Drewniane zabawki ludowe

Tak jak teraz plastik i różnego rodzaju tworzywa sztuczne, dawniej podstawowym budulcem zabawek było drewno.
Zabawki, które trafiały do rąk dzieci, mogły pochodzić z trzech źródeł: były zrobione przez nie same (w kolekcji Wirtualnych Muzeów Małopolski można znaleźć rowerek wykonany przez 12-letniego chłopca), wystrugane przez dorosłych — starsze rodzeństwo, kogoś z rodziny czy rzemieślnika, kupowano je także na jarmarkach, lokalnych odpustach i od wędrownych handlarzy.
Wśród zabawek najbardziej popularne były konie na biegunach, a także miniaturowe narzędzia — wózki, taczki. Stałymi uczestnikami dziecięcych zabaw były też koniki zaprzężone do wozu (zobacz wózek z konikami), kury dziobiące ziarno, karuzele, kołyski, a także różnego rodzaju wiatraczki i ptaszki.
Wyobraźnię najmłodszych pobudzały zabawki skonstruowane z kilku połączonych deseczek, które można było składać i rozkładać. Zwykle były do nich przytwierdzone rzeźbione figurki żołnierzy lub lalek (zobacz pochód Lajkonika). Takie skomplikowane konstrukcje z mechanizmami wprawiającymi w ruch, pięknie rzeźbione i malowane figurki wychodziły często spod dłuta ludowych rzeźbiarzy i majsterkowiczów.
Kraków był jednym z centrów zabawkarskich — drewniane zabawki sprzedawano tu podczas odpustów — tradycyjnego Emausu i święta Rękawki, które przypadały w czasie Wielkiej Nocy.
Z tej tradycji czerpali artyści zgrupowani w Stowarzyszeniu Warsztaty Krakowskie, którzy utworzyli pracownię zabawkarstwa, a których dzieła nawiązywały do ludowego wytwórstwa (zwłaszcza dzięki technice i metodzie produkcji). 

 

Opracowanie: Redakcja WMM,
Licencja Creative Commons

Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.