Poznaj Biecz Białoszewskiego

Średniowieczny gobelin o Bieczu

W zielonym wzgórzu
utkali gotykiem
gród
złotników
pasamoników
białoskórników

Czerwone figury
szły na najznamienitsze mury:
…bramy krojone w łuki
od spodu
baszty kołem wypukłe
od czuba,
cynobry obronne na zrębie,
dzwonnica zakrzepła
w kiście jarzębin,
między małą jarzębiną Barbary
a kwadratami wschodzącymi
nad kwadraty
w attyce Fary
szczyt szkoły chirurgów
i szczyt szkoły katów
niby zęby we krwi
szkarłatnej;
Wreszcie – serce Biecza –
wieża ratuszowa
najwyższa i najbledsza.

Tkali gród na wzgórzu,
tkali gród średniowieczny…

(…)

Miron Białoszewski

Poemat, którego fragment tu prezentujemy, pochodzi z debiutanckiego tomu wierszy Białoszewskiego pt. Obroty rzeczy z 1956 roku. Utwory, które złożyły się na ten tom, powstawały w latach 1952—1955 podczas eskapad, jakie odbywał poeta ze swoim wieloletnim przyjacielem i partnerem życiowym, malarzem Leszkiem Solińskim, w okolice Beskidu Niskiego, Bieszczad i Krosna. Poza cytowanym Średniowiecznym gobelinem o Bieczu w Obrotach rzeczy znalazły się też m.in. zainspirowane okolicą Barbara z Haczowa, Ballada krośnieńska czy wielokrotnie interpretowana Stara pieśń na Binnarową. Białoszewski był zafascynowany nieskażonym jeszcze krajobrazem, rozległą przestrzenią, charakterystyczną architekturą cerkiewek i kościółków, ludowymi zwyczajami mieszkańców okolicy. Początkowo tomik miał się nazywać więc „Binnarówki”, ale Artur Sandauer, który firmował swoim nazwiskiem debiut Białoszewskiego, uznał ten tytuł za zbyt regionalny. Warto jednak pamiętać o pierwotnej intencji poety i spojrzeć na Biecz i okolice jego zachwyconymi oczami, odnaleźć miejsca, o których pisze w sobie właściwy, „osobny” sposób.

Opracowanie: Redakcja WMM,
Licencja Creative Commons

 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.