Tekstylna dekoracja wnętrz. O grupach niewielkich tapiserii z kolekcji Zygmuntowskiej i ich funkcji

Tkaniny dekoracyjne, jakimi były arrasy, stanowiły oprawę komnat zamku królewskiego, która dodawała im splendoru i reprezentacyjności. Wszystkie zamówione przez Zygmunta Augusta tapiserie, od wielkoformatowych do całkiem niewielkich, prócz waloru artystycznego, pełniły swoje szczegółowe funkcje we wnętrzach zamkowych.
Formy i wymiary określonych grup tkanin dostosowane były bezpośrednio do miejsca ich przeznaczenia, a więc miały ścisły związek z architekturą. Do grup tych należą niewielkie tapiserie dopełniające wystrój wnętrz zamku, a mianowicie arrasy nadokienne, podokienne, naddrzwiowe i meblowe.
Tkaniny w kształcie zbliżonym do prostokąta, zamknięte łukiem odcinkowym mogły pełnić funkcję tapiserii nadokiennych – mocowanych ponad górną, prosto zamkniętą framugą okna (zobacz: arras z herbem Polski na tle krajobrazu ze zwierzętami – popielica i ssak drapieżny z grupy psów), i naddrzwiowych – zawieszanych ponad nadprożem otworów drzwiowych (zobacz: arras z herbem Litwy na tle krajobrazu ze zwierzętami – hiena cętkowana i małpa).
Inaczej było z oponkami nadokiennymi „nad łuki”, czyli tzw. arkadkowymi (in formam arcus), które na kształt półokrągło zakończonej framugi niektórych okien – u spodu miały wykrój łuku, górą zaś zamknięte były prosto. Obecnie w kolekcji wawelskiej znajdują się wyłącznie fragmenty (np. przyłucza) tego rodzaju tapiserii, gdyż łączące je w całość pasy zostały powycinane w XIX wieku podczas ich pobytu w Rosji (zobacz: arras nadokienny z postaciami trzymającymi rogi obfitości). Jedyny zachowany w całości tego typu arras znajduje się obecnie w kolekcji Rijksmuseum w Amsterdamie. Duża rozpiętość (szer. 420 cm) pozwala domyślać się jego funkcji, a mianowicie mógł stanowić ozdobę przęsła krużganku, bardzo szerokiego portalu albo pary okien. Badacze sądzą jednak, że wśród tej grupy tkanin znajdowały się również mniejsze arrasy nadokienne o szerokości pojedynczej framugi okiennej.
Wąskie, wydłużone i prostokątne oponki również stanowiły dekorację okien, ale spodnią, stąd ich nazwa – podokienne lub podparapetowe (zobacz: arras z muzykującymi postaciami). Istnieją przesłanki sugerujące, że mogły funkcjonować jako pokrycia boków głębokich framug okiennych. Według inwentarzy arrasy podokienne używane były także w celu nakrycia ław albo skrzyń.
Ostatnią grupę stanowią arrasy meblowe, których przetrwało do dzisiaj jedenaście sztuk. Te najmniejszych rozmiarów oponki miały już zupełnie praktyczną funkcję, mianowicie stanowiły pokrycia siedzisk albo oparć krzeseł, jak również poduszek (zobacz: arras-pokrycie krzesła z bukietem kwiatów).
Obecnie w kolekcji wawelskiej zachowana jest wyłącznie część zbioru tego rodzaju niewielkich tapiserii, liczącego niegdyś siedemnaście kompletów samych ozdób „okien wielkich”.
Tematyka tej grupy tkanin skupiona była przede wszystkim na grotesce (podokienne, nadokienne, meblowe), pełniąc funkcję dekoracyjną, jak również wokół heraldyki (nadokienne i naddrzwiowe) – a więc o znaczeniu reprezentacyjnym, związanym z programem politycznym władcy. W nawiązaniu do tych ostatnich, pośród arrasów meblowych pojawiają się również tkaniny monogramowe, a więc z inicjałami króla – SA (Sigismundus Augustus).

Opracowanie: Paulina Kluz (Redakcja WMM),
Licencja Creative Commons

 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Bibliografia:
Magdalena Piwocka, Arrasy z groteskami, [w:] Arrasy wawelskie, oprac. Jerzy Szablowski, Anna Misiąg-Bocheńska, Maria Hennel-Bernasikowa, Magdalena Piwocka, Warszawa 1994, s. 271‒348;
Magdalena Piwocka, Arrasy Zygmunta Augusta, Kraków 2007.