Blog

Kolekcja wspomnień z dzieciństwa

Dzieciństwo to nie tylko sielski i beztroski czas wypełniony zabawą, odkrywaniem otaczającego świata i testowaniem swoich możliwości. To także tajemnice, smutki, niepowodzenia i bolesne przeżycia. Jak pisał Tadeusz Kantor, „pokój dzieciństwa nigdy nie jest jasną i zalaną słońcem przestrzenią”[1].

Z okazji Dnia Dziecka zapraszamy do wirtualnej podróży sentymentalnej, w której przewodnikami będą obiekty dziedzictwa kulturowego i szkolne lektury oraz zamknięte w nich wspomnienia dzieciństwa. Proponujemy Wam ich połączenie poprzez zabawę w skojarzenia.

 Frances Hodgson Burnett, Tajemniczy ogród

„Takie uczucie, że będzie się żyć zawsze, przychodzi tylko czasem – kiedy człowiek zbudzi się ze snu o świtaniu, znajdzie się sam wobec natury i spojrzy ku niebu. Wtedy ujrzy, jak jego blady seledyn z wolna się rozjaśnia, gdy tymczasem na wschodzie dzieją się rzeczy niezwykłe, narastające jakby w jeden okrzyk triumfu. Serce przestaje bić wobec niezmiennego, potężnego majestatu wschodzącego słońca, chociaż wschodzi ono każdego ranka od milionów lat. Wtedy - na chwilkę - zapomina się o wszystkim. Czasem znów owo uczucie opanowuje człowieka, gdy znajdzie się sam w lesie o zachodzie słońca, a tajemnicza, przesycona złotymi promieniami cisza przenika poprzez konary drzew, jakby opowiadała o sprawach odległych i pięknych. Czasem zaś ogrom ciszy nocnej z miliardami mrugających gwiazd daje nam poczucie, że żyć będziemy zawsze, czasem utwierdza nas w tej wierze piękna muzyka, czasem spojrzenie drogich nam oczu”[2].

Fotografia Główna brama Parku im. Henryka Jordana w Krakowie Lesława Rzewuskiego, Muzeum Historii Fotografii im. Walerego Rzewuskiego w Krakowie, © wszystkie prawa zastrzeżone, MHF

Fotografia przedstawia alejkę Parku imienia doktora Henryka Jordana z dwoma pomnikami na dalszym planie. Pustą przestrzeń na zdjęciu, pozostawiającą pole dla wyobraźni, możemy wypełnić dziecięcym śmiechem, zabawami i grami. Ogrody jordanowskie, tworzone na wzór Parku założonego w Krakowie w 1889 roku, były zielonym rajem. Dzięki idei doktora Jordana ich przestrzeń została zaprojektowana tak, by tworzyć przyjazny plac zabaw. Tuż za żywopłotem schowany jest tajemniczy ogród. Czy warto do niego zajrzeć? To zapomniany, zamknięty od wielu lat i otoczony murem zakątek wielkiego parku otaczającego posiadłość. Mimo zaniedbania i braku opieki, wciąż rosną w nim róże i inne wrażliwe, wymagające pielęgnacji rośliny. Natura pokazuje swoją siłę, wystarczy odrobina starań, by rozkwitła pełnym blaskiem. Czas spędzony w tajemniczym ogrodzie jest uzdrawiający dla dwójki dzieci: Mary i Collina.

Hans Christian Andersen, Królowa śniegu

„Wówczas gorzko płakać zaczęła. Jej łzy gorące padały na ziemię i przesiąkły przez nią, aż zwilżyły ukryty w tym miejscu krzak róży. I nagle cudny, świeży, okryty wonnym kwieciem, wystrzelił znów nad ziemię, a Gerda objęła go rączkami, pieściła i całowała śliczne róże. I przypomniała sobie tamten krzaczek na poddaszu i przypomniała sobie znowu Kaja”[3].

Obraz Dziewczynka z chryzantemami Olgi Boznańskiej, Muzeum Narodowe w Krakowie, domena publiczna

 

Kim była dziewczynka pozująca Oldze Boznańskiej? Dlaczego właśnie ją wybrała artystka na swoją modelkę. Pozostanie to tajemnicą. Przypomina Gerdę, bohaterkę baśni Królowa śniegu autorstwa Andersena. Zamiast róży w dłoni trzyma białą chryzantemę. Opuszczona i smutna Gerda wyruszyła na poszukiwania swojego przyjaciela Kaja, narażając się po drodze na wiele niebezpieczeństw, jednak po wielu zmaganiach dziewczynce udało się go odzyskać i uleczyć. Wrażliwość i siła pozwoliły jej przemierzyć wiele kilometrów, żeby ocalić ukochaną osobę.

Jan Brzechwa, Akademia Pana Kleksa

„Doktor Paj-Chi-Wo odkrył mi również inne swoje tajemnice oraz nauczył mnie wszystkiego, co dzisiaj umiem”[4].

Czapeczka dziecięca z Peru, Muzeum Archeologiczne w Krakowie, domenapubliczna

 

Czapeczka jest częścią kolekcji Władysława Klugera z 1876 roku. Została wykonana w technice szydełkowej z wełny i bawełny. Charakterystycznym jej elementem jest zwieńczenie w kształcie ptaszka. Może jest to obiekt magiczny? Czy jest to czapka bogdychanów, którą doktor Paj-Chi-Wo podarował Mateuszowi. Mateusz był chłopcem-księciem, który zastrzelił króla wilków i wilkołaków, przez co jego kraj padł ofiarą okrutnej zemsty. Po tym, jak Mateusz został zraniony przez wilka, bezskutecznie próbowano go wyleczyć. Udało się to dopiero tajemniczemu doktorowi Paj-Chi-Wo. Podarował on Mateuszowi czapkę, dzięki której zamienił się w szpaka i uciekł z pałacu opanowanego przez wilki. Na końcu bajki Mateusz zmienia się w autora opowieści.


Czesław Centkiewicz, Anaruk, chłopiec Grenlandii

„Z trudem wytłumaczyłem mu, jak się robi materiał. Nie przypuszczał, że można nosić ubranie z czegoś innego niż skóra. Kazał obracać się Nukunowi na wszystkie strony i pokazywał mi, jak uszyte są jego spodnie z futra białego niedźwiedzia, bluza ze skóry foki i buty z miękkiej skóry młodego rena.[5]

 

Kurtka z rybiej skóry, aleucka, Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli w Krakowie, domena publiczna

Kurtka została uszyta z wyprawionych skór ryb morskich jako odzież ochronna dla aleuckiego dziecka. Odzież ta, potocznie nazywana anorakiem lub parką, cechowała się dużą wytrzymałością i trwałością, o czym świadczy fakt, że pomimo upływu ponad 120 lat od momentu jej wykonania, nadal zachowuje swe właściwości. Obiekt jest przykładem rzemiosła Aleutów, rdzennej ludności Wysp Aleuckich (obecnie USA) i Wysp Komandorskich (4 wyspy, w tym Wyspa Beringa i Wyspa Miedziana, należące do Rosji). Aleuci, blisko spokrewnieni z Inuitami (Eskimosami), trudnili się polowaniem na foki, którą to umiejętność opanowali do perfekcji. Kurtka prawdopodobnie należała do Anaruka, 12-letniego Eskimosa mieszkającego na Grenlandii. Jego przygody opisał Czesław Centkiewicz.

Andrzej Maleszka, Magiczne drzewo. Czerwone krzesło

„Czekanie na to, co ofiaruje im krzesło, przypominało otwieranie urodzinowych prezentów. Zawsze mogła być cudowna niespodzianka albo wielkie rozczarowanie”[6].

KwieKulik, Działania z tubą, Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK, © wszystkie prawa zastrzeżone

Działania z tubą składają się z 42 fotografii i obiektu. Jest to dokumentacja jednej z licznych akcji aranżowanych przez duet KwieKulik w ich mieszkaniu-pracowni. Zarejestrowana została na czarno-białym negatywie średnioformatowym i kolorowych slajdach. Magiczne krzesło zostało zamienione w magiczną tubę… Syn Zofii Kulik i Przemysława Kwieka uczestniczył i współtworzył działania artystyczne podejmowane przez rodziców. Maksymilian Dobromierz Kwiek wyszedł z dzieciństwa z neoawangardą podobno bez szwanku. Dziś wykłada mikroekonomię na Uniwersytecie Southampton.

 

 

 

 

 

 

Opracowanie: Mirosława Bałazy (Redakcja WMM)  

Licencja Creative Commons

Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.


[1] T. Kantor, Pisma. Teksty z lat 1975–1984, Wrocław 2004, s. 208

[2] Frances Hodgson Burnett, Tajemniczy ogród, https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/tajemniczy-ogrod/ (dostęp: 30 maja 2018).

[3] Hans Christian Andersen, Królowa śniegu, https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/tajemniczy-ogrod/ (dostęp: 30 maja 2018).

[4] Jan Brzechwa, Akademia Pana Kleksa, Kraków 2017.

[5] Czesław Centkiewicz, Anaruk, chłopiec Grenlandii, Warszawa 2011.

[6] Andrzej Maleszka, Magiczne drzewo. Czerwone krzesło, Warszawa 2015.

Komentarze
URL trackback'a:

Ostatnie komentarze: