Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Wyświetlenia: 2058
(Głosy: 2)
Średnia ocena to 5.0 gwiazdek z 5.
Wydruk metryczki
Wydruk opisu

Pisanka ta może obrazować drogi, jakimi w pierwszych latach istnienia Muzeum Etnograficznego im. Seweryna Udzieli w Krakowie trafiały tu obiekty (także pisanki). Czasem przekazywano tu całe kolekcje zbierane przez lata, a czasem tylko pojedyncze przedmioty  efekt ofiarności społecznej, fascynacji i poszukiwań ludoznawczych, a niekiedy przypadkowych spotkań.

Więcej

Pisanka tu prezentowana wykonana jest na jaju kurzym (pełnym). Po ponad 100 latach z żółtka tego jajka pozostała tylko wysuszona, twarda kuleczka, która przy uderzeniu o skorupkę jaja może spowodować jej pęknięcie. Zaś białko zamieniło się w siarkowodór, stąd też z takimi pisankami należy obchodzić się niezwykle ostrożnie, gdyż zbyt długie trzymanie ich w ogrzanej dłoni może spowodować „wybuch”. Pisanka ta zdobiona jest techniką rytowniczą, polegającą na wyskrobywaniu wzoru na zabarwionej skorupce jaj, stąd też ich lokalne nazwy: „skrobanki” bądź „rysowanki”. Zwykle wzór wydrapywano za pomocą jakiegoś ostrego narzędzia — najczęściej był to ukośnie ścięty nożyk, oprawiony w drewnianą rączkę, brzytwa, kawałek ułamanej siekiery lub kosy, połowa rozerwanych nożyczek, gruba igła lub szydło. W przypadku tej pisanki dokumentacja muzealna nie dostarcza aż tak szczegółowych informacji. Nie ma też szczegółów dotyczących sposobu barwienia tego jajka oraz rodzaju zastosowanego barwnika. Z dostępnych nam przekazów wiemy jednak, że już „obecnie [1913 rok] coraz bardziej wchodzą w użycie barwniki anilinowe, jako dające świetniejsze barwy”. Można więc przypuszczać, że i ta pisanka pokryta jest barwnikiem chemicznym, prawdopodobnie anilinowym. Wyskrobany na pisance wzór to spirala jak czytamy w ówczesnym opisie w dokumentacji muzealnej w formie „bogatego pasa o motywie skośnej kratki, biegnącego ślimakowato między dwoma końcami jajka”. Motyw spirali (tu oplatającej całą powierzchnię jaja), obok innych wzorów — słońca, swastyki, trikwetra, ośmioramiennej gwiazdy związanych z symboliką solarną, należy do najstarszych i najbardziej rozpowszechnionych motywów zdobniczych na pisankach w różnych regionach.
Pisanka ta może obrazować drogi, jakimi w pierwszych latach istnienia Muzeum Etnograficznego im. Seweryna Udzieli w Krakowie trafiały tu obiekty (także pisanki). Czasem przekazywano tu całe kolekcje zbierane przez lata, a czasem tylko pojedyncze przedmioty – efekt ofiarności społecznej, fascynacji i poszukiwań ludoznawczych, a niekiedy przypadkowych spotkań. Okoliczności takiego spotkania w Kownie, pod koniec pierwszego dziesięciolecia XX wieku, z darczyńcą prezentowanej tu pisanki, artystą malarzem, uznanym kowieńskim witrażystą Władysławem Przybytniowskim (1873–1937) opisuje w swoich pamiętnikach Julian Talko-Hryncewicz (1850–1936), profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, współtwórca Muzeum Etnograficznego w Krakowie, otwartego w 1911 roku:
„Nie dałem za wygraną, aby nie znaleźć kogoś w Kownie do pomówienia z nim o sprawach naszych narodowych. Dowiedziałem się od Dowgirda, że w sąsiedztwie od lat kilku ma pracownię rzeźbiarz z Krakowa, Władysław Przybytniowski. Był to człowiek młody, wychowaniec Akademji Sztuk Pięknych w Krakowie. Potrafił on zyskać sobie znaczne powodzenie wśród księży i miał wiele robót przy odnawianiu kościołów na Litwie. Ideowy, o szerszych poglądach, interesujący się polskością miejscową robił bardzo sympatyczne wrażenie. Znajomość z nim zawarta, przetrwała aż do czasu wielkiej wojny. Kiedyśmy zawiązywali Towarzystwo Muzeum Etnograficznego w Krakowie, zyskaliśmy dzięki ofiarności Przybytniowskiego, niektóre przedmioty etnograficzne litewskie”.
To właśnie dzięki ofiarności Władysława Przybytniowskiego oraz „grona obywateli w Kownie” udało się za 100 rubli zakupić kilkadziesiąt „przedmiotów etnograficznych litewskich” i przekazać je w 1913 roku do muzeum. Wśród nich były także pisanki pochodzące z okolic Kowna i Mariampola. Wspomniany już wcześniej w pamiętnikach Tadeusz Dowgird (1852–1919) — artysta malarz, ale też zamiłowany zbieracz pisanek oraz autor artykułów na ich temat — w jednym z nich, w 1890 roku, pisze: „Rysowanki spotyka się przeważnie w południowych częściach Żmujdzi, a najpiękniejsze tj. najbogaciej ozdobione posiadamy z okolic Marjampola”. Oglądając naszą pisankę, sami możemy się przekonać, czy zasługuje ona na miano jednej z „najpiękniejszych”. Pisanki litewskie zdobiono dwiema technikami: techniką batikową, za pomocą roztopionego wosku nanoszonego główką szpilki, oraz techniką rytowniczą, gdzie wzór wyskrobywany był na wcześniej zabarwionej powierzchni jaja. Te pierwsze pisanki są dwubarwne o ciemnym kolorze tła, natomiast te drugie mają tło najczęściej czerwone, zielone, fioletowe, ale również niebieskie i ciemnopomarańczowe, lub w kolorach łączonych (jak tu jedna połowa jaja zielona, druga czerwona) bądź przenikających się, dających wrażenie tła marmurkowego. Te wielobarwne, zdobione wyskrobywanym drobnym, misternym wzorem, o elementach geometrycznych, mogły więc uchodzić za wyjątkowe.

Opracowanie: Grażyna Pyla (Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli w Krakowie), © wszystkie prawa zastrzeżone

Mniej

Pisanki w tradycji litewskiej

Do tradycji Świąt Wielkanocnych należy zwyczaj święcenia pokarmów, a jajka zawsze były jego głównym składnikiem. Spożywano je, obdarowywano się nimi, stosowano je do zabiegów magicznych mających zapewnić dobry urodzaj i powodzenie w hodowli, a także używano ich w zabawach. Na Litwie, poza okresem Świąt Wielkanocnych, powszechny był zwyczaj wykonywania pisanek w dzień św. Jerzego (23 kwietnia), tradycyjnie przyjętym terminie pierwszego wiosennego wypasu bydła.

Więcej

Do tradycji Świąt Wielkanocnych należy zwyczaj święcenia pokarmów, a jajka zawsze były jego głównym składnikiem. Spożywano je, obdarowywano się nimi, stosowano je do zabiegów magicznych mających zapewnić dobry urodzaj i powodzenie w hodowli, a także używano ich w zabawach. Na Litwie, poza okresem Świąt Wielkanocnych, powszechny był zwyczaj wykonywania pisanek w dzień św. Jerzego (23 kwietnia), tradycyjnie przyjętym terminie pierwszego wiosennego wypasu bydła. Wtedy przynoszono do kościoła pisanki i składano je przy ołtarzu, a także w kapliczkach z jego wizerunkiem jako ofiarę. Na początku XX wieku powszechna była również tradycja dawania przez gospodynię kilku pisanek i kilku jaj niebarwionych pasterzowi, który po raz pierwszy wyprowadzał bydło. Podobnie w okresie poprzedzającym Zielone Święta pasterze zabierali z sobą na pastwisko surowe jaja, z których robili jajecznicę i wspólnie ją zjadali, zaś z części jaj wykonywali pisanki dla głównego pasterza.
Zabawy pisankami zanotowane na Litwie — powszechnie występujące też na innych terenach — obszernie opisuje w 1913 roku Wandalin Szukiewicz (1852–1919), wybitny badacz historii Wileńszczyzny: „Ściśle złączony ze świętowaniem Wielkiejnocy istnieje śród tutejszego ludu zwyczaj «kaczania » (taczania) jaj. (…) Zwykle młodzież wiejska, a czasem i starsi, zbierają się gromadkami, ustawiają korytko drewniane, otwarte z obu końców, nieco pochyło, na czysto wymiecionym, równym placyku i staczają po tem korytku jaja gotowane i farbowane, trzymając się ściśle kolejki. Czyje jajo w biegu uderzy drugie, ten wygrywa i zabiera uderzone jajo. Grają też czasem w tzw. bank. Gra zasadza się na tem, że w pewnej odległości przed wylotem korytka każdy z uczestniczących w grze stawia swoje jajo w jednej linii z drugim (…), a  następnie po kolei staczają inne jaja przez korytko. Kto trafi swojem jajem w którekolwiek z postawionych w rzędzie ten zabiera wszystkie jaja, co na placu; gdy nie trafi — płaci każdemu uczestnikowi po jaju. (…) Wygrywają też jaja «w bitki», przyczem próbują mocy jaj, uderzając lekko po zębach. Czyje jajo — wypróbowane w ten sposób — więcej jaj rozbije, ten wygrywa” . 
Chociaż, jak czytamy w materiałach z 1913 roku o tradycji zdobienia jaj na Litwie: „pisanki zaginęły w tych stronach całkowicie”, to jednak w publikacjach litewskich znajdujemy fotografie pisanek zdobionych taką techniką jak przez nas prezentowana z lat 30. XX wieku, zaś w naszych muzealnych zbiorach archiwalnych znajdziemy rysunki podobnych pisanek z okolic Kowna i Mariampola z lat 20. XX wieku.

Opracowanie: Grażyna Pyla (Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli w Krakowie), © wszystkie prawa zastrzeżone

Zobacz także pisankę z Kowna.

Mniej

Pisanka z Kowna

Zdjęcia

Audio

Pisanka z Kowna odc. C Opowiada: Zdzisław Mach
posłuchaj
Pisanka z Kowna odc. B Opowiada: Wojciech Nowicki
posłuchaj
Pisanka z Kowna odc. A Opowiada: Wojciech Nowicki
posłuchaj
Pisanka z Kowna [audiodeskrypcja] Opowiada: Fundacja na Rzecz Rozwoju Audiodeskrypcji KATARYNKA
posłuchaj

Powiązania

Gra


Ostatnie komentarze:

Dodaj komentarz: