Skarb wydobyty z ziemi

Marcin Marciniak i Jan Sapiński nie przypuszczali, że poranek 3 maja 1909 roku przyniesie coś szczególnego i w jakikolwiek sposób zmieni ich życie. Podczas pracy w polu, po uderzeniu lemiesza jeden z nich natrafił na twardy przedmiot. Obrośnięte gliną naczynie okazało się jednym z najcenniejszych zachowanych zabytków rzemiosła artystycznego sztuki przedromańskiej związanej z początkiem chrześcijaństwa na ziemiach polskich. Oddane w ręce konserwatorów w pracowni braci Łopieńskich w Warszawie odzyskało dawny blask — ich oczom ukazała się wykuta z jednego kawałka srebra złocona czara.
Medaliony na czarze opowiadają o wyzwoleniu Izraela z niewoli Madianitów przez Gedeona. Sceny umieszczone na naczyniu bardzo precyzyjnie ukazują treść starotestamentowej opowieści (zamierzeniem było przedstawienie wszystkich ważnych epizodów cyklu jako równorzędnych ogniw historii Gedeona) — i właśnie to stanowi o wyjątkowości czary. Na zachodnich późnoantycznych i wczesnośredniowiecznych naczyniach sceny ze Starego i Nowego Testamentu odnoszą się zwykle do kilkunastu najważniejszych, uświęconych tradycyjnym wyborem wydarzeń, i tylko w rzadkich przypadkach przynoszą ciągłą sekwencję obrazów powiązanych jednolitym wątkiem (na przykład w cyklu pasyjnym).
Wyjątkowe znalezisko za sprawą kanonika kapituły włocławskiej trafiło do Muzeum Narodowego w Krakowie początkowo jako depozyt, jeszcze w tym samym roku stając się jego własnością. Obecnie stanowi jeden z najcenniejszych zabytków rzemiosła artystycznego przechowywanych w zbiorach muzeum.

Runo Gedeona co kryje w sobie historia zapisana na czarze?

Narracja wpisana w cztery medaliony czary, a także trójkątną przestrzeń pomiędzy nimi opowiada historię Gedeona (postaci biblijnej izraelskiego sędziego) — od momentu jego powołania przez Boga (sceny z Aniołem), przez cuda związane z runem wełny (nazywanym zgodnie z tradycją runem Gedeona), które położone na klepisku stało się mokre od rosy, podczas gdy ziemia wokół niego pozostała sucha, a następnego dnia odwrotnie — runo pozostało suche na mokrej od rosy ziemi, po zwycięstwo, jakie Gedeon odniósł nad Madianitami.

Cechy stylu jak to działa?

Sposób przedstawienia z między innymi charakterystycznym dla postaci łączeniem głowy i ramion z tułowiem, oczami o wielkich źrenicach i zaznaczonych powiekach, nierównymi rozmiarami figur, które nakładają się na siebie lub piętrzą uchwycone w konwencjonalnych gestach — wszystkie te środki ożywiają starotestamentową historię, nadając jej specyficzną ekspresję. Podporządkowanie układu, kształtu i proporcji postaci formom pól kompozycyjnych jest wyrazem antyklasycznej postawy artystycznej (klasycyzm w sztuce oznaczał między innymi zachowanie harmonii i doskonałych proporcji w wizerunkach ciała).

Jakich technik użyto przy tworzeniu czary?

Zdobienia na czarze zostały wykonane misternie techniką rytowania (wprowadzania wzoru na gładką powierzchnię za pomocą dłuta), puncowania (kształtowania powierzchni poprzez wykonywanie zagłębień oraz nadawanie odpowiedniej faktury w celu uzyskania wyrazistej dekoracji) i niellowania (wypełniania rytego w metalu ornamentu masą składającą się z siarczków srebra, siarki, miedzi i ołowiu oraz polerowania otrzymanego w ten sposób rysunku o barwie czarnej, szafirowoczarnej lub granatowej, kontrastującej z tłem).

Czara liturgiczna? Skarby z warsztatu w Sankt Gallen

Treść przedstawień umieszczonych na czarze (starotestamentowa historia Gedeona), a także jej kształt wskazują na to, że była ona naczyniem liturgicznym. Czara posiadała prawdopodobnie uchwyty, o czym świadczy jeden ze śladów na naczyniu.
Czary o podobnym kształcie były powszechnie używane w tym okresie w kościele wschodnim. W późnym średniowieczu ta forma została wyparta przez kielich w kształcie czaszy na stopie, obecny w liturgii łacińskiej do dziś.
Ośrodek w Sankt Gallen z opactwem Benedyktynów, z którego prawdopodobnie wywodzi się czara (świadczą o tym sposób przedstawień, a także zastosowanie rozwiązań typowych dla postawy antyklasycznej), był uznawany w IX—XI wieku za jeden z najważniejszych europejskich ośrodków sztuki i kultury monastycznej.

Jaką to się stało, że czara znalazła się w Polsce?

Być może należała ona do sprzętów liturgicznych pierwszych duchownych — prawdopodobnie mnichów  benedyktyńskich, którzy sprowadzili naczynie do Polski.

Opracowanie: Redakcja WMM,
Licencja Creative Commons

 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Zobacz także:
Czara włocławska