Blog

Entries with tag Boże Narodzenie .

Wielkie święto krakowskiego szopkarstwa

Jest co świętować! 29 listopada 2018 roku Międzyrządowy Komitet ds. Ochrony Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO ogłosił, że krakowskie szopkarstwo zostało wpisane na Reprezentatywną Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości.

To pierwszy wpis Polski na tej liście. Szopkarstwo krakowskie znalazło się na niej obok tak znanych zjawisk kultury, jak: argentyńskie tango, japoński teatr Kabuki, kultura piwa w Belgii, hiszpańskie flamenco czy portugalskie fado. Mamy nadzieję, że uznanie ze strony UNESCO wpłynie na popularyzację niezwykłego krakowskiego zwyczaju, który już dzisiaj cieszy się zainteresowaniem zagranicznych turystów.

Tradycja wykonywania krakowskich szopek bożonarodzeniowych wywodzi się z średniowiecznych przedstawień jasełkowych, które z czasem wyewoluowały w dramaty liturgiczne. Początkowo pełniły one funkcję katechizacji szerokich mas. W epoce nowożytnej władze kościelne zakazały tego typu praktyk w związku z ich postępującą laicyzacją i coraz bardziej ludycznym charakterem. Niebagatelny wpływ na zanikanie tego rodzaju form świętowania miały zmiany życia religijnego i społecznego następujące w ramach reformacji oraz kontrreformacyjnej odnowy w łonie Kościoła katolickiego. Z podobnych powodów, na przestrzeni XVI, XVII i XVIII stulecia, zakazywano stosowania rzeźb służących dramatyzowaniu liturgii oraz niektórych zwyczajów karnawałowych (m.in. zakazano norymberskiego pochodu zapustnego znanego jako Schembartlauf). Zwyczaj budowania bożonarodzeniowych szopek zaczął się w XVIII wieku, kiedy jasełka przestały być oficjalnie organizowane przez instytucje kościelne i stały się domeną niższych warstw społeczeństwa – zarówno w mieście, jak i na wsi. Charakterystyczna architektoniczna forma szopki krakowskiej, ukształtowała się w XIX wieku na przedmieściach Krakowa i w otaczających go wsiach, w środowisku murarzy i robotników budowlanych, poszukujących zarobku w okresie jesienno-zimowym. O genezie i historii krakowskiego szopkarstwa więcej przeczytacie na naszym blogu.

Wpisanie krakowskiego szopkarstwa na Reprezentatywną Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości jest wielkim sukcesem i powodem do dumy nie tylko dla wytwórców szopek, ale również dla Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, które od lat jest organizatorem corocznego konkursu na najpiękniejszą szopkę krakowską. Pierwszy konkurs zorganizowano w Krakowie w roku 1937. Pomysłodawcą przedsięwzięcia był Jerzy Dobrzeniecki, ówczesny kierownik Biura Propagandy Zarządu Miejskiego i późniejszy dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Kolejna edycja konkursu odbyła się rok później. Po przerwie wymuszonej przez II wojnę światową, do organizacji konkursu powrócono już w roku 1945. Od tego czasu impreza organizowana jest corocznie. Tegoroczny, 76. konkurs już za nami. Serdecznie gratulujemy zdobywcom nagród!

Zasługi krakowskiego konkursu szopkarskiego są nie do przecenienia. Oprócz propagowania regionu i jego kulturowej specyfiki przyczynił się on do zachowania niezwykłej tradycji, która na początku XX wieku mimo popularności zdawała się zanikać. Stanisław Estreicher (1869–1939) w 1904 roku zanotował następujące słowa: „Szopkę widywałem od dzieciństwa i miejscami – jak prawie wszystkie dzieci w Krakowie – umiałem i umiem ją na pamięć”. Jednocześnie zasłużony krakowianin pisał, że: „Szopka po miasteczkach i wsiach pod Krakowem zaczyna zanikać; w znacznej części dlatego, ponieważ obchodzenie po wsiach z szopką połączone bywa ze zdemoralizowaniem obnoszących ją chłopaków, którzy cały ten czas piją i próżniaczą się. Duchowieństwo zaczęło więc zwalczać ten zwyczaj. Tak to wymagania moralności nie zawsze się dadzą pogodzić z chwalebną chęcią podtrzymania dawnego obyczaju”[1].

Dzięki Jerzemu Dobrzenieckiemu, pokoleniom pasjonatów dziedzictwa oraz – last but not least – samym twórcom szopek, zwyczaj przetrwał, a my co roku możemy cieszyć oczy kolejnymi pomysłowymi dziełami szopkarzy. Bogatą kolekcję szopek można zobaczyć z bliska na naszym portalu: szopka krakowska autorstwa Macieja Moszewa, szopka krakowska autorstwa Romana Sochackiego, szopka krakowska z lalkami, szopka kukiełkowa autorstwa Franciszka Zięby, szopka kukiełkowa z Wieliczki, szopka krakowska autorstwa Mariana Dłużniewskiego.

Dla mniejszych odbiorców portalu WMM polecamy dział „Zrób to sam”, gdzie można się dowiedzieć, jak samodzielnie wykonać szopkę–przytulankę inspirowaną muzealnymi eksponatami. Wesołych Świąt!

Opracowanie: Adam Spodaryk (Redakcja WMM),
Licencja Creative Commons

Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.


[1] Cytat za: Magdalena Kwiecińska, Szopkarstwo krakowskie w procesach kształtowania dziedzictwa miasta, „Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prace Etnograficzne”, 2017, tom 45, z. 3, s. 333–350.

Święta, święta i...

Atmosfera świąteczna narasta... Na każdym rogu Mikołaj z dolepioną brodą, witryny sklepowe mieniące się od świątecznych dekoracji, stacje radiowe nadające jednoznaczny repertuar, uszka i karpie na wagę lub pakowane porcjami. Ponadto gorączka zakupów i wszechobecne promocje, którym próbujemy się oprzeć.

Chcąc, nie chcąc, bierzemy udział w tym przedświątecznym zamieszaniu. Narzekamy na powszechne szaleństwo i wydatki ponad miarę, ale z czasem sami zaczynamy po cichu nucić pamiętane kolędy.

Święta Bożego Narodzenia... Różnie obchodzone, różnie przeżywane, ale wypełniające z pewnością jakąś społeczną lukę, odpowiadające na potrzebę obrzędu, rytuału, oddzielenia profanum od sacrum.

Szopka krakowska autorstwa Romana Sochackiego z 2004 roku, ze zbiorów Muzeum Historycznego Miasta Krakowa

I w naszym zespole Wirtualnych Muzeów Małopolski zaczęliśmy gorączkowo przeszukiwać zasoby portalu pod kątem świątecznej symboliki. Nie ma jej tak wiele, ale to, co jest, przypomina o długotrwałych, pracochłonnych przygotowaniach do świątecznego czasu, nie w ostatniej chwili, ale na długo przed jego nastaniem. Zarówno szopki, jak i maszkara turonia, obecna jeszcze niekiedy w chodzących po podkrakowskich wsiach grupach kolędniczych, przywołują dawne zwyczaje i obrzędy, kultywowane najmocniej w ludowej tradycji, przypominające naturalny cykl roczny, czas aktywnosci i odpoczynku, czas codziennej pracy i świętowania. 

Podziwiamy misterię wykonania krakowskich szopek konkursowych (Mariana Dłużniewskiego, Macieja Moszewa i Romana Sochackiego), ale myślimy też o wysiłku i czasie poświęconym na ich przygotowanie. Powstają one co najmniej kilka miesięcy, często cały rok. Kontakt z szopką, dostrzeganie licznych szczegółów, odkrywanie symboli, niekiedy drobnych żartów ukrytych na drugim planie może być momentem przedświątecznego zatrzymania i odróżnienia masowej produkcji świątecznych dekoracji od wykonań unikalnych, autorskich, okupionych wysiłkiem i niepowtarzalnych.

Takiego zatrzymania w tym świątecznym czasie życzymy Wam bardzo serdecznie!

Opracowanie: Kinga Kołodziejska (Redakcja WMM),
Licencja Creative Commons

Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Showing 2 results.