Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Wyświetlenia: 18
(Głosy: 0)
Średnia ocena to 0.0 gwiazdek z 5.
Wydruk metryczki
Wydruk opisu

Projekt Wojciecha Gilewicza Rewitalizacje został zrealizowany w 2007 roku w Sanoku. Wieloletnia marginalizacja miasta i wykluczanie go z kompleksowych projektów modernizacji skłoniły artystę do podjęcia własnej, niesztampowej interwencji, wykorzystującej iluzjonistyczny potencjał malarstwa. Zamierzeniem akcji była naprawa wizualnych niedostatków tkanki miejskiej, uzupełnienie jej ubytków za pomocą obrazów, a przez to przynajmniej jej tymczasowa i prowizoryczna rewitalizacja. Podczas kilkutygodniowej pracy artysty w przestrzeni publicznej Sanoka malarskie atrapy rzeczywistości przysłoniły postępującą degradację i zaniedbanie budynków oraz ulic. Zastąpiły one brakujące kafle okładzin ściennych, ukryły rażący brud i liszaje na elewacjach, wypełniły ubytki tynku, wpasowując się w nie idealnie kształtem.

Więcej

Projekt Wojciecha Gilewicza Rewitalizacje został zrealizowany w 2007 roku w Sanoku. Wieloletnia marginalizacja miasta i wykluczanie go z kompleksowych projektów modernizacji skłoniły artystę do podjęcia własnej, niesztampowej interwencji, wykorzystującej iluzjonistyczny potencjał malarstwa. Zamierzeniem akcji była naprawa wizualnych niedostatków tkanki miejskiej, uzupełnienie jej ubytków za pomocą obrazów, a przez to przynajmniej jej tymczasowa i prowizoryczna rewitalizacja. Podczas kilkutygodniowej pracy artysty w przestrzeni publicznej Sanoka malarskie atrapy rzeczywistości przysłoniły postępującą degradację i zaniedbanie budynków oraz ulic. Zastąpiły one brakujące kafle okładzin ściennych, ukryły rażący brud i liszaje na elewacjach, wypełniły ubytki tynku, wpasowując się w nie idealnie kształtem. Inne artystyczne surogaty z kolei – jak ten będący w kolekcji Bunkra Sztuki – wystąpiły w roli brakujących obramowań ulicznych kwietników. Artysta ukazywał ogromną siłę medium malarskiego, które jest w stanie perfekcyjnie naśladować rzeczywistość. Jednocześnie zaprzeczał sensowi malarstwa, gdyż jego dyskretnie poprawiające wygląd miasta interwencje pozostawały często niewidoczne dla większości przypadkowych przechodniów.

W czasie trwania projektu artysta pragnął zachęcić mieszkańców Sanoka do spaceru jego ulicami i uważnej obserwacji rzeczywistości. Kierował ich uwagę na zadziwiające wtręty malarskie w codziennym otoczeniu, pozwalając niejako odkrywać miasto na nowo. W sanockiej galerii BWA, która współuczestniczyła w realizacji projektu, można było otrzymać schemat rozlokowania obrazów i obejrzeć film ukazujący artystę przy pracy. Obecnie wgląd w projekt zapewnia jego cząstkowa reprezentacja. Składa się na nią rejestracja wideo opowiadająca o przeprowadzonych przez artystę interwencjach malarskich oraz te z obrazów, które udało się odzyskać z przestrzeni miasta po kilkumiesięcznej ekspozycji. O szczególnym kontekście powstania tych nietypowych malarskich przedstawień świadczą uszkodzenia oraz zanieczyszczenia skumulowane na ich powierzchni. Dostrzec je można również na malaturze zielonego kwadratu służącego za substytut obramowania, który okalał niegdyś betonową donicę na kwiaty. Jedynie drobne niedoskonałości, zabrudzenia i ptasie odchody zdradzają jego powiązania z podejmującym temat sytuacji peryferyjnego miasta projektem o istotnych społecznych zamiarach. Bez nich – a nawet pomimo ich istnienia – przeniesiony do sterylnego wnętrza galerii obraz staje się dziełem samodzielnym, minimalistycznym exemplum sztuki abstrakcyjnej.

Opracowanie: Kinga Olesiejuk, Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki,

Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Wojciech Gilewicz (ur. 1974) – malarz, fotograf, autor instalacji i filmów wideo. W swoich pracach, które sytuują się zazwyczaj na styku wszystkich tych dyscyplin, podejmuje problematykę zacierania się granic pomiędzy rzeczywistością a jej przedstawieniem w sztuce. Za motyw przewodni jego twórczości można uznać refleksję nad mechanizmami rządzącymi naszą percepcją i namysł nad kulturowymi uwarunkowaniami naszego widzenia. Towarzyszy jej chęć pokazania, jak względny i płynny jest ludzki odbiór otaczającego świata. Absolwent Pracowni Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie (1999). Studiował również na Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Laureat licznych stypendiów, takich jak stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2011) i stypendium Młoda Polska (2007). Swoje prace prezentował na wystawach indywidualnych, m.in.: Miasto-Osiedle-Pracownia-Mieszkanie (Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Warszawa, 2001), Wyprzedaż (Galeria BWA Awangarda, Wrocław, 2011), Pracownia (Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki, Kraków, 2012), Arcus (Miejsce Projektów Zachęty, Warszawa, 2013), Painters’ Painting (Kuandu Museum of Fine Arts, Tajpej, 2013), Rockaway (Cuchifritos Gallery + Project Space Cuboids, Nowy Jork, 2015), a także w Fondation Deutsch de la Meurthe w Paryżu (2004), Contemporary Art Museum w Saint Louis (2008), Flux Factory w Nowym Jorku (2012). Brał także udział w wielu wystawach zbiorowych, m.in.: Miłość i demokracja (CSW Łaźnia, Gdańsk, 2006), Starting Point: Intrude Art & Life 366 (Zendai Museum of Modern Art, Szanghaj, 2008), Wypełniając puste pola (CSW Znaki Czasu, Toruń, 2011), Plain (The Hebrew Gallery, Tel Aviv, 2012), Kolekcje (Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki, Warszawa, 2016–2017). Jego prace znajdują kolekcjach takich instytucji jak: Museum of Contemporary Art (Belgrad), Zendai Museum of Modern Art (Szanghaj), Museum of Bat Yam, Muzeum Sztuk Pięknych w Iwano-Frankiwsku czy Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki w Warszawie. Mieszka i pracuje w Warszawie oraz Nowym Jorku.

Mniej

Wojciech Gilewicz, „Rewitalizacje”

Zdjęcia

Powiązania

Gra


Ostatnie komentarze:

Dodaj komentarz: