusza Mazowieckiego. W tym właśnie czasie zostało wykonane widoczne tu zdjęcie Stanisława Gawlińskiego, na którym działacze Federacji Młodzieży Walczącej domagają się usunięcia pomnika Lenina z nowohuckiej alei Róż.
Akcja miała miejsce 17 września 1989 roku, w rocznicę wkroczenia wojsk rosyjskich do Polski w 1939 roku. Już trzy miesiące później, 10 grudnia, na trzy dni przed rocznicą wprowadzenia stanu wojennego, pomnik został zdemontowany i wywieziony do fortu we Wróblowicach. Niedługo potem Rada Miasta Krakowa sprzedała go prywatnemu kolekcjonerowi Birg Bengtowi Erlandsonnowi i dziś znajduje się on w jego prywatnym muzeum w Szwecji.

Opracowanie: Maciej Miezian (Muzeum Historyczne Miasta Krakowa), © wszystkie prawa zastrzeżone

Mniej

Nocny zamach na pomnik Lenina i dzień szklarzy

Choć na zdjęciu z 17 września 1989 roku odlany z brązu siedmiotonowy Lenin stoi jeszcze twardo na ziemi, to jednak niespełna trzy miesiące później (10 grudnia 1989 roku) pomnik zniknie z krajobrazu Nowej Huty. Aleja Róż ze swoją monumentalną architekturą stanowiła dla niego dekorację przez 16 lat...

Więcej

Choć na zdjęciu z 17 września 1989 roku odlany z brązu siedmiotonowy Lenin stał jeszcze twardo na ziemi, to jednak niespełna trzy miesiące później (10 grudnia 1989 roku) pomnik zniknął z krajobrazu Nowej Huty. Aleja Róż ze swoją monumentalną architekturą stanowiła dla niego dekorację przez 16 lat (ustawiono go w 1973 roku), w przeciagu których nie brakowało okazji, żeby mieszkańcy Huty nie próbowali go zlikwidować.
W nocy 18 kwietnia 1979 roku dzielnicą wstrząsnął potężny huk. Andrzej Szewczuwaniec podłożył i zdetonował ładunki wybuchowe w nogach pomnika. Choć wybuch był tak silny, że wybił wszystkie szyby w budynkach okalających plac, to tylko lekko uszkodził stopę kolosa. Następnego dnia władze, żeby szybko zatuszować szkody, sprowadziły do Alei Róż szklarzy, nie tylko z Huty, ale też z całego Krakowa, by jednego dnia uporali się z ogromną liczbą wybitych okien. Sam postument został przykryty na dole czerwonym materiałem, który miał maskować ślady eksplozji.
Do dziś w leniwe niedzielne przedpołudnia na deptaku można spotkać siedzących na ławeczkach mieszkańców, którzy opowiadają turystom historię nieudanego zamachu.

Opracowanie: Redakcja WMM,
Licencja Creative Commons

 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Wybierz się z nami na wirtualny spacer „Szlakiem pomników WMM”.

Mniej

Fotografia „Demonstracja Federacji Młodzieży Walczącej pod pomnikiem Lenina” Stanisława Gawlińskiego

Zdjęcia

Powiązania

Gra


Ostatnie komentarze:

Dodaj komentarz: