Szachownica na skrzydłach

Skąd wzięła się szachownica, która do dziś jest znakiem rozpoznawczym polskiego lotnictwa wojskowego?
Wszystko za sprawą por. Stefana Steca, który na kadłubach dwóch samolotów, na których wykonywał loty, miał wymalowany znak czteropolowej szachownicy. Znak do tego stopnia przypadł do gustu dowódcy wojsk lotniczych ppłk. Hipolitowi Ossowskiemu, że 1 grudnia 1918 roku wydał on rozkaz sankcjonujący go jako rozpoznawczy dla samolotów polskiego lotnictwa wojskowego.

Stefan Stec. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Pierwsze samoloty, jakimi dysponowały polskie siły zbrojne, pochodziły z akcji odbicia maszyn niemieckich (w październiku i listopadzie 1918 roku opanowano lotnisko w Warszawie i Krakowie, zdobyto także bazę sprzętową w Poznaniu). Kwadratowy znak przyjęty jako obowiązujący ułatwiał zamalowywanie niemieckiej swastyki. Łatwo zastępował także symbole widniejące na samolotach produkowanych we Francji, Włoszech i w Wielkiej Brytanii, które zasilały zasoby polskich sił zbrojnych.
Rozkaz wydany w 1918 roku nie precyzował kwestii obramowania, dlatego też początkowo malowano szachownicę bez czerwono-białej bocznej linii.
Element identyfikacji był niezwykle istotny w czasie podniebnych bitew i lotów rozpoznawczych, dlatego też dbano o to, by symbole były czytelne i łatwo rozpoznawalne zarówno z góry, z dołu, jak i z boku maszyny.

Zobacz flagę z motywem szachownicy, która znajduje się w zbiorach Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.

 

 

Opracowanie: Redakcja WMM,
Licencja Creative Commons

 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.