Poniżane piękno kabuki

Epoka Edo (1600–1868) pod rządami szogunatu była dla Japonii czasem izolacji od wszelkich wpływów zewnętrznych, ale też czasem dobrobytu i spokoju utrwalonego poprzez usankcjonowany porządek społeczny (w silnie zhierarchizowanym społeczeństwie każdy odgrywał określoną rolę, klasę najbardziej uprzywilejowaną stanowili bakufu — samuraje).
Aktorzy kabuki należeli do najniższej z warstw (zawód ten był uznawany za wątpliwy moralnie). Licząc przedstawicieli tej profesji, używano nawet w tym celu innego klasyfikatora — liczono ich nie jak ludzi, ale jak małe zwierzęta... Choć oczywiście w tym samym czasie (w XIX wieku) w Polsce sytuacja aktorów była równie dramatyczna — zwłaszcza aktorki często postrzegano jako kobiety upadłe, które by przeżyć, musiały mieć zapewnioną opiekę sponsora.
To wówczas, w epoce Edo, zaczęły się kształtować osobne światy — dzielnice rozrywki, które należały do oiran, i przestrzenie teatru kabuki, który stał się najbardziej popularną formą rozrywki rosnącego w siłę mieszczaństwa.
Sama nazwa kabuki oznaczała „skłonny” — co odczytywano również jako „dziwny”, „dziwaczny” i „nienormalny”, będący w opozycji do skodyfikowanych ruchów i gestów klasycznego teatru . Wszystko to miało swoje źródła w tańcu Okuni (jednej z oiran), która wystąpiła publicznie przed świątynią Izumo. Szybko znalazła naśladowczynie, a w ślad za tancerkami podążyły grupy młodych chłopców, rywalizując o ich względy i prowokując burdy uliczne. Wszystkie te działania utożsamiane z kabuki doprowadziły do zakazu występów kobiet i młodzieńców — od tej pory role te, także kobiece, przejęli dojrzali mężczyźni (gdy wcielali się w role kobiet, określano ich jako onnagata).
Aktorzy kabuki z jednej strony dawali innym przepustkę do innego świata — gestem i mimiką opowiadali o konflikcie między uczuciem i obowiązkiem (popularny temat podwójnego samobójstwa kochanków), ale też sławili dawną potęgę i siłę samurajów, którzy w czasach pokoju tracili znaczenie. Z jednej strony zajmowali niską pozycję społeczną, z drugiej, dopóki nie krępowały ich restrykcje wprowadzane przez bakufu, mogli żyć ekstrawagancko, korzystając z bogatych strojów i wysokich gaży.
Z jednej strony byli poniżani, z drugiej podziwiani. Być może dlatego, przez tę dwoistość, niemal na przekór stawali się częstym tematem drzeworytów.
Mistrzowie tej formy, równie chętnie jak krajobrazy góry Edo, utrwalali artystów kabuki i piękno oiran (które, choć nie funkcjonują już w powszechnej świadomości, swoimi rytuałami przyćmiłyby piękno późniejszych gejsz). Ślady tych fascynacji można zobaczyć także na naszym portalu i w zbiorach Muzeum Narodowego prezentowanych w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie.

Opracowanie: Anna Berestecka (Redakcja WMM),
Licencja Creative Commons

 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.