Blog

49. rocznica lądowania statku kosmicznego na Księżycu

Marzenia o lotach w kosmos i odkrywaniu nieznanych przestrzeni towarzyszyło ludziom przez wieki… Jednym z pionierów kosmonautyki, twórcą modelu teorii ruchu i budowy rakiety kosmicznej był Konstantin Eduardowicz Ciołkowski – rosyjski uczony polskiego pochodzenia. Pierwszym człowiekiem, który odbył lot kosmiczny, był z kolei rosyjski kosmonauta Jurij Gagarin. To wydarzenie miało miejsce 12 kwietnia 1961 roku.

Jako pierwsi wylądowali na Księżycu Amerykanie – 20 lipca 1969 roku. W tle wypraw kosmicznych toczyła się zimna wojna – rywalizacja kulturowa i technologiczna Ameryki i Rosji.

Stacja kosmiczna na Księżycu, domena publiczna,
źródło: pixabay.com

W 1961 roku prezydent USA John Fitzgerald Kennedy ogłosił, że Amerykanie wylądują na Księżycu przed upływem dziesięciu lat. Inżynierowie musieli stworzyć rakietę na tyle silną, by doleciała do Księżyca oraz – co równie istotne – zdolną odbyć tę podróż w obie strony. Pomocne okazały się doświadczenia twórcy rakiety V2, Wernhera von Brauna. Korzystając z jego doświadczenia, skonstruowano gigantyczną rakietę Saturn V, która miała zapewnić Amerykanom zwycięstwo w kosmicznej rywalizacji. Załogę Apollo 11 stanowili: Neil Armstrong – dowódca, Buzz Aldrin – pilot modułu księżycowego i Michael Collins – pilot modułu dowodzenia. Do historii przeszły słynne słowa wypowiedziane przez Neila Armstronga: „To jest mały krok człowieka, ale wielki skok dla ludzkości”.

Przypominamy rocznicę lądowania na Księżycu poprzez naszywki z kombinezonu kosmicznego generała pilota kosmonauty Mirosława Hermaszewskiego z kolekcji Muzeum Lotnictwa Polskiego – artefakt znajdujący się w kolekcji Wirtualnych Muzeów Małopolski. Hermaszewski jest pierwszym i jedynym Polakiem, który odbył lot w kosmos. W 1976 roku został wyłoniony z grona kilkuset polskich pilotów – wraz z pułkownikiem Zenonem Jankowskim – jako kandydat do lotu kosmicznego w ramach międzynarodowego programu Interkosmos. Od 27 czerwca do 5 lipca 1978 roku wraz z Piotrem Klimukiem odbywał lot na statku Sojuz 30 i po dwóch dniach lotu dołączył do stacji orbitalnej Salut 6.

Naszywka z kombinezonu kosmicznego generała pilota kosmonauty Mirosława Hermaszewskiego, Muzeum Lotnictwa Polskiego, domena publiczna

Po wykonaniu programu badawczego 5 lipca odbyło się lądowanie w stepach Kazachstanu. W czasie ośmiodniowej misji dokonano 126 okrążeń Ziemi. Za udział w tym locie Mirosław Hermaszewski został odznaczony Złotą Gwiazdą Bohatera Związku Radzieckiego, Orderem Lenina oraz Orderem Krzyża Grunwaldu I Klasy. Kolekcja naszywek z kombinezonu kosmicznego gen. pil. kosm. Mirosława Hermaszewskiego jest szczególnie cenna, gdyż stanowią one unikat skali światowej — nie dość że znajdowały się w przestrzeni kosmicznej, to należą do jedynego Polaka, który odbył lot w kosmos. Czy w przyszłości kosmiczne podróże będą dostępne dla każdego?

Ślady kosmicznej materii…

Poza naszywkami, które odbyły odległą podróż wraz z polskim kosmonautą, śladami kosmicznej materii są meteoryty z kolekcji Muzeum Geologicznego Instytutu Nauk Geologicznych Państwowej Akademii Nauk prezentowane na portalu:

Meteoryty to skalne okruchy materii międzyplanetarnej, którym udało się przedrzeć przez gęste warstwy atmosfery Ziemi i dotrzeć do jej powierzchni.

A czym są meteoroidy? To małe ciała znajdujące się w kosmosie (najdrobniejsze tworzą pył kosmiczny). Na ogół są to fragmenty planetoid powstałych podczas formowania się Układu Słonecznego. Najwięcej meteoroidów krąży między orbitami Marsa i Jowisza. W przestrzeni kosmicznej meteoroidy zderzają się ze sobą, przez co ulegają dalszej fragmentacji, wypadają ze swoich orbit i niekiedy wpadają na kurs kolizyjny z Ziemią. Te, które wpadną w atmosferę ziemską, przelatują przez nią z początkową prędkością ok. 20 km/s, a na skutek oporu powietrza wyhamowują na wysokości 20–40 km, rozgrzewając się i świecąc. Ich świetlne ślady nazywa się meteorami. W trakcie hamowania, na skutek wzrostu temperatury, następuje najczęściej całkowite unicestwienie takiego meteoroidu. Jednak czasami, w przypadku większych obiektów, zdarza się, że ich ocalałe części docierają do powierzchni Ziemi i to one właśnie nazywane są meteorytami. Większe meteoroidy przy wkraczaniu w atmosferę, ze względu na dużą masę i prędkość, rozpadają się i spadają na powierzchnię Ziemi jako „deszcz meteorytowy”.

Jeśli zobaczysz spadający meteoryt… przeczytaj koniecznie wskazówki prof. Andrzeja Maneckiego.

Komentarze
URL trackback'a:

Ostatnie komentarze: