Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Wyświetlenia: 104
(Głosy: 1)
Średnia ocena to 5.0 gwiazdek z 5.
Wydruk metryczki
Wydruk opisu

Prezentowane, malarskie studium aktu chłopca wykonał Tadeusz Okoń (1872–1957) w czasie studiów  w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych. Okoń kształcił się w SSP w latach 1887–1896 pod kierunkiem Jana Matejki, Władysława Łuszczkiewicza, Leopolda Loefflera i Teodora Axentowicza. Naukę kontynuował na ASP w Wiedniu (1896), ASP w Monachium (1896–1898) i  na Académie Colarossi w Paryżu (1898–1900).

Więcej

Prezentowane, malarskie studium aktu chłopca wykonał Tadeusz Okoń (1872–1957) w czasie studiów  w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych. Okoń kształcił się w SSP w latach 1887–1896 pod kierunkiem Jana Matejki, Władysława Łuszczkiewicza, Leopolda Loefflera i Teodora Axentowicza. Naukę kontynuował na ASP w Wiedniu (1896), ASP w Monachium (1896–1898) i  na Académie Colarossi w Paryżu (1898–1900). Po powrocie do kraju zamieszkał i pracował w Bochni. W okresie międzywojennym odbył liczne podróże artystyczne do Włoch, Niemiec i Francji. Po II wojnie światowej osiadł w Krakowie, gdzie zmarł. Malował głównie portrety kobiece. Poza tym – portrety męskie, autoportrety, akty, sceny religijne, sceny rodzajowe i pejzaże. Twórczość Okonia pozostawała pod silnym wpływem akademizmu, później widoczne w niej były także wpływy modernizmu i postimpresjonizmu.

Opracowanie: Adam Spodaryk (Redakcja WMM),
Licencja Creative Commons

Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Mniej

„Studium aktu chłopca” Tadeusza Okonia

Zdjęcia

Powiązania

Gra


Ostatnie komentarze:

Dodaj komentarz: