Tam, gdzie król chodzi piechotą

Jan Długosz – opisując życie i zwyczaje króla Władysława Jagiełły – ocenił, że „w zależności od okoliczności raz był trudny do niego dostęp, to znowu łatwy”. Najbardziej dostępny i przychylny petentom był on w toalecie, kiedy „szedł z łóżka do ustronnego miejsca i długo tam oddawał stolec, załatwiając wiele spraw. I podobno nigdy nie był przystępniejszy i łagodniejszy. A rycerze usilnie wyławiali te momenty, by łatwiej wymusić na nim to, o co prosili”.

Zupełnie inny stosunek do tych spraw miał Zygmunt I Stary, który, jak stwierdził Marcin Kromer, „przez całe życie odznaczał się wielką, prawie dziewiczą wstydliwością. Nie znosił, aby ktokolwiek poza tymi, którzy mu usługiwali w wewnętrznej sypialni, widział go nagim lub wykonującym naturalne potrzeby”.

Zobacz: Fotel nocny w stylu biedermeierowskim

Opracowanie: Adam Spodaryk (Redakcja WMM), 
Licencja Creative Commons

Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Bibliografia:

Piotr Węcowski, Słowa i gesty polskich Jagiellonów, [w:] Jagiellonowie i ich świat, red. Bożena Czwojdrak, Jerzy Sperka, Piotr Węcowski, Kraków 2015, s. 13–32.