Interpretacje
Znajdziesz tutaj tematy zinterpretowane przez specjalnie zaproszonych autorów ze świata nauki, kultury i sztuki. Dzięki nim zobaczysz wybrane eksponaty w nowych kontekstach i poznasz relacje między nimi. Te autorskie kolekcje zostały opisane słowem i zilustrowane obrazem. Niektóre z nich możesz odsłuchać — czytają je znane głosy związane z Małopolską.
Interpretować to znaczy szukać powiązań między rzeczami pozornie odległymi; przedstawiać to, co znane, w nowym świetle, opowiadać porywające historie; szukać nieoczywistych znaczeń; zestawiać to, co nigdy nie znalazłoby się obok siebie; odwracać na drugą stronę; wreszcie: autorsko, nieobiektywnie, z wyobraźnią tworzyć zupełnie nowe konteksty.
Zapraszamy do tworzenia własnych kolekcji tematycznych i podzielenia się nimi na portalu!

Antyczne muzeum wyobraźni


Interpretacje

Antyczne muzeum wyobraźni

Antyczne muzeum wyobraźni to kolekcja obrazów antyku tworzonych przez wieki na potrzeby chwili i na miarę danych możliwości. Obrazy studiowane przez inne obrazy. Kierunek zwiedzania dowolny.
Autor: Karolina Pachla-Wojciechowska

Ceremonie żałobne

O śmierci nie wiemy nic. To jest cała nasza wiedza na jej temat. O śmierci nic się nie da powiedzieć. O śmierci mogliby nam, żywym, powiedzieć coś martwi, ale oni, tak się składa, już nie żyją. Nie żyją, więc nie mówią, nie opowiadają, nie nazywają. Nie mogą nam odsłonić, czym ona w swej istocie jest. „Stamtąd” nikt nie wrócił, a ci co – jak Łazarz – wrócili, nie pamiętali nic. Śmierć jest dla nas enigmą, pustym miejscem o zerowej semantyce. Dlatego tak dużo o niej mówimy. Dlatego tak wiele można o niej powiedzieć. Bo tam, gdzie nie ma nic do powiedzenia, tam można powiedzieć wszystko.
Autor: Dariusz Czaja, czyta Jan Peszek

Cięte, wyrywane, suszone — rośliny służebne

Na hasło „rośliny” najczęściej przychodzą na myśl ogrodowe rośliny ozdobne, może jakieś dzikie, łąkowe lub leśne. W grupie spontanicznych skojarzeń rzadko goszczą rośliny użytkowe. Zwykle umieszczamy je w szufladkach: żywność, meble, świętowanie. Interesuje nas ich życie pośmiertne, rezultat transformacji uczynionej ludzką ręką lub tylko umysłem. Proponowany tu sposób patrzenia ma odwrócić proces przemiany i pokazać żywą roślinę w obiekcie lub jego otoczeniu.
Autor: Piotr Klepacki

Co to jest tkanina?

Tkanina to wyrób włókienniczy, który powstaje poprzez przeplatanie prostopadłych do siebie nitek osnowy i wątku według określonego splotu. Osnowa to nitki, między którymi przeplata się wątek, a wątek to, to czym się tka. Nici osnowy mogą być z tego samego rodzaju materiału, co wątek lub z innego. Podstawowym splotem jest splot płócienny; rypsy to grupa splotów pochodnych splotu płóciennego...
Autor: Anna Suchodolska

Czas w geologii

Czas mierzony w sekundach, minutach, godzinach, dniach, miesiącach, latach towarzyszy nam już od narodzin. Ułatwia komunikację, organizuje życie. Czas istniał od początku, ludzie jedynie nauczyli się go opisywać, obserwując cyklicznie powtarzające się zjawiska natury. Geolodzy mierzą czas w milionach, a nawet miliardach lat. Błąd w oszacowaniu wieku bezwzględnego (czyli liczonego od momentu powstania do dziś) danego obiektu geologicznego wynoszący jeden czy dwa miliony lat wydaje się niczym wobec historii Ziemi… Jednak czy umiemy sobie wyobrazić, ile to jest milion lat? Czy umiemy sobie wyobrazić różnicę pomiędzy 165 milionami lat a miliardem lat? Pewnie nie, bo nasze życie jest zbyt krótkie. Zapraszam do odkrywania, w jaki sposób geolodzy odmierzają czas. Skamieniałości to szczątki roślin i zwierząt, które zachowały się w stanie kopalnym do naszych czasów. Po śmierci danego organizmu części miękkie jego ciała (np. narządy wewnętrzne, skóra) ulegają rozkładowi, natomiast części twarde (kości szkieletu, muszle) zachowują się i pod przykryciem osadu ulegają procesowi kamienienia. To właśnie te pozostałości są dla geologów wskazówkami.
Autor: Agata Jurkowska

Czysta sprawa

Mimo że nie ma obiektywnych kryteriów brudu i czystości, czujemy dobrze, co jest, a co nie jest czyste. Jak to się dzieje? Czy przychodzimy na świat z taką wiedzą? Skąd ją mamy? Chciałabym spojrzeć na wybrane obiekty z repozytorium WMM z perspektywy innej niż historia sztuki czy muzeologia. Zakładam tutaj, że prawo do interpretacji i własnego rozumienia dzieła mają wszyscy ich odbiorcy, a nie tylko specjaliści posiadający ekspercką wiedzę (chociażby z zakresu ikonografii). Zależy mi więc na tym, aby poeksperymentować ze spojrzeniem z innej perspektywy…
Autor: Łucja Piekarska-Duraj

Duch stołu

Ścieżka przez muzea, zrozumiałem to po latach, zawsze jest tylko moja własna. Nie wyznacza jej sznur czy gablota. Wyrąbuję przejście w gąszczu przedmiotów, nie zawsze z sobą powiązanych. Pochodzą z rozmaitych miejsc, przynależą do różnych kultur. To swego rodzaju gabinet kolekcjonera, któremu nie zależy na tym, żeby cokolwiek posiadać; przystaje tylko w różnych miejscach, i łączy, co nie jest połączone. Ścieżka, którą tu opisuję, prowadzi poprzez przedmioty, które są związane z kulturą stołu. Niektóre są skromne i pozbawione wyposażenia ideologicznego; inne — zaopatrzone w bogatą materialność i nadmiar idei.
Autor: Wojciech Nowicki

Emancypacja kobiet

Historię, podobnie jak kulturę, cechuje skupienie się na doświadczeniach mężczyzn traktowanych jako uniwersalne, stąd zainteresowanie źródeł historycznych władzą i konfliktami, czyli historią polityczną. Historia społeczna, historia codzienności, w której obecne są kobiety, wciąż stanowi margines badań. Aż do powstania ruchu emancypacji kobiet historia interesuje się kobietami jedynie jako wybitnymi jednostkami, nigdy jako grupą społeczną. W XIX wieku — dzięki pracy działaczek emancypacyjnych oraz przemian społecznych — zaczyna się zmieniać pozycja kobiet…
Autor: Ewa Furgał

Ginące zawody

Dawne fabryki, zbudowane z drewna wiejskie zakłady przemysłowe położone nad brzegami Dunajca, Raby, Kamienicy, Skawy, Białki, Białej, Ropy, Prądnika, Szreniawy i innych rzek i wartkich potoków pracowały, wykorzystując siły natury: wodę i ogień. Woda spadająca z wielką siłą na koła wodne poruszała drewniane urządzenia w wiejskich młynach, tartakach, foluszach, olejarniach itp. Żywioł ognia pozwalał na pracę kuźni i pieców garncarskich…
Autor: Elżbieta Porębska-Kubik

Historie książkowe

Witajcie, Mam na imię Mik i jestem molem książkowym. Zapraszam Was do odwiedzin w moim królestwie literatury dla dzieci. Razem odkryjemy magię tej krainy, pełnej tajemniczych przedmiotów oraz wspaniałych książek. Jeśeli będziecie uważni i sprytni poznacie wielu ciekawych bohaterów. Gotowi? Zaczynajmy!
Autor: Joanna Osiewicz-Lorenzutti

Inny w czasie, inny w przestrzeni. Wielokulturowość w Małopolsce

Zaabsorbowanie przeszłością — własną lub cudzą — nie jest niczym nowym. W ostatnich latach jednak — a w Polsce po 1989 roku — sięganie po minione przybiera kształt swoistego pamięciowego boomu, określonego przez francuskiego historyka, Pierre’a Nora, memorializacją. Żyjemy zatem w czasach, w których odwołanie do przeszłych wydarzeń, postaci, miejsc i zjawisk zatacza coraz szersze kręgi społeczne i służy nie tylko legitymizacji naszego teraźniejszego bytu, konstrukcji bieżącej tożsamości indywidualnej i zbiorowej, ale także zaspokaja naszą poznawczą ciekawość dotyczącą miejsc, w których żyjemy, oraz ludzi, którzy je tworzyli, także innych niż my sami lub nasi przodkowie. Owa inność staje się inspiracją…
Autor: Patrycja Trzeszczyńska

Jan Paweł II

Znane są nam dziecięce sny i marzenia o wielkości. Na przykład o tym, że każdy żołnierz nosi w tornistrze buławę marszałkowską. A zatem – rozmyśla dziecko – i ja mógłbym być takim żołnierzem, który w przyszłości zostanie generałem, czyż nie? I w moim życiu mogłaby się powtórzyć historia brzydkiego kaczątka z baśni Andersena, które przemieniło się w łabędzia… Często tych dziecięcych myśli i życiowych planów nie udaje się zrealizować i pozostają jedynie marzeniami, senną ułudą, po której przychodzi twarda rzeczywistość. Czasem jednak sen zamienia się w jawę. Pucybut naprawdę staje się milionerem, skromny chłopak z prowincjonalnego miasteczka Wadowice zaś zostaje papieżem…
Autor: Janusz Poniewierski

Japonia – literackie intepretacje

Murasaki Shikibu (973?–1014?) – dama dworu wywodząca się z wpływowego rodu Fujiwarów i zarazem autorka epokowego dzieła Genji monogatari („Opowieść o księciu Genjim”, pocz. XI w.)2 – twierdziła, że „literatura jest wytworem starań ludzi, którzy w ten sposób chcą przezwyciężyć nudę codziennej egzystencji”3. W epoce Heian (794–1185), kiedy żyła Murasaki, owa nuda codziennej egzystencji owocowała w niezwykły sposób, wydając na świat (najczęściej ręką kobiecą) dzieła niepowtarzalne i wyjątkowe uważane za szczytowe osiągnięcia literatury japońskiej, żeby tylko wspomnieć Genji monogatari, Makura no sōshi („Dziennik spod wezgłowia”, ok. 1000) damy Sei Shōnagon, Kagerō nikki („Dziennik ulotnych chwil”, ok. 974 r.) autorki zwanej Matką Michitsuny czy pierwszą cesarską antologię poezji japońskiej Kokinwakashū („Zbiór pieśni dawnych i współczesnych”, 905 r., w skrócie Kokinshū). Kultura dworska, która się wtedy narodziła, stała się inspiracją dla wielu kolejnych pokoleń pisarzy, poetów i artystów.
Autor: Joanna Wolska-Lenarczyk

Jeśli pisać, to kaligrafować

„Pisanie to nie gadanie” – tymi słowami niepiśmienny chłop z podlaskiej wsi w Konopielce Edwarda Redlińskiego wyjaśnia swojemu synowi wagę słowa pisanego. Chłopiec wraca do domu po pierwszym dniu w szkole, pokazuje rodzicom zeszyt, elegancki ołówek i z dumą oznajmia, że po zimie nabędzie umiejętność pisania. Prosi ojca, aby ten pokazał mu, jak się pisze litery. Przyparty do muru bohater, nie chcąc stracić ojcowskiego autorytetu, wychodzi na zewnątrz i pisze litery „okrągłe, kanciaste, rozgałęziane, zawijane, podkręcane, uderzając raz po razie patykiem po zmarzniętej ziemi (…)”. Z zamaszystych znaków odczytuje…
Autor: Grzegorz Barasiński

Judaizm od środka

Rosz haSzana, dosłownie „głowa roku”, to jedna z czterech opcji początku kalendarzowego roku. Przypada na początek miesiąca tiszri (wrzesień/październik). Kiedyś rok zaczynał się wraz z wiosennym miesiącem nisan albo wraz ze świętem Paschy (14 nisan). Budząca się do życia przyroda ma też swój nowy rok — Tu bi szwat — 15 dnia miesiąca szwat. Choć święto obchodzą symbolicznie Żydzi na całym świecie, ma ono sens w Izraelu i w klimacie podobnym do izraelskiego. Nazywany Nowym Rokiem Drzew, jest okazją do sadzenia nowych drzew i roślin, a rabini ułożyli porządek błogosławieństw i degustacji owoców kraju. Podczas uczty dzieci piją soki gronowe, a dorośli degustują koszerne wina…
Autor: Przemysław Piekarski

Kantor i mechanizmy pamięci

Najciekawszym tematem sztuki i literatury współczesnej jest PAMIĘĆ – ta indywidualna, osobista, i ta społeczna, zbiorowa. Pamięć – podstawowa zdolność ludzkiego umysłu do gromadzenia doświadczeń, ponownego przywoływania wrażeń i informacji – to cecha duchowości człowieka, składnik inteligencji. Dar pamięci odróżnia nas od materii martwej i większości zwierząt. Bez niej nie istniejemy – nie mając przeszłości, stajemy się bezradni. Utrata pamięci to utrata tożsamości. A pamięć historyczna, pamięć narodów? „Naród, który traci pamięć – traci sumienie”, pisał Zbigniew Herbert.
Autor: Krystyna Czerni, czyta Anna Dymna

Małopolska między wojnami

Małopolska, jak soczewka, skupia w sobie wszystkie nurty i tendencje obecne w odrodzonej po 1918 roku Polsce. Centralny Okręg Przemysłowy, Akademia Górniczo-Hutnicza czy przyciągające elitę kulturalną i towarzyską kraju Zakopane to tylko niektóre z przykładów wkładu Małopolan w ten ogromny wysiłek, jakim było scalenie Rzeczypospolitej z trzech zaborów, odmiennych pod względem organizacyjnym i ekonomicznym. Dzięki stosunkowo dużej autonomii i dobrej organizacji panującej w zaborze austriackim, na tych terenach szybko uporano się z chaosem związanym z…
Autor: Helena Postawka-Lech

Misteria — starożytne czy codzienne?

Misteria w starożytnej Grecji oznaczały święta ku czci bogów. Obchodzono je w dwóch cyklach — jesienią i na wiosnę. Misteria eleuzyńskie poświęcone Demeter i Korze, Antesteria (święto kwiatów), misteria bachiczne (Dionizje Małe i Wielkie). W średniowieczu stały się one sposobem na tłumaczenie wiernym prawd wiary. W przeciwieństwie do dramatów liturgicznych, wystawiane były w językach narodowych, przez co były bardziej przystępne, bliższe, nie tylko w sensie dosłownym (poprzez fakt wyjścia z przestrzeni kościoła). Co znaczą i jak obchodzone są dzisiaj?
Autor: Anna Berestecka

Muzealny plac zabaw

Plac zabaw w muzeum? Tak! Zwiedzanie muzeum może być zabawą. Koniec z poważnymi etykietkami i gablotami. Może wybierzemy się do cyrku? Albo zagramy w klasy? Wcielimy się w kogoś innego i zrobimy sobie śmieszne zdjęcia? Możemy też... poszukać skarbu! Albo popływać kajakiem, pojeździć na rowerze, pokręcić się na karuzeli, pobawić w sklep... Na naszym placu zabaw czeka Cię mnóstwo atrakcji. Razem odszukamy interesujące obiekty, które swoim wyglądem lub funkcją przypominają elementy charakterystyczne dla placów zabaw. Nie zawsze będą to oczywiste skojarzenia…
Autor: Anna Komorowska

Nie tylko Enigma, czyli kryptologia na co dzień

Kryptografia towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów. Już w starożytnym Egipcie posługiwano się niestandardowymi hieroglifami, by ukryć znaczenie wiadomości, a pierwsze użycie kryptografii w przemyśle (do zabezpieczenia przepisu na glazurę) odkryto na glinianych tabliczkach z Babilonu ok. 1500 r. p.n.e. Do dziś jeden z prostych szyfrów jest nazywany szyfrem Cezara, od jego najsłynniejszego użytkownika. Dopiero od czasów II wojny światowej w łamanie szyfrów zaczęli być angażowani matematycy, wcześniej była to domena szaradzistów…
Autor: Michał Ren