Lista wszystkich obiektów. Kliknij na jeden z nich, aby przejść do karty obiektu. Tematy umożliwiają selekcję eksponatów według kategorii pojęciowych. Po prawej stronie możesz zmienić ustawienie widoku listy.

Poniższe zestawienie ukazuje powiązanie między eksponatami w sposób niestandardowy. Punkty oznaczają eksponaty, a łączące je linie to powiązania między nimi według wybranych kategorii.

Wpisz daty krańcowe do okienek, aby wybrać interesujący Cię okres na osi czasu.

Wyświetlenia: 4706
(Głosy: 2)
Średnia ocena to 5.0 gwiazdek z 5.
Wydruk metryczki
Wydruk opisu

W inwentarzu katedry na Wawelu z roku 1563 skrzyneczka została odnotowana jako wymagające naprawy repozytorium na relikwie różnych świętych, noszone w procesjach na feretronie podczas tzw. dni krzyżowych (trzy dni poprzedzające uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego). Była ona wówczas przechowywana w większej skrzynce – relikwiarzu. Zapewne po roku 1620, w bliżej nieznanych okolicznościach, została ukryta – wraz z dwoma innymi relikwiarzami – w schowku w katedrze krakowskiej. Odnaleziono ją dopiero przez przypadek w czasie wizytacji przeprowadzonej przez biskupa krakowskiego Albina Dunajewskiego w dniu 18 marca 1881 roku.

Więcej

W inwentarzu katedry na Wawelu z roku 1563 skrzyneczka została odnotowana jako wymagające naprawy repozytorium na relikwie różnych świętych, noszone w procesjach na feretronie podczas tzw. dni krzyżowych (trzy dni poprzedzające uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego). Była ona wówczas przechowywana w większej skrzynce – relikwiarzu. Zapewne po roku 1620, w bliżej nieznanych okolicznościach, została ukryta – wraz z dwoma innymi relikwiarzami – w schowku w katedrze krakowskiej. Odnaleziono ją dopiero przez przypadek w czasie wizytacji przeprowadzonej przez biskupa krakowskiego Albina Dunajewskiego w dniu 18 marca 1881 roku. Umieszczono ją w głównej szafie skarbca katedralnego, który otrzymał właśnie nową aranżację dzięki księdzu Ignacemu Polkowskiego, mianowanemu w roku 1877 podkustoszym katedralnym. Ta nowa szafa, zaprojektowana przez Polkowskiego na wzór architektury kaplicy Zygmuntowskiej, umożliwiała eksponowanie najcenniejszych przedmiotów ze skarbca i ich udostępnianie chętnym. Trzeba nadmienić, że był to pierwszy i jedyny wówczas skarbiec kościelny w Polsce, udostępniany w celach „turystycznych” – w poniedziałki, środy i piątki o godz. 10.00 rano w grupach co najmniej dwunastoosobowych. To właśnie dzięki Polkowskiemu, który przygotował też nowoczesny, jak na owe czasy, katalog skarbca wawelskiego, skrzyneczka stała się znana nie tylko w Polsce. W roku 1986 była ona konserwowana w krakowskiej pracowni Wojciecha Bochnaka; wypożyczano ją także na wiele wystaw w kraju u zagranicą.

 
Opracowanie: dr hab. Marek Walczak (Instytut Historii Sztuki UJ), Redakcja WMM, © wszystkie prawa zastrzeżone

 

Mniej

Zasady miłości dworskiej

W późnym średniowieczu niebywały wpływ na kształtowanie kultury dworu miały popularne romanse i poematy rycerskie, a także legendy z Północy. Na ich podstawie kształtowała się dworska obyczajowość, w której istotny aspekt stanowiło wyobrażenie ideału miłości. Jego odbiciem były zaś ceremonie gloryfikujące postać damy. Dekoracja skrzyneczki z drugiej ćwierci XIV wieku jest poniekąd wykładnią średniowiecznego światopoglądu skupionego wokół miłości dworskiej, która – co ciekawe – stanowiła problem natury etycznej. Moralistyczno-dydaktycznie nacechowana tematyka, mająca źródła literackie, przywoływała dobre i złe przykłady postępowania, budując zasady właściwych zachowań.

Więcej

W późnym średniowieczu niebywały wpływ na kształtowanie kultury dworu miały popularne romanse i poematy rycerskie, a także legendy z Północy. Na ich podstawie kształtowała się dworska obyczajowość, w której istotny aspekt stanowiło wyobrażenie ideału miłości. Jego odbiciem były zaś ceremonie gloryfikujące postać damy. Dekoracja skrzyneczki z drugiej ćwierci XIV wieku jest poniekąd wykładnią średniowiecznego światopoglądu skupionego wokół miłości dworskiej, która – co ciekawe – stanowiła problem natury etycznej. Moralistyczno-dydaktycznie nacechowana tematyka, mająca źródła literackie, przywoływała dobre i złe przykłady postępowania, budując zasady właściwych zachowań.

Wieko: zabawy dworskie
Scena środkowa: turniej rycerski
Pojedynek był niezwykle istotnym elementem średniowiecznej kultury rycerskiej. Na dworach organizowano specjalne zawody, które sprawdzały umiejętności rycerzy. Sama walka dedykowana była damom, które bacznie śledziły rozgrywające się przed ich oczami potyczki. Popularną formą rozrywki podczas turniejów było również odgrywanie różnych scen zaczerpniętych z romansów rycerskich.

Scena po lewej: zdobycie zamku miłości
Zabawa ta polegała na wybudowaniu prowizorycznej konstrukcji będącej tytułowym zamkiem miłości, w którym zamykano damy. Rycerze, wykorzystując wyłącznie kwiaty, mieli za zadanie sforsować konstrukcje i uwolnić uwięzione.

Zamek wieka: otrzymanie klucza do zamku
Wysiłek rycerzy został wynagrodzony – otrzymali klucz do zamku miłości w celu oswobodzenia dam.

Scena po prawej: zaloty
Każdy z rycerzy uwalniał damę swego serca, a następnie zalecał się do niej. Scena prezentuje różne okoliczności i metody służące okazaniu względów damie, na przykład podczas wspólnej przejażdżki czy rejsu łódką.

Ścianka frontowa: miłość pożądliwa versus miłość prawa
Dwie sceny po lewej: Arystoteles i Filis
Moralizatorska anegdota opowiada historię Arystotelesa, który pouczał Aleksandra, aby ten porzucił swoją kochankę Filis, gdyż przez nią zaniedbuje obowiązki władcy. Aleksander, aby ośmieszyć nauczyciela uknuł razem z nią intrygę. Zaaranżował spotkanie Arystotelesa i Filis w ogrodzie, gdzie piękna kobieta uwiodła mędrca, ten zaś zakochał się w niej do tego stopnia, że pozwolił Filis jeździć na własnym grzbiecie, czemu przyglądał się z zadowoleniem Aleksander.

Dwie sceny po prawej: Pytam i Tysbe
Historia zakochanych zaczerpnięta została z Przemian Owidiusza. Pyram i Tysbe byli sobie bliscy od dziecka, jednak pochodzili z dwóch zwaśnionych rodzin, co zmusiło ich do potajemnych spotkań. Podczas jednej ze schadzek, gdy Tysbe czekała na ukochanego, pojawił się lew, przed którym skryła się na drzewie, gubiąc przy tej okazji płaszcz. Gdy przybyły na miejsce Pyram ujrzał lwa rozszarpującego płaszcz ukochanej, pomyślał, że zginęła i z rozpaczy przeszył swoje ciało mieczem. Tysbe, widząc to, zabiła się zaraz po ukochanym tym samym ostrzem.

Ścianka tylna: uznanie rycerskiej obrony damy
Dwie sceny po lewej: Lancelot
Lancelot był najznamienitszym z rycerzy Okrągłego Stołu. Jego imię rozsławiły przygody, które przeżył w trakcie poszukiwań porwanej królowej Ginewry, żony króla Artura, znane z Legend arturiańskich. Sceny ze skrzyneczki przedstawiają pojedyncze epizody z jego historii, a mianowicie próby, przez które musiał przejść waleczny rycerz, chcąc odnaleźć ukochaną królową. Były to: walka z lwem oraz przejście przez most mieczowy.

Dwie sceny po prawej: Gauvain
Gauvain był siostrzeńcem króla Artura, którego również znamy z legend rycerzy Okrągłego Stołu. Podczas wyprawy w poszukiwaniu świętego Graala spotkało go wiele niezwykłych przygód. Jedną z nich ilustrują sceny skrzyneczki. Otóż Gauvain zatrzymał się w zaczarowanym zamku, którego gospodarz ofiarował mu gościnę. Rycerz rozważnie położył się spać w zbroi, dzięki czemu przeżył noc, ponieważ jego łoże okazało się pełne ostrych mieczy. Gdy udało mu się ujść cało – w komnacie pojawił się lew, z którym był zmuszony stoczyć walkę. Wysiłki Gauvaina nie były jednak daremne, gdyż dzięki nim uwolnił damy uwięzione w zamku.

Lewy bok: miłość fałszywa versus miłość czysta (platoniczna)
Scena po prawej: polowanie na jednorożca
Legendy związane z jednorożcem zaczerpnięte z Physiologusa – antycznego traktatu, były w średniowieczu niebywale żywe i powtarzane w bestiariach. Jednorożec symbolizował czystość, stąd – według wierzeń – mogła go ujarzmić wyłącznie dziewica, bowiem zwierzę spoczywało przy jej boku, kładąc głowę na łonie. Dopiero wówczas mogli zbliżyć się do niego myśliwi, aby go pochwycić. Opowieści związane z magicznymi właściwościami jednorożca zyskały głęboką symbolikę chrześcijańską, jednak w kontekście platonicznej miłości dworskiej zwierzę to uosabiało średniowieczną kochankę.

Scena po lewej: Tristan i Izolda
Historia nieszczęsnej miłości Tristana i Izoldy cieszyła się w średniowieczu niezwykłą popularnością. Kochankowie, połączeni uczuciem dzięki magii, spotykali się potajemnie. Gdy król Marek, mąż Izoldy dowiedział się o tym, postanowił ich podsłuchiwać podczas kolejnej schadzki. Tristan i Izolda szczęśliwie zobaczyli odbitą w tafli wody głowę króla, który ukrył się na drzewie, dzięki czemu przeprowadzili niewinną rozmowę, rozwiewając jego podejrzenia. 

Prawy bok: walka ze złych pobudek versus walka dla prawego celu
Scena po prawej: Enyas
Postać starego rycerza Enyasa znana jest z romansów rycerskich, takich jak Lancelot czy Tristram. Omawiane przedstawienia ukazują epizod, w którym Enyas ratuje dziewczynę z rąk dzikiego człowieka. Po tym wszystkim oboje spotykają młodego rycerza, który chce się pojedynkować z nim o dziewczynę. Enyas, będąc pewnym jej decyzji, postanawia dać jej wybór. Dziewczyna jednak odrzuca starca na rzecz młodego rycerza, co prowokuje Enyasa do podjęcia z nim walki. Pokonując przeciwnika, stary rycerz porzuca dziewczynę w lesie.

Scena po lewej: Galahad
Galahad to syn Lancelota i czarodziejki-opiekunki świętego Graala. Był on jednym z rycerzy Okrągłego Stołu, którego historia skupiła się wokół poszukiwań Graala, a który jako najgodniejszy spośród towarzyszy, zdobył go. W trakcie tej podróży spotykały go różne przygody, w tym walka z siedmioma rycerzami, których pokonując uwolnił dziewczęta uwięzione w zamku. Scena na skrzyneczce obrazuje moment powitania Galahada przez starca i wręczenia mu klucza do niniejszego zamku.

Sceny powstałe w oparciu o te same źródła literackie i obyczaje dworskie od XIV wieku dekorowały przedmioty życia codziennego wykonywane z kości słoniowej głównie przez warsztaty paryskie, były to przede wszystkim skrzyneczki lub oprawy lusterek. Ich liczne przykłady, z kolekcji instytucji z całego świata zgromadzone zostały na stronie projektu Gothic Ivories.

Opracowanie: Paulina Kluz (Redakcja WMM),
Licencja Creative Commons

 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Bibliografia:
Agnieszka Łaguna, Gotycka skrzyneczka z kości słoniowej w Skarbcu katedralnym na Wawelu, „Studia Waweliana”, t. VI–VII (1997/1998), s. 5–28;
Marek Walczak, Skrzyneczka, [w:] Wawel 1000-2000, t. 1: Katedra Krakowska – biskupia, królewska, narodowa, katalog wystawy w Muzeum Katedralnym na Wawelu, 05–09.2000, red. Magdalena Piwocka, Dariusz Nowacki, Kraków 2000, kat. I/12, s. 43–45.

Mniej

O historii przechowywania relikwii

Historię średniowiecznych relikwiarzy rozpoczyna 62. dekret IV Soboru Laterańskiego z 1215 roku, na którym podniesiona została kwestia przechowywania świętych relikwii. Miały być one czczone i prezentowane jedynie w osłaniających je relikwiarzach. Sprawiło to, że w ciągu wieków relikwiarze zaczęły...

Więcej

Historię średniowiecznych relikwiarzy rozpoczyna 62. dekret IV Soboru Laterańskiego z 1215 roku, na którym podniesiona została kwestia przechowywania świętych relikwii. Miały być one czczone i prezentowane jedynie w osłaniających je relikwiarzach. Sprawiło to, że w ciągu wieków relikwiarze zaczęły przybierać najrozmaitsze formy.
Najpopularniejszą stał się krzyż relikwiarzowy wykonany ze szlachetnych kruszców, inkrustowany drogimi kamieniami. Powszechne były również formy architektoniczne przypominające bogato zdobione, miniaturowe skrzynki, domki czy kapliczki.
Relikwiarze zaczęły także przyjmować formy antropomorficzne. Powstały relikwiarze w kształcie ludzkich części ciała oraz hermy. Intersujące jest pochodzenie herm, których historia sięga aż czasów antycznych. Herma — z języka greckiego ἕρμα — początkowo odnosiła się do przedstawień popiersia lub głowy Hermesa zwieńczających czworokątny słupek zwężony u dołu. W Grecji do V wieku p.n.e. na hermie umieszczano również wyobrażenie fallusa. Późniejsze hermy obejmują także przedstawienia innych bogów i herosów. W cesarskim Rzymie rzeźbione lub odlane z brązu głowy i popiersia stanowiły powszechne wyposażenie domów bogatych rodów patrycjuszowskich, a także były noszone w konduktach żałobnych. Popiersia ustawiano również wzdłuż dróg i na rogach ulic.
W XIV-wiecznej Kolonii wykształcił się najpopularniejszy średniowieczny typ herm, określany jako Ursulabüste: wykonany z drewna, w formie popiersia młodej kobiety, z ażurowym okulusem umożliwiającym wiernym oglądanie relikwii. Jego nazwa pochodzi od świętej Urszuli, która według jednej z legend średniowiecznych była bretońską księżniczką zamordowaną z Jedenastoma Tysiącami Dziewic przez Hunów w Kolonii. Zdarzenie to stanowiło punkt zwrotny podczas oblężenia miasta, które dzięki ich ofierze ocalało. Święta wraz z pozostałymi męczennicami została pochowana w Kolonii, skąd zaczął się rozprzestrzeniać jej kult. Relikwie Urszuli i jej towarzyszek zaczęto sprzedawać lub rozsyłać do innych ośrodków religijnych w Europie, co zwiększyło zapotrzebowanie na hermy relikwiarzowe.
Zgodnie z XIV-wieczną tradycją hermy ustawiano na ołtarzach. Mogły stanowić wypełnienie predelli retabulum, jako pojedyncze formy lub zespoły złożone z kilku przedstawień. Często wykonywano specjalne nastawy ołtarzowe pełniące zarazem funkcję szaf na relikwiarze. To rozwiązanie uznano z czasem za kanoniczne dla wszelkich relikwiarzy umieszczanych w nastawach ołtarzowych. Relikwiarze związane z ołtarzami miały przypominać o świętych męczennikach, a także podkreślały stworzenie ciała ludzkiego „na obraz i podobieństwo” oraz wiarę w zmartwychwstanie ciała do życia wiecznego.
Pierwotnie relikwiarze hermowe zawierały relikwie czaszki, później jednak stanowiły oprawę dla różnych fragmentów ciała świętych. Obecnie hermy często nie zawierają już relikwii, ale w dalszym ciągu należą do tradycji kultu świętych.
 

Opracowanie: Redakcja WMM,
Licencja Creative Commons

 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Zobacz:
Relikwiarz  oprawa świętości
Relikwiarz ręki św. Stanisława
Gotycka herma relikwiarzowa

Mniej

Średniowieczne kobiety fatalne

W drugiej ćwierci XIV wieku w Paryżu kwitła produkcja luksusowych przedmiotów dekorowanych rzeźbionymi w kości słoniowej przedstawieniami związanymi z dworską kulturą i literaturą świecką. Szczególnie interesująca jest grupa skrzyneczek (zachowanych w całości lub we fragmentach), dekorowanych kompilacjami scen z romansów średniowiecznych. Wśród nich jest także zabytek ze skarbca krakowskiej katedry, eksponowany dziś w Muzeum Katedralnym na Wawelu. Inne egzemplarze, o bardzo zbliżonym programie dekoracji, znajdują się w The Barber Institute of Fine Arts w Birmingham, w The British Museum w Londynie, w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku, w Musée de Cluny (Musée national du Moyen Âge) w Paryżu, w Museo Nazionale del Bargello we Florencji, w Victoria and Albert Museum w Londynie oraz w Walters Art Museum w Baltimore. Część badaczy do grupy tej zalicza również tak zwaną Skrzyneczkę Gorta, przechowywaną dziś w Winnipeg Art Gallery.

Więcej

Magdalena Łanuszka

W drugiej ćwierci XIV wieku w Paryżu kwitła produkcja luksusowych przedmiotów dekorowanych rzeźbionymi w kości słoniowej przedstawieniami związanymi z dworską kulturą i literaturą świecką. Szczególnie interesująca jest grupa skrzyneczek (zachowanych w całości lub we fragmentach), dekorowanych kompilacjami scen z romansów średniowiecznych. Wśród nich jest także zabytek ze skarbca krakowskiej katedry, eksponowany dziś w Muzeum Katedralnym na Wawelu. Inne egzemplarze, o bardzo zbliżonym programie dekoracji, znajdują się w The Barber Institute of Fine Arts w Birmingham, w The British Museum w Londynie, w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku, w Musée de Cluny (Musée national du Moyen Âge) w Paryżu, w Museo Nazionale del Bargello we Florencji, w Victoria and Albert Museum w Londynie oraz w Walters Art Museum w Baltimore. Część badaczy do grupy tej zalicza również tak zwaną Skrzyneczkę Gorta, przechowywaną dziś w Winnipeg Art Gallery.

Tzw. skrzyneczka królowej Jadwigi, 2. ćw. XIV w., Paryż, Skarbiec Katedry na Wawelu (Muzeum Katedralne w Krakowie).
Digitalizacja: Terramap Sp. z o.o., domena publiczna


Dekoracja tych zabytków prowadzi nas przez opowieść o miłości – w różnych odsłonach – w kulturze średniowiecznej. Poza skrzyneczkami, podobne treści dekorowały inne średniowieczne przedmioty z kości słoniowej, tworzone głównie dla dam: oprawy lusterek, grzebienie albo plakietki, które mogły być okładkami notatników.

Grzebień z kości słoniowej dekorowany scenami romansowymi, Paryż, ok. 1320,
Victoria and Albert Museum w Londynie, A.560–1910


Poza scenami ilustrującymi motywy powiązane z ideałami miłości dwornej, miłości wiernej lub miłości czystej znajdziemy w tych luksusowych przedmiotach przedstawienia, które można by było podsumować kultowym cytatem z filmu Psy: „bo to zła kobieta była…”. I przy okazji okazuje się, że nie zawsze w sztuce średniowiecznej piękno uosabiało dobro: oto bowiem piękne młode kobiety mogły występować po prostu w roli femmes fatales.

Porzucony dla młodszego

Skrzyneczka z kości słoniowej – detal (krótszy bok prawy: Enyas i Dziki Człowiek oraz Galahad przy zamku), Paryż, ok. 1310–30,
The Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku, 17.190.173a, b; 1988.16


Nie wszystkie sceny dekorujące wspomniane skrzyneczki dają się osadzić w średniowiecznych tekstach literackich; niektóre mogą być ilustracjami przekazów ustnych lub romansów niezachowanych do dziś. Do takich właśnie należy historia o rycerzu Enyasie, która pojawiała się w różnych dziełach sztuki XVI wieku: zarówno w wyrobach z kości słoniowej, jak i na marginesach rękopisów (szczególnie w tzw. Godzinkach Taymouth, 2. ćw. XIV w., Yates Thompson 13, British Library w Londynie, gdzie kolejne sceny mają swoje podpisy). W opowieści tej starszy już rycerz Enyas uratował pewną damę z rąk Dzikiego Człowieka: włochatej bestii, uosabiającej brutalne popędy i nieokiełznane żądze. Niedługo później dama i Enyas spotkali młodego rycerza, który postanowił przejąć piękną panią. Niestety niewiasta wybrała młodzieńca, przedkładając jego urodę nad cnoty swojego zbawcy. Ów bezczelny rycerz zażądał także od Enyasa jego psa; zwierzę okazało się lojalniejsze od niewdzięcznej damy i nie opuściło swego pana. Młodzieniec był jednak uparty i zaatakował starca, a doświadczony Enyas zabił swojego przeciwnika. Porzucił także damę, pozostawiając ją samotną na pastwę losu.

Godzinki Taymouth, Anglia (Londyn?), 2. ćw. XIV w., The British Library w Londynie, Yates Thompson 13.
Opowieść o rycerzu Enyaszu w kolejnych scenach na dolnych marginesach kart 62-67v (wybór)


Scena walki Enyasa z Dzikim Człowiekiem na większości skrzyneczek została zestawiona z przedstawieniem rycerza Galahada odbierającego klucze do zamku, gdzie więzione były niewinne panny. To już zupełnie inna opowieść, ale warto zaznaczyć, że historia Galahada, który uwolnił owe panny, mogła być rozumiana jako nawiązanie do uwolnienia przez Chrystusa dusz sprawiedliwych z Otchłani. Poprzez to nawiązanie uwypuklona została – na zasadzie kontrastu – negatywna ocena zachowania niewdzięcznej dzieweczki, którą ocalił Enyas. Z drugiej strony, Galahad uwolnił panny zupełnie bezinteresownie, podczas gdy Enyas chyba jednak liczył na to, że uratowana dzieweczka odrzuci względy młodzieńca i pozostanie jego towarzyszką.

Tzw. skrzyneczka królowej Jadwigi – detal (krótszy bok prawy: Enyas i Dziki Człowiek oraz Galahad przy zamku)


Choć w przywołanej opowieści stary rycerz Enyas jest raczej pozytywnym bohaterem, to w innych historiach autorzy nie byli tak łaskawi dla wiekowych mężczyzn, którzy ulegli urokowi złych kobiet. Nawet antycznym autorytetom nie udało się uniknąć w średniowiecznych legendach roli starca ośmieszonego przez młodą niewiastę.  

Średniowieczna dominatrix

Skrzyneczka z kości słoniowej – detal (lewa część frontu, Arystoteles poucza Aleksandra oraz Filis na Arystotelesie),
Paryż, ok. 1310–30, The Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku, 17.190.173a, b; 1988.16


W pełnym średniowieczu, w okresie rozwoju uniwersytetów w Europie Zachodniej, wielkim poważaniem cieszył się Arystoteles – a jednocześnie ten starożytny filozof zaczął funkcjonować jako bohater nieco prześmiewczych opowieści. Zapewne w XIII wieku powstała legenda o Filis i Arystotelesie: oto mędrzec miał napominać Aleksandra Wielkiego, że władca zbyt wiele czasu i energii poświęca pięknej Filis. W rzeczywistości jednak filozof sam pragnął tej kuszącej kobiety – ona zaś, świadoma jego słabości, postanowiła się na nim zemścić za próbę rozbicia jej związku z Aleksandrem. Dając do zrozumienia Arystotelesowi, że być może jego żądze zostaną zaspokojone, Filis nakazała mu wystąpić w roli rumaka: wozić ją na czworakach, podczas gdy ona, założywszy mu uzdę, poganiała go batem. Aleksander Wielki był świadkiem tego upokorzenia wielkiego filozofa – na skrzyneczkach widzimy władcę, gdy naśmiewa się z obserwowanej sceny, stojąc na murach zamku w tle.

Przedstawienie Filis jadącej na Arystotelesie funkcjonowało w sztuce średniowiecznej jako alegoria grzechu rozwiązłości. Dlatego motyw ten, mimo swego erotycznego przekazu, często pojawiał się w sztuce sakralnej: w dekoracjach gotyckich kościołów (na przykład prezbiterium kościoła Mariackiego w Krakowie) albo na marginesach modlitewników.

Obsceniczna zemsta

Wergiliusz w koszu i zemsta na cesarzównie, górna część plakietki z kości słoniowej,
Paryż, ok. 13401360, Walters Art Museum w Baltimore, 71.267


Historia o Filis i Arystotelesie była często zestawiana z inną opowieścią, również popularną głównie w późnym średniowieczu; tym razem jej bohaterem był rzymski poeta Wergiliusz. Co prawda na krakowskiej skrzyneczce ten akurat temat się nie pojawił, ale znajdziemy go na przykład na Skrzyneczce Gorta, (Winnipeg Art Gallery) albo na plakietkach z kości słoniowej, przechowywanych w Walters Art Museum w Baltimore i w British Museum w Londynie (Paryż, poł. XIV w.). Chodzi o scenę ukazującą Wergiliusza w koszu: poeta miał bowiem zakochać się w córce cesarza, a ona okrutnie z niego zadrwiła. Zaproponowała mu bowiem noc we dwoje w komnacie na szczycie wieży: poeta miał się tam dostać w koszu, wciągniętym przez okno przez cesarzównę. Niestety, w połowie drogi dziewczyna przestała ciągnąć za linę i Wergiliusz utknął: rankiem stał się obiektem drwin, gdy mieszkańcy Rzymu zobaczyli go wiszącego w koszu przy ścianie wieży. Wergiliusz jednak był czarnoksiężnikiem i poniewczasie przypomniał sobie o swoich mocach. Uciekłszy z Rzymu, rzucił na miasto klątwę, w wyniku której nikt z mieszkańców nie był w stanie zapalić ognia. Aby położyć kres tej katastrofie, Rzymianie postąpili zgodnie z wytycznymi urażonego Wergiliusza: sprowadzili na plac wredną cesarzównę i rozebrali ją do naga. Następnie odpalali świece i pochodnie od ognia, który w wyniku czarów rzuconych przez Wergiliusza wydobywał się z jej miejsc intymnych.

Dopełniające się sceny

Z pewnością zestawienie scen na poszczególnych bokach wspomnianych skrzyneczek nie jest kompilacją przypadkową. Jednocześnie, co ciekawe, zachowane do dziś przykłady pokazują nam, że artyści dekorowali te przedmioty według kilku nieznacznie różniących się schematów. I tak na przykład opowieść o Filis i Arystotelesie w niektórych przypadkach (np. na skrzyneczkach w Krakowie, Birmingham, Florencji, Nowym Jorku) została zestawiona z historią tragicznej miłości Pyrama i Tysbe, zaś na innych (w Londynie i Baltimore) z przedstawieniem Źródła Młodości, w którym kąpiel miała odwracać bieg czasu i cofać oznaki starzenia.

Skrzyneczka z kości słoniowej – detal (front: opowieść o Filis i Arystotelesie oraz Źródło Młodości),
Paryż, 2 ćw. XIV w., Walters Art Museum w Baltimore, 71.264


Analiza schematów dekoracji omawianych skrzyneczek pozwala wysnuć wniosek, że zestawiano na nich obok siebie sceny mające uzupełniać się znaczeniowo, najczęściej na zasadzie przeciwieństwa. Wygląda zatem na to, że historia o Arystotelesie mogła funkcjonować w kilku nieco odmiennych kontekstach. Zestawienie jej na niektórych skrzyneczkach z opowieścią o nieszczęśliwych kochankach, którzy popełnili samobójstwo w wyniku nieporozumienia (Pyram zabił się z rozpaczy, sądząc, że jego ukochaną pożarł lew, a następnie Tysbe, będąc świadkiem jego śmierci, odebrała sobie życie) prawdopodobnie miało na celu uwypuklenie kontrastu między miłością czystą i prawdziwą, silniejszą niż śmierć (Pyram i Tysbe), a lubieżnością, doprowadzającą ogarniętego pożądaniem mędrca do stanu zezwierzęcenia (Arystoteles i Filis). 

Tzw. skrzyneczka królowej Jadwigi – część frontalna (opowieść o Filis i Arystotelesie oraz historia Pyrama i Tysbe)


Tymczasem połączenie tej samej historii o Arystotelesie ze Źródłem Młodości koncentruje się już na innym aspekcie: to zestawienie starości i młodości w skontrastowanych ujęciach: pozytywnym (duchowym) oraz prześmiewczym (cielesnym). Z jednej strony widzimy starców, którzy odzyskują młodość, zanurzając się w cudownej fontannie – taka kąpiel mogła symbolizować oczyszczenie duszy z grzechów. Z drugiej zaś – mamy lubieżnego mędrca, który daje się ośmieszyć młodej kobiecie, ponieważ – niepomny na swój wiek i pozycję społeczną – zapragnął poczuć się niczym młody kochanek.

Starość ośmieszona

Dziś często mówimy, że żyjemy w kulturze młodości: komercyjne i rozrywkowe przekazy wizualne promują wzorzec pełnego energii, młodego człowieka sukcesu. Analiza tego zjawiska idzie czasami w parze z założeniem, że ów kult młodości jest charakterystyczny dla naszych czasów, podczas gdy w dawnych stuleciach wyżej ceniono mądrość i doświadczenie, które osiągnąć można jedynie z wiekiem. Jednak średniowieczna literatura pokazuje nam, że już wówczas wiek podeszły nie był wcale aż tak poważany, jak chcielibyśmy dziś sądzić. Starcy nader często występowali w ośmieszających opowieściach: jako niedołężni i często zdradzani przez młode żony. Bardzo wyrazistym przykładem negatywnego postrzegania starości w kulturze średniowiecznej może być trzynastowieczny poemat Powieść o Róży. W części pierwszej, którą Guillaume de Lorris napisał zapewne w latach 1225–30, bohater (Kochanek) dociera do otoczonego murem ogrodu; na ścianie zaś widnieją namalowane personifikacje wad. Obok Nienawiści, Chciwości czy Obłudy, znajduje się także Starość, traktowana jako jedna z przywar, które nie mają wstępu do ogrodu dwornej miłości.

Powieść o Róży, 2. ćw. XV w, Biblioteka Czartoryskich w Krakowie (Muzeum Narodowe w Krakowie), rękopis Ms. Czart. 2920 IV, s. 7 (Vieillesse – „Starość”) i s. 201 (Sicom la vieille enseigne belaccueil – „Jak Starucha poucza Sprzyjającego”)

W drugiej części poematu, którą w czterdzieści lat później dopisał Jean de Meun, pojawia się natomiast postać Staruchy, która jest doświadczoną kobietą, doradzającą młodym dziewczętom. Jej przemowa jest pełna cynizmu: stara kobieta jawi nam się jako wyrachowana, a jej rady wydają się zaskakująco niemoralne. Negatywny obraz starości w tym poemacie nie jest zatem krytyką samego podeszłego wieku, lecz raczej owego cynizmu, który wyrasta na bazie doświadczeń życiowych na przestrzeni lat. Starucha w Powieści o Róży daje młodym dziewczętom na przykład takie rady:

„Powtarzam więc, zalotnik zawsze
oszukać stara się niewiastę;
niechże i ona mu odpłaca
tą samą miarką i niech nigdy
serca jednemu nie oddaje,
lecz niech ma wokół siebie wielu
i tak się stara ich omotać,
aby się dla niej zrujnowali”.

I tak oto średniowieczna stara kobieta wychowuje kolejne pokolenie kobiet fatalnych…, które potem, być może, upokorzą następnych starych mężczyzn. A my, kilkaset lat później, będziemy mogli odkrywać te niepokojące aspekty ówczesnej kultury zaklęte w zachwycających arcydziełach paryskiego rzemiosła oraz średniowiecznej literatury.

W tekście został zacytowany fragment Powieści o Róży, wersy 13265–13272, w tłumaczeniu M. Frankowskiej-Terleckiej i T. Giermak-Zielińskiej, wyd. Warszawa 1997.

Opracowanie: dr Magdalena Łanuszka
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

dr Magdalena Łanuszka – absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, doktor historii sztuki, mediewistka. Ma na koncie współpracę z różnymi instytucjami: w zakresie dydaktyki (wykłady m.in. dla Uniwersytetu Jagiellońskiego, Akademii Dziedzictwa, licznych Uniwersytetów Trzeciego Wieku), pracy badawczej (m.in. dla University of Glasgow, Polskiej Akademii Umiejętności) oraz popularyzatorskiej (m.in. dla Archiwów Państwowych, Narodowego Instytutu Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów, Biblioteki Narodowej, Radia Kraków, Tygodnika Powszechnego). W Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie administruje serwisem Art and Heritage in Central Europe oraz prowadzi lokalną redakcję RIHA Journal. Autorka bloga o poszukiwaniu ciekawostek w sztuce: www.posztukiwania.pl.

Mniej

Średniowieczna miłość cudzołożna

Skrzyneczka z kości słoniowej ze skarbca krakowskiej katedry należy do grupy zabytków wykonanych w Paryżu w 2. ćwierci XIV wieku – zabytki te dekorowane są scenami ze średniowiecznych romansów (zob. tekst Średniowieczne kobiety fatalne). Zestawienia poszczególnych epizodów uzupełniają się na zasadzie przeciwieństw: na przykład opowieści o miłości czystej zostały skontrastowane z legendami o cudzołóstwie. Szkopuł jednak w tym, że wiele średniowiecznych romansów jest tak skonstruowanych, że zamiast potępiać grzesznych kochanków, kibicujemy ich niemoralnemu związkowi.

Więcej

Magdalena Łanuszka

Skrzyneczka z kości słoniowej ze skarbca krakowskiej katedry należy do grupy zabytków wykonanych w Paryżu w 2. ćwierci XIV wieku – zabytki te dekorowane są scenami ze średniowiecznych romansów (zob. tekst Średniowieczne kobiety fatalne). Zestawienia poszczególnych epizodów uzupełniają się na zasadzie przeciwieństw: na przykład opowieści o miłości czystej zostały skontrastowane z legendami o cudzołóstwie. Szkopuł jednak w tym, że wiele średniowiecznych romansów jest tak skonstruowanych, że zamiast potępiać grzesznych kochanków, kibicujemy ich niemoralnemu związkowi.

Tristan i Izolda

Legenda o Tristanie była bardzo popularna w średniowieczu: zachowało się kilka wersji opowieści, a zapewne krążyło ich więcej. Najstarsze teksty stanowiące podstawową opowieść są datowane na drugą połowę XII wieku, zaś późniejszy, trzynastowieczny Tristan prozą szerzej opisywał przygody bohatera, osadzając go zresztą wśród arturiańskich rycerzy Okrągłego Stołu. Scena w ogrodzie, występująca na skrzyneczkach z kości słoniowej, nie ilustruje wiernie opowieści zachowanych w przekazach tekstowych.

Tzw. skrzyneczka królowej Jadwigi – detal (krótszy bok lewy: fragment z Tristanem i Izoldą),
2. ćw. XIV w., Paryż, Skarbiec Katedry na Wawelu (Muzeum Katedralne w Krakowie).

Digitalizacja: Terramap Sp. z o.o., domena publiczna


Przedstawienia Tristana i Izoldy przy drzewie chyba nieprzypadkowo mogą się wizualnie kojarzyć z przedstawieniami Adama i Ewy w momencie popełnienia przez nich grzechu pierworodnego. Oto kochankowie spotkali się w ogrodzie, w odosobnieniu – śledził ich jednak mąż Izoldy, król Marek, który ukrył się na drzewie, aby podsłuchać ich rozmowę i dowiedzieć się, czy był zdradzany. Na szczęście los sprzyjał kochankom i zorientowali się oni, że są śledzeni. Scenka wyrzeźbiona w skrzyneczkach z kości słoniowej zawiera dwa przedstawienia głowy króla Marka: jedna widoczna jest na drzewie, a druga pod stopami Tristana i Izoldy. Owa druga głowa to tak naprawdę odbicie: twarz Marka, którą kochankowie ujrzeli w przepływającym pod drzewem strumyku. Oczywiście w tej sytuacji Tristan i Izolda – udając, że nie wiedzą o obecności króla – przeprowadzili niewinną rozmowę, w wyniku czego mąż Izoldy uznał, że plotki o ich romansie są jedynie pomówieniem.

Izolda trzyma w dłoniach małego pieska, symbol wierności (ale przecież nie jest to wierność małżeńska!). Tristan ma w dłoni sokoła, czyli bardzo popularny atrybut w przypadku przedstawień średniowiecznych kochanków.

Skrzyneczka z kości słoniowej – detal (lewy bok, fragment z Tristanem i Izoldą), Paryż, ok. 1310–30,
The Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku, 17.190.173a, b; 1988.16

Oznaki dziewictwa

Cudzołożna miłość Tristana i Izoldy miała być usprawiedliwiona przez fakt, że para ta niechcący wypiła miłosny napój – z tego powodu Izolda zakochała się nie w swoim przyszłym mężu, królu Marku, lecz w jego siostrzeńcu Tristanie, który eskortował ją do narzeczonego. Kochankowie skonsumowali swój związek, przez co Izolda miała problem ze swoją nocą poślubną: zależało jej na tym, aby król Marek sądził, że poślubił dziewicę. Ostatecznie honor Izoldy uratowała jej służka Brangien, która w czasie nocy poślubnej zastąpiła Izoldę w łożu króla Marka. W rzeczywistości jednak mało która średniowieczna dama miała służkę gotową oddać własne dziewictwo w imieniu swojej pani… a problem Izoldy najwyraźniej nie był oderwany od średniowiecznej rzeczywistości. Oto bowiem w ówczesnych traktatach medycznych i kosmetycznych znajdziemy także przepisy na odzyskiwanie oznak dziewictwa! Przykładowo, wśród dzieł wiązanych z jedenastowieczną lekarką Trotą z Salerno znajduje się księga zatytułowana De curis mulierum („O leczeniu kobiet”), która zawiera m. in. informacje, jak „zamarkować” dziewictwo za pomocą pijawki, przystawionej w odpowiednie miejsce przed nocą poślubną. Nawiasem mówiąc, traktat ten zawiera także przepisy na leczenie ust, popękanych od zbyt intensywnego całowania.

O ile jednak męża zawsze można jakoś zwieść, o tyle – wedle średniowiecznych legend – nie do oszukania w kwestii dziewictwa były jednorożce. Te mityczne stworzenia mogły być bowiem złapane tylko przez prawdziwą dziewicę, zwabione przez jej niewinność. W skrzyneczkach z kości słoniowej scena z Tristanem i Izoldą została zestawiona – na zasadzie kontrastu – właśnie z przedstawieniem polowania na jednorożca.

Skrzyneczka z kości słoniowej – detal (lewy bok: Tristan i Izolda oraz Polowanie na jednorożca),
Paryż, 2. ćw. XIV w., Walters Art Museum w Baltimore, 71.264

Lancelot i Ginewra

Trójkąt miłosny Tristana, Izoldy i Marka, w którym w zasadzie nie ma „dobrych” i „złych” bohaterów, stanowi powtórzenie trójkąta, który tworzyli Lancelot, królowa Ginewra i jej mąż, król Artur. Również przygody Lancelota, pozostające w związku z jego miłością do Ginewry, znalazły się wśród scen dekorujących skrzyneczki z kości słoniowej.

Sceny ukazane na skrzyneczkach ilustrują niezwykle popularne w średniowieczu opowieści o Lancelocie: w najstarszej wersji zachowane w tekstach  dwunastowiecznego poety Chrétiena de Troyes, stworzonych zapewne na zlecenie Marii hrabiny Szampanii, a spopularyzowane w utworze zwanym Lancelot prozą (tzw. Cykl Wulgaty), powstałym w pierwszej tercji XIII wieku. To właśnie w owej prozie (w niektórych wersjach utworu) znalazły się wzmianki o walce Lancelota z lwami, do czego może odnosić się jedna ze scen ze skrzyneczek. Głównym przedstawieniem jest jednak przejście Lancelota przez mieczowy most.

Tzw. skrzyneczka królowej Jadwigi – detal
(fragment tylnego boku: Walka z lwem oraz Lancelot na mieczowym moście)


Chrétien de Troyes opisał historię romansu Lancelota i Ginewry; zaczęła się ona od tego, że królowa została porwana przez złego Maleaganta, a Lancelot ruszył jej na ratunek. Właśnie w czasie tej wyprawy rycerz miał przeprawić się przez mieczowy most. Był tak skoncentrowany na swej misji uratowania królowej, że nie zauważył nawet poniesionych przy tej okazji ran. Miłość uczyniła z Lancelota najdoskonalszego z rycerzy – a jednak w opowieści Chrétiena znajdziemy także elementy krytycznej oceny tej relacji: dla królowej Lancelot akceptuje upokorzenia, a ona z kolei momentami traktuje go niemal okrutnie. Jednak ostatecznie nagrodą dla rycerza jest spędzenie nocy w łożu ukochanej. Niektóre fragmenty opowieści Chrétiena mają nawet charakter prześmiewczy (na przykład fakt, że zamyślony Lancelot wpadł do potoku, marząc o Ginewrze, albo że zemdlał na widok jej włosa zaplątanego w grzebień) – prawdopodobnie z tego względu, że autor nie chciał jednoznacznie gloryfikować miłości cudzołożnej, grzesznej.

W skrzyneczkach sceny z Lancelotem są zestawione z przygodą Gawaina, który uwolnił niewinne panny uwięzione w zamku, zabijając lwa oraz zwycięsko przechodząc próbę magicznego łoża, które atakowało go mieczami i pociskami. W odróżnieniu od Lancelota, Gawain nie realizował jednak swoich czynów po to, aby zdobyć serce i ciało cudzej żony.

Tzw. skrzyneczka królowej Jadwigi  – część tylna (po lewej: dwie sceny z Lancelotem, po prawej: dwie sceny z Gawainem)


Arturiańskie malowidła na piastowskim dworze

Uważa się, że skrzyneczka ze skarbca krakowskiej katedry mogła należeć do królowej Jadwigi Andegaweńskiej – niewątpliwie legendy arturiańskie były znane zarówno na dworach Piastów, jak i Jagiellonów. Znakomitym dowodem na to, a zarazem unikatowym zabytkiem, są dekoracje Wieży Książęcej w Siedlęcinie (woj. dolnośląskie) z 1. połowy XIV wieku. Fundatorem wieży i zdobiących ją malowideł był książę jaworsko-świdnicki Henryk I, którego żoną była Agnieszka Przemyślidka.

Dwa pasy dekoracji w Siedlęcinie ukazują właśnie przygody Lancelota: jego zwycięskie walki z różnymi przeciwnikami oraz epizod opowiadający o tym, że w cudowny sposób uzdrowił on Sir Urry’ego. Jednocześnie jednak górna część dekoracji w Siedlęcinie ukazuje początek grzesznego związku rycerza i królowej, którą uratował on z rąk Maleaganta. Ginewra i Lancelot zostali tu ukazani jako para trzymająca się za ręce; to gest pozornie małżeński, ale w tym przypadku jeden szczegół ma bardzo duże znaczenie: trzymają się oni za ręce lewe, a nie prawe! To dlatego, że ich związek ma charakter cudzołożny.

Malowidła w Wieży Książęcej w Siedlęcinie, lata 40. XIV w., fot. Pnapora. Po prawej detal: Lancelot i Ginewra, fot. Ludwig Schneider


Kobiety niewierne

Podobnie jak tekst o średniowiecznych kobietach fatalnych, także i niniejszy wpis można zamknąć cytatem z Powieści o Róży, trzynastowiecznego poematu alegorycznego dotyczącego głównie zagadnień związanych z miłością. Oto bowiem w przemowie starej kobiety, kierowanej do młodych dziewcząt, odnajdziemy czytelne przyzwolenie dla małżeńskiej niewierności – zwłaszcza w przypadku kobiet, którym Starucha doradza posiadanie nawet nie jednego, ale kilku kochanków jednocześnie:

„Kobiety rodzą się wolnymi,
lecz prawo wolność ogranicza,
tamę stawiając tym swobodom,
jakie Natura im nadała.
[…]
Wybaczyć trzeba więc Wenerze
to, że stworzeniom wolność niesie;
wybaczmy paniom, co figlują,
choć im małżeństwo tego wzbrania:
wszak one dążą do swobody,
do której skłania je Natura,
ta zaś nad wszystko jest silniejsza:
przewyższa nawet wychowanie”.

W innym zaś miejscu tego poematu pojawiają się rady dla pragnących spokoju w małżeństwie, z których wynika, że przepisem na szczęśliwe życie jest duża doza wyrozumiałości, którą mężczyzna powinien okazywać swojej ukochanej:

„Gdy na gorącym ją uczynku
przyłapie, niech jej nie wypędza,
raczej niech w stronę tę nie patrzy.
I niech udaje, że jest ślepy,
albo że głupszy jest od wołu,
tak, aby ona uwierzyła,
że nie mógł wprost nic zauważyć.
Gdy ona jakiś list otrzyma,
niech on do tego się nie wtrąca,
nie czyta, nawet nie dotyka,
sekretów poznać nie próbuje”.

 

Choć czytając arturiańskie romanse kibicujemy Tristanowi i Izoldzie czy nawet Lancelotowi i Ginewrze, to jednak nie możemy spodziewać się happy endu: ostatecznie niedole kochanków kończy śmierć. Być może gdyby król Artur oraz król Marek stosowali się do powyższych rad i z pełną godności rezygnacją przyjmowali do wiadomości niewierność swych żon, opisane w romansach historie miałyby nieco mniej tragiczne zakończenia.

W tekście zostały zacytowane fragmenty Powieści o Róży, w tłumaczeniu M. Frankowskiej-Terleckiej i T. Giermak-Zielińskiej, wyd. Warszawa 1997: wersy 13875–13878, 14031–14038, oraz 9696–9706.

Opracowanie: dr Magdalena Łanuszka
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Czytaj też: Średniowieczne kobiety fatalne

dr Magdalena Łanuszka – absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, doktor historii sztuki, mediewistka. Ma na koncie współpracę z różnymi instytucjami: w zakresie dydaktyki (wykłady m.in. dla Uniwersytetu Jagiellońskiego, Akademii Dziedzictwa, licznych Uniwersytetów Trzeciego Wieku), pracy badawczej (m.in. dla University of Glasgow, Polskiej Akademii Umiejętności) oraz popularyzatorskiej (m.in. dla Archiwów Państwowych, Narodowego Instytutu Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów, Biblioteki Narodowej, Radia Kraków, Tygodnika Powszechnego). W Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie administruje serwisem Art and Heritage in Central Europe oraz prowadzi lokalną redakcję RIHA Journal. Autorka bloga o poszukiwaniu ciekawostek w sztuce: www.posztukiwania.pl.

Mniej

Skrzyneczka królowej Jadwigi

Zdjęcia

Powiązania

Gra


Ostatnie komentarze:

Dodaj komentarz: