Blog

Wpisy oznaczone tagiem Wirtualna Małopolska .

Historia kolekcji odlewów gipsowych z Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie

Zbiór odlewów gipsowych w Muzeum Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie liczy obecnie 23 eksponaty i jest jedną z trzech krakowskich kolekcji tego typu. Dwie pozostałe należą do Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Politechniki Krakowskiej. Kolekcja Muzeum ASP powstała jako pierwsza, w momencie formowania przyszłej uczelni artystycznej w łonie Uniwersytetu Jagiellońskiego. W Polsce, poza zbiorami krakowskimi, istnieje także znaczna kolekcja Stanisława Augusta Poniatowskiego, zgromadzona przez władcę dla celów utworzenia w Warszawie Akademii Sztuk Pięknych. Zbiór ten, poszerzony o inne odlewy, znajduje się obecnie w Starej Pomarańczarni w Łazienkach Królewskich w Warszawie.

Największa spośród krakowskich kolekcji odlewów jest własnością Uniwersytetu Jagiellońskiego. Liczy ona 88 rzeźb antycznych, oprócz których w zbiorach UJ znajdują się też kopie sztuki średniowiecznej i renesansowej. Najmniejszy zbiór, składający się z 15 odlewów, posiada Wydział Architektury Politechniki Krakowskiej.

Nie sposób opowiedzieć o kolekcji odlewów w oderwaniu od historii kształtowania się przyszłej Akademii, ponieważ powstanie zbioru gipsowych kopii łączy się ściśle z rozwojem akademickich form edukacji artystycznej, a zachowany do dzisiaj zbiór stanowi zrąb wciąż rozrastającej się kolekcji dzieł sztuki na krakowskiej Akademii. Odlewy gipsowe służyły pierwotnie jako pomoc naukowa. Studenci podczas początkowych lat nauki wykonywali rysunkowe i malarskie studia gipsów. Służyły one również nauce rzeźbiarskich technik odlewniczych – studenci wykorzystywali odlewy z gipsowych figur, co praktykowano jeszcze do niedawna.

„Dzik”, odlew gipsowy figury antycznej, Muzeum Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, domena publiczna.


Początki kolekcji odlewów gipsowych na krakowskiej ASP wiążą się z pierwszymi próbami założenia szkoły malarstwa w Krakowie. Za zgodą rektora, w roku 1766, ogłoszono Statuty albo ustawy i prawa szlachetnej Kongregacji Malarskiej przy Przesławnej Akademii Krakowskiej pod tytułem św. Łukasza[1], w których określono cel i metody nauczania oraz sprecyzowano pozycję naukową i twórczą malarstwa. Malarze zrzeszeni w Kongregacji uzyskali dla swoich potrzeb salę w podległej Uniwersytetowi szkole Bartłomieja Nowodworskiego (Gimnazjum św. Anny). Tam też złożono sprowadzone z Rzymu gipsowe odlewy rzeźb przeznaczone do kopiowania przez uczniów. Pierwsze porozbiorowe lata nie sprzyjały utworzeniu samodzielnej szkoły artystycznej. Sytuacja Kongregacji nie zmieniała się do roku 1815, gdy – postanowieniem Kongresu Wiedeńskiego – powstała na wpół autonomiczna Rzeczpospolita Krakowska.

W 1818 roku dwaj malarze, Józef Peszka i Józef Brodowski, opracowali dwa niezależne projekty utworzenia szkoły artystycznej, które następnie przedstawili Komisji Organizacyjnej[2]. Po rozpatrzeniu przez Komisję i na mocy jej decyzji powołano Szkołę Rysunku i Malarstwa w ramach Oddziału Literatury Wydzialu Filozoficznego Uniwersytetu Jagiellońskiego, której strukturę organizacyjną oparto na projekcie Brodowskiego, wzorowanym na statutach akademii zagranicznych, w tym Akademii Wiedeńskiej. Początkowo w strukturze Szkoły istniały tylko dwie katedry: rysunku, prowadzona przez Józefa Peszkę i malarstwa – przez Józefa Brodowskiego. Nieco później otwarta została katedra rzeźby, której kierownictwo powierzono Józefowi Riedlingerowi przybyłemu z Wiednia. Założenie szkoły artystycznej zrodziło potrzebę pozyskania pomocy naukowych niezbędnych do rysownia, kopiowania i ogólnej nauki o stylach i proporcjach w sztuce. W tym celu podjęto decyzję o sprowadzeniu odlewów gipsowych najsłynniejszych rzeźb starożytnych i średniowiecznych. Skromne fundusze Szkoły nie pozwalały na zakup odlewów najlepszej jakości. Wobec tego nabyte gipsy w większości nie były kopiami wykonanymi z oryginałów ani z oryginalnych matryc, lecz z istniejących już odlewów.

Dzięki Wirtualnym Muzeom Małopolski można zobaczyć szczegóły, kótrych nie sposób dostrzec podczas jednorazowej wizyty w muzeum: pieczęci, punce, dawne numery inwentarzowe, uszkodzenia i zaskakujące detale.

W roku 1818 pierwsze odlewy za sumę 1356 złotych polskich zakupił w Warszawie Józef Peszka. Józef Brodowski w podobnym czasie poczynił zakupy w Wiedniu za kwotę 2000 złotych. W kolejnym roku Józef Riedlinger nabył w Wiedniu odlewy pochodzące z kolekcji Joseph hr. O. Deyma[3]. Znaczną kolekcję gipsów zgromadzoną dzięki tym zakupom, ze względu na panujące trudności lokalowe, zdeponowano w budynku przy ulicy Grodzkiej. Z powodu panujących tam złych warunków i braku należytej opieki gipsowe odlewy niszczały w szybkim tempie i musiały zostać poddane naprawie. Kilka z nich najprawdopodobniej uległo poważnemu uszkodzeniu, gdyż już w latach 1822–1823 starano się o analogiczne kopie . W roku 1822 w kolekcji Szkoły znajdowały się 23 odlewy. Powzięto wówczas starania o sprowadzenie nowych gipsów z Rzymu, na co jednak ostatecznie nie pozwoliły fundusze. W roku 1825 Rada Uniwersytetu ponownie zwróciła uwagę na zły stan zachowania odlewów, co zaowocowało zakupem w Wiedniu 24 nowych figurza kwotę 4537,34 złotych. W roku 1826, w trosce o należyte przechowywanie i eksponowanie, zakupiono także postumenty do rzeźb.

W kolejnych latach Akademia Sztuk Pięknych stała się odrębnym wydziałem Uniwersytetu. W jej nowo opracowanym statucie znalazły się wytyczne dotyczące kształcenia w oparciu o kopiowanie figur antycznych. Dotyczyło to uczniów klasy drugiej. Kolejna partia odlewów zakupiona została przez profesora malarstwa Wojciecha Stattlera, który przebywając w Rzymie w roku 1830 zakupił kilka odlewów za pieniądze ze zbiórki przeprowadzonej wśród tamtejszej Polonii. W latach trzydziestych XIX wieku zniesiona została Kuratoria Generalna[4], a nadzór nad Akademią przejęła Wielka Rada Uniwersytetu[5], na wniosek której powołano komitet w celu dokonania reorganizacji Szkoły. W skład jego weszli m.in.: Józef Brodowski, Józef Peszka, Wojciech Stattler i Józef Szmelcer. 28 stycznia 1833 roku zatwierdzono nowy statut Szkoły, który – chociaż opracowany przez Jana Nepomucena Bizańskiego– przedstawiony został przez rektora Alojzego Rafała Estreichera jako własny. W nowym planie nauczania określono rolę odlewów gipsowych w procesie kształcenia, z wyszczególnieniem ich wykorzystania na poszczególnych latach nauki. W oddziale pierwszym uczniowie mieli wykonywać studia według rysunków, malowideł i rycin przedstawiających martwą naturę oraz dzieła sztuki starożytnej. Rozpoczynano od rysunku geometrycznych figur, później poszczególnych części ciała, następnie podziałów głowy, a w końcu proporcji całej figury ludzkiej. W oddziale drugim odbywał się rysunek konturowy głów ludzkich, a w porze zimowej, przy oświetleniu lamp, rysunek światłocieniowy figur gipsowych, szkieletu i muskulatury. Rysowano też martwe natury, kopiowano kompozycje z obrazów oraz uczono się rysunku perspektywicznego, litografii i sztycharstwa. W oddziale trzecim studenci wykonywali precyzyjny, całopostaciowy rysunek światłocieniowy z żywego modela, z ujęciem rysów twarzy[6].

„Doryphoros” (niosący włócznię) – odlew gipsowy figury antycznej, 
Muzeum Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie
, domena publiczna.
Głowa „Doryphorosa” – odlew gipsowy rzeźby antycznej, 
Muzeum Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie
, domena publiczna.


W roku 1833 w wyniku działań komisji reorganizacyjnej Szkołę Rysunku i Malarstwa odłączono od Uniwersytetu i wcielono do Instytutu Technicznego. Wówczas utraciła ona swój akademicki charakter, a warunki jej funkcjonowania znacznie się pogorszyły. Wydarzenie to zamknęło pierwszy etap funkcjonowania Uczelni, podczas którego nauczanie oparte było przede wszystkim na kopiowaniu obrazów i gipsów.

Z racji skromnych funduszy Instytutu Technicznego sytuacja kolekcji odlewów gipsowych stopniowo się pogarszała. Nie poddawano ich konserwacji ani też nie uzupełniano zbioru nowymi zakupami, a jedynie kopiami wykonywanymi przez studentów. Odlewy jeszcze wtedy służyły edukacji: „Uczniowie w klasie I-szej winni malować olejny głowy antykowe (szaro) czyli właściwie w takim kolorycie naturalnym gipsu, stosownie oświetlone przedstawia naśladując najdokładniej tak kształty zewnętrzne, jako i światłocień, tudzież barwę, czyli pozór ich koloru, bo takowe naśladowanie prawdy doprowadziłoby ich bez przeszkody stopniowo do uczucia mocnegoż samego kolorytu ciała ludzkiego z żyjącego modelu”[7].Uczniowie drugiej klasy zobligowani byli do malowania w podobny sposób poszczególnych części ciała, w różnych położeniach i skrótach perspektywicznych. W tym czasie, w roku 1838, Szkoła posiadała w swoich zasobach 44 odlewy gipsowe, które służyły dydaktyce.

W kolejnych latach, mimo niekorzystnej sytuacji politycznej po likwidacji Rzeczpospolitej Krakowskiej i wielkiego pożaru Krakowa w roku 1850, zbiory biblioteczne i artystyczne Szkoły Malarstwa i Rzeźby wciąż się powiększały. Wpływały liczne dary, a pomoce naukowe kupowano ze skromnych funduszy Instytutu Technicznego oraz ze składek społecznych Krakowa. W latach 1864–1865 Szkoła posiadała 72 antyki, 27 odlewów gipsowych, ponadto 180 rysunków, natomiast w roku 1870 – już 350 rzeźb i odlewów, 180 obrazów i 1552 rysunki. W Szkole coraz powszechniejsze stało się stosowanie żywych modeli, co jednocześnie wpłynęło na zmniejszenie roli gipsów w procesie dydaktycznym.


Po nadaniu Galicji autonomii nastąpiło w Krakowie ożywienie działalności artystycznej i naukowej. Utworzono wówczas Gabinet Archeologiczny przy Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu, który z inicjatywy założyciela, prof. Józefa Łepkowskiego, drogą zakupów i darowizn został wzbogacony wieloma oryginalnymi zabytkami i odlewami gipsowymi nabytymi w Wiedniu.

Ważnym wydarzeniem w historii uczelni było wyłączenie Szkoły Rysunku i Malarstwa z Instytutu Technicznego, w wyniku czego, w roku 1873, stała się ona samodzielną Szkołą Sztuk Pięknych, a jej dyrektorem został Jan Matejko. Wedle autorskiego projektu Matejki, Szkoła miała być podzielona na 3 oddziały: malarstwa, rysunku i rzeźby. Jednakże katedrę rzeźby otworzono dopiero w roku 1881, ze względu na zatwierdzony przez władze Statut z roku 1876, który przewidywał istnienie tylko dwóch oddziałów. W przeznaczonym dla rzeźbiarzy „programie modelowania wraz z początkową nauką rzeźby” opracowanym przez Walerego Gadomskiego w roku 1881 czytamy: „uczniowie I i II oddziału posługują się odlewami gipsowymi i wzorami”, zaś po przejściu tych kursów poświęcający się rzeźbie wykonują „głowy i figury z żywego człowieka”. W roku 1884 Izydor Jabłoński w przedstawionym programie prowadzenia rysunku w oddziale II radził stosować studia porównawcze antyków z aktem akademickim, aby uczeń „wyrobił w sobie poczucie estetyczności klasycznej”[8]. Zalecał także studiowanie aktu codziennie w innej pozycji modela, by „uczniowie wprawiali się w dwóch godzinach pochwycić jego ruch i proporcje”[9]. Florian Cynk natomiast w programie nauki dla oddziału IV zwrócił uwagę, że najlepsze rezultaty w okresie przejścia z nauki rysunku do malarstwa daje studium malarskie z białej gipsowej głowy, ponieważ można je wykonać walorowo za pomocą białej i czarnej farby.

„Afrodyta z Melos” – odlew gipsowy figury antycznej
Muzeum Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, domena publiczna.
„Tańczący satyr”, tzw. „Satyr z kastanietami”
Muzeum Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, domena publiczna.


W 1879 roku wzniesiono gmach dzisiejszej ASP, co zaowocowało polepszeniem warunków lokalowych. Brakowało jednak funduszy na nowe pomoce naukowe i konserwację istniejącego zbioru odlewów. Na 377 gipsów, 268 było zniszczonych. Podobnie przedstawiała się sytuacja biblioteki i zbiorów starożytności. Po pierwszych 10 latach funkcjonowania Szkoły większość zbioru straciła swoją przydatność dydaktyczną. W związku z tym czyniono niewielkie zakupy, konsultując się z wiedeńską Akademią Sztuk Pięknych. Zaistniało też zapotrzebowanie na odlewy posągów kobiecych, ponieważ na krakowskiej uczelni nie było jeszcze wówczas zwyczaju rysowania modelek. Podczas kadencji Matejki w zbiorach Akademii znajdowała się m.in. kopia posągu Wenus Kallipygos, czyli dosłownie Wenus o pięknych pośladkach. W tym czasie na Uniwersytecie Jagiellońskim powstał Gabinet Historii Sztuki, który rozpoczął gromadzenie odlewów gipsowych. Zbiory Uniwersytetu zasiliła m.in. część kolekcji gipsów Akademii Sztuk Pięknych Krakowie – w roku 1908 do Gabinetu Historii Sztuki odkupiono od Akademii 22 odlewy rzeźb.

Po śmierci Jana Matejki w roku 1893 nastąpiła dwuletnia kadencja Władysława Łuszczkiewicza, a w roku 1895 dyrektorem został Julian Fałat, który następnie, w latach 1905–1909, pełnił funkcję rektora ASP. Za największą zasługę Fałata należy uznać doprowadzenie do przemiany Szkoły Sztuk Pięknych w Akademię Sztuk Pięknych, a co za tym idzie – uzyskanie utraconego w 1833 roku statusu akademickiego. Wydarzenie to miało miejsce w roku 1900. Za kadencji rektorskiej Fałata na stanowiska profesorów ASP powołani zostali najwybitniejsi artyści Młodej Polski: Jacek Malczewski, Leon Wyczółkowski, Jan Stanisławski, Teodor Axentowicz, Stanisław Wyspiański, Józef Mehoffer oraz Konstanty Laszczka.

W 1906 roku zatwierdzono nowy statut, który przewidywał duże zmiany dotychczasowego sytemu kształcenia. Rola odlewów została zmarginalizowana, skupiono się na rysunku z żywego modela, również kobiecego. Z gipsów korzystano jeszcze na Wydziale Rzeźby, a później Architektury. W roku 1912 powstał pomysł zorganizowania na Akademii muzeum odlewów gipsowych, na co uczelnia otrzymała specjalne fundusze. Wybuch I wojny światowej nie pozwolił jednak na realizację tego projektu. Powrócono od niego dopiero w roku 1923. Zbiory Muzeum ASP, oprócz pełnienia funkcji dydaktycznej, miały również wzbogacać wiedzę krakowian w zakresie historii rzeźby od antyku do czasów nowożytnych. Pomysł utworzenia muzeum nie uzyskał jednak finansowania Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Przez kolejne lata zbiory niszczały w skutek niewłaściwego przechowywania i z powodu braku przestrzeni ekspozycyjnej uległy rozproszeniu po różnych wydziałach Akademii. W okresie międzywojennym zbiór rzeźb liczył już tylko 55 obiektów, z których część przekazał później na Wawel profesor Adolf Szyszko-Bochusz – kierownik Katedry Konserwacji Zabytków Architektury na krakowskiej ASP, który od roku 1920 pełnił także funkcję kierownika odnowy Zamku Królewskiego na Wawelu. Odlewy przekazane na Wawel w roku 1948 podarowano Wydziałowi Architektury Politechniki Krakowskiej.

„Gudea” – odlew gipsowy figury antycznej, Muzeum Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, domena publiczna. „Święty Jerzy zabijający smoka” – odlew gipsowy rzeźby średniowiecznej, Muzeum Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, domena publiczna.


Po wybuchu II wojny światowej odlewy ze zbiorów Uniwersytetu Jagiellońskiego przeniesione zostały do gmachu Akademii Sztuk Pięknych. Następnie wszystkie odlewy – należące zarówno do Akademii, jak i do Uniwersytetu – umieszczono w synagodze Tempel przy ul. Miodowej na krakowskim Kazimierzu. Wiele z nich uległo wówczas uszkodzeniu lub zniszczeniu. W roku 1945 zbiór uniwersytecki powrócił do budynku Collegium Nowodworskiego, przy ul. Św. Anny, skąd w roku 1955 przeniesiono go do Collegium Maius, gdzie został odrestaurowany w latach 1962–1964 i w części wyeksponowany. Kolejny raz konserwację przeprowadzono w ostatnich latach. Podczas II wojny światowej i tak już skromna kolekcja odlewów z Akademii po raz kolejny się uszczupliła. Zaginęły w sumie 32 gipsy[10].

Odlewy gipsowe rzeźb eksponowane obecnie w korytarzach głównego gmachu Akademii znajdują się pod opieką powołanego w 2003 roku Muzeum ASP i czekają na podjęcie prac konserwatorskich. Najstarsze i najcenniejsze, oprócz umieszczonych przy podstawie, oryginalnych metalowych punc z nazwą zakładu odlewniczego, noszą na sobie ślady historii w postaci ciemnej, poprzecieranej szelakowej patyny, a także uszkodzeń mechanicznych, niekiedy o znamionach wandalizmu. Z powodu niewielkiej ilości historycznych gipsowych kopii korytarz Wydziału Rzeźby zdobią także współczesne odlewy wykonane w ramach ćwiczeń studenckich.

Choć odlewy gipsowe rzeźb utraciły swoje pierwotne znaczenie w dydaktyce akademickiej, to trudno dziś wyobrazić sobie korytarze głównego gmachu krakowskiej ASP bez szpaleru gipsowych posągów i ścian zawieszonych płaskorzeźbami. Są one dowodem długoletniej tradycji Akademii i milczącymi świadkami jej historii.

Opracowanie: dr Magdalena Szymańska (Muzeum ASP w Krakowie),
Licencja Creative Commons

Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.


[1] Janusz A. Ostrowski, Gipsowe odlewy rzeźb antycznych w kolekcjach krakowskich, Polska Akademia Nauk, Archiwum filologiczne, Wrocław, Warszawa, Kraków 1991, s. 7.

[2] Komisja Organizacyjna działała w latach 1815–1818 i była powołanym przez zaborców organem mającym ustalić ustrój Rzeczypospolitej Krakowskiej.

[3] Zbigniew Michalczyk, Wiedeńska Akademie der bildenden Künste a krakowska Szkoła Rysunku i Malarstwa przy Uniwersytecie Jagiellońskim (18181833), „Modus. Prace z historii sztuki”, XIV, 2014, s. 212.

[4] Organ Rady Administracyjnej Królestwa Polskiego pełniący nadzór nad szkołami.

[5] Zgromadzenie profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego.

[6] Materiały do dziejów Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie 1816-1895, Wrocław 1959, s. 103–106.

[7] Cytat z pisma Jana Nepomucena Głowackiego do Komisarza Rządowego wyrażającego opinię w sprawie programu nauczania malarstwa przez Wojciecha Kornelego Józefa Stattlera. Zapis oryginalny [w]: Materiały do dziejów Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie 1816-1895, Wrocław 1959, s. 111112.

[8] Materiały do dziejów Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie 1816-1895, dz.cyt., s. 50.

[9] Tamże.

[10] Listę zaginionych odlewów opracowała Bogumiła Rzechakowa opiekująca się zbiorami ASP w latach 80. Lista zamieszczonaw: Janusz A. Ostrowski, Gipsowe odlewy rzeźb antycznych w kolekcjach krakowskich, Kraków 1991.

Premiera! Muzeum Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie na WMM

Z okazji 200-lecia Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie do zasobów Wirtualnych Muzeów Małopolski dołącza kolekcja eksponatów z Muzeum ASP. Ze zbiorów liczących ponad 3 tysiące obiektów zespół Regionalnej Pracowni Digitalizacji Małopolskiego Instytutu Kultury w Krakowie w ramach projektu Wirtualna Małopolska zdigitalizował 96 eksponatów – 43 spośród nich już od 15 października będzie można oglądać na portalu WMM.

Wybrane eksponaty są bardzo zróżnicowane i odzwierciedlają charakterystykę zbiorów gromadzonych w Akademii przez 200 lat. Muzeum posiada znaczną kolekcję dzieł sztuki reprezentujących wiele nurtów artystycznych: od prac ekspresyjnego malarstwa XVII wieku, którego przedstawicielami są Salvator Rosa (Pejzaż ze sztafażem) i Philipp Peter Roos (Scena pasterska na tle krajobrazu), przez XIX-wieczną sztukę akademicką, aż po nowoczesne poszukiwania twórców Młodej Polski – tu warto zatrzymać się przy obrazach Jana Stanisławskiego. Dostępne na WMM fotografie jego malutkich obrazów, oglądane w ogromnym powiększeniu lub wyświetlone na dużym, przekraczającym ich rozmiar monitorze czy ekranie telewizora, pozwalają na nowo zachwycić się syntetyczną, fakturową techniką tego malarza.

Salvator Rosa, Pejzaż ze sztafarzem, Muzeum ASP w Krakowie, domena publiczna. Philipp Peter Roos, Scena pasterska na tle krajobrazu, Muzeum ASP
w Krakowie, domena publiczna.

Wśród zdigitalizowanych eksponatów znajdują się obiekty będące niemymi świadkami historii krakowskiej ASP. Do zbiorów Wirtualnych Muzeów Małopolski dołączył jeden z pierwszych nabytków uczelni – Atlas roślin i zwierząt, zakupiony przez Józefa Peszkę w roku 1820. Szesnaście niewielkich malarskich studiów fauny i flory prawdopodobnie służyło uczniom krakowskiej Szkoły Malarstwa i Rzeźby jako wzory do kopiowania – są zatem nie tylko dziełami sztuki i zabytkami przyrodoznawstwa, ale również częścią dziedzictwa praktyki dydaktycznej najstarszej polskiej uczelni artystycznej.

Na WMM prezentujemy także wiele innych pamiątek dawnego akademickiego nauczania. ASP posiada ogromną kolekcję prac studenckich – głównie studiów aktów. Niektóre z nich to dzieła przyszłych geniuszy, na przykład Stanisława Wyspiańskiego. Muzeum ASP posiada także znaczną grupę XIX-wiecznych gipsowych odlewów rzeźb antycznych. Gipsy, bo tak często się o nich mówi, służyły nauce rysunku oraz kształtowaniu gustu opartego na wzorach starożytnych. O nowoczesnym sposobie myślenia uczelnianych decydentów świadczy dobór odlewów – oprócz posągów greckich (jak choćby Afrodyta z Melos), powszechnie uznawanych za normy piękna, w zbiorach ASP znajduje się także kopia rzeźby przynależnej do sztuki starożytnego wschodu – figura Gudei, sumeryjskiego władcy Lagaszu. Do niedawna gipsowe odlewy rzeźb i modele do studiowania anatomii nie wzbudzały zainteresowania – jako pamiątki przebrzmiałej mieszczańskiej sztuki zalegały w magazynach, korytarzach i piwnicach instytucji. Dziś w całej Europie gipsy są konserwowane, badane i wystawiane jako ważna część dziedzictwa.

Jan Stanisławski, La certosa, Muzeum ASP w Krakowie, domena publiczna. Gudea – odlew gipsowy figury antycznej, Muzeum ASP w Krakowie, domena publiczna.

W toku dziejów krakowskiej ASP powstał wspaniały zbiór portretów i autoportretów jej profesorów, dyrektorów oraz rektorów. Spośród tych najwyższej klasy dzieł sztuki na Wirtualnych Muzeach Małopolski obejrzeć można m.in. wyśmienity pastelowy autoportret Leona Wyczółkowskiego oraz popiersie Sam sobie Konstantego Laszczki. Spod dłuta tego wybitnego rzeźbiarza wyszedł również wizerunek Juliana Fałata – następcy Jana Matejki i pierwszego rektora ASP.

Muzeum ASP w Krakowie jest trzecią placówką uczelnianą, której kolekcję mamy zaszczyt udostępnić szerokiemu gronu odbiorców. Do tej pory prezentowaliśmy zbiory Muzeum Farmacji Collegium Medicum UJ w Krakowie oraz Muzeum Geologicznego Wydziału Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. W ramach projektu Wirtualna Małopolska zespół Regionalnej Pracowni Digitalizacji przeprowadzi również digitalizację zbiorów Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego, które mieści się w budynku Collegium Maius.

Ph.F. de Hamilton lub J.G. de Hamilton (?), Atlas Roślin i zwierząt, Muzeum ASP w Krakowie, domena publiczna. Konstanty Laszczka, Popiersie Juliana Fałata, Muzeum ASP w Krakowie, domena publiczna.

 

Digitalizacja Muzeum ASP daje możliwość spotkania z wieloma zabytkami – na co dzień trudno dostępnymi. Muzeum ma siedzibę w dobrze wszystkim znanym gmachu głównym Akademii przy placu Matejki, ale nie ma stałej ekspozycji sprzyjającej zwiedzaniu. Pomieszczenie ekspozycyjne muzeum to zaledwie jedna sala o powierzchni 40 m2, w której organizowane są wystawy czasowe. Większość zbiorów malarstwa, rysunku i rzeźby znajduje się na stałe w magazynie. Pozostałe dzieła, oprócz odlewów gipsowych eksponowanych na korytarzach akademii, znajdują się w pomieszczeniach niedostępnych na co dzień: w Sali Senackiej, w której prezentowane jest malarstwo XVII–XIX wieku, oraz w gabinecie rektora, ozdobionym galerią portretów profesorów i rektorów ASP. Tam też w kilku gablotach przechowywany jest bezcenny zbiór rekwizytów używanych w pracowni malarstwa historycznego Jana Matejki – wśród nich m.in. Perska misiurka.

Opracowanie: Adam Spodaryk (Redakcja WMM),
Licencja Creative Commons

Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Digitalizacja kolekcji romskiej w Tarnowie

Digitalizacja w Muzeum Okręgowym w Tarnowie, lipiec 2018. Fot. Marek Antoniusz Święch, MIK 2018, CC-BY 4.0.

 

Wraz z początkiem wakacji rozpoczęliśmy kolejny etap digitalizacji w ramach projektu Wirtualna Małopolska w Muzeum Okręgowym w Tarnowie, z którym współpracowaliśmy już podczas realizacji projektu Wirtualne Muzea Małopolski (2010–2013). Tym razem poddamy digitalizacji niezwykle istotną dla naszego dziedzictwa kolekcję romską Muzeum Okręgowego w Tarnowie, która jest pierwszą i jak dotąd jedyną w Polsce wystawą stałą prezentującą historię i kulturę tej grupy etnicznej na tle dziejów europejskich.

W jej skład wchodzą przedmioty wytwarzane i używane przez Romów oraz przybliżające różnorodne aspekty szeroko pojętej tematyki romskiej. Szczególne miejsce w narracji kolekcji zajmują eksponaty wyróżniające kulturę i obyczajowość Romów. Są to przede wszystkim tradycyjne ubiory cygańskie charakteryzujące się barwnością i bogactwem ozdób, w tym biżuterii, jak również narzędzia i sprzęty używane na co dzień. Wyjątkowe w tym zbiorze są przedmioty służące tradycyjnym zajęciom zarobkowym Romów, jak uprawiane przez wieki i ugruntowane kulturowo wróżbiarstwo, czyli rekwizyty do tzw. fałszywej magii – bardzo zmyślne, ręcznie wykonane figurki, jak również inne realia. Wybrane zostały także dzieła sztuki romskiej, jak i o tematyce dotyczącej Romów. Jest to niewielki zbiór malarstwa i grafiki (m.in. Ferdinanda Koçiego, Leona Lewkowicza, Tamary Demeter, Christophera Arrisona Van Gotha – dawniej: Edwarda Majewskiego).

W ramach publikacji udostępnionych nam przez Muzeum obiektów postaramy się również rozjaśnić pojęcia związane z kulturą i historią romską, przedstawić szerszy kontekst funkcjonowania tej grupy w ramach naszego społeczeństwa, jak również odejść od standardowego i stereotypowego przedstawiania Romów, próbując wprowadzić fakty, definicje, historię, wypowiedzi specjalistów i samych przedstawicieli społeczności romskiej w Polsce. Pojawi się też temat zagłady Romów i rozróżnienie pojęć Porajmos i Samodaripen, jak również wyjaśnienie, które z nich jest bliższe samym Romom i dlaczego. Poruszymy też niezwykle istotny temat tożsamości romskiej ujętej z różnych perspektyw.

Kiedy to wszystko pojawi się na portalu? Będziemy Was informować. Póki co, przed naszą ekipą skanującą prawdziwe wyzwanie – 237 eksponatów, których digitalizacja, udostępnienie i opisanie w jak najszerszym kontekście zburzy nieco – mamy nadzieję – stereotypy narosłe wokół społeczności romskiej w naszym kraju. Za wprowadzenie do tematu niech posłuży fragment interpretacji autorstwa Patrycji Trzeszczyńskiej, Inny w czasie, inny w przestrzeni. Wielokulturowość w Małopolsce:

„Mniejszości »od zawsze« żyjące w naszym sąsiedztwie nie epatują swoją odmiennością. Romowie są jednak ze względu na wygląd zewnętrzny rozpoznawani. W Polsce, a tym bardziej na świecie, nie są grupą jednolitą. W Małopolsce mieszkają przede wszystkim przedstawiciele grupy Bergitka Roma, czyli Romowie Karpaccy, którzy przybywali do Polski z terenów dawnego Królestwa Węgierskiego. W latach 60. XX wieku Rada Państwa zdecydowała się wydać uchwałę nakazującą Cyganom osiedlanie się. Zanim to jednak nastąpiło, podróżowali drewnianymi wozami – prototypami współczesnych przyczep kempingowych (na Zachodzie Europy właśnie przyczepy, nowoczesne i w pełni wyposażone służą Romom w ich wędrówkach).
Współcześnie wizerunek Cygana/Roma jest obarczony negatywnym stereotypem. Fascynacja dla ich inności, skupienie na zewnętrznych wyróżnikach, uznanie dla talentów zderzają się z pogardą i odrzuceniem. Obraz Romów jest mocno eksploatowany, ale nie oznacza to, że lepiej ich znamy, czy więcej o nich wiemy. Na przekór hasłom o tolerancji, poszanowaniu, uznaniu i społecznej integracji, Romowie żyją obok, nie z nami. Jacek Milewski przyznaje: »Nie jest łatwo pisać o Cyganach. Również dlatego, że nie mieszczą się w kanonach, w ramach, jakie chcemy narzucać światu. Trudno ich sklasyfikować, wcisnąć w szuflady. Trudno ich nawet policzyć (...) Nie jest łatwo pisać o Cyganach. O ludziach, których świat, choć jest tuż obok, żyje nadal swoim życiem – zakrytym nadal przed obcymi i trudnym czasami do zaakceptowania przez nas«”.

Wóz cygański, l. 60. XX wieku. Muzeum Okręgowe w Tarnowie

Prezentowany już na naszym portalu wóz cygański z kolekcji Muzeum Okręgowego w Tarnowie pochodzi z 1960 roku i powstał prawdopodobnie w Szamotułach. Został zdigitalizowany w ramach projektu Wirtualne Muzea Małopolski” i stanowi zaledwie zwiastun kolekcji, którą teraz możemy się zająć z należytą jej uwagą.

„Wozy takie jak ten służyły bogatym Cyganom jako środek transportu oraz sypialnia na kółkach. Wyposażenie stanowił nierzadko piecyk, często osobna szafka na naczynia. Wnętrze wozu oświetlały zwykle przeszkolone świetliki umieszczone wzdłuż podniesionego dachu. Charakterystyczną cechą dekoracji wozu w tarnowskim Muzeum Etnograficznym są drewniane, rzeźbione smoki malowane czarną farbą, ozdabiające jego naroża.
Czemu i jak długo z powojennych dróg w Polsce znikały taborowe wozy cygańskie? 24 maja 1952 roku rząd polski podjął uchwałę »W sprawie pomocy ludności cygańskiej przy przechodzeniu na osiadły tryb życia«. Rozpoczęto akcję ułatwiania Romom zmiany stylu życia, której celem była likwidacja cygańskiego nomadyzmu i stopniowa asymilacja Romów ze społeczeństwem rdzennie polskim. Milicji Obywatelskiej zlecono zewidencjonowanie Cyganów wędrownych, wydanie im dokumentów oraz utworzenie dokumentacji fotograficznej i daktyloskopijnej. Osiem lat starań władzy ludowej nie przyniosło spodziewanych rezultatów.
W 1964 roku przystąpiono do realizacji nowej, bardziej restryktywnej polityki wobec Cyganów. Wiosną milicja przeprowadziła kolejną akcję ewidencyjną taborów, a kilka dni później przeprowadzono z ich członkami rozmowy zachęcające do osiedlania się, grożąc sankcjami w razie dalszego wędrowania. Początkowo Cyganie zlekceważyli groźby i wędrowali nadal, jednak postawa milicji i terenowych władz państwowych sprawiła, że ruch taborów stopniowo malał, zanikając niemal doszczętnie pod koniec lat 70. XX wieku” (Patrycja Hajek, Muzeum Okręgowe w Tarnowie).

Wirtualna Małopolska

Z przyjemnością informujemy o zakończeniu kwestii formalnych związanych z dofinansowaniem – w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014–2020 – nowego projektu digitalizacyjnego pn. „Wirtualna Małopolska”, dzięki któremu zaprezentujemy Wam nowe zasoby dziedzictwa kulturowego Małopolski, wzbogacimy warstwę merytoryczną portalu i udoskonalimy jego działanie.

W ramach projektu planujemy digitalizację 2D i 3D co najmniej 1500 eksponatów z 20 muzeów, galerii i instytucji z Małopolski. Dzięki realizacji „Wirtualnej Małopolski” możliwy będzie powrót do muzeów, z którymi została już nawiązana współpraca w ramach projektu „Wirtualne Muzea Małopolski”, ale ówczesne ograniczenia czasowe i technologiczne nie pozwoliły na digitalizację wielu reprezentatywnych dla dziedzictwa kulturowego regionu zasobów. Ponadto planowane jest poszerzenie zasobów portalu WMM o eksponaty z nowych placówek, które – zachęcone rozwojem projektu i jego efektami – zgłosiły chęć przyłączenia się do projektu i digitalizacji swoich zasobów.

Oto lista muzeów, galerii i instytucji, których zasoby w formie cyfrowej stopniowo będziecie mogli odkrywać na portalu Wirtualne Muzea Małopolski:

  • Muzeum Narodowe w Krakowie
  • Muzeum Archeologiczne w Krakowie
  • Muzeum Etnograficzne w Krakowie
  • Muzeum Historii Fotografii im. Walerego Rzewuskiego w Krakowie
  • Muzeum Farmacji Collegium Medicum UJ w Krakowie
  • Muzeum Przyrodnicze im. K. i W. Tomków w Ciężkowicach
  • Muzeum w Chrzanowie im. Ireny i Mieczysława Mazarakich 
  • Muzeum Okręgowe w Tarnowie
  • Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu
  • Muzeum Tatrzańskie im. dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem
  • Zamek Królewski na Wawelu
  • Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki
  • Muzeum UJ Collegium Maius
  • Muzeum ASP im. Jana Matejki w Krakowie
  • Muzeum Afrykanistyczne im. dr. Bogdana Szczygła i Bożeny Szczygieł-Gruszyńskiej w Olkuszu
  • Muzeum Twórczości W. Wołkowskiego w Olkuszu
  • Centrum Żydowskie w Oświęcimiu
  • Muzeum Opactwa Benedyktynów w Tyńcu
  • Fundacja Zbiorów Rodziny Sosenków (Kraków)
  • Archiwum Małopolskiego Instytutu Kultury w Krakowie

O każdej premierze na portalu będziemy Was informować!

Podstawowym kryterium doboru eksponatów przeznaczonych do digitalizacji w ramach projektu była oczywiście ich wartość artystyczna, historyczna i regionalna oraz reprezentatywność zarówno dla danej instytucji, jak i całej Małopolski. Jednocześnie równie ważnym warunkiem w przypadku tworzenia portali o charakterze edukacyjnym jest dopasowanie wybranych obiektów do przygotowywanych  ścieżek tematycznych mających ułatwić odbiorcom interpretację poznawanych zasobów. W ramach projektu „Wirtualna Małopolska” planowane jest bowiem stworzenie nowych wystaw tematycznych, ścieżek edukacyjnych i innych aktywności dedykowanych konkretnym zbiorom i tematom, które stworzą nową, zaktualizowaną o nowe zasoby sieć powiązań pomiędzy wszystkimi prezentowanymi obiektami. Ich koncepcja i scenariusze będą przygotowywane przez pracowników Małopolskiego Instytutu Kultury w Krakowie w konsultacji z kustoszami i ekspertami w poszczególnych dziedzinach wiedzy.

Ponadto w ramach realizacji projektu przewidywana jest rozbudowa systemu informatycznego WMM w warstwie publikacyjnej i archiwizacyjnej, infrastruktury sprzętowej oraz oprogramowania.

Projekt „Wirtualna Małopolska” będzie współfinansowany przez Unię Europejską w ramach RPO WM na lata 2014–2020 oraz Województwo Małopolskie. Zakończenie realizacji projektu planowane jest na koniec 2020 roku.

____________________________________________________________________________________

W dzisiejszej odsłonie posłużyliśmy się pracą z Galerii Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki, pierwszej instytucji, z której obiekty zostały zdigitalizowane w ramach projektu „Wirtualnej Małopolski”, o czym informowaliśmy Was w zeszłym tygodniu.

Praca składająca się z instalacji i dwóch filmów wideo autorstwa Huberta Gromnego i Xaverego Wolskiego, pt. Crystal Skulls Are Modern Fakes? Adventure Movie, doskonale wprowadza temat powiązań pomiędzy kolekcjami z różnych instytucji wystawienniczych, który jest nam tak bliski.

„Dzień dobry Conan, jesteśmy Polakami z przyszłości i jest rok 1983. Nie obawiaj się magii”.  To początek głosu lektora w jednym z filmów. Artyści zaangażowali w projekt kuratorki Galerii Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki i dyrektora Muzeum Archeologicznego w Krakowie. Powstała nieprawdopodobna i jednocześnie bardzo zabawna opowieść.

Inspiracją do powstania pracy były różnego rodzaju teorie spiskowe, popkultura i futurologia. Artyści wykreowali postać doktora Janusza „Johnny’ego” Bzibziaka – polskiego Indiany Jonesa związanego z Muzeum Archeologicznym w Krakowie. Bohater jest specjalistą w zakresie badań nad ludami koczowniczymi i zwolennikiem teorii o powiązaniach przodków Słowian z Kimerami i Scytami. Praca powstała we współpracy z Muzeum Archeologicznym w Krakowie i jest przykładem na to, jak w ciekawy i zaskakujący sposób można czerpać z dziedzictwa kulturowego. Podczas pierwszej prezentacji pracy obiekty te zostały włączone w stałą ekspozycję Muzeum Archeologicznego w Krakowie, zacierając granice pomiędzy rzeczywistością a fikcją.

Premiera – Bunkier Sztuki na portalu WMM

Tadam! Ogłaszamy premierę na naszym portalu. Nowy rok, nowe wyzwania, nadzieje, postanowienia… i nowe eksponaty na portalu WMM.

Do zasobów Wirtualnych Muzeów Małopolski dołącza właśnie kolejna – po Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK – kolekcja sztuki współczesnej, a mianowicie 52 eksponaty wybrane z Galerii Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki w Krakowie. Wśród obiektów zdigitalizowanych przez zespół Regionalnej Pracowni Digitalizacji Małopolskiego Instytutu Kultury znajdują się prace Jadwigi Sawickiej, Wilhelma Sasnala, Bartosza Kokosińskiego, Małgorzaty Markiewicz, Bogdana Bachorczyka, Anny Zaradny i wielu innych artystów, którzy swoją twórczością wchodzą w dialog z zastanym dziedzictwem, reinterpretują opisane już wcześniej zjawiska, podchodzą krytycznie do otaczającej rzeczywistości, reagując często na bieżące sytuacje społeczne.

Wybrane do prezentacji na portalu eksponaty są niezwykle różnorodne pod względem formalnym. To zarówno obrazy (np. Marcin Maciejowski, Lekarz powiedział…), fotografie (np. Nicolas Grospierre, Dom, który rośnie), obiekty (np. Karolina Kowalska, Okno na zimę), prace wideo (np. Cecylia Malik, Piotr Pawlus, 6 rzek), jak i szczególnie wymagające instalacje (np. Konrad Smoleński, How to Make a Bomb). Wiele z nich zostało wykonanych w niestandardowych, eksperymentalnych technikach, co stanowiło nie lada wyzwanie dla ekipy digitalizacyjnej, jak np. Obraz pożerający pejzaż Bartosza Kokosińskiego. Szczególny typ obiektów, które prezentujemy na portalu, stanowią instalacje site-specific (np. Yane Calovski, Coś umieszczone na czymś innym). Jak pokazać w wirtualnej przestrzeni internetu dzieła, których wydźwięk w ogromnej mierze wiąże się z miejscem, w którym i dla którego powstały? Czy po „wyjęciu” tego typu obiektów z kontekstu galerii i umieszczeniu na wirtualnej platformie wystawienniczej zmienia się ich znaczenie? Na to i wiele innych pytań musieliśmy sobie odpowiedzieć we współpracy z kuratorkami Bunkra Sztuki podczas digitalizacji, wizualizacji i publikacji wybranych eksponatów z kolekcji.

To sztuka często trudna, kontrowersyjna, drażniąca, budząca opór albo po prostu niezrozumiała, wystawiająca na próbę nasze estetyczne przyzwyczajenia. Chcielibyśmy zainteresować Was wybranymi obiektami, podjąć próbę jeśli nie wyjaśnienia, to przynajmniej oswojenia, uczynienia ich bliższymi naszemu codziennemu doświadczeniu. Wirtualna ekspozycja sztuki współczesnej na tle wielowiekowego dziedzictwa kulturowego prezentowanego na portalu WMM pozwala zobaczyć ciągłość w ludzkiej twórczości, zestawiać to, co dawne, z tym, co nowe, odnaleźć nieoczywiste powiązania pomiędzy eksponatami, a tym samym odkryć ich nowe znaczenia. Mamy nadzieję, że w zestawieniu tym odnajdziecie dla siebie coś istotnego i aktualnego.

Opracowanie: Kinga Kołodziejska (Redakcja WMM), Licencja Creative Commons

Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Do ilustracji premierowej odsłony posłużyła nam praca Moniki Drożyńskiej, Między słowami, 2011, Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki, © wszystkie prawa zastrzeżone, digitalizacja: RPD MIK, projekt Wirtualna Małopolska

Wyświetlanie 5 rezultatów.