Blog

Wpisy oznaczone tagiem judaizm .

Jom Kipur – Dzień Pokuty i Pojednania

Przemysław Piekarski

Jom Kipur – Dzień Pokuty i Pojednania, największe święto żydowskie, przypada dziesiątego dnia miesiąca tiszri (wrzesień / październik) i zamyka dziesięciodniowy okres Jamim Noraim – „Dni Trwogi”, rozpoczęty w Rosz Haszana (żydowski Nowy Rok). Jom Kipur ma swoje źródło w Torze (Pięcioksiąg Mojżesza): „I niechaj będzie  to dla was ustawą wieczną: miesiąca siódmego, dziesiątego tegoż miesiąca dręczyć będziecie dusze wasze i żadnej roboty nie będziecie wykonywali… albowiem w dzień ten rozgrzeszy was, aby uczynić was czystymi…”[1]. Jest zatem Jom Kipur dniem pokuty i przebaczenia, a nie jak często w polszczyźnie słyszymy „Sądnym Dniem”. Wyrok zapadł w Rosz Haszana, każdy może się od niego „odwołać” i przez dziesięć Dni Trwogi polepszyć swój los. „Skrucha, modlitwa i miłosierdzie odmienią zły wyrok”. Te dwa hebrajskie słowa tszuwa „skrucha” i szuwa „powrót” to klucze do zrozumienia całego cyklu świątecznego od Rosz Haszana, przez Jamim Naraim do Jom Kipur – dnia pokuty i pojednania.

Obrzędy poprzedza ceremonia kaparot (jidysz – kapojres). Dawniej powszechne było składanie w ofierze koguta lub kury. Modlący się wymachiwał ptakiem nad głową, wymawiając modlitwy, po czym ofiarę zabijano, a mięso przeznaczano dla ubogich. Dziś częściej wymachuje się symbolicznym woreczkiem z pieniędzmi, a konkretną sumę ofiaruje się na cedakę – „dobroczynność”.

Maurycy Gottlieb, Żydzi modlący się w synagodze podczas Jom Kippur, 1878, Muzeum Sztuki w Tel Awiwie.
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna


Jom Kipur to największe żydowskie święto. Kiedy wypada w Szabat znosi jego radość i ucztowanie, wprowadzając do praw szabatowych dodatkowe obostrzenia. W tradycji żydowskiej nazywany jest Szabatem Szabatów albo com Kipur – postem pokutnym. Przez ponad 25 godzin obowiązuje zakaz jedzenia i picia, dla wszystkich powyżej 12 lat (kobiety) i 13 (mężczyźni). Jednak osoby starsze, kobiety w ciąży i połogu oraz chorzy są z postu zwolnieni, co nie znaczy, że nie mogą go podjąć, choćby częściowo.

Lista prac zakazanych w Szabat jest wydłużona o kolejne zakazy: jedzenia i picia, noszenia skórzanych butów i elementów odzieży (paski), kąpieli i mycia się, używania kosmetyków oraz odbywania stosunków seksualnych. Dzień przed świętem należy zanurzyć się w mykwie – łaźni rytualnej, oraz napełnić żołądek. Także po zakończeniu modłów na Jom Kipur odbywa się „łamanie” postu – najczęściej zbiorowy posiłek. W synagodze pojawiają się rzadcy goście, członkowie wspólnoty unikający modlitwy przez cały rok. W jidysz nazywani są jomkipurnikes.

Liturgia Jom Kipur jest bardzo bogata i skomplikowana, opiera się na tekstach zgromadzonych w specjalnym modlitewniku (machzor)[2]. Wszystkie modlitwy w synagodze trwają, z kilkoma przerwami, ponad osiem godzin: modlitwa wieczorna, w przeddzień święta, szachrit i musaf – modlitwa poranna połączona z „wypominkami” zmarłych – jizkor, mincha – modlitwa popołudniowa oraz zakończenie – nila.

Wprowadzeniem w modlitwy świąteczne jest Kol Nidre, odmawiana w języku aramejskim prośba o unieważnienie wszystkich zobowiązań podjętych lekkomyślnie wobec Boga podczas rozpoczętego właśnie roku. Modlitwa pochodzi z VI wieku n.e., a melodia sięga XVI wieku Kantorzy często nagrywają Kol Nidre, poza świętem, kiedy jest to zakazane. Sfilmowaną wersję można obejrzeć w filmie „Śpiewak jazz bandu” w wykonaniu Neila Diamonda[3]. W praktyce ortodoksyjnej modlitwa wygląda inaczej niż na filmie. Kantorowi stojącemu na podwyższeniu (bima) towarzyszy, po obu jego stronach, dwóch lub trzech mężczyzn, trzymających zwoje Tory, ubrane w białe „sukienki”. Ten kolor dominuje w synagodze od Rosz Haszana – parochet – zasłona na aron hakodesz (szafa ołtarzowa), białe jarmułki i tałesy (szale modlitewne), wielu mężczyzn ubranych jest w białe kitle (strój ślubny). Formuła Kol Nidre (aramejskie „wszystkie przysięgi”) jest odmawiana trzykrotnie, na przemian przez kantora i całą społeczność. Zwoje Tory są odnoszone do aron hakodesz i zaczyna się właściwa modlitwa wieczorna (mariw, arwit) a po niej modlitwy pokutne – slichot.

Modlitwa poranna – szachrit , dodatkowa – musaf, przedzielone wypominkami za zmarłych – jizkor, to najdłuższa część liturgii (około pięciu godzin). Potrzeba do niej skupienia, wytrwałości fizycznej (post!) oraz machzoru – książki towarzyszącej modlącemu się przez całe święto (około 400 stron hebrajskiego tekstu).

Częścią modlitw jest kilkakrotnie powtarzające się wyznanie grzechów – widuj. Odmawiają je wszyscy zebrani, każdy bierze na siebie również grzechy potencjalnie popełnione przez innych. Lista grzechów jest ułożona według porządku liter hebrajskich. Za każdym grzechem trzeba uderzyć się prawą ręką w pierś. Powraca również w pełnej wersji modlitwa Awinu Malkenu (Nasz Ojcze, Nasz Królu). Fragment Tory[4] przypomina o powinnościach Najwyższego Kapłana, który reprezentuje cały naród Izraela i w ten jedyny dzień, w przybytku nazywanym Święte Świętych wymawia Imię Boga JHWH. (Od czasu zburzenia Świątyni w 70 roku n.e. wierzących Żydów obowiązuje zakaz wymawiania Imienia). W czytaniu pojawia się też kozioł ofiarny, który bierze na siebie grzechy całego Izraela i zostaje przegnany na pustkowie.

Jizkor – modlitwa za zmarłych to odczytanie imion i nazwisk nieżyjących członków wspólnoty, z reguły całych rodzin. W modlitwie nie mogą uczestniczyć osoby, które mają żyjących oboje rodziców. Wychodzą wtedy z synagogi i wracają na wspólną modlitwę Aw ha rachamim – Ojcze Miłosierdzia. 

Musaf – modlitwa „dodatkowa” jest najbardziej zagęszczoną częścią liturgii Jom Kipur. Powraca wspólne wyznanie grzechów widuj oraz modlitwa odmawiana wcześniej podczas Rosz Haszana – Unetana Tokef, wyliczająca możliwe w kolejnym roku odmiany losu każdego człowieka[5]. Na koniec wszyscy powtarzają: „Ale skrucha, modlitwa i dobre uczynki odmienią zły wyrok”. Wspomina się też chwałę Izraela z czasów Świątyni, splendor najwyższego kapłana, jego modlitwę w Przybytku, a w odpowiednim momencie wszyscy obecni padają na twarz – to widok, który w synagodze można zobaczyć tylko w Rosz Haszana i Jom Kipur.

Jeszcze przed zmierzchem odmawiana jest mincha – modlitwa popołudniowa. Jednym z charakterystycznych elementów liturgii jest czytanie, dodatkowo do fragmentu Tory, księgi Jonasza. Powraca wyznanie grzechów – widuj, oraz Awinu Malkenu.

Całość liturgii wieńczy modlitwa końcowa nila, zakończona krótkim dęciem w szofar. Na ten moment czekają wszyscy utrudzeni modlitwą. Najwytrwalsi odmawiają jeszcze w synagodze Hawdalę – modlitwę rozdzielająca dzień święty od powszedniego, a przed synagogą – jeśli pogoda pozwoli – błogosławieństwo księżyca.

Czasem wspólnotowo, częściej w gronie rodzinnym odbywa się „łamanie postu” – pierwszy po 25 godzinach posiłek.

Święto, nawet dla postronnych obserwatorów jest bardzo malownicze, choć „na żywo”, w związku z zakazem filmowania i fotografowania, można je widzieć tylko w synagodze. Jednak w kinematografii, nie tylko żydowskiej (filmy w jidysz), pewne elementy Jom Kipur zostały zrekonstruowane. Temat powraca także w malarstwie. Najczęściej przywoływany jest obraz Maurycego Gottlieba z 1878 roku, znajdujący się w Muzeum Sztuki w Tel Awiwie.

Opracowanie: dr Przemysław PiekarskiLicencja Creative Commons
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.



[1] Kpł.16; 29-30, Tora. Pięcioksiąg Mojżesza, tłum. I. Cylkow, Kraków 2006 (reprint).
[2] Machzor. Jom Kipur, tłum. I. Cylkow. Kraków 2013 (reprint).
[3] https://www.youtube.com/watch?v=-IEDLZayfdU&t=132s.
[4] Kpł. 16; 1-34, Tora. Pięcioksiąg Mojżesza, tłum. I. Cylkow, Kraków 2006 (reprint).
[5] Por. artykuł na temat Rosz Haszana.

Rosz Haszana – żydowska „głowa roku”

Nowy rok żydowski 5780 rozpocznie się w niedzielę, 29 września 2019 roku, po zachodzie słońca.

Ta odsłona miała wyglądać nieco inaczej. Okoliczności sprawiły jednak, że przywołujemy dzisiaj tekst poświęcony Rosz Haszana z zeszłego roku. Jego autorem jest zmarły we wtorek, 24 września, dr Przemysław Piekarski, z którym dane nam było współpracować od samego początku projektu. Wszechstronny naukowiec. Filolog, orientalista, judaista i tłumacz. Popularyzator języka jidysz. Niezapomniany wykładowca i edukator. Członek krakowskiej społeczności żydowskiej. Erudyta, którego można było słuchać godzinami. Znawca Indii, z których przywoził nam tytoń skręcany w liściach. Wielbiciel tabaki. Wielbiciel życia. Nasz Autor i Konsultant. Niezwykle ciepły, pełen pasji i mądrości. Nie do zastąpienia. Przywołujemy, pamiętając...

Hebrajska nazwa Rosz Haszana (wym. jidysz roszeszone) oznacza „głowę roku”. Tego dnia rozpoczyna się też miesiąc tiszri, liczony od nowiu, a także trwające do Jom Kippur „straszne dni” – okres wzmożonej aktywności religijnej i charytatywnej, mającej w jednostkowym i społecznym wymiarze prowadzić do odnowy świata (tikkun ha olam). W powszechnej świadomości nie tylko religijnych Żydów w Rosz Haszana każdemu człowiekowi zapisany jest jego los w kolejnych 12 miesiącach. W Jamim Naraim – „straszne dni” można ten wyrok odmienić, zanim w Jom Kippur – dzień wybaczenia i pojednania z Bogiem – zostanie przypieczętowany.

Rabin Eliezer Gurary dmie w szofar - synagoga Izaaka w Krakowie, Elul 5778 (wrzesień 2018), fot. Przemysław Piekarski, CC-BY 3.0

W synagogach rozbrzmiewa dźwięk szofaru – baraniego rogu. Jego wysłuchanie jest religijnym obowiązkiem (mycwa), stąd w rozpisce liturgii podawane są godziny dęcia w róg. Wiele wspólnot, zwłaszcza pobożnych Żydów (haredim) używa szofaru przez cały miesiąc elul, poprzedzający Rosz Haszana. W społecznościach ortodoksyjnych odmawiane są wtedy slichot (wym. jidysz sliches) – modlitwy przebłagalne. Ważne jest też, by pojednać się w ramach wspólnoty rodzinnej i religijnej. Szabat następujący po Rosz Haszana nazywa się Tszuwa – skrucha.

W dobie Internetu i komunikatorów społecznych zanika tradycja wysyłania kartek pocztowych z życzeniami, za to jako obrazki są dołączane do wiadomości elektronicznych.

Obok noworocznych życzeń: hebrajskiego le szana towa u metuka„dobrego i słodkiego roku” czy w jidysz a gut un zis jor słychać „obyś był zapisany w dobrej księdze”. W niebie wyłożone są trzy księgi: sprawiedliwych (cadikim), niegodziwców i wielka księga tych pozostałych. To właśnie dobra księga. Wyrok w niej zapisany daje nadzieję na godne przeżycie kolejnego roku.

Popularna przed laty piosenka Leonarda Cohena Who by fire – „Kto w ogniu, kto w wodzie…” świadomie nawiązuje do modlitwy powtarzanej w Rosz Haszana i Jom Kippur – Unetana tokef, gdzie pojawiają się różne warianty ludzkich losów. Jednak całość wieńczy podchwycony przez wszystkich modlących się w synagodze refren: „… ale skrucha, modlitwa i miłosierdzie odmienią najgorszy wyrok”.

Święto ma bogatą liturgię synagogalną. Wspólnota, zamiast siduru – modlitewnika na pozostałe dni świąteczne i powszednie, używa machzoru – przewodnika po modlitwie synagogalnej i domowej, z czytaniem odpowiednich fragmentów Tory. Przebrnięcie przez ponad dwieście stron hebrajskiego tekstu to wyzwanie na wiele godzin. Modlitwa zaczyna się wieczorem poprzedzającym święto –  później Żydzi wracają do swoich domów lub na świąteczne posiłki wspólnotowe. Zebrani najpierw błogosławieństwem i wypiciem kielicha wina uświęcają (kidusz) święto, potem umywają ręce, by pobłogosławić i spożyć pierwsze kęsy chałki.

Świąteczna kolacja to przede wszystkim chałka, upieczona na słodko, z rodzynkami. Inaczej niż przy kolacji szabatowej, kiedy na stole pojawiają się dwie chałki, na Rosz Haszana chałka jest splatana w okrąg. Wyraża pragnienie by kolejny rok „domknął się” pomyślnie. O ile w ciągu roku chałka jest posypywana solą (na pamiątkę Świątyni, gdzie ofiary solono), w Rosz Haszana kawałki chałki moczy się w miodzie. Na stole pełno też jabłek, krojonych w cząstki i maczanych w miodzie. Przecież życzymy sobie roku dobrego i słodkiego. Niegdyś w menu pojawiały się głowa ryby czy jagnięcia, w nawiązaniu do nazwy święta (hebr. rosz – głowa). Dzisiaj najczęściej je się cymes z marchwi, bo w jidysz mer to nie tylko „marchew”, ale i „więcej, bardziej”. Więcej wszystkiego, co dobre. Coraz bardziej popularne staje się ciasto z marchwi. Częste są też owoce z wieloma pestkami – granaty i figi. Znów pojawia się życzenie, by naszych dobrych uczynków było tyle co pestek. Żydzi używają na co dzień wielu języków i często bawią się homonimami. Angielskie peas brzmi jak peace, wobec tego zielony groszek na stole może być symbolem – życzeniem pokoju na nowy rok.

A. Gierymski, Święto trąbek I, 1884, Muzeum Narodowe  w Warszawie. Domena publiczna

Znany obraz Aleksandra Gierymskiego Święto trąbek nie zawiera w swej treści dęcia w szofar, ale jeden z ważnych elementów celebracji, grupowej czy indywidualnej – taszlich. Nazwa ceremonii odwołuje do wersetu z księgi Micheasza (7;19): „A Ty wrzucisz (taszlich) wszystkie ich grzechy w głębiny morza”. Dlatego pod wieczór pierwszego dnia Rosz Haszana nad brzegiem wody (morze, jezioro, rzeka) gromadzą się grupki Żydów opróżniających, napełnione wcześniej okruszkami chleba, kieszenie. Obrzędowi towarzyszą błogosławieństwa i modlitwy, z reguły prowadzone przez lokalnego rabina.

Miesiąc tiszri nie jest w kalendarzu żydowskim pierwszym miesiącem roku, a dopiero siódmym. Wcześniej za początek roku uważano pierwszy dzień (nów) wiosennego miesiąca nisan. Jednak przez nawiązanie do Pięcioksięgu – Lev. 23: 23-25: „I rzekł Wiekuisty do Mojżesza, tak: »Oświadcz synom Israela i powiedz: miesiąca siódmego, pierwszego tegoż miesiąca, będzie u was święto uroczyste, przypominanie trąbą, zgromadzenie świąteczne…«” oraz Num. 29: 1-6: „Miesiąca zaś siódmego, pierwszego dnia miesiąca zgromadzenie świąteczne będzie u was; żadnej pracy uciążliwej nie wykonywajcie: dniem trąbienia będzie on wam…”[1] staje się Rosz Haszana świętem szczególnie uroczystym.

Szofar, fot. Przemysław Piekarski, CC-BY 3.0

Za czasów biblijnych święto trwało jeden dzień, jednak obecnie obchodzi się je przez dwa dni. Zarówno w Talmudzie Babilońskim, jak i Jerozolimskim, znajdujemy traktat o nazwie Rosh Hashanah. To traktat VIII w drugim porządku Miszny – Moed („wyznaczony czas”), w którym zawarto szczegółowe przepisy, nakazy i zakazy dotyczące święta, m.in. reguły dotyczące szofaru. Określają one rodzaj materiału z jakiego można go zrobić, sposób jego ozdabiania oraz jak i kiedy na nim grać.

Wskazówki muzyczne grania na tym instrumencie odnajdziemy równiez w machzorach. Dźwięk szofaru ma brzmieć jak łkanie. Dęcie podzielone jest na serie dźwięków: trzykrotne szwarim (grzmiące), dziewięciokrotne tremolo truah (łkające) oraz przeciągłe tkija. Schemat jest na tyle skomplikowany, że dmącemu w róg kolejne sekwencje podpowiada jeden z uczestników modlitwy. Całe dęcie w szofar w ciągu porannej modlitwy w synagodze zamyka się w stu dźwiękach [2].

Od czasu zburzenia Świątyni w 70 roku n.e. w liturgii synagogalnej nie wolno używać instrumentów muzycznych. Wyjątkiem jest szofar nakazany przez Torę. Jednak jeśli pierwszy dzień Rosz Haszana wypada w Szabat, dęcie w róg przenosi się na modlitwę poranną dnia drugiego. Poza tą okolicznością szofar usłyszymy w oba dni świąteczne.

Wystrój synagogi jest zdominowany przez kolor biały. Również parochet (zasłona na szafę z Torą) zmienia się na biały. Sama Tora ubrana jest w białą sukienkę. Mężczyźni zakładają białe jarmułki, niektórzy biały kitel (tradycyjny strój ślubny). Również kobiety ubierają się na biało. Biel jest symbolem pokuty i czystości.

Rosz Haszana jest rzeczywistym dniem sądu. Następujący po nim Jom Kipur to dzień odpuszczenia win, pojednania z Bogiem. Pieśnią-modlitwą najczęściej kojarzoną z Rosz Haszana jest Awinu Malkenu – „Nasz Ojcze, Nasz Królu”.

Opracowanie: dr Przemysław PiekarskiLicencja Creative Commons
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Zagadnieniom obliczania czasu według kalendarza żydowskiego jest poświęcona praca Dawida ben Jakuba z końca XVII wieku, której rękopis jest przechowywany w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa. To właśnie „Słowa Dawida” (Diwrej Dawid), w których autor przekazał całą swoją wiedzę na temat skomplikowanych obliczeń kalendarzowych, wybraliśmy do zilustrowania odsłony w tym tygodniu. Rosz Haszana upamiętnia bowiem stworzenie świata, początek wszystkiego. Co istotne, dotyczy konkretnie szóstego dnia kreacji, w którym Bóg stworzył człowieka, co ostatecznie dopełniło dzieła.

Pozostałe teksty Przemysława Piekarskiego na naszym portalu:

Judaizm od środka
Orient – tak daleko stąd, tak blisko
Święte księgi żydowskie. Tora, Tanach, Talmud
Jom Kippur – Dzień Pokuty


[1] Fragmenty Księgi Kapłańskiej (łac. Leviticus) i Księgi Liczb (łac. Numeri) w tłum. Rabina Izaaka Cylkowa, za: Tora, wyd. Austeria, Kraków 2006.

Wyświetlanie 2 rezultatów.