Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Wyświetlenia: 2399
(Głosy: 2)
Średnia ocena to 5.0 gwiazdek z 5.
Wydruk metryczki
Wydruk opisu

Witraż pochodzi z jednej z wrocławskich aptek, dla której około 1900 roku wykonał go warsztat witraży Adolfa Seilera we Wrocławiu. W centralnym punkcie witraża znajduje się moździerz aptekarski, wokół którego rozmieszczono rośliny lecznicze: tojad (Aconitum L.) pokrzyk wilczą jagodę (Atropa belladonna L.), mak lekarski (Papaver somniferum L.) oraz naparstnicę purpurową (Digitalis purpurea L.).

Więcej

Witraż pochodzi z jednej z wrocławskich aptek, dla której około 1900 roku wykonał go warsztat witraży Adolfa Seilera we Wrocławiu. W centralnym punkcie witraża znajduje się moździerz aptekarski, wokół którego rozmieszczono rośliny lecznicze: tojad (Aconitum L.) pokrzyk wilczą jagodę (Atropa belladonna L.), mak lekarski (Papaver somniferum L.) oraz naparstnicę purpurową (Digitalis purpurea L.).
Rośliny przedstawione na witrażu należą do grupy roślin zawierających silnie działające substancje lecznicze, takie jak alkaloidy i glikozydy. Odkrycie i wyizolowanie z roślin czynnych substancji leczniczych o silnym i skutecznym działaniu było szczytowym osiągnięciem „złotego wieku aptekarstwa”, za jaki uważa się przełom XVIII i XIX wieku. Pierwszym alkaloidem wyodrębnionym w roku 1803 przez Fryderyka Wilhelma Sertürnera była morfina, otrzymana z opium, czyli wysuszonego soku mlecznego z niedojrzałych makówek maku lekarskiego. W I połowie XIX wieku wyodrębniono z roślin również takie alkaloidy, jak strychnina, chinina, kofeina, atropina, które do dzisiaj są używane w medycynie.

Opracowanie: Muzeum Farmacji Collegium Medicum UJ w Krakowie, © wszystkie prawa zastrzeżone

Mniej

Tojad z witraża i „Zielnika” Szymona Syreniusza

Wśród roślin leczniczych utrwalonych na witrażu, który można oglądać w Muzeum Farmacji UJ w Krakowie, znajduje się tojad o niebieskim kwiatostanie, który według mitologii greckiej powstał ze śliny Cerbera pilnującego bram Hadesu. Co mówi o nim inny znajdujący się w zbiorach WMM eksponat — Zielnik...

Więcej

Wśród roślin leczniczych utrwalonych na witrażu, który można oglądać w Muzeum Farmacji UJ w Krakowie, znajduje się tojad o niebieskim kwiatostanie, który według mitologii greckiej powstał ze śliny Cerbera pilnującego bram Hadesu.
Co mówi o nim inny znajdujący się w zbiorach WMM eksponat  — Zielnik Szymona Syreniusza?
Jak każda roślina lecznicza (w tym wypadku o właściwościach przeciwbólowych), może on też stanowić niebezpieczną truciznę znaną w starożytności i chętnie wykorzystywaną w średniowieczu (stąd nazwy: wilczy jad, mordownik). Niektóre jego odmiany są niezwykle szkodliwe, inne w małych ilościach mają zbawienny wpływ i mogą być antidotum.
Jak chronić się przed działaniem rośliny, jeśli już ktoś odczuje jej negatywne działanie i rozpozna w sobie następujące objawy?
„Zaczem zaraz zawroty głowy (…), ściąganie żuchwy, gryzienie w żołądkowych uściech, oczu zaćmienie, czerwoność i zapalenie ich. Aż czasem małym drżenie członków i wszystkiego ciała, za tym idzie ciężkość w piersiach i pod żebry (...). Zaraz, ktoby takie znaki w ciele pobaczył, womity czynić. Klastery [kleiki] dawać z ruty, lebiodki, piołynu i innych ziół do tego (rodzaju) należących. Ług z rumem, w których kokosz [kura] była warzona, to pijąc. Rogi wołowe w winie warzone, trunkiem tej polewki używając”[1].
Mamy nadzieję, że powyższa instrukcja nie będzie przez nikogo stosowana w praktyce, a samego działania tojadu będzie można doświadczyć, tylko obcując z eksponatami WMM, filmami kostiumowymi i literaturą.

Mniej

Witraż apteczny

Zdjęcia

Powiązania

Gra


Ostatnie komentarze:

Dodaj komentarz: