O placu, który przestał być rynkiem, ratuszu, który nieomal zburzono i tablicy, która została zniszczona, ale jednak wisi

Replika płaskorzeźby H. Hochmana, Przyjęcie Żydów do Polski w średniowieczu, znajdująca
się na dawnym ratuszu kazimierskim, fot. Kinga Kołodziejska, arch. MIK (2012), CC-BY 3.0 PL

Na dawnym ratuszu miasta Kazimierz, widocznym na zdjęciu Jana Motyki, na wschodniej ścianie znajduje się wspominana w opisie tablica upamiętniająca przyjęcie Żydów do Polski. Pierwotnie znajdowała sie na ścianie północnej budynku, gdzie powieszono ją uroczyście w 1907 roku.
Plac Wolnica nie był już wówczas rynkiem miasta Kazimierz, które w 1800 roku zostało przyłączone do Krakowa, a interesujący nas budynek automatycznie przestał pełnić funkcję ratusza. Stał się więc zbędny i przeznaczono go nawet do rozbiórki. W 1829 roku przebudowano go jednak na potrzeby szkoły przemysłowo-handlowej. W tym samym czasie, w latach istnienia Wolnego Miasta Krakowa (1815−1846), plac Wolnica − niemal dorównujący wielkością Rynkowi Głównemu Krakowa − został zmniejszony na potrzeby rozbudowy ulicy Krakowskiej.
W II połowie XIX wieku budynek byłego ratusza został przejęty przez Gminę Żydowską, która zorganizowała tu szkołę elementarną dla dzieci żydowskich, a w latach 1875−1876 przeprowadziła rozbudowę do stanu, który zachował się aż do lat 60. XX wieku (przeprowadzono wówczas restaurację zaniedbanego budynku). W 1907 roku Gmina zamówiła tablicę, która miała upamiętnić schronienie w Polsce uciekających z Niemiec Żydów przez króla Kazimierza Wielkiego. Kogo poproszono o jej wykonanie? Otóż przygotowaniem płaskorzeźby zajął się znany nam z innego − obecnego na tym portalu − dzieła, Henryk Hochman. Uczeń Konstantego Laszczki i Augusta Rodina, autor marmurowego popiersia Juliana Fałata i rzeźby postaci aktorki Marii Modzelewskiej, ceniony uczestnik krajowych i zagranicznych wystaw sztuki, który w czasie wojny − jako obywatel polski żydowskiego pochodzenia − znalazł się w bocheńskim getcie i został zastrzelony w pobliskim Baczkowie w 1943 roku.
Niewiele jego dzieł przetrwało. Również wykonana przez niego płaskorzeźba, upamiętniająca postawę króla Kazimierza wobec Żydów, została zniszczona przez Niemców okupujących Kraków w latach 1939−1945. Podobny los spotkał drugą wyrzeźbioną przez Hochmana tablicę, przedstawiającą królową Jadwigę, która znajdowała się z kolei we wnętrzu siedziby Gminy Żydowskiej na rogu ulic Krakowskiej i Skawińskiej (Gmina znajduje się na jednym z pięter budynku z powrotem, ale owej tablicy już nie ma).
W 1996 roku, przy okazji wizyty w Krakowie burmistrza Jerozolimy, Ehuda Olmerta, odbyła się uroczystość przywrócenia historycznej tablicy pt. Przyjęcie Żydów do Polski w średniowieczu na budynek dawnego kazimierskiego ratusza. Czy to ta sama tablica, którą zniszczono podczas okupacji? Czy jej autorem jest Henryk Hochman? Otóż okazało się, że ta lub bardzo zbliżona w formie do tej, której autorem był Hochman, odnalazła się w Muzeum Narodowym w Warszawie, a płaskorzeźba umieszczona na wschodniej ścianie ratusza na placu Wolnica jest jej wierną kopią.

Opracowanie: Kinga Kołodziejska (Redakcja WMM),
Licencja Creative Commons

 Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Zobacz zdjęcie „Architektura Krakowa. Ratusz na placu Wolnica” Jana Motyki.
Zobacz rzeźbę „Studium portretowe” Henryka Hochmana.