Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Wyświetlenia: 1583
(Głosy: 2)
Średnia ocena to 5.0 gwiazdek z 5.
Wydruk metryczki
Wydruk opisu

Pomalowana na czarno szafka służyła do przechowywania w aptece leków o silnym działaniu. Zwykle na takiej szafie umieszczano napis Venena (łac. veneum — trucizna) oraz malowano symbole czaszki i skrzyżowanych piszczeli. Na drzwiach prezentowanej szafki zostały wymalowane białą farbą...

Więcej

Pomalowana na czarno szafka służyła do przechowywania w aptece leków o silnym działaniu. Zwykle na takiej szafie umieszczano napis Venena (łac. veneum — trucizna) oraz malowano symbole czaszki i skrzyżowanych piszczeli. Na drzwiach prezentowanej szafki zostały wymalowane białą farbą emblematy śmierci, a wewnątrz znajdują się oznaczone napisami podziały na: Arsenicalia, Alcaloida i Mercurialia.
Przechowywane w szafie Arsenicalia to pochodne arsenu, wśród których najpopularniejszym lekiem był arszenik (tlenek arsenu) wykorzystywany jako składnik w różnych środkach leczniczych. Popularnym lekiem zawierającym arsen był płyn Fowlera (Liquor Kalii arsenicosi), stosowany w leczeniu chorób skóry i niedokrwistości.
Do grupy leków zwanych Mercurialia należała rtęć i jej pochodne. Rtęć wchodziła w skład m.in. „szarej maści” stosowanej do leczenia kiły, a najpopularniejsze wykorzystywane w medycynie sole rtęci to kalomel (Hg2Cl2) zalecany jako środek przeczyszczający oraz sublimat (HgCl2), używany m.in. „przeciw weneryi, w której niezawodnie najdzielniej skutkuje, wstrzymując nagły postęp złośliwych zniszczeń”.
Kolejną grupą leków silnie działających przechowywanych w szafie były Alcaloida, wśród których najpopularniejsze to morfina otrzymana z opium czy strychnina występująca w roślinie o nazwie kulczyba wronie oko (Strychnos nux vomica L.). Strychninę stosowano w upośledzeniu fizycznym związanym z wiekiem np. głuchocie, ślepocie, atonii jelit.

Opracowanie: Muzeum Farmacji Collegium Medicum UJ w Krakowie, © wszystkie prawa zastrzeżone

Mniej

Panna apteczkowa i pomieszczenia apteczne na dworach szlacheckich

Wszelkie medykamenty, które współcześnie wypełniają powierzchnię szuflady, dawniej zajmowały całe pomieszczenie. Na dworach szlacheckich w niniejszych „apteczkach" gromadzono naturalne składniki, przyprawy, likiery, wódki, domowe wywary i przetwory. 

Więcej

Wszelkie medykamenty, które współcześnie wypełniają powierzchnię szuflady, dawniej zajmowały całe pomieszczenie. Na dworach szlacheckich w niniejszych „apteczkach" gromadzono naturalne składniki, przyprawy, likiery, wódki, domowe wywary i przetwory. Zygmunt Glogger, analizując w Encyklopedii staropolskiej zawartość pomieszczeń aptecznych, pisał:
„Czego-bo też w tej apteczce wiejskiej nie było: sadła przeróżnych zwierząt jako lekarstwa, dryjakwie z gadów, kilkadziesiąt gatunków ziół suszonych, począwszy od kwiatu lipowego, rumianku i mięty, a skończywszy na rozmaitych suszonych owocach i korzonkach. Nie zapominano tu o wodzie marcowej ze śniegu stopionego, która miała cerę płci pięknej przedziwnie konserwować, i o wodzie różanej, którą skrapiano podłogi dla aromatu w pokojach. Z ogórków przyrządzano także wodę do mycia twarzy. Octy używano tylko domowej roboty: malinowe, konwaljowe, fijołkowe, porzeczkowe, berberysowe i t. d.”.
Dobrze zaopatrzona apteczka była szczególnie istotna w miejscach oddalonych od miasta, do których medyk nie mógł dotrzeć dostatecznie szybko.
Kompletowanie i uzupełnianie jej zawartości należało do obowiązku pani domu. Często na dworach zajmowała się tym „panna apteczkowa” — uboga krewna, która nie założyła rodziny (określenie to stało się nawet synonimem starej panny). Jak pisał Glogger:
„Miała wszystko pod swym kluczem, szafowała wszystkiem i czuwała nad zaopatrzeniem we wszystko, chodząc nieraz sama z dziewczętami wiejskiemi zbierać zioła”.
To właśnie ona w nagłych sytuacjach udzielała pierwszej pomocy nie tylko mieszkańcom dworu, ale też okolicznych wsi.
Klimat dawnych pomieszczeń aptecznych, nie tylko domowych, można poczuć, odwiedzając krakowskie Muzeum Farmacji, w którym na strychu odtworzono starą suszarnię ziół.

O tym, jak różne były apteczki, można się przekonać, oglądając „Apteczkę tybetańską — rękopis oraz zestaw leków.

Opracowanie: Redakcja WMM,
Licencja Creative Commons

 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Mniej

Szafka na trucizny

Zdjęcia

Powiązania


Ostatnie komentarze:

Dodaj komentarz: