Pobożni goje, czyli o genezie pojęcia „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata”

Sala Pamięci, w której odbywa się uroczystość wręczania medalu „Sprawiedliwego wśród Narodów Świata”. Instytut Yad Vashem, 2009. Fot. Kinga Kołodziejska

Wiemy, kim są „Sprawiedliwi wśród Narodów Świata”. Wiemy, za jakie postępowanie przysługuje ów tytuł, medal, dyplom, możliwość posadzenia drzewka w Alei Sprawiedliwych (dziś już brakuje miejsca na nowe drzewka, więc umieszcza się pamiatkową tabliczkę w ścianie), a od 1995 roku – honorowe obywatelstwo państwa Izrael. Według danych umieszczonych na stronie Instytutu Yad Vashem w styczniu 2013 roku docenionych w ten sposób osób nieżydowskiego pochodzenia było już 24 811. Wciąż przybywa nowych. Wielu odejdzie, zanim ktokolwiek odkryje lub przypomni sobie ich często brawurowe, „sprawiedliwe” postępowanie w niesprawiedliwych czasach. Ale, czy wiemy, skąd owo określenie pochodzi? Czy dobrze oddaje charakter ówczesnego postępowania? Trudno mieć wątpliwości, iż było sprawiedliwe, ale czy nie zastanawia Was geneza tego pojęcia? Dlaczego akurat „sprawiedliwi”, a nie na przykład „dobrzy”?
Termin ten, który dosłownie oznacza „pobożnych wśród narodów świata” (hebr. chasidej umot ha-olam), funkcjonował znacznie wcześniej, niż potrzeba jego użycia w odniesieniu do tych, którzy zdecydowali się podczas II wojny światowej ratować Żydów od zagłady. Określano w ten sposób nie-Żydów, którzy przestrzegali tzw. Praw Noachidów.
Zanim Mojżesz odebrał na górze Synaj kamienne tablice z Dziesięciorgiem Przykazań i Torę, istniały już prawa, którymi obdarzył Bóg człowieka. Pierwotnie było ich sześć i otrzymał je jeszcze Adam w Raju. Następnie zostały one niejako przypomniane Noemu. Stało się to po biblijnym Potopie. Na znak przymierza z człowiekiem Jahwe podarował Noemu siedem praw, dodając do poprzednich (zakaz bałwochwalstwa, zakaz zabójstwa, zakaz kradzieży, zakaz rozwiązłości, zakaz bluźnierstwa, nakaz sprawiedliwości) zakaz okrucieństwa wobec zwierząt. Według judaizmu Siedem Praw Noachidów (potomków Noego/Noacha) obowiązuje wszystkich ludzi na Ziemi, a więc również nie-Żydów. Goje (nie-Żydzi), przestrzegając ich, mają szanse na poznanie prawdziwego oblicza Boga w Przyszłym Świecie (Olam ha-Ba), który nastąpi po nadejściu Mesjasza. Są to uniwersalne zasady etyczne, które powinny obowiązywać człowieka niezależnie od wyznania. Tak naprawdę ortodoksyjny judaizm zaleca nie-Żydom raczej kierowanie się owymi prawami z czasów Noego, niż konwersję na judaizm.
Jak owo wywiedzione z biblijnej Księgi Rodzaju i wielokrotnie interpretowane przez licznych uczonych żydowskich pojęcie „sprawiedliwych wśród narodów świata” odnosi się do tytułu przyznawanego przez Instytut Yad Vashem? Sięgając do korzeni określenia, postępowanie ludzi, którzy z narażeniem własnego życia (to jeden z warunków przyznania tytułu „Sprawiedliwego wśród Narodów Świata”) ratowali Żydów w czasie wojny, należałoby rozumieć, jako przeciwstawienie się złamaniu podstawowych zasad rządzących światem, pogwałceniu podstawowych praw, jakimi powinien kierować się człowiek. W takim rozumieniu ratujący Żydów podczas Holokaustu byli nielicznymi „sprawiedliwymi”, czyli przestrzegającymi podstawowych praw ludzkości, w pewnym sensie ocalającymi nie tylko Żydów, ale i całą ludzkość właśnie.

Opracowanie: Kinga Kołodziejska (Redakcja WMM),
Licencja Creative Commons

 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Zobacz:
Medal „Sprawiedliwego wśród Narodów Świata” dla Tadeusza Pankiewicza