Historia myślenickiego pieca

Piec znajdujący się w „Domu Greckim” w Myślenicach pochodzi z dworu w pobliskich Krzyszkowicach, które od 1926 roku należały do hrabiego Konstantego Romera. Po jego śmierci w 1942 roku Krzyszkowice odziedziczyła córka Teresa i była ich właścicielką do 1945 roku. Po upaństwowieniu majątku we dworze umieszczono Gromadzką Radę Narodową, potem szkołę i bibliotekę, a wreszcie zamieniony został na mieszkania. To wszystko doprowadziło do ruiny tego budynku. Ocalałym elementem dworu jest wspomniany piec — pamiątka po poprzednich właścicielach Krzyszkowic.
Krzyszkowice przez kilkadziesiąt lat były związane z rodziną Dobrzańskich. Łukasz Dobrzański herbu Leliwa (1839–1879), rotmistrz kawalerii, uczestnik kampanii włoskiej z 1859 roku, adiutant generała Langiewicza w powstaniu styczniowym, po upadku powstania przedostał się do Drezna i tam poślubił Natalię Wessel. Dobrzańscy postanowili osiąść w Galicji, kupili więc Krzyszkowice. Wkrótce odwiedziła ich przyjaciółka Natalii, księżna Augusta de Montleart, której tak spodobała się okolica, że zaproponowała odkupienie majątku. Augusta de Montleart zamieszkała w Krzyszkowicach w 1869 roku i oddała się działalności dobroczynnej, szczególną opieką otaczając okoliczną młodzież. Zmarła tragicznie w 1885 roku, wcześniej zapisawszy Krzyszkowice Natalii Dobrzańskiej. Jak wspomniano, w centralnym miejscu pieca z Muzeum Regionalnego w Myślenicach umieszczone zostały herby Leliwa i Rogala, a więc herby Łukasza Dobrzańskiego i jego żony Natalii z Wesslów. Piec wykonano w założonej w 1881 roku przez księcia Michała Radziwiłła Fabryce Majoliki w Nieborowie. 

Opracowanie: Bożena Kobiałka (Muzeum Regionalne „Dom Grecki” w Myślenicach), © wszystkie prawa zastrzeżone