Blog

Feeria form i wzorów, a więc kilka słów o majolice

W tym tygodniu nowa odsłona strony głównej prezentuje przykłady wyrobów majolikowych, a dokładniej naczyń aptecznych z kolekcji Muzeum Farmacji Collegium Medicum UJ w Krakowie. Chcieliśmy wydobyć spośród kolekcji muzealnych te wyjątkowej klasy dzieła, charakteryzujące się bogatą dekoracją i fantazyjną formą.

Termin „majolika” zaczerpnięty został od Isola di Maiolica, a więc wyspy znanej pod nazwą Majorka. W średniowieczu właśnie wyspa Majorka leżała na trasie transportu ceramiki mauretańsko-hiszpańskiej z Walencji do Włoch. W nowożytności, a dokładniej od XV do XVIII wieku, pod jej wpływem, również we Włoszech rozwinęła się produkcja majoliki, dlatego też majoliką określane są właśnie włoskie wyroby.  
Majolika to szczególny rodzaj ceramiki, a mianowicie jest to fajans o białym szkliwie cynowym pokrytym malaturą. Ten typ ceramiki charakteryzował się bogatym zdobnictwem inspirowanym właśnie wzorami wschodnimi (Persja, Syria) i hiszpańskimi. Dekoracje majoliki wyróżniają się intensywnymi kontrastami ciepłych i zimnych plam barwnych oraz nieregularnym, odręcznym rysunkiem. Na przełomie XV i XVI wieku ustaliła się znamienna dla niej kolorystyka, operująca stałą paletą, najczęściej pięciobarwną – szafirem, zimną zielenią, żółcią, pomarańczem, fioletem i bielą. Początkowo dekoracje tworzyły wielkowzorzyste i fantazyjne motywy roślinne z towarzyszącymi owocami czy pawimi piórami, następnie zaczęły pojawiać się renesansowe motywy ornamentalne, jak arabeska i groteska, jak również sceny figuralne. Na przełomie XVI i XVII wieku włoska majolika otrzymała charakterystyczną dekorację pomarańczowo-niebieską na białym tle (albarello z XVI wieku).  

Naczynie apteczne majolikowe typu albarelo, poł. XVI w., Włochy, Muzeum Farmcji Collegium Medicum UJ

Od XVII wieku, w czasach wielkiej popularności porcelany chińskiej, malatura majolik imitowała charakterystyczną dla niej dekorację, a więc kobaltowy wzór na białym tle, choć tematyka była już stricte europejska (hydria ze scenami mitologicznymi). Warto zwrócić uwagę również na formę samych naczyń, w ich detalach możemy odnaleźć ciekawe motywy plastyczne, takie jak uchwyty w kształcie węży, maszkarony etc.

A jak było w Polsce? W XVI wieku sprowadzono do Krakowa włoskich rzemieślników w celu rozpoczęcia produkcji majoliki. Jakkolwiek pomysł zaszczepienia włoskich receptur spalił na panewce. Tak opisuje całe zdarzenie Zygmunt Gloger w Encyklopedii staropolskiej:

„Prof. Piekosiński znalazł w księgach radzieckich krakowskich z czasów Batorego wiadomość o próbie wyrobu majolik włoskich w Krakowie. Niejaki Antoni Destesi, Włoch osiadły w Krakowie, pragnąc zaprowadzić w Polsce wyrób majolik, uzyskawszy od króla Stefana w r. 1583 wyłączny przywilej na ten przemysł, sprowadził dwuch mistrzów biegłych w sztuce wyrabiania majolik z miasta Fawencyi [Faenza – przyp.], słynącego zdawna tym kunsztem, mianowicie: Michała Tenduzzego i Klemensa Awecuda. Dwa spory, jakie następują w latach 1584 i 1585 między tymi mistrzami a Destesim w przedmiocie dotrzymania zawartych kontraktów, dają wiadomość, o ile się powiodły te próby majolik włoskich w Krakowie. Roboty Tenduzzego nie udały się wcale. Zapozwany z tego powodu o wynagrodzenie szkód z niedotrzymania zobowiązań, jakkolwiek zasłaniał się niesposobnością polskiego materjału, bo chociaż na glinie nie zbywa, to piasek jest za gruby i mocny, sól mocniejsza aniżeli zamorska i ogień z drew tutejszych nie tak dobry jak z włoskiej trzciny, mimo to rajcy miejscy nie uznali tych tłómaczeń i zasądzili Tenduzzego na wynagrodzenie szkody Destesiemu. Lepiej wypadły roboty drugiego mistrza Awecuda, chociaż i ten, zamiast kontraktowych lat trzech, niewiele dłużej nad rok jeden wyrabiał majolikę w Krakowie. Gdy bowiem w procesie Destesi zarzucił Awecudowi, iż nie wyrabiał majoliki fawenckiej, jak się kontraktem zobowiązał, lecz tylko toczył kołem, jak czynią garncarze, bronił się Awecud, iż tylko do toczenia kołem naczyń był obowiązany, bo w Fawencyi kto inny toczy, kto inny maluje i pobiela, a kto inny wypala.”

Choć początki były trudne, to niezaprzeczalny rozwój polskiej majoliki przypada na lata osiemdziesiąte XIX wieku, kiedy to w fabrykach w Ćmielowie i Nieborowie rozpoczęto produkcję majoliki.

Zobacz również:  Historia krótkiej działalności artystycznej fabryki fajansów Niedźwiecki i S-ka na Dębnikach

Opracowanie: Paulina Kluz (Redakcja WMM),
Licencja Creative Commons

Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.

Bibliografia:
Zygmunt Gloger, Encyklopedia staropolska ilustrowana, t. 3, Warszawa 1902;
Julian Kołaczkowski, Wiadomości tyczące się przemysłu i sztuki w dawnej Polsce, Kraków 1888;
Bożena Kostuch, Majolika z Ćmielowa i Nieborowa w kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie, Kraków 2013;
Majolika, [w:] Słownik terminologiczny sztuk pięknych, red. Krystyna Kubalska Sulwiewicz, Warszawa 2006, s. 245.

Komentarze
URL trackback'a:

Ostatnie komentarze: