Znany, nieznany Konstanty Laszczka

Konstanty Laszczka (1865–1956) wydaje się mniej znany niż współcześni mu młodopolscy artyści, spośród których z wieloma się przyjaźnił i których często portretował. Czy nie udało mu się wytworzyć wystarczająco oryginalnego stylu? Specjaliści mówią o ogromnym wpływie Auguste’a Rodina na rzeźbiarstwo Laszczki, który, podczas studiów w Paryżu, zafascynował się twórczością tego artysty. Podobnie jak on, stosował w okresie Młodej Polski charakterystyczny zabieg non finito, pozostawiając rzeźbę jakby „nieukończoną”. Zabieg ten dynamizuje i wprowadza niepokój, tak charakterystyczny dla sztuki przełomu XIX i XX wieku. Możemy sami poszukać innych znaczeń i oddziaływania na nas takiego chwytu artystycznego, przyglądając się uważnie popiersiu Feliksa Jasieńskiego z 1902 roku, które prezentujemy na naszym portalu.
Już sam przegląd tytułów dzieł Konstantego Laszczki z tego okresu daje obraz ówczesnej atmosfery twórczej: Opuszczony (1896), W nieskończoność (1896/1897),  Niewolnica (ok. 1900), Żal (1901), Zrozpaczona (1902, porównywana i rzeczywiście do złudzenia przypominająca Danaide A. Rodina z 1884 r.), Nostalgia (1903). Zarówno w tematyce, jak i formie dominuje smutek, poczucie osamotnienia i wyobcowania, atmosfera schyłku. Laszczka z upodobaniem rzeźbił skulone, zrozpaczone postacie, które w symboliczny sposób nie mogą się uwolnić z ograniczającej je bryły.

Konstanty Laszczka w pracowni na ASP
w Krakowie. Grudzień 1933.
NAC 
 sygnatura nr 1-N-3152-11.

Artysta pozostawił też ponad 100 popiersi w mniej dramatycznym już stylu, których przykładem jest prezentowana na naszym portalu rzeźba przedstawiająca Marię Sobańską, o łagodnej, secesyjnej linii modelunku. W ten sposób sportretował też wielu przedstawicieli ówczesnego świata sztuki: Leona Wyczółkowskiego (zabawny, karykaturalny portret, który można zobaczyć w Muzeum Narodowym w Krakowie), wspominanego już, prezentowanego na portalu Feliksa Jasieńskiego, Juliana Fałata, Zenona Przesmyckiego-Miriama, Ferdynanda Ruszczyca czy Stanisława Wyspiańskiego, z którymi łączyła go przyjaźń i podobne poglądy na sztukę. Wielokrotnie też sam był przez nich portretowany.
Laszczka zajmował się również malarstwem, ceramiką i rzeźbą monumentalną, która w większości nie przetrwała wojny; zachowaną rzeźbę Anioł zemsty z 1910 roku, powstałą dla upamiętnienia ofiar rewolucji krakowskiej z 1846 roku można zobaczyć na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.
Przede wszystkim był jednak pedagogiem i aktywnym działaczem na rzecz rozwoju życia artystycznego w kraju, nauczycielem takich twórców, jak Xawery Dunikowski, Bolesław Biegas czy obecny na naszym portalu Henryk Hochman. Przez ponad 30 lat (1900–1935) kierował katedrą rzeźby na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Był też jednym z założycieli Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka” i członkiem wielu innych stowarzyszeń twórczych.
Warto odwiedzić Galerię Sztuki Polskiej XX wieku w Gmachu Głównym Muzeum Narodowego w Krakowie i spędzić chwilę z twórczością nie tak znanego, choć jednego z najciekawszych rzeźbiarzy Młodej Polski.

 

Opracowanie: Kinga Kołodziejska (Redakcja WMM),
Licencja Creative Commons

 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Zobacz:
Rzeźba „Popiersie Feliksa Jasieńskiego” Konstantego Laszczki
Rzeźba „Popiersie Marii Sobańskiej” Konstantego Laszczki
Rzeźba „Studium portretowe” Henryka Hochmana